Dodaj do ulubionych

Pomocy! Gdzie na za..bisty obiad?

IP: *.chello.pl 07.11.01, 16:30
Poszukuje w Krakowie miejsca, gdzie mozna zjesc obiad z mezem, ktorego chce sie
powalic na kolana. Chodzi o cos naprawde niezrownanego. Knajpa z osobna salka i
DOBRYM jedzeniem. Jakas muzyczka... Sama nie wiem. Moze bedziecie mieli jakies
inne pomysly. Sytuacja jest taka, ze ma to byc kamyczek do ratowania naszego
malzenstwa, wiec prosze pomozcie. Moze podsuniecie mi propozycje jakiejs
romantycznej trasy spaceru po Waszym miescie, ktory zakonczyc moglby ten obiad
(nie kolacja!!!) Finanse nie graja roli!
P.S. rzecz ma sie odbyc w sobote
Obserwuj wątek
    • Gość: orka Moje propozycje IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 07.11.01, 16:59
      Nr1. ( plac Matejki)
      Restauracja u Jaremy. Pustawo, intymnie, fajna kuchnia ( super indyk w sosie
      roquefort) , można przy świecach i niedaleko kominka. Dodatkowo jako jedna z
      nielicznych knajp w Krakowie podają niesamowity gatunek australijskiego wina
      Shiraz ( Cabernet Shiraz), który jest największym specyfikiem downunder.
      Można zaparkowac przed knajpą. Nie ma nachalnych babć wciskających róże. idylla
      Nr2.( Tomasza)
      Restauracja Balzak. Kuchnia z dużym wpływem francuskim. Super wątróbki w sosie
      z róży i aceto balsamico. Obsługa miła. szef ( albo współwłaściciel) z super
      zgredami na głowie siedzi zawsze siedzi na sali. Można doń po ang zagadać.Duzym
      plusem jest brak dymu papierosowego. Chociaż można palić. Rewelacyjny crem
      brulee na deser.
      • Gość: vinc Re: Moje propozycje IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.11.01, 17:14
        do Warszawy
        • Gość: :-) Re: Moje propozycje IP: 10.30.42.* 09.11.01, 17:58
          Gość portalu: vinc napisał(a):

          > do Warszawy

          Chyba do McDonaldsa. W Warszawie jest tylko drogo, bez klimatu i nowobogacko.
          Jadłem tam w wielu miejscach, z exluziwami włącznie - może ciekawie przystrojone
          jedzenie, ale niesmaczne, zimne, małe, a zawsze podane z taką łaską przez
          kelnera, ze czesto mam ochote rzucic mu w plecy talerzem.



          A w Krakowie polecam jeszcze hinduską knajpę na Mikołajskiej (nie znam nazwy **),
          obok Drukarni. Miły wystrój, hinduska muzyka, uprzejme kelnerki, ale jedzenie...
          rewelacja! (liczba gwiazdek wyraża mój entuzjazm, choć wszystkie te knajpy
          uwielbiam!)

          Chlopskie Jadło ***** (na ul. Agnieszki, nigdzie indziej!) - jeszcze lepsze niż
          Krew i Róża *** (choć ten sam właściciel). Najlepiej zarezerwować sobie stół w
          tzw. „kuchni” albo w „Babie-Rybie” (ostatnia sala, jeden z dwóch stolików na
          podwyższeniu). Niezwykły wystrój, świece, fantastyczne jedzenie (szczególnie
          Placki Macieja). jest jeden minus - ludowa muzyka. Na szczeście nie zauważa się
          jej po 10 minutach (i po pierwszym kielonku wódki z przerębli).

          Ipanema *** (róg Krzyża i Tomasza) - knajpa brazylijska (!) z ciekawą,
          południowoamerykańską winoteką. Nastrój jest tylko przy stoliku przy barze.
          Tuż obok jest Taco ** (ul. Krzyża). Może zupy nie tak dobre jak na Poselskiej,
          ale pozostałe dania już tak. Nastrój w ostatniej sali (tylko 2 stoliki).

          Cherubino ** - zaułek Św. Tomasza (ul. Tomasza). Włoski odcień menu - ładny
          wystrój, kominek, smaczne jedzenie, choć małe porcje. Wada - ciężkie, niewygodne
          metalowe krzesła.

          Ul. Poselska - tu aż trzy knajpy: Paese **(korsykańska), Orient Expres ***
          (kuchnie krajów, które przejeżdża prawdziwy pociąg)i naprzeciw włoska knajpa *
          (nazwy nie pomnę)

          Pod Baranem ** (koniec ul. Gertrudy, naprzeciw Hotelu garnizonowego) - ciekawa
          knajpa, a dania, choć bez harakteru, baaaardzo smaczne. Miła obsługa.

          Wszystkie te knajpy mają dużą zaletę - są w centrum, więc po posiłku należy sobie
          zafundować deser. Zrób go..... dzwoniąc wcześniej do nowootwartego hotelu Amadeus
          (róg Krzyża i Mikołajskiej) i rezerwując saunę. Jest maleńka, czysta i...
          poprawia nastrój, sprzyjając ratowaniu związku. POWODZENIA!!!!
          Trzymam kciuki :-)
      • borys-krakow Re: Moje propozycje 07.11.01, 18:24
        Gość portalu: orka napisał(a):

        > Nr2.( Tomasza)
        > Restauracja Balzak.
        Balzac na Sławkowskiej chyba.
        • Gość: orka Balzak jest na Tomasza IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 07.11.01, 19:08
          Balzak jest na Tomasza. Na sławkowskiej La fontaine, ale tam jest wypchane
          towarzystwo nowobogackie i ciągle dzwonią komórki. Brrr!
    • Gość: beata Re: Pomocy! Gdzie na za..bisty obiad? IP: *.tvwisla.com.pl 07.11.01, 17:25
      Polecam "Krew i Roze" na Grodzkiej...Dania kuchni polskiej, moze nienajtansze,
      ale bardzo dobre. Do tego muzyka, zazwyczaj w nastroju celtyckim, spokojna,
      romantyczna...Mnie sie tam bardzo podoba. Cudowna, pomocna obsluga...Swietny
      twarog i goracy chleb jako przystawki i swietny likier z dzikiej rozy...

      ALe jesli moglabym cos poradzic w tak waznej sprawie, jaka ma byc to wasze
      spotkanie, to polecam herbaciarnie "Slodka dziurka" na Mikolajskiej...Tu
      wprawdzie obiadu nie dostaniecie, ale....z tego miejsca, choc troche juz przez
      mlodziez zniszczonego, po prostu bije romantyzm. Tu przychodzi sie by podbic
      czyjes serce. Tu pzychodzi sie, by powspominac. Tu przychodzi sie, by
      naprawiac. Mnie kiedys sie udalo. Radzilabym jednak zarezerwowac wczesniej
      jakies miejsce na pieterku, bo czesto ich brakuje (herbaciarnia jest malutka).

      Mam nadzieje, ze sie uda. Tam albo i gdzie indziej.
    • Gość: paweł Re: Pomocy! Gdzie na za..bisty obiad? IP: *.ists.pl 08.11.01, 22:18
      Z przyjemnością polecam restauracje w hotelu NIEBIESKI na Kościuszki. Wieczorem
      pan przygrywa na fortepianie. Atmosfera super.
      • Gość: Radio Re: Pomocy! Gdzie na za..bisty obiad? IP: *.*.*.* 09.11.01, 14:15
        I nikt nie zasugerował Cyrano de Bergerac na Sławkowskiej? O zgrozo!
        Pozdrawiam.
        • Gość: Alex Re: Pomocy! Gdzie na za..bisty obiad? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 16.11.01, 16:13
          No ijak, udało się? Zdaj nam raport gdzie w końcu byliście, co jedliście i czy
          można będzie ten fajny wątek zakończyć stwierdzeniem ... a potem żyli długo i
          szczęśliwie. Musisz coś napisać, bo ciarki wywołuje u mnie wizja takiego obiadu
          w Warszawie!!!Czekam, bo kto wie, może się to i mnie przydać!
          • Gość: fanny Re:Zakonczenie historii IP: *.chello.pl 18.11.01, 19:32
            To watek mojej przyjaciolki. Nie potrafie powiedziec dokladnie jaka byla trasa
            wyprawy, ale z eskapady obydwoje byli raczej zadowoleni. Pojechali teraz na
            tydzien na Kanary, wiec nie moglo byc zle. Moze jak wroca, to ona sama napisze
            dokladniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka