Dodaj do ulubionych

Kraków , jedyne duże miasto

19.09.06, 09:57

w Polsce w którym zawsze wygrywa w wyborach bezpośrednich kandydat „lewicy”
(PZPR).
Czy działacze „prawicy” w Kraku są sprawni inaczej (Muminy?).
Czy deja vue, Lassota-Majchrowski w drugiej turze ?



Caedite eos! Novit enim Dominus qui sunt eius
Obserwuj wątek
    • jasminar Re: Kraków , jedyne duże miasto 19.09.06, 10:20
      Chyba oszalałes ????A czy kandytat lewicy znaczy z PZPR??? Człwoieku najlepiej
      daj sie zachibernowac bo nadal jestes osadzony w poprzedniej epoce bleeee;(
      • krakszczur Re: Kraków , jedyne duże miasto 19.09.06, 11:07
        ale napisać po polsku, hibernacja

        Caedite eos! Novit enim Dominus qui sunt eius
        • trudny2002 Uprzejmie przepraszam, ale błąd był poważny 19.09.06, 11:13
          mimo, ze jedna o tym stanowiła litera.
          I kolejno jeśłi iść tym tropem, to zmiana jednej tylko litery "b"w "p" dać moze
          coś co można przypisać ....rzeczywistości dzisiejszej? Hiper nacja....
          trudny
          Ale pewnie daleko odbiegłem o d temmatu:))))
        • krakszczur Re: Kraków , jedyne duże miasto 19.09.06, 11:14
          jeszcze potrafię.


          P.s. podaj proszę, Witku Sprytku, zahibernowanemu, kandydata lewicy nie
          pezpeerowca



          Caedite eos! Novit enim Dominus qui sunt eius
          • Gość: krakauer Re: Kraków , jedyne duże miasto IP: *.w.pppool.de 19.09.06, 11:32
            malo ze Majchrowski to pezetpeerowiec,to jeszcze pijak!Wstyd przynosi naszemu
            miastu!
            • trudny2002 Może i obecny Prezydent Krakowa 19.09.06, 11:36
              lubi się napić....w tym urzedzie sporo wogóle jest pijących( biuro promocji,
              indywidualista Tajster, wydział architektury....) no ale pewnie tak
              odreagowują. Z tym,ze przeszłość partyjna moze tu być jedynie przyczynkiem do
              nałogu....myślę, ze należałoby te kłopoty alkoholowe raczej indywidualizować:)
              A że Majchrowski nie jest Prezydentem którego widzęz radoscią? No nie
              jest...yle, ze ostatnim Prezydentem jakiego ceniłem, cenię i lubiłem był prof.
              Jacek Woźniakowski...
              no a te wszystkie inne raczej mi pachną nieładnie...
              trudny
              • Gość: krakauer Re: Może i obecny Prezydent Krakowa IP: *.w.pppool.de 19.09.06, 11:45
                Tak ,tylko ze piastatujac urzad prezydenta,trzeba wiedziec kiedy mozna a kiedy
                nie...on niestety tego nie wie...lub to jest niezalezne od niego,a to juz go
                dyskwalifikuje jako kandydata na prezydenta...
                • trudny2002 Re: Może i obecny Prezydent Krakowa 19.09.06, 11:50
                  zgoda, ale sama abstynencja nie jest wystarczającą przesłąnką do
                  kandydowania:)))
                  no co zrobić...nie ma kandydata i tyle:)
                  trudny
                  Jeśli przyjdzie mi wybierać, na dziś jest to Szczypiński...i wiem dlaczego.
                  I nie uważam, ze akcja tępienia tego kandydata jest teraz najwłaściwszym
                  posunięciem. Absolutnie nie byłbym zwolennikiem takich kandydatów jak Ziobro
                  czy Wasserman i to nie dlatego ze oni pisowcy...każdy z osobna nie jest osobą
                  jaka powinna reprezentować Kraków. Podobnie jak - i tu się zgadzam Majchrowski
                  czy kiedyś Gołaś.
            • 762mm Re: Kraków , jedyne duże miasto 19.09.06, 12:45
              Gość portalu: krakauer napisał(a):

              > malo ze Majchrowski to pezetpeerowiec,to jeszcze pijak!Wstyd przynosi naszemu
              > miastu!
              Skąd u ciebie taka wiedza kwoczallo. Opluwanie porządnego człowieka bez dowodów,
              to chyba perfidia.
              • jasminar Re: Kraków , jedyne duże miasto 19.09.06, 13:05
                Prawicowi kandydaci to sami bogobojni abstynenci z sercem na dłowni
              • Gość: krakauer Re: Kraków , jedyne duże miasto IP: *.w.pppool.de 19.09.06, 13:09
                Dwa lata temu,byl z delegacja miasta w Niemczech.W pewnej restoracji odbyl sie
                bankiet na ktorym podano wino i piwo.Dla naszych oficieli bylo to zamalo,wiec
                zaczeli polewac przyniesiona przez siebie wode z pod stolika.Efektem tego
                Majchrowski,nie mogl wyjsc o wlasnych silach z lokalu.Byl z nimi tlumacz,ktory
                nie umial po niemiecku...Na drugi dzien byla zaplanowana uroczystosc,na ktora
                nasz wielki prezydent sie nie stawil z powodu swojej niedyspozycji...
                Poniewaz,reprezentowalem tutejszy urzad miasta,a kazdy wie z kad pochodze,bylo
                mi bardzo wstyd!Nie chcialbym jeszcze raz przezyc znowu takiego koszmaru!
                • trudny2002 Zgadzam się też i co do tego 19.09.06, 13:13
                  e stanowienie o reprezentowaniu Miasta po=za jego granicami jak i w granicech
                  ale z racji Urzędu...nie jest podejmowane w stanie trzeźwośći.
                  Pijany bowiem decyduje o budowie i jej wstrzymaniu zarazem...pijany o damie
                  białej ( to artystka kompletnie niepijąca jak powszechnie wiadomo no i
                  klasowa....) pijany o zezwoleniach na działanośc lub o zakazie działalnosci...o
                  wizerunku proponowanym też raczej trzeźwy inaczej...
                  trudny
                  Można sie napić....no ale trzeba po pierwsze umieć i trzeba fason trzymać....
                • 762mm Re: Kraków , jedyne duże miasto 19.09.06, 13:24
                  Nigdy nie lubiłem niemieckiego "sznapsa". Delegacja nie chciała może zrobić
                  przykrości gospodarzom, bo też im nie smakował.
                  Z powodu jednej imprezy robić z kogoś pijaka, to chyba przesada i powie tak 99%
                  Polaków. Na takiej zasadzie, to przecież cały ten rząd można zaliczyć do pijaków
                  z wyjątkiem premiera, bo ten to zawsze sztywny nawet bez alkoholu.
                  • Gość: krakauer Re: Kraków , jedyne duże miasto IP: *.w.pppool.de 19.09.06, 13:44
                    762mm napisał:

                    > Nigdy nie lubiłem niemieckiego "sznapsa". Delegacja nie chciała może zrobić
                    > przykrości gospodarzom, bo też im nie smakował.
                    > Z powodu jednej imprezy robić z kogoś pijaka, to chyba przesada i powie tak 99%
                    > Polaków. Na takiej zasadzie, to przecież cały ten rząd można zaliczyć do pijakó
                    > w
                    > z wyjątkiem premiera, bo ten to zawsze sztywny nawet bez alkoholu.

                    Wszelka dalsza dyskusje z Toba uznaje za jalowa bo nie trafiaja do Ciebie zadne
                    argumenty.Widzisz po jednej imprezie mozna nie rozpoznac dobrze sie maskujacego
                    alkocholika,ale on jest tak juz "wtajemniczony" ze nawet maskowac sie nie
                    umie...Musze sie poprawic.On jest juz alkocholikiem!
                    Skoro Tobie to nie przeszkadza to glosuj....
                    • 762mm Re: Kraków , jedyne duże miasto 19.09.06, 14:07
                      Gość portalu: krakauer napisał(a):
                      Wszelka dalsza dyskusje z Toba uznaje za jalowa bo nie trafiaja do Ciebie zadne
                      > argumenty.Widzisz po jednej imprezie mozna nie rozpoznac dobrze sie maskujacego
                      > alkocholika,ale on jest tak juz "wtajemniczony" ze nawet maskowac sie nie
                      > umie...Musze sie poprawic.On jest juz alkocholikiem!
                      > Skoro Tobie to nie przeszkadza to glosuj....

                      Jasne, że zagłosuje. Do ciebie uwaga nie kłam więcej.
                      Jak można w jednym zdaniu zaprzeczać sobie. Skoro alkoholicy się czają i maskują
                      z piciem, a delegacja tego nie robiła, to znaczy, że nikt z niej nie ma
                      skonności do nadużywania alkoholu. Dlatego twoje oskarżenia nazwałem perfidią
                      niczym nie popartą. Być na jednej imprezie gdzie się pije, bo tego oczekują
                      gospodarze i siedziec jak kabel i wyciągać wnioski, że ktoś jest uzależniony, to
                      już próba zniesławienia.

                      • Gość: krakauer Re: Kraków , jedyne duże miasto IP: *.w.pppool.de 19.09.06, 14:14
                        762mm napisał:
                        Jasne, że zagłosuje. Do ciebie uwaga nie kłam więcej.
                        > Jak można w jednym zdaniu zaprzeczać sobie. Skoro alkoholicy się czają i maskuj
                        > ą
                        > z piciem, a delegacja tego nie robiła, to znaczy, że nikt z niej nie ma
                        > skonności do nadużywania alkoholu. Dlatego twoje oskarżenia nazwałem perfidią
                        > niczym nie popartą. Być na jednej imprezie gdzie się pije, bo tego oczekują
                        > gospodarze i siedziec jak kabel i wyciągać wnioski, że ktoś jest uzależniony, t
                        > o
                        > już próba zniesławienia.

                        Ty chyba jestes uczniem Urbana?Gospodarze oczekiwali picia od Majchrowskiego i
                        jego swity?Skad te wnioski?
                        Gospodarze byli zszokowani!!!!Podali piwo i wino!To Majchrowski ze swoja swita z
                        pod STOLU wz ukrycia polewali przyniesiona przez siebie WODE!
                        Nie dziwie sie ze w Polsce tak jest widzac takich jak ty ludzi!
                        Nie chce mi sie juz z toba gadac!Zegnam!

                        p.s.Radze sobie poczytac troche materialow na temat alkocholizmu , a potem
                        zabierac glos
                        • 762mm Re: Kraków , jedyne duże miasto 19.09.06, 14:31
                          Wszyscy piją alkohol w całej Europie, a jak Niemcy piją piwo ze sznapsem. Tylko
                          oni potrafią dolewać sznapsa do piwa, to dlatego, że samo piwo za słabe?
                          Dla ciebie, to oczywiście alkoholizm.


                          Ja radzę poczytać słownik ortograficzny jezyka polskiego.
    • doktor_hiszpan Co to znaczy "zawsze"? 19.09.06, 13:15
      Bo były tylko jedne. Jak dotychczas.
      • trudny2002 Re: Co to znaczy "zawsze"? 19.09.06, 13:27
        znaczy zawsze jak dotychczas...
        trudny
    • krakszczur Lewicowa tradycja 20.09.06, 10:48
      Lewicowa tradycja
      nie widzi nic złego w tym, że prezydent jest nawalony jak stodoła i wchodzi do
      bagażnika,
      w dobrym tonie jest, na cmentarzu Oficerów, chwiać się na chorym goleniu.

      Prezydent Polski pełni głównie funkcje reprezentacyjne.
      Wójt, burmistrz, itd.
      obok rządzenia, również reprezentuje swoja gminę

      Caedite eos! Novit enim Dominus
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka