Gość: Locutus
IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.*
01.03.03, 16:18
Heh... śniło mi się dzisiaj, że Kraków miał doskonale rozwiniętą sieć
Szybkiej Kolei Miejskiej, która powoli zaczęła zastępować tramwaje a w
niektórych miejscach łączyć się z infrastrukturą tramwajową... po liniach,
docierających z jednej strony m.in. do Ojcowa, a z drugiej np. do Niepołomic,
Podłęża, czy nawet Bochni, jeździły z częstotliwością f=10 szynobusy
(produkcji scanii - w końcu to tylko sen)... a właściwie nie były to
szynobusy, bo miały napęd elektryczny. Wewnątrz tych "tramwajów" było
elektroniczne zapowiadanie przystanków na wyswietlaczach... nie było nawet
tłoku, gdyż tramy były odpowiednio długie (pięcioczłonowe). Pamiętam, że
przejechałem nimi trasę Prądnik Czerwony - Bieżanów Nowy w 15 minut, cały
czas myśląc, że jak tylko wrócę do domu, to napisze wam o wrażeniach z jazdy
na forum... po czym się obudziłem... tak przykrego przebudzenia nie miałem
już dawno... smutno, gdy okazuje się, ża tak wspaniała infrastruktura może
się pojawić wyłącznie w snach...