Dodaj do ulubionych

List Otwarty

IP: *.look.ca 08.03.03, 06:45
USA: Delikatna psychika naszych dzieci jest pod zmasowanym atakiem mediów
Dnia 4 marca 2003 roku

List otwarty

Do wiadomości:

1. Prezydent III RP Aleksander Kwaśniewski

2. Minister Edukacji Narodowej i Sportu Krystyna Łybacka

3. Komisja Nauki, Edukacji i Sportu Senatu RP V Kadencji

4. Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży Sejmu RP

5. Redaktor Naczelny "Rzeczpopolitej" Maciej Łukasiewicz

6. "Świat Polonii - Wspólnota Polska"

7. "Polonia dla Polonii" PAP

8. Wydawnictwo Szkolne PWN - wydawca "Programu nauczania o historii i
zagładzie Żydów na lekcjach przedmiotów humanistycznych w szkołach
ponadpodstawowych" Roberta Szuchty, Piotra Trojańskiego


Poruszone tematy:

a) wprowadzenie programowego obowiązku nauczania w szkołach o holokauście

b) postawa przedstawicieli władzy, w tym Prezydenta III RP i Ministra
Edukacji Narodowej, wobec młodego pokolenia i całego narodu polskiego

XXX


Delikatna psychika naszych dzieci jest pod zmasowanym atakiem mediów,
oddziałujących za pomocą obrazu, dźwięku, druku, telewizji i ekspozycji
paramuzealnych (jak w Holocaust Memorial Museum w Washington, DC, a niedługo
i w Warszawie). Co więcej, nawet polskie Ministerstwo Edukacji Narodowej i
Sportu, wbrew swojemu posłannictwu, czyli "edukacji narodowej", wprowadziło
do polskich szkół obowiązek nauczania o holokauście sprzed 60 lat i
jednocześnie wyraziło zgodę na udział strony żydowskiej w redagowaniu
polskich podręczników. Celem tych działań jest wpajanie młodemu pokoleniu
przeświadczenia, że oto polski naród jest szczególnie odpowiedzialny za
mordowanie Żydów w czasie II wojny światowej. Niewinni w swej niewiedzy
uczniowie rozumują następująco: skoro dorośli Żydzi nas oskarżają, a dorośli
Polacy biją się w piersi, łącznie z Prezydentem RP i nauczycielem historii,
to znaczy, że "naprawdę jesteśmy narodem zbrodniarzy". I wyrasta nam
pokolenie ludzi podatnych na psychiczny szantaż i gotowych do różnych
koncesji, byle tylko zmyć "tę hańbę".

Problem jest złożony. Oto istnieje realne zagrożenie dla naszej zbiorowej
świadomości ze strony wyspecjalizowanych umysłów z World Jewish Congress
(główna siedziba WJC: 501 Madison Avenue, New York, NY, 10022, USA; filie na
całym świecie). W tym samym czasie polski rząd uchyla się od podstawowego
obowiązku, jakim jest zapewnienie ekonomicznych podstaw bytu swoim obywatelom
i prze w kierunku Europy, czyli de facto do ROZWIĄZANIA struktury państwa.

Rozważmy w tym scenariuszu zachowanie się młodego polskiego pokolenia, bo
starsza generacja dotrwa zapewne na ojcowiźnie do końca. Otóż wykształceni,
niecierpliwi młodzi ludzie ruszą wkrótce przez nieistniejącą już granicę,
byle jak najdalej od "tego kraju". (W dzisiejszych wiadomościach przekazanych
do USA przez TVN24 młoda dziewczyna powiedziała, co zapisałam: "nie zostanę w
tym kraju".) No właśnie, nazwa "Polska" stopniowo zanika. Smutne, bo
symptomatyczne. A co się stanie z polską ziemią i czy będziemy mogli wrócić
do Ojczyzny? Owszem, będziemy mogli raz czy drugi spędzić urlop nad Wisłą,
ale czy to nadal będzie POLSKA rzeka?


Wanda Mandecka, USA, do "Polonii... wstawiono 7 marca 2003 r.


Autorska strona internetowa, na której znajduje się tekst listu oraz
materiały uzupełniające:

mywebpages.comcast.net/wmandecki/odpowiedzialnosc/index.html


Link: .
Obserwuj wątek
    • Gość: mynia5 Re: List Otwarty IP: *.avamex.krakow.pl / 192.168.50.* 08.03.03, 10:58
      Ja ani moje dzieci nie czujemy sie winne holokaustu, choc wiele o nim wiemy.W
      tamtym tygodniu moje dziecko juz całkiem duże było po raz pierwszy i to z
      własnej woli w Oświęcimiu.potrzebowała tej wiedzy. Ale też była na jej
      przyjęcie przygotowana. Uważam ,że nie ma podziału na polskich
      żydów,prawdziwych Polaków ( bo co to znaczy?), dlatego moje dziecko nie czyni
      takich podziałów i nie odczuwa winy za to ze dyskryminyjąc innych przyczynia
      się do ich prześladowania.Myślę, że rozumowanie które zawarte jest w tym liście
      jest takie właśnie dlatego,że zostałaś wychowana w atmosferze pogardy dla
      innych.Dlatego masz poczucie winy.Najwyższy czas zmienić tok myslenia a nie
      grzmieć,że Polska jest dla Polaków.Jeżeli ktoś wyjeżdża z tego kraju, to nie
      czuje sie Polakiem a jednynie miezkancem tych stron. Będzie mu wszedzie
      dobrze.Dopiero jak poczuje sie przynależny do danej kultury, będzie sie z nia
      utożsamiał. Nie przez nakazy i zakazy ale przez poznanie i dobrowolny wybór.
      Zakazywanie takiej wolności jest przekonaniem że wie sie lepiej ,a to tylko
      krok od tyranii. Ostrożnie!!! Zakrawa na chorobę zwaną nietolerancją. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka