Gość: koko
IP: 83.175.180.*
28.08.06, 23:06
a Tajster dobrze wiedział ,że bez pozwolenia prac nie można kontynuować
opieranie się na jakieś ekspertyzie nie ma znaczenia prawnego
o racji stron moze rozstrzygnąć sąd w sytuacjach gdy są wątpliwości prawne
w tym przypadku wątpliwości prawnych być nie powinno
w programie telewizyjnym Majchrowski i Tajster twierdzili ,że mają zgodę na
prace , które zlecili , ale pogrążyła ich koleżanka i podwładna , dyrektor
wydziału architektury , która publicznie stwierdziła ,że prace wymagały
pozwolenia na budowę i takie pozwolenie nie zostało wydane
prawo budowlane jest ustanowione w brzmieniu sprzyjającym korupcji
chyba warto się temu przyjrzeć , gdyż rzadko w przepisach przewidziono tyle
uznaniowości i poglądowości
o kolorach, kształtach, miejscach
taka wolność interpretacji przestrzeni mają artyści , którzy z wyjątkami
potwierdzającymi regułę , nieraz całe życie żyją w niedostaku
nie spotkałem natomiast architekta , który miałby takie problemy a decydują o
tym co ma być historią sztuki budowlanej