IP: *.ben.tuwien.ac.at 27.09.06, 12:37
Przechodzenie poslow z parti do parti czy nawet rezygnacja z czlonkostwa w
parti jst procesem moze nie czestym ale normalnym i zgodnym z prawem w
wiekszosci krajow EU. Robienie z tego afery jest byc moze zgodne z prawem ale
napewno w celu osiagniecia pewnej reakcji konkretnych grup spolecznych w
Polsce. Niestety grupa docelowa ktora ma "ocenic" te "afery" jest bardzo duza
czesc spoleczenstwa polskiego, ktore jednak jest niezbyt upolitycznione i
podatne na manipulacje.
Wiekszosc komentarzy szegolnie na tym forum potwierdza moje spostrzezenia.
Inna sprawa ze PIS strzelil sobie w kolano mariazem z Samoobrona. Nie bez
przypadku Polska po 1945 roku nazywala sie PRL. L jest przecierz za "Ludowa".
Przez tyle lat L bylo rozpieszczane az do obrzydzenia wszelkimi mozliwymi
przywilejami. Przywileje mozna odebrac (lepiej stopniowo) mentalnosci " ja tu
rzadze!!" jednak nie odbierze sie tak szybko jak przywilejow.
Tuz przed przystapieniem Polski do EU 75% wszystkich audycji w TV i Radiu bylo
o tym ile to rolnik i wies polska na tym skorzysta jakby reszta spoleczenstwa
w Polsce nie miala nic do gadania bo "to my tu rzadzimy".
Faktor L jest ciagle niedoceniany albo lepiej powiedziec zbyt naiwnie
traktowany przez politykow. Jest to jednak faktor w.g mnie przedewszystkim
nieobliczalny. Pan Prezydent decydujac sie na budowanie rzadu przy wspolpracy
z faktorem "L" popelnil blad polityczny. Wielu ludzi zaraz po przystapieniu
Samoobrony do koalicji zwracalo na to uwage i mowilo wprost o tykajacej
bombie. Niestety dla L-owcow nie patriotyzm a prywata jest na pierwszym
miejscu. Dla mnie chlop polski jest ciagle mentalnie w XIX wieku. Bardzo
czesto spotykam sie z opinia na wsi ze "jest mi obojetnie czy to Niemiec czy
Rusek bedze rzadzil, byleby mi bylo dobrze".
Wg. mnie chlop polski jest chciwy i msciwy.
Od "Wesela" wyspianskiego az do dzisiaj mentalnosc na wsi polskiej niezmienila
sie wiele " chop potega jest i basta".
Niestety Kaczynscy chcieli naprawy Polski za wszelka cene. Chwala im za to.
Niestety nie zawsze cel uswieca srodki. Duza czesc spoleczenstwa ciagle jest
zepsuta moralnie. Za duza czesc.
Nota bene chlopu jest obojetnie gdzie bedzie ziemniaki chodowal, zysk ma byc.
Tak zem se to wszystko na swoj chlopski rozum pokombinowal.
Kiedys dawno temu moj znajomy powiedzial do mnie " wiesz zalatwil bym ci prace
ale wole sam se zarobic". Zerwalem ta znajomosc.
Byl dumny z tego ze jest chlopem i ze jest.....szczery.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka