Dodaj do ulubionych

Ile jest Boga w Polskim Kościele?

21.08.06, 05:58
Zadajcie sobie, to pytanie wspaniali, wierzący katolicy - i tak naprawdę, to
w co wy wierzycie. Ku przestrodze.
Obserwuj wątek
    • monte83 Ty robisz sensacje..a ja rap w miato puszczam:) 21.08.06, 06:22
      dzien dobry:)
      wierze w boga chociaz do kosciola za bardzo nie chodze. zaznaczam, ze nie
      jestem fanem zadnych politykow, dla oni wszyscy to po prostu darmozjady ale
      jest to moja prywatna opinia, niczym niepoparta:).

      co do meritum- jaki jest kosciol?
      pewnie, ze wielu ksiezy ma zbyt feudalne podejscie do wiernych i to o nich jest
      glosno bo zawsze czarna owca wybija sie ponad bialymi- w sumie w kosciele sa
      sami czarni bo maja czarne sutanny:). a jednak sa ksieza, ktorzy pomagaja, nie
      chca brac pieniedzy, prowadza domy pomocy, parafie koordynuja pomoc dla wiernym.
      i zeby bylo jasno- slowa te pisze ktos to jeszcze niedawno byl fanet gazety
      fakty i mity, ktory roznosil te gazety po blokach:)

      nie wiem czemu ale dzis ataki na kosciol przybieraja na sile- i troche mnie to
      dziwi.
      ja nie chodze i tyle, czy ja np tobie, weronikomiko mowie co jest zle? czy
      stawiam pytania zwiazane z twoja wiara? bo zakladam, ze w cos napewno wierzysz.

      wiec uspokoj sie, odpocznij i z panem bogiem

      i jeszcze jedno- patrzmy na ludzi a nie na ich wiare.
      • weronikamika Cóż trudno jest rozmawiać z głuchym przez telefon 21.08.06, 06:47
        Nie powielaj swoich wypowiedzi z których nic nie wynika.
        • monte83 Re: Cóż trudno jest rozmawiać z głuchym przez tel 21.08.06, 06:51
          nie powielam- jesli odrzucisz uprzedzenia to wierze, ze bedziesz mogla
          obiektywnie ocenic moje posty, w podobnym tonie a jednak inne.

          poza tym to nie Ty bedziesz decydowac co mysle i co pisze, Pani Weronikomiko...

          czy z moich postow nic nie wynika? ech.. moze tego nie zzauwazylas, ale mam
          motto, ze kazdy spojrzal najpierw na siebie a potem na druga istote i ujrzal
          tam w glebi czlowieka.

          a co ty myslisz, ze dobrze jest sluchac, ze znowu jakas afera pedofilska
          wybuchla, ze jakis ksiadz kradl parafie, ze biskup przeniosl dobrego proboszcza
          gdzies daleko etc.
          co ty sobie w ogole myslisz???
          ludzie sa ludzmi i to od nas zalezy jaki bedzie kosciol, od nas a nie od
          rydzyka czy glempa.
          zapamietaj- od nas samych o ile sie nam chce.
          • kolomyia Jeżeli jest Bóg, to gorzko płacze. 21.08.06, 06:55
            Kiedy widzi ile go zostało w tym polskim kościele.
            A wiernym zostało "milczenie owiec"
            • monte83 Re: Jeżeli jest Bóg, to gorzko płacze. 21.08.06, 06:59
              eee, ludzie co wy taka nagonke robicie, czy z wami nie mozna normalnie klikac???
              a skad wy wiecie co robi bog???

              wielcy madrzy sie znalezli wiec mam pytanie- wam tylko przeszkadza kosciol
              rzymsko-katolicki czy inne koscioly rowniez?
              • weronikamika Re: Jeżeli jest Bóg, to gorzko płacze. 21.08.06, 07:18
                monte83 napisał:

                > eee, ludzie co wy taka nagonke robicie, czy z wami nie mozna normalnie klikac??

                Coraz bardziej rozczarowujesz. Postawienie pytania zasadniczego dla 90% ponoć
                wierzących Polaków uważasz za nagonkę?
                Niby na kogo ta nagonka?
                • monte83 Re: Jeżeli jest Bóg, to gorzko płacze. 21.08.06, 07:30
                  coz, nie wiem na kogo ta nagonka ale najlepsze jest to, ze ty chyba za goraca
                  katoliczke sie nie uwazasz:) wiec zastanawia mnie intencja Twojego pytania.

                  ja powtorze jeszcze raz, wierze ale do kosciola nie chodze, tzn.chodze nie za
                  czesto, w swieta tez srednio chodze...

                  coraj bardziej rozczarowuje bo nie jestem podatny na Twoje ataki? bo nie
                  krzycze, ze zydzi chca zabic polakow???
                  hahaha..moge sie posmiac i tyle.

                  skoro nie rozumiesz moich postow a moze celowo mnie prowokujesz to pamietaj, ze
                  kosciol to nie tylko rydzyk.. zreszta moze tego nie wiesz ale jeszcze pare lat
                  temu rydzyk nie byl tak zamkniety jak dzis, moze nie wiesz ale to on byl
                  duszpasterzem mlodziezy chociazby w toruniu, to na jego mszach gral zespol big-
                  bitowy m.in. z poslem sld jerzym wenderlichem.

                  wiec na koniec powtorze- patrz na czlowieka a nie to, jaka wyznaje wiare- bo
                  nawet jesli ktos wierzy, ze papiez jest nieomylny to czy wtedy kpisz z takiej
                  osoby? czy ja od razu przekreslasz czy jednak jestes sklonna porozmawiac z ta
                  osoba?

                  jeszcze jedna sprawa- ksieza to tylko ludzie, odczuwam pewna chec ataku i
                  rozumiem to bo wiem, ze ksieza sa rozni. ja wierze w boga a nie w ksiedza. to
                  do boga sie mogle a nie do ksiedza. zyje tak , zeby to bog byl ze mnie
                  zadowolony a nie ksiadz.

                  z panem bogiem.
                  • weronikamika Re: Jeżeli jest Bóg, to gorzko płacze. 21.08.06, 08:04
                    monte83 napisał:

                    > coz, nie wiem na kogo ta nagonka
                    Zarzucasz komuś nagonkę i nie wiesz na kogo? to jakiś absurd.
                    Osoba ze mnie wierząca, ale oczywiście nie w twoim tego słowa znaczeniu.
                    Nie wierzę w kościół - kleru, bo uważam że jest to grupa sprytnych ludzi, którzy
                    od wieków znaleźli sobie wygodny sposób na życie. W Polsce ta grupa przekracza
                    już wszelkie granice przyzwoitości. Z Bogiem, to oni mają tyle wspólnego ile
                    chcą i gdyby nie cesarz Konstantyn Wielki, to dzisiaj by ich w ogóle nie było.
                    Reszte twoich rozważań pomine, bo nie zasługują na uwagę.
                    Jeżeli chcesz rozmawiać, to musisz wiedzieć o czym. I pamiętaj, że kościół, to
                    nie Bóg, bo On sobie tego nie życzy.
                    • monte83 Re: Jeżeli jest Bóg, to gorzko płacze. 21.08.06, 08:17
                      co do nagonki to odnosze wrazenie, ze chcialas zaatokawac tych, ktorzy wierza,
                      ktorzy modla sie i lacza ksiezy z bogiem- ale to tylko moje domysly, moze nie
                      jestem az tak bystry jak ty, wybacz.

                      absurdem jest to, ze Ty taka wierzaca gardzisz tym to mowie, a raczej pisze-
                      coz, nie sklonie Ciebie, zebys komentowala moje wypowiedzi jak nie chcesz tym
                      bardziej, ze odnosze wrazenie, ze jedynym Twoim komentarzem moze byc cos w
                      stylu- monte jestes zalosny- ale to moje zdanie bo Ciebie nie znam.

                      a czy ja wierze klerowi? to nieistotne, wierze w boga i szanuje tych, ktrzy
                      chca sie modlic w kosciolach. zrozum to. dla mnie kosciol jest zwiazany z
                      Bogiem, ksieza zas sa z boku. w tym sie nie zgadzamy.

                      pozdro.
                • Gość: Irek Re: Jeżeli jest Bóg, to gorzko płacze. IP: *.chello.pl 21.08.06, 07:33
                  Co do pytania o szerokość pasa "nagonki".
                  My - szarzy obywatele - korzystamy z tego środka, jaki się nam nadarzył, żeby się wspierać w oporze i dojrzewać w ten sposób do buntu przeciwko poszczególnym kategoriom wyzyskiwaczy.
                  A kiedy widzimy - czarno na białym - jak się sprzymierzają i dokręcają nam śrubę (od konkordatu poczynając, po to, co ostatnio chce zaskarżyć ponoć Majchrowski, a także po nową konstytucję w stylu muzułmańskiego szarijatu), to nas ponosi.
                  • monte83 nie agresywnie:):):) 21.08.06, 07:38
                    spokojnie, pewnie, ze jak sie z czyms nie zgadzasz to masz do tego prawo.
                    wierni sa opoka kosciola, tylko wierni, zadni duchowni.
                    to od wiernych zalezy kosciol i pamietajmy o tym.
                    jesli wam nie pasuje ta cala sprawa z krakowem i gruntami to protestujcie,
                    idzcie do prezydenta wesprzec go, poproscie gazete wyborcza o zamieszczenie
                    formularza protestu, etc.
                    walczcie bo to wasze prawo- jak bedzie taki apel to moze go podpisze nawet:).
                    ja sam nie jstem z krakowa ale z torunia- wiem, wiem, jestem agentem rydzyka- a
                    wcale nie jestem bo nigdy go na zywo nie widzialem.

                    co do nerwow- cenie dyskusje wtedy kiedy sie nie obrazamy, kiedy sie szanujemy
                    i chyba warto w tym trwac.
              • longwehicle Re:Wierzę w Boga,praktykuję !! 21.08.06, 07:20
                Nie wierzę w polskich duchownych!!!
                Ostatnim był Ojciec Święty Jan Paweł II.
                • monte83 tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 07:35
                  coz, Nasz Papiez rzeczywiscie nalezal do nurtu prawdziwych ksiezy.
                  ostatnio szukam po necie roznych filmikow z Janem Pawlem II i wspomina sie milo
                  chociaz zal, ze juz Jego nie ma.

                  co do duchownych, masz racje- ja nie chodze do kosciola- modle sie w domu, mam
                  nawet ulubionego swietego- jude tadeusza:)- mam tez taka zasade, ze jak juz ide
                  do kosciola to daje pieniazka na remonty, na tace etc. wiem, ze ktos wysmieje
                  mnie, ze daje pieniadze ale mam taka potrzebe a ze sa to moje pieniadze to moja
                  sprawa.

                  nie chce sie powtarzac ale juz napisalem gdzies- wierzymy w boga a nie w ksiezy.

                  z panem bogiem.
                  • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 07:38
                    monte83 napisał:

                    > nie chce sie powtarzac ale juz napisalem gdzies- wierzymy w boga a nie w
                    ksiezy
                    > .
                    Księża tę wiare powinni umacniac a nie oslabiać.
                    • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 07:40
                      masz racje...
                      i tak z jednej strony sa ksieza wspierajacy ludzi w potrzebie ale sa tez po
                      prostu diably w sutannach... niestety, nie jest to ode mnie zalezne, kto
                      zostaje ksiedzem...a szkoda, szkoda to jest:).

                      ja tam w sumie to zlewam ksiezy, bog liczy sie dla mnie i tyle. ide swoja droga
                      i staram sie nikomu nie wadzic.
                      • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 07:46
                        monte83 napisał:

                        > masz racje...
                        > i tak z jednej strony sa ksieza wspierajacy ludzi w potrzebie ale sa tez po
                        > prostu diably w sutannach... niestety, nie jest to ode mnie zalezne, kto
                        > zostaje ksiedzem...a szkoda, szkoda to jest:).

                        Nie wazne kto zostaje ksiedzem.
                        Wazne ze sie tych złych toleruje.

                        > ja tam w sumie to zlewam ksiezy, bog liczy sie dla mnie i tyle. ide swoja
                        droga

                        Tak robisz ty ale wiekszosc nie moze sie pogodzicz z obłudą i pazernoscią.

                        >
                        > i staram sie nikomu nie wadzic.

                        Ja tez.
                        • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 07:56
                          co do tego, ze sie toleruje zlych ksiezy- ja to widze tak- jest zly ksiadz,
                          wkurza nas to jak go nie chcemy to sie zawiazuje komitet i idzie sie do biskupa-
                          licytacja sie zaczyna... kto da wiecej- jesli ksiadz ma oparcie u biskupa to
                          potrzeba determinacji wiernych ale nie znam przypadku gdzie wbrew wielkiemu
                          niezadowolenie wiernych biskup zostawia ksiedza w parafii...
                          recepta jest prosta- ksiadz jest falszywy to sie trzeba zorganizowac.

                          nie bronie ksiezy, nie toleruje rowniez obludy i pazernosci. ja znam ksiezy
                          dobrych i zlych, o tych zlych mowie w moim otoczeniu ale poniewaz nie
                          uczestnicze na tyle w zyciu parafii aktywnie wiec nie angazuje sie.
                          z panem bogiem.
                          • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:04
                            monte83 napisał:

                            > co do tego, ze sie toleruje zlych ksiezy- ja to widze tak- jest zly ksiadz,
                            > wkurza nas to jak go nie chcemy to sie zawiazuje komitet i idzie sie do
                            biskupa

                            Nie powinno tak byc.

                            > licytacja sie zaczyna... kto da wiecej- jesli ksiadz ma oparcie u biskupa to
                            > potrzeba determinacji wiernych ale nie znam przypadku gdzie wbrew wielkiemu
                            > niezadowolenie wiernych biskup zostawia ksiedza w parafii...

                            Przenosi na inną "placówke"


                            > recepta jest prosta- ksiadz jest falszywy to sie trzeba zorganizowac.
                            > nie bronie ksiezy, nie toleruje rowniez obludy i pazernosci. ja znam ksiezy
                            > dobrych i zlych, o tych zlych mowie w moim otoczeniu ale poniewaz nie
                            > uczestnicze na tyle w zyciu parafii aktywnie wiec nie angazuje sie.
                            > z panem bogiem.

                            Nie walczysz z wiatrakami.
                            • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:09
                              ja_nova, szanuje Ciebie wiec na litosc boska w co Ty wierzysz?
                              jestesmy ludzmi. ja cenie przyzwoitosc chociaz wiem, ze mi troche brakuje do
                              tego, zeby nazwac siebie przyzwoitym. niestety, idealow nie ma i zadne nasze
                              mysli, ze tak nie powinno byc tego nie zmiania.
                              czy ty myslisz, ze nie chciailbym , zeby ksieza byli z powolania? chcialbym,
                              szczerze.

                              biskup przenosi takiego ksiedza na inna placowke- to tez szansa dla takiego
                              ksiedza bo moze zrozumie, moze....
                              nie wlacze z wiatrakami? a mam walczyc? naprawde uwazasz mnie, ze jestem idiota?
                              • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:15
                                monte83 napisał:

                                > ja_nova, szanuje Ciebie wiec na litosc boska w co Ty wierzysz?

                                W Boga wierze!

                                > jestesmy ludzmi. ja cenie przyzwoitosc chociaz wiem, ze mi troche brakuje do
                                > tego, zeby nazwac siebie przyzwoitym. niestety, idealow nie ma i zadne nasze
                                > mysli, ze tak nie powinno byc tego nie zmiania.

                                Nie chodzi o ideały.Chodzi o zwykłą przyzwoitosc i pokore.

                                > czy ty myslisz, ze nie chciailbym , zeby ksieza byli z powolania? chcialbym,
                                > szczerze.

                                Wystarczy etyka.

                                >
                                > biskup przenosi takiego ksiedza na inna placowke- to tez szansa dla takiego
                                > ksiedza bo moze zrozumie, moze....

                                Moze zrozumie a moze nie.

                                > nie wlacze z wiatrakami? a mam walczyc? naprawde uwazasz mnie, ze jestem
                                idiota
                                > ?

                                ????
                                • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:19
                                  ja tez wierze w Boga, nie w ksiezy:).
                                  jak widac, etyki tez niektorzy sa pozbawieni...
                                  jak widac, nie zawsze przeniesiony ksiadz zrozumie...

                                  jak widac, nie warto laczyc ksiezy z bogiem. Bog jest jeden, jak kosciol.
                                  ksieza sa gdzies z boku.
                                  • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:25
                                    monte83 napisał:

                                    > jak widac, nie warto laczyc ksiezy z bogiem. Bog jest jeden, jak kosciol.
                                    > ksieza sa gdzies z boku.

                                    Mylisz sie.
                                    Ksoęża są jego przedstawicielam;)
                                    Prawą ręką;)
                                    • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:27
                                      pamietaj o tym, ze to tylko ludzie, tez czasem grzesza i co wtedy? mamy odejsc
                                      od boga? watpie.
                                      • ja_nova Re: obłuda ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:30
                                        monte83 napisał:

                                        > pamietaj o tym, ze to tylko ludzie, tez czasem grzesza i co wtedy? mamy
                                        odejsc
                                        > od boga? watpie.
                                        >
                                        Moze niektorzy słabsi zaczną szukac innego Boga?
                                        • monte83 Re: obłuda ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:37
                                          i to jest problem chociaz dla mnie nie wyolbrzymialbym tego.
                                          bog jest jeden, tak sobie , my pojmojemy go ako dobrego ojca i sedziego
                                          sprawiedliwego, w innych religiach jest pare "modyfikacji" ale, ja tak
                                          przynajmniej uwazam, tu chodzi o Boga, do ktorego mozemy sie zwracac.

                                          nie wiem, moze jestem inny, moze to przez to, ze musialem dorosnac, ze moje
                                          dziecinstwo nie nalezalo do "normalnych" jestem tym kim jestem- bo wiary nie
                                          uczymy sie od ksiedza. sa rodzice, rodzina, sa tez ksiazki i to wcale nie
                                          koniecznie musi byc elementarz ksiedza twardowskiego czy jakies teologiczne
                                          pisma.
                                          • ja_nova Re: obłuda ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:40
                                            Mądrzy ludzie mówią,
                                            ze wiara zaślepia;)
                                            • monte83 Re: obłuda ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:42
                                              chyba... milosc:)
                                              • ja_nova Re: obłuda ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:44
                                                monte83 napisał:

                                                > chyba... milosc:)

                                                To też;)
                                            • Gość: wredna Re: obłuda ze wszystkich stron! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 09:57
                                              Wiara?
                                              Czy "moher"?
                                              • monte83 Re: obłuda ze wszystkich stron! 21.08.06, 10:00
                                                na marginesie odsylam do piosenki big cyca:).
                                              • ja_nova Re: obłuda ze wszystkich stron! 21.08.06, 10:10
                                                Gość portalu: wredna napisał(a):

                                                > Wiara?
                                                > Czy "moher"?

                                                Wybór nalezy do ciebie:))))))))))))))
                              • Gość: wredna Re: tolerancja...ze wszystkich stron! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 08:37
                                > biskup przenosi takiego ksiedza na inna placowke- to tez szansa dla takiego
                                > ksiedza bo moze zrozumie, moze....
                                Mam jakies dziwne wrażenie, że wszyscy co coś "przeskrobali" w diecezji
                                krakowskiej, to akurat sie znaleźli w mojej parafii w ramach pokuty :/ Tylko, że
                                nie za bardzo zamierzają sie zmieniac :/
                                • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:38
                                  juz pisalem, ze nie jestem z krakowa, w sumie to nie mam styku z ksiezmi:).
                                • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:42
                                  Gość portalu: wredna napisał(a):


                                  > Mam jakies dziwne wrażenie, że wszyscy co coś "przeskrobali" w diecezji
                                  > krakowskiej, to akurat sie znaleźli w mojej parafii w ramach pokuty :/ Tylko,
                                  ż
                                  > e
                                  > nie za bardzo zamierzają sie zmieniac :/

                                  Szanse mają.
                                  • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:48
                                    tyle, ze ksieza tez musza pamietac o tym, ze nie moga dostawac szans ciagle..
                                    nosil wilk razy kilka, poniesli i wilka:).
                                    • Gość: wredna Re: tolerancja...ze wszystkich stron! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 09:01
                                      Powiem ci, że zaswitało swego casu światełko w tunelu :D
                                      Parafia kiedyś nie była "kurialna" tylko zakonna :) I Ojczule sie upominają o
                                      swoje :))))
                                      A wolałabym, żeby oni prowadzili parafię, bo "standardy" mają zbliżone do mojej
                                      starej parafii, też prowadzonej przez zakon [podobieństwo standardów - chyba z
                                      tego, ze oba zakony są wg tej samej reguły] :)
                                      Zostaje chyba na razie cierpliwie czekać, zagryzając zęby podczas kolędy, żeby
                                      któregoś nie wywalić z kopem w zadek :/
                                      • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:03
                                        3mam kciuki za Ciebie. u mnie ksiadz juz dawno nie byl/
                                        • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:07
                                          monte83 napisał:

                                          > 3mam kciuki za Ciebie. u mnie ksiadz juz dawno nie byl/

                                          Pare miesiecy?
                                          • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:11
                                            dawno to nie pare miesiecy..pare lat.
                                            • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:15
                                              monte83 napisał:

                                              > dawno to nie pare miesiecy..pare lat.

                                              Nie gości sie w domu stałego mieszkanca!:)))))))))))))
                                              • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:17
                                                hehe, wiesz, ze czekalem na taka riposte.
                                                ale nie zgadlas.
                                                • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:21
                                                  monte83 napisał:

                                                  > hehe, wiesz, ze czekalem na taka riposte.
                                                  > ale nie zgadlas.

                                                  Bawimy sie w zgaduj zgadule?
                                                  • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:24
                                                    nie ma co zgadywac, mam rodzine w rozjazdach a moj nick wskazuje ile mam lat-
                                                    zaznaczam, ze teologii nie studiuje ani w seminarium tez nie jestem.
                                                    wiec rodzina jest troche rozjechana- ale w uk nie mam nikogo:).
                                                    ja sam mieszkam w toruniu bo studiuje tam, a pochodze jeszcze z innego
                                                    wojewodztwa:).
                                                    i tyle.
                                                  • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:27
                                                    monte83 napisał:

                                                    > nie ma co zgadywac, mam rodzine w rozjazdach a moj nick wskazuje ile mam lat-
                                                    > zaznaczam, ze teologii nie studiuje ani w seminarium tez nie jestem.
                                                    > wiec rodzina jest troche rozjechana- ale w uk nie mam nikogo:).
                                                    > ja sam mieszkam w toruniu bo studiuje tam, a pochodze jeszcze z innego
                                                    > wojewodztwa:).
                                                    > i tyle.

                                                    Ja cie kręcę. 83 na karku i takiś naiwny;))))))))))))))))))
                                                  • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:27
                                                    nie jestem naiwny:).
                                                  • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:34
                                                    monte83 napisał:

                                                    > nie jestem naiwny:).

                                                    To tylko samoocena.
                                                  • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:35
                                                    nie rozumiem...
                                                  • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:38
                                                    monte83 napisał:

                                                    > nie rozumiem...

                                                    Twoje widzenie siebie.
                                                  • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:42
                                                    widze siebie tak jak siebie widze:).
                                                    i tyle, robie swoje i tyle.
                                                  • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:49
                                                    monte83 napisał:

                                                    > widze siebie tak jak siebie widze:).
                                                    > i tyle, robie swoje i tyle.

                                                    Doszliśmy do sedna;)
                                                    Patrząc na siebie nic więcej nie dostrzegamy:)))))))))))
                                                  • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 10:12
                                                    no tak ale nieraz ludzie chca byc madrzy i ujrzec cos jeszcze i wychodzi
                                                    glupiomadrosc.
                                    • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:02
                                      monte83 napisał:

                                      > tyle, ze ksieza tez musza pamietac o tym, ze nie moga dostawac szans ciagle..
                                      > nosil wilk razy kilka, poniesli i wilka:).

                                      A czy pamietają?
                                      • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:04
                                        sama sobie odpowiadasz tym pytaniem. dla jasnosci mysle, ze ktorys sie z nich
                                        opamieta, jeden, moze dwoch, nie wiecej.
                                        • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:09
                                          monte83 napisał:

                                          > sama sobie odpowiadasz tym pytaniem. dla jasnosci mysle, ze ktorys sie z nich
                                          > opamieta, jeden, moze dwoch, nie wiecej.

                                          Więc przyznajesz ze bez "bata" nie ma szans?;)
                                          • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:12
                                            a jak rozumiec ten "bat?:)
                                            • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:17
                                              monte83 napisał:

                                              > a jak rozumiec ten "bat?:)

                                              Różnie, np "fora ze dwora"
                                              • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:19
                                                nie znam na tyle ksiezy i mechanizmow w diecezji ale zakladam, ze jaki ten
                                                ksiadz nie bedzie to biskup go nie wyrzuci tylko bedzie przesylal z parafii do
                                                parafii albo umiesci go w jakims ladnym domku.
                                                • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:23
                                                  monte83 napisał:

                                                  > nie znam na tyle ksiezy i mechanizmow w diecezji ale zakladam, ze jaki ten
                                                  > ksiadz nie bedzie to biskup go nie wyrzuci tylko bedzie przesylal z parafii
                                                  do
                                                  > parafii albo umiesci go w jakims ladnym domku.

                                                  I to sie ludowi nie podoba.
                                                  • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:25
                                                    a myslisz , ze mi sie podoba? owszem, uwazam, ze czasem ludziom trzeba pomoc
                                                    ale tak naprawde cenie profesjonalistow :)- nie chodzi mi o duchownych.
                                                  • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:31
                                                    monte83 napisał:

                                                    > a myslisz , ze mi sie podoba?

                                                    To czemu bawisz sie w obronce?

                                                    >owszem, uwazam, ze czasem ludziom trzeba pomoc

                                                    Tylko raz. Więcej nie.

                                                    > ale tak naprawde cenie profesjonalistow :)- nie chodzi mi o duchownych.

                                                    Hehehe. Dobre to!
                                                  • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:33
                                                    nie bronie ksiezy.
                                                    uwazam, ze bog to jedno , ksieza to inna sprawa chociaz mozna doszukac sie bez
                                                    trudu wspolnego mianownika.
                                                  • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:37
                                                    monte83 napisał:

                                                    > nie bronie ksiezy.
                                                    > uwazam, ze bog to jedno , ksieza to inna sprawa chociaz mozna doszukac sie
                                                    bez
                                                    > trudu wspolnego mianownika.

                                                    Jezeli Bóg i księża to dwie różne sprawy, to ............
                                                  • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:45
                                                    to trzeba zabic ksiezy... oj, chyba wpadamy w jakas skrajnosc.
                                                    ksieza sa posrednikami, sa przeciez np sakramenty...
                                                    ale ja jak zly jest ksiadz to nie krzycze, ze bog zly etc.

                                                    a tak na marginesie- ja nie mam sie za wielkiego wierzacego, wierze i tyle.
                                                    piszac z wami odnosze wrazenie, ze moze jestescie zli na ksiezy bo chca wam
                                                    obrzydzic boga- i teraz pytanie- gdybym byl ksiedzem, takie glosy juz padly, to
                                                    pewnie lincz juz by sie organizowalo... i to ma byc ta oswiecona wiara???

                                                    zeby bylo jasne klecha nie jestem i nie mam zadnnego w rodzinie, a moj ojciec
                                                    nie jest biskupem:).
                                                  • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 09:54
                                                    Mozemy sie tak krecic w koleczko;)
                                                    Az do usr...j śmierci:))))
                          • Gość: wredna Niektózy są nieusuwalni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 08:35
                            > potrzeba determinacji wiernych ale nie znam przypadku gdzie wbrew wielkiemu
                            > niezadowolenie wiernych biskup zostawia ksiedza w parafii...
                            Wstyd pisac, ale w parafii do której sie jakiś czas temu przeprowadziłam,
                            niektórzy są "nieusuwalni" :/ [znaczy - usuwa się tych, których parafianie
                            akceptują i szanują]. Bo proboszcz ma dobre "plecy" w kurii...
                            Jedynym rozwiązaniem jest wtedy szukanie ratunku gdzie indziej :P

                            Bo naprawde nie mam ochoty słuchac na ambonie peanów na cześć LPR [i Rydza], do
                            Komunii św. stać niczym w kolejce po mięso, a nabożeństwo majowe sprowadza sie
                            do odbełkotania litanii z szybkością karabinu maszynowego :P
                            No i do chorych też nie za bardzo chcą chodzić - sąsiadka też tam mieszka od
                            niedawna, do umierającej ciotki przywoziła kapelana ze swojego miejsca pracy :/
                            Bo w "parafialnym" jej powiedzieli, że oni nei maja papierów, że ona i ciotka są
                            w ogóle katolikami [do parafii skad te panie sie przeprowadziły, to jakoś nie
                            zwrócili sie o dokumenty, w sumie ja też wg papierów jestem jeszcze parafianką w
                            swojej "starej" parafii, nie w nowej]
                            • ja_nova Re: Niektózy są nieusuwalni 21.08.06, 08:39
                              Znieczulica wśród miłosiernych!!!
                            • monte83 Re: Niektózy są nieusuwalni 21.08.06, 08:41
                              sami slusznie podkreslasz, ze sa rozni ksieza- ci lepsi i gorsi... to akurat
                              jst smutne bo ksieza sa dla nas- przynajmniej tak powinno byc...

                              zastanawiam sie co by sie stalo gdybyscie zaczeli gwizdzec podczas
                              kazania:):):)...
                              nie wiem jak Ci pomoc, ja do kosciola nie chodze i nie mam takich problemow ale
                              przyznaje, ze to nieodpowiedzialne ze strony ksiedza.
                              • Gość: wredna Re: Niektózy są nieusuwalni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 08:58
                                Pożaliłam sie do proboszcza w mojej "starej" parafii, stwierdził, że skoro
                                jestem wg papierów jeszcze jego parafianką, to w czym mam problem? :))) A biorąc
                                pod uwage odległośc, w jakiej mieszkam od mojego nowego kościoła parafialnego,
                                to wychodzi, że dokładnie tyle samo czasu mi zajmuje dojście na piechotę do
                                kościołą w nowej parafii, co dojazd komunikacją miejską do starej parafii [a
                                własnym samochodem jeszcze szybciej] :D
                                Tylko co z kolędą? Bo moge przywieźć księdza ze starej parafii, ale w nowej, jak
                                ich nie wpuszcze, to mnie z ambony wyczytają, jako "heretyka", "bezbożnika" i w
                                ogóle... :/
                                • monte83 Re: Niektózy są nieusuwalni 21.08.06, 09:01
                                  trzeba dogadac sie z nowym- a z nowym proboszczem gadalas? moze ten stary
                                  proboszcz by przedzwonil do nowego?
                                  wyjscie jakies musi byc.
                                  • Gość: wredna Re: Niektózy są nieusuwalni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 09:15
                                    Raz sie przekonałam, że negatywna sława mojej nowej parafii chyba na większy
                                    zasięg niż myślałam.
                                    > trzeba dogadac sie z nowym- a z nowym proboszczem gadalas?
                                    Nowy sie uważa za nieomylnego... Jakakolwiek rozmowa z nim, to dyskusja ze
                                    ślepym o kolorach :)
                                    Zapytałam, dlaczego w kościele nie ma krzyża na żadnej ze ścian, tylko taki
                                    "mini" na tabernakulum, to jego odpowiedź nie danaje sie do zacytowania tutaj,
                                    bo barrin zaraz wytnie :P
                                    • monte83 Re: Niektózy są nieusuwalni 21.08.06, 09:21
                                      ja tez mialem proboszcza jednego- kawal chama, po pewnym czasie uciekl z
                                      parafii i dlugi zostawil... jak poszedlem raz do spowiedzi do niego to nawet
                                      zalowalem, bo ostry byl. ale nie wazne.
                                      mam nadzieje, ze znajdziesz spokoj w swojej parafii. a ten proboszcz to chyba
                                      jakis jelen:).
                                      • Gość: wredna Re: Niektózy są nieusuwalni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 09:30
                                        Ja sie tylko jednego boję, że moje "nieroby" już są tak sławni w diecezji, że
                                        będzie problem, komu ich podesłać :)))) Każdy proboszcz, który będzie miał
                                        dostac "specjaliste" ode mnie z parafii, od razu będzie ripostował - Stasiu,
                                        dziękuję, ale tego pracownika to sobie weź, bo ja nie chce takiego "prezentu" :D
                                        • monte83 Re: Niektózy są nieusuwalni 21.08.06, 09:35
                                          zakladam, ze jednak znajdzie sie rozwiazanie, proponuje modlitwe do sw.judy
                                          tadeusza- to moj ulubiony swiety:):):)))).
                      • Gość: Irek Re: tolerancja...ze wszystkich stron! IP: *.chello.pl 21.08.06, 07:48
                        Wygląda na to, Monte83, że dyspponujesz jakimś prywatnym źródłem objawienia i własnym kanałem obcowania z Bogiem, skoro czujesz się niezależny od przekazu duchownych tudzież od ich pośrednictwa.
                        Wolno ci i jak chcesz - możemy to uszanować.
                        Ale jak na razie twoje posty są dobrą wodą na ich młyn, choć starasz się stwarzać inne pozory (np. czcią okazywaną JPII).
                        • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:01
                          bez przesady, nie mam telefonu do boga jak kiedys ktos ponoc opowiadal,ze do
                          niego matka boska dzwoni.

                          ja po prostu ide swoja droga... modle sie w duchu i nie potrzebuje ksiedza jako
                          przewodnika. nauczylo mnie tego zycie. szanuje innych ale nie musze chodzic do
                          kosciola, w sumie to czasem odczuwam taki dyskomfort, ze nie musze chodzic...
                          tlumacze sobie to, ze nie jestem godzien i tyle.

                          z panem bogiem.
                          a jak cos sie nie podba to walczcie o swoje.
                          • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:08
                            monte83 napisał:

                            > ja po prostu ide swoja droga... modle sie w duchu i nie potrzebuje ksiedza
                            jako
                            >
                            > przewodnika. nauczylo mnie tego zycie. szanuje innych ale nie musze chodzic
                            do
                            > kosciola, w sumie to czasem odczuwam taki dyskomfort, ze nie musze chodzic...
                            > tlumacze sobie to, ze nie jestem godzien i tyle.

                            Uwazasz ze nie jestes godzien przebywac w kosciele?
                            Dlaczego?
                            >
                            > z panem bogiem.
                            > a jak cos sie nie podba to walczcie o swoje.
                            >

                            To znaczy?
                            • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:12
                              czy nie jestem godzien? nie mam takiej potrzeby przebywania w kosciele i to
                              mnie troche zastanawia bo jak juz jestem to czuje jakas sile w kosciele- wiem,
                              wiem, pewnie stad, ze jestem tam nie za czesto:).

                              a co dotej walki- jeszcze nie mialem zatargu z ksiedzem tak, zebym musial z nim
                              walzyc ale np ostatnio dhl "zagubil" moja przesylke i pisze reklamacje,
                              odwolania, pisma do dyrekcji i na forum pisze:).
                              • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:19
                                monte83 napisał:

                                > czy nie jestem godzien? nie mam takiej potrzeby przebywania w kosciele i to
                                > mnie troche zastanawia bo jak juz jestem to czuje jakas sile w kosciele-
                                wiem,
                                > wiem, pewnie stad, ze jestem tam nie za czesto:).

                                Moze boisz sie tej siły;)

                                >
                                > a co dotej walki- jeszcze nie mialem zatargu z ksiedzem tak, zebym musial z
                                nim
                                >
                                > walzyc ale np ostatnio dhl "zagubil" moja przesylke i pisze reklamacje,
                                > odwolania, pisma do dyrekcji i na forum pisze:).

                                Przesyłka to nie dusza:)))))
                                Do kogo bedziesz pisał gdy ją zagubisz;)
                                • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:20
                                  moze sie boje:)

                                  a co zrobic jak sie dusza zgubi?
                                  a czemu ma sie zgubic dusza?
                                  • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:23
                                    monte83 napisał:

                                    > moze sie boje:)

                                    Walcz ze strachem.
                                    >
                                    > a co zrobic jak sie dusza zgubi?
                                    > a czemu ma sie zgubic dusza?

                                    Zaczyna sie od zagubienia a konczy na....?
                                    • Gość: Irek Re: A kto jest Jego lewą ręką? IP: *.chello.pl 21.08.06, 08:28
                                      Pewnie diabeł. Proszę zorientowanych o odpowiedź. Naturalnie - rzeczową.
                                      Może też być śmieszna, nie pogardzę.
                                      • monte83 Re: A kto jest Jego lewą ręką? 21.08.06, 08:29
                                        kaczynski, chyba jarek.
                                      • ja_nova Re: A kto jest Jego lewą ręką? 21.08.06, 08:31
                                        Gość portalu: Irek napisał(a):

                                        > Pewnie diabeł. Proszę zorientowanych o odpowiedź. Naturalnie - rzeczową.
                                        > Może też być śmieszna, nie pogardzę.

                                        To tylko taki popularny zwrot:)))
                                    • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:28
                                      nie boje sie kosciola, bez przesady, bog nie jest taki straszny:)

                                      a czemu ta dusza ma sie zagubic?
                                      • ja_nova Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:33
                                        monte83 napisał:

                                        > nie boje sie kosciola, bez przesady, bog nie jest taki straszny:)
                                        >
                                        > a czemu ta dusza ma sie zagubic?

                                        Pytaj tych co zyją w rozterce;)
                                        • monte83 Re: tolerancja...ze wszystkich stron! 21.08.06, 08:43
                                          wiec sie pytam:)
                                  • 333a3 Monte83 czy ty czasem nie jesteś sutannowy? 21.08.06, 08:31
                                    Jesteś z Torunia, bronisz Rydzyka (jakieś zespoły bigbitowe), tu próbujesz ludzi
                                    "uduchawiać",taka niby "równiacha" jar chodzi do kościoła raz nie, zero meritum
                                    jak na kleche przystało. Mocno, to podejrzane. I czemu się nie przyznasz.
                                    Słyszale o takich, których jak już zmęczy przeglądanie stron dla dorosłych, to z
                                    taką gorliwością odprawiają pokute "nauczając na forach".
                                    • 762mm Wysłannik z Torunia indoktrynuje forum krakowskie 21.08.06, 08:41
                                      Faktycznie wystarczy się przyjrzec wypowiedzią tego facia i śmierdzi jak z pod
                                      sutanny.
                                      • ja_nova Re: Wysłannik z Torunia indoktrynuje forum krakow 21.08.06, 08:42
                                        762mm napisał:

                                        > Faktycznie wystarczy się przyjrzec wypowiedzią tego facia i śmierdzi jak z
                                        pod
                                        > sutanny.

                                        A fe!
                                        • monte83 Re: Wysłannik z Torunia indoktrynuje forum krakow 21.08.06, 08:45
                                          przykro mi, ze mnie tak oceniasz ale Twoj wybor. wiedz tylko, ze mylisz sie.
                                      • monte83 Re: Wysłannik z Torunia indoktrynuje forum krakow 21.08.06, 08:45
                                        hahah... to pomyslcie sami czy jakbym byl agentem rydzyka to bym sie przyznal,
                                        ze jestem z torunia?
                                        prosze pomyslec chwile...
                                        • 762mm Re: Wysłannik z Torunia indoktrynuje forum krakow 21.08.06, 09:00
                                          monte83 napisał:

                                          > hahah... to pomyslcie sami czy jakbym byl agentem rydzyka to bym sie przyznal,
                                          > ze jestem z torunia?
                                          > prosze pomyslec chwile... jesteś księdzem czy bratem.?
                                          Pomyslałem chwile i stwierdzam, że tak. trudno żebyś nie przyznał się do Torunia
                                          skoro mówiłeś tyle na temat upodobań rydzyka do muzyki bigbitowej fakty to nie
                                          znane gawiedzi. Przyznałeś się do Torunia, bo nie wiedziałeś, że cię
                                          rozszyfrujemy. Nie wiem, czy jesteś od rydzyka, ale wiem że jesteś
                                          sutannowym.Pamiętaj, że to forum Kraków, gdzie łatwiej o ludzi inteligentnych
                                          niż gdzie indziej.
                                          • monte83 Re: Wysłannik z Torunia indoktrynuje forum krakow 21.08.06, 09:02
                                            hahah, inteligentny krakow? to czemy popieracie pis???:)

                                            a co do tego muzyki bigbitowej to nie mowilem, ze rydzyk ja lubi tylko, ze
                                            takie msze robil- kto ogladal na necie filmiki o rydzyku tobez trudu sie o tym
                                            dowiedzial...
                                    • Gość: Irek Re: Monte83 czy ty czasem nie jesteś sutannowy? IP: *.chello.pl 21.08.06, 08:42
                                      Taki skrytek.
                                      Może Claro-mont-anus?
                                      • monte83 Re: Monte83 czy ty czasem nie jesteś sutannowy? 21.08.06, 08:46
                                        claro mont anus??? coz to ma oznaczac? nie jestem skrytkiem, bez przesady:).
                                    • monte83 Re: Monte83 czy ty czasem nie jesteś sutannowy? 21.08.06, 08:44
                                      nie nauczam nikogo, kazdy ma swoj rozum.
                                      nie jestem tez ksiedzem... moze to zabawne ale czasem nosze koszulki faktow i
                                      mitow- pamiatki z mlodosci:):):)..
                                      a co do rydzyka wiesz, ze go nie spotkalem nigy a chetni bym go spotkal i moze
                                      nawet fotke zrobil:).
                                      • Gość: Irek Re: Monte83 czy ty czasem nie jesteś sutannowy? IP: *.chello.pl 21.08.06, 08:46
                                        Tak na styk?
                                        • monte83 Re: Monte83 czy ty czasem nie jesteś sutannowy? 21.08.06, 08:47
                                          nie, nie na styk:).
                                          • kaczkawrydzykach Monte83 przyznaj się, a zachowasz honor. 21.08.06, 09:07
                                            Jakość twojej obrony potwierdza tylko te przypuszczenia.
                                            My tu lubimy sukienkowych.
                                            • monte83 Re: Monte83 przyznaj się, a zachowasz honor. 21.08.06, 09:13
                                              nie jestem ksiedzem, wczytaj sie w moje posty i tyle:),
                                              Twoim biskupem tez nie jestem.
                                              • Gość: wredna Re: Monte83 przyznaj się, a zachowasz honor. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 09:56
                                                Sam Macharski czasem śmigał po forach jak rasowy hacker :P Więc.. :>
                                                Ale nie przypominam sobie, aby bywał na forum gazety :D
                                                • monte83 Re: Monte83 przyznaj się, a zachowasz honor. 21.08.06, 09:59
                                                  bo forum gazety to ostaja zydow, oni chca zabic ojca dyrektora... modlic sie
                                                  trzeba i na radio dawac, na radio maryja!

                                                  w/w trescie to zart.
                                                  nie slyszalem, zeby macharski taki byl- no prosze, przeciez on ma swoje lata:).

                                                  a ja naprawde nie jestem ksiedzem. widac, nie czytacie uwaznie moich postow.
    • tony.soprano3 Re: Ile jest Boga w Polskim Kościele? 21.08.06, 10:53
      weronikamika napisała:

      > Zadajcie sobie, to pytanie wspaniali, wierzący katolicy - i tak naprawdę, to
      > w co wy wierzycie. Ku przestrodze.
      Bardzo dobre pytanie !
      • monte83 Re: Ile jest Boga w Polskim Kościele? 21.08.06, 11:05
        pytanie dobre o ile stac nas na obiektywna odpowiedz.
    • Gość: jazzinator Re: Ile jest Boga w Polskim Kościele? IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 21.08.06, 10:58
      Tyle ile w nas samych madralo,czyli w kazdym z nas tyle ile wiary,dlatego
      kościół przetrwał w Polsce wieki i przetrwa także ciebie autorze wątku,tak że
      nawet proch po tobie nie zostanie a Kościól owszem.
      • ewelinaf Re: Ile jest Boga w Polskim Kościele? 21.08.06, 11:14
        Gość portalu: jazzinator napisał(a):

        > Tyle ile w nas samych madralo,czyli w kazdym z nas tyle ile wiary,dlatego
        > kościół przetrwał w Polsce wieki i przetrwa także ciebie autorze wątku,tak że
        > nawet proch po tobie nie zostanie a Kościól owszem.
        To ryzykowne wypowiadać się za wiare każdego z nas i na tej podstawie wysuwać
        teze o ponadczasowości dalszego istnienia kościoła w Polsce. Możesz jeszcze ty
        dożyć czasu, aby stwierdzić jak bardzo się myliłeś.
        • Gość: jazzinator Re: Ile jest Boga w Polskim Kościele? IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 21.08.06, 11:22
          Twoja wypowiedz ,Ewelinaf jest wydaje mi się o wiele bardziej
          ryzykowna ,zwazywszy że nikt z nas nie zna dnia ani godziny ,ja natomiast
          wyraziłem jasno stwierdzenie że w kazdym z nas istnieją róze poklady wiary i
          chyba to jest prawda , nie fałsz?
          • Gość: wredna Re: Ile jest Boga w Polskim Kościele? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 11:27
            Obawiam sie, że ewelina jest kolejnym z tych, co uwielbiają pouczać katolików
            jak mają żyć i sie zachowywać, na podstawie jakichś swoich wyobrażeń "idearnej
            ślepej owieczki" :/
            • ewelinaf A ile wy macie z nauk Jezusa? 21.08.06, 11:38
              Czy patrząc na waszą hipokryzje nie można się pokusić na odpowiedź na pytanie
              tutaj zasadnicze, która będzie brzmiała: nic wam nie zostało.
              • monte83 Re: A ile wy macie z nauk Jezusa? 21.08.06, 11:42
                hipokryzja???
                posluchaj , prosze- w tej dyskusji napisalem troche postow i wiesz co?
                najwieksze zastrzezenia zawszee maja przeciwnicy kosciola.
                a musisz liczyc sie z tym, ze kosciol bedzie trwal po wsze czasy- wiesz czemu?
                bo nasz kosciol opiera sie na solidnych fundamentach- na ludziach. ja np do
                kosciola za czesto nie chodze ale w boga wierze, w boga- nie w ksiedza.
              • Gość: wredna Re: A ile wy macie z nauk Jezusa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 11:50
                Czy tylko cię stac na beznadziejne ataki i puszczanie bąków na poziomie
                niedorozwiniętego gimnazjalisty?
                Masz jakies obsesje katolo-fobie? Od obsesji jest psychiatra, a nie publiczne
                forum :/

                > Czy patrząc na waszą hipokryzje nie można się pokusić na odpowiedź na pytanie
                > tutaj zasadnicze, która będzie brzmiała: nic wam nie zostało.
                Nie tobie o tym sądzić UB-olski prowokatorze :/
                Stawiasz się na równi z Bogiem i oceniasz czyjąś wiarę - kogokolwiek, moją,
                jazzinatora...
                Wiesz co to za grzech? Pycha- pierwszy z grzechów głównych.
                A podpowiadam - Jezus zasiadał do stołu z celnikami i jawnogrzesznicami. Ty
                pewnie chciałabyś zasiąść tylko ze święto[je]bliwymi dewotkami, co nie używają
                brzydkich słów, ale w ciemnym zaułku obmawiają swych sąsiadów ile wlezie -
                oczywiście językiem pełnym miłości :/
                Żenada :/
                • kaczkawrydzykach [...] 21.08.06, 12:00
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • monte83 wziales leki, kaczuszko jarka? 21.08.06, 12:09
                    wydawalo mi sie, ze stac ciebie na troche lepsze slownictwo ale to pomyska.
                    zreszta juz wczesniej twoj potok slow przypominal mi zwykly rynsztok.
                    • 333a3 [...] 21.08.06, 12:22
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • ja_nova Re: A ile wy macie z nauk Jezusa? 21.08.06, 11:54
                ewelinaf napisała:

                > Czy patrząc na waszą hipokryzje nie można się pokusić na odpowiedź na pytanie
                > tutaj zasadnicze, która będzie brzmiała: nic wam nie zostało.

                Boga w sercu nie masz dziewczyno.
                • Gość: wredna Re: A ile wy macie z nauk Jezusa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 11:56
                  Obstawiam, ze to kolejny prowokator z antykatolicką obsesją.
                  • ja_nova Re: A ile wy macie z nauk Jezusa? 21.08.06, 12:01
                    Gość portalu: wredna napisał(a):

                    > Obstawiam, ze to kolejny prowokator z antykatolicką obsesją.

                    Mozliwe.
                    • kaczkawrydzykach Re: A ile wy macie z nauk Jezusa? 21.08.06, 12:07
                      Możliwe też, że to kolejny na forum sukienkowy, przepraszam sukienkowa.
                      • Gość: wredna Re: A ile wy macie z nauk Jezusa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 12:08
                        Prędzej nawiedzony Jehowiec :)
                      • monte83 kaczuszko jarka...jarek wola..daj mu buzi.. 21.08.06, 12:10
                        hm... jak jedziesz do jarka to zakladasz sukienke?
                        facet w sukience to chyba sredni widok...
                      • ja_nova Re: A ile wy macie z nauk Jezusa? 21.08.06, 12:12
                        kaczkawrydzykach napisał:

                        > Możliwe też, że to kolejny na forum sukienkowy, przepraszam sukienkowa.

                        Ankieter?
                        • Gość: ja ataki szatana na Boga to nic nowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 16:27
                          olewam was
                          • ja_nova Re: ataki szatana na Boga to nic nowego 21.08.06, 20:44
                            Gość portalu: ja napisał(a):

                            > olewam was

                            Tylko sie nie zmocz;)
                          • Gość: wredna [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 07:49
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: jazzinator Re: A ile wy macie z nauk Jezusa? IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 21.08.06, 16:01
                Widaż że ewelinaf dzieli ludzki lud na nas i was,wiec małe pytanko,ile w Was
                jest hipokryzji ludzkiej,czy WY jestescie z innej planety?to były,są ibędą
                ludzkie przywary gdyz jestesmy grzeszni wszyscy bez wyjatku więc oszczędż nam
                forumowiczom nauk jeśli łaska i nie ośmieszaj się.
                • Gość: wredna [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 07:49
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: kleryk hipoteczny [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 20:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • monte83 Re: Ile jest Boga w Polskim Kościele? 21.08.06, 20:18
        to jakas sekta czy co? :))
      • Gość: jazzinator Re: Ile jest Boga w Polskim Kościele? IP: *.nandu / *.nandu.com.pl 21.08.06, 20:24
        dzwonilem i mówia że nie ma takiego numeru!
        • ja_nova Re: Ile jest Boga w Polskim Kościele? 21.08.06, 20:45
          Gość portalu: jazzinator napisał(a):

          > dzwonilem i mówia że nie ma takiego numeru!

          Zastrzeżony;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka