longwehicle
28.09.06, 17:55
Padają pytania – czy mamy do czynienie z korupcją czy zamachem na rząd
Jarosława Kaczyńskiego ?
Czy jest to działanie zaplanowane, manipulacja sił specjalnych – lub może
nawet działania Donalda Tuska.
Według mnie jest to korupcja – i zamach na rząd i Prawo i Sprawiedliwość.
Korupcja – dlatego, że pomimo wypowiadanych opinii o tym że są to standardowe
procedury prowadzenia rozmów politycznych i koalicyjnych, w całym zapisie
rozmów Mojżesowicza i Lipińskiego nie ma słowa o czymś takim jak program,
ustalenia, projekty ustaw, czy choćby wspólne programowe dywagacje
odpowiedzialnych posłów, nacechowane troską o kraj gospodarkę , przyszłość,
bezrobotnych.
Mamy jasność – stanowisko i „odpuszczenie win” za poparcie Beger i innych
posłów „Samoobrony”.
Negocjacje mielibyśmy wówczas, kiedy spotkanie miałoby miejsce w Sejmie, po
jednej stronie siedziałby Lepper, albo Maksymiuk , po drugiej Kuchciński,
przed nimi plik dokumentów… i rozmawiamy… nawet o stanowiskach.
A tak mamy KORUPCJĘ – i proszę mi nie mówić, że według prawa… że nie ma
korzyści… Obraz Morozowskiego i Sekielskiego mówi wszystko.
I mamy także zamach na rząd… realizowany prze UKŁAD.
A właściwie…. samozamach… bo jakże inaczej to można nazwać ?!
Ludzie, partia, pełna haseł takich, że nawet najgorszy złoczyńca pada na
kolana i unosi dłonie ku górze z radości, że może w takim kraju żyć, robi
coś, o co oskarża wszystkich na około… i robi to jeszcze w sposób nieudolny…
a później idzie w zaparte. Dlaczego tak się dzieje ? Proste – ponieważ, jak
żadna inna siła polityczna, Prawo i Sprawiedliwość, omamiona powtarzanymi
mantrycznie hasłami odnowy moralnej, i różnymi przymiotnikami o Państwie –
weszła w ubłocone buty swoich poprzedników - i stworzyła stary-nowy UKŁAD. Te
wszystkie hasła pozwoliły odsunąć od siebie jakiekolwiek wątpliwości co do
zasadności takich a nie innych decyzji. W związku z tym – ta rozmowa, i wiele
innych zapewne, jak i wcześniejsze układy z przestępcą Lepperem zostały
zawarte na zasadzie – dla dobra idei, Państwa, zróbmy tą małą niegodziwość…
bo mu mamy WIELKĄ IDEĘ - ideę Jarosława Kaczyńskiego. Tak się właśnie rodzi
autorytaryzm.
Tylko, że ta idea jest chora, poroniona, oparta o fałszywą przesłankę własnej
nieomylności Kaczyńskiego.
I to co „wieszczyłem” zawsze – tak się to MUSIAŁO skończyć
Psychologia określa trzy, uzupełniające się mechanizmy obronne;
azraelik