trudny2002 13.09.06, 23:10 No ja lubie Gonzo...i wygadany i uczesany i taki elegancki... trudny Gonzo potrafi powiedziec coś fajnego wtedy kiedy trzeba i na kazdy temat... klawy i kieszonkowy... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kikoo1 Re: Co na to nasz Kermit..??? IP: *.net.autocom.pl 14.09.06, 08:26 jest pławie bezkonkułencyjny....i te kapelusze.... i te epokowe myśli pozłacane: Nicea albo...brr... Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 kermit powiadasz... 14.09.06, 08:33 Gość portalu: kikoo1 napisał(a): > jest pławie bezkonkułencyjny....i te kapelusze.... > i te epokowe myśli pozłacane: Nicea albo...brr... Popatrz, ja chwalę nie zważając na ułomności wszak ciała...a Ty wyszydzasz defekt , który i dla logopedów jest od lat wyzwaniem...i to taka wada nie wada....a jednak aby szydzić i drwić tos pierwsza... trudny Gonzo jest postacią jaką jest...jak ten wzamiankowany przez premiera koń...co to premier jaki jest też każdy widzi...no ale żeby nie można napisać żem ciekaw co też Gonzo opowie? Gonzo mówi a Kiko atakuje byle tylko z innego obozu...:))) trudny Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: kermit powiadasz... 14.09.06, 08:36 Oj Trudny, Trudny!! A o co Ciebie biega? Przecież jak peteen wyszydza głupotę imć Edgara to źle.. Ale jeżeli koko szydzi z fizyczności innych osób - byle z obozu opozycji - to dobrze. Oj taki zwykły kurski wyczyn.. Ale chyba już się przyzwycziłeś? Co? Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 No a ten Kurski to też inwalida?. 14.09.06, 08:38 Bo z inwalidów podobno nie wolno się śmiać...ale też nie wolno nad nimi płakać... do dupy mają inwalidzi...nie? trudny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kikoo1 Re: kermit powiadasz... IP: *.net.autocom.pl 14.09.06, 08:41 Nie szydzisz? A kieszonkowy? Im czym jest taka sympatyczna w końcu wada wymowy wobec inwalidztwa Gosiewskiego? oj, Trudny, Trudny - belka w oku...... Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 W kieszonkowym widzisz szyderstwo?. 14.09.06, 08:45 ależ Kiko...kieszonka to i ciepło a też i wskazanie miejsca bezpiecznego...z uwzględnieniem rzeczywistych gabarytów osoby... a czy ja to tatusiem byłem żebym i z tego tytułu miał sie martwić? To sprawa osoby i jak widzę radzi sobie...jednak mnie niepokoi to iż zajmuja się mimo złego stanu zdrowia tyloma sprawami, w tym takimi które przerastają możliwosci... Natomiast wada wymowy Rokity...no wiesz to Twoja sprawa czy uznajesz ze to zabawne...niemniej możemy zrobić eksperyment z którego wyniknie iż Ty także potrafisz operować tą wadą... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
stary71 Re: Co na to nasz Gonzo...??? 14.09.06, 12:22 Coś mi się widzi, że opinie o nadzwyczajnej błyskotliwości Gonza są nieco przesadzone. Parę dni temu stracił rezon i całą gładkość próbując w "Kontrwywiadzie" określić co w istocie oznacza skrót "OZI" i jakie konsekwencje wynikają z przyczepienia komu takowego skrótu. Byłem szczerze rozczarowany. Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Rezon miewał w miejsce rozumu 14.09.06, 14:06 to może być przyczyną twojego szczerego rozczarowania... Umysł adekwatny do postury....jedni mówią ze to szyderstwo, a to nagi i odarty z tzw. przyzwoitości fakt... ot Gonzo.... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Co na to nasz Gonzo...??? 14.09.06, 14:08 EEE tam Gonzo.Na topie jest teraz Elmo;-) Właśnie zakupiłam czerwoną podobiznę z oczkami z piłeczek;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Co na to nasz Gonzo...??? 14.09.06, 14:08 może trzeba mu popuścić koński ogonek i oczka wskoczą na miejsce? trudny Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Co na to nasz Gonzo...??? 14.09.06, 14:13 Na tym polega cała zabawa i najer z Elmo że oczka mają wystawać;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Co na to nasz Gonzo...??? 14.09.06, 14:16 a jak nacisnąć ciocię mijego znajomego to też tak oczkami potrafi... Zresztą z tymi oczkami to jest rozmaicie...czasem lepiej zacisnąć powieki... trudny Odpowiedz Link Zgłoś