Dodaj do ulubionych

Karaibski inwestor pod Wawelem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 00:31
głosujcie na terleckiego, a cały kraków będzie tak wyglądać
Obserwuj wątek
    • symploke Karaibski inwestor pod Wawelem 21.10.06, 00:31
      Proponuję kolejną galerię handlową.
      • Gość: mieszkaniec Re: Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 08:57
        Jezeli ma byc galeria, to trzeba glosowac na Majchrowskiego.
      • Gość: Igor tylko nie galeria handlowa ! Ja widzialbym tutaj IP: 195.94.195.* 21.10.06, 13:19
        jakas swietna realizacje Lataka i Lewickiego, bo to madrzy projektanci.
        I napewno nie Loeglera !
    • Gość: eeeee Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.wolfson.cam.ac.uk 21.10.06, 00:35
      a ja proponuje w tym miejscu zrobic wielką dziurę w ziemi, na jej dnie
      polozyc 4 kostki brukowe, podpisac, że to fragment 18-wiecznej drogi i
      udostepniac turystom do zwiedzania;
    • Gość: erel Re: Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.acn.airbites.pl 21.10.06, 00:36
      Tak sie składa, że kraje z których pochodzi ta firma to znane ma świecie centra
      prania brudnych pieniędzy. W normalnych krajach pochodzenie tak ogromnych kwot
      wpływających z dziwnych miejsc sprawdza się gruntownie. W Polsce nikt nie ma na
      to odwagi. PiS jak widać też się tego boi. Kiedy tu będzie normalnie?
    • Gość: jajko Re: Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 01:00
      budki jak budki, tymczasowe i nic złego w nich nie ma, w przeciwienstwie do
      niektórych "cudów" współczesnej architektury, które będa stały dziesiątki lat.
      takie stragany to są nawet fotogeniczne.
      • Gość: Christof Re: Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.autocom.pl 21.10.06, 16:50
        Zgadzam się. Niech zrobią budki, tylko takie, żeby pasowały do otoczenia. A
        kolejny prywatny inwestor może nam tutaj wybudować kolejnego potworka vide
        Galeria Krakowska czy Sheraton.
      • Gość: Mr. Pewex Re: Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 20:23
        Taaaaaaak. Najlepiej kurczaki smażone, albo hotdogi. W wyziewach frytury i
        moczu turyści z całego świata zachłysną się polską kulturą na dobre!!!!!!!!!!
    • Gość: stach Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 06:19
      Jak to właściwie jest:
      w TAKIM miejscu, KTOŚ stawie sobie TAKIE budki i NIKT nie wie KTO na to wyraził
      zgodę ?! To na cholerę społeczenstwu potrzebne urzędy miejskie, konserwator
      zabytków, plastyk miejski, nadzór budowlany !!!??? Dlaczego mam placić (jako
      podatnik) na utzrymywanie takich Kompetentych (?) instytucji ?!
      Ludzie!
      gdzie ja żyję !?
      A może to JUŻ ta spólka karaibska postawiła te koszmarne budy. Jest to możliwe
      skoro wystarczy mieć 1 tys. złotych i rządzić taka spółką. Ten Pan jest chyba
      właścicielem jednej z budek, bo jej wartośc nie przekracza tej sumy.
      Nie ma to jak życ w kraju kaczorowato-ziobrowato-praworządnym.
      • Gość: krakowiak Re: Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 09:02
        Dobrze mowisz. W Krakowie wystarczy postawic cichcem najgorsze badziewie nie
        ogladajac sie na nikogo, bo wiadomo ze nikt tego nie ruszy. Jezeli rozebranie
        budki nastrecza problem, to co mowic o murowanej kubaturze.I racje ma ten, ktory
        ostroznie wyraza sie o egzotycznym inwestorze o nieznanej reputacji, ktory moze
        w takim miejscu postawic jakis pasztet z muszla czy ukulele na balkonie (bo tak
        lubi) i nawet pan Janczykowski bedzie bezradny.
        • Gość: fqg Re: Karaibski inwestor pod Wawelem IP: 83.175.180.* 21.10.06, 20:41
          jasne
          karibiec wchodzi do urzędu i zadaje pytanie ile i dlaczego tak drogo
          jest to inwestor najbardziej oczekiwany w Krakowie
          • Gość: papież Re: Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 20:26
            Spieprzaj zasciankowy pijaczku. Ruchy do Jubilata. Tam już koledzy na ciebie
            łajzo czekają...
      • jancior Co prawda w Krakowie ostatnie lata rzadził 23.10.06, 15:39
        Majchrowski z SLD ale jak widac kazda okazja, czy to ma sens czy nie, jest dobra
        aby plunac w strone "kaczorowato-ziobrowatoych", n'est pas?
    • Gość: msnbetterthan Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 06:27
      z rosyjskiej części karaibów
      _______
      Krakow Real Estate
    • Gość: re Karaibski inwestor pod Wawelem IP: 83.175.180.* 21.10.06, 09:21
      nie jestem niczym zdziwiony
      zobaczcie co akceptuje plastyk w Krakowie
      budokioski na przystankach np. Aleje/Karmelicka , wylot Morawskiego , parking
      Pl.św.Ducha , Dolnych Młynów/Rajska , skandaliczna wcinka w chodnik i obiekt
      murowany Rajska /Karmelicka
      ogromna buda murowana skwer pomiędzy Zwierzyniecką a Pl.Na Groblach ,
      Zwierzyniecka przy Pl.Kossaka , superbuda z lat 50 na ul.Piłsudskiego , którą
      Papież oglądał każdorazowo przejeżdżając na Błonia , skandal nad skandale czyli
      murowane budy na parkingu Powiśle u stóp Wawelu wstyd bez grama jakiejkolwiek
      architektury ociosany kioskobudowla z szalikami drużyn oraz szybkim syfożarciem
      dla tłumów i tak można bez końca wyliczać dzieła akceptowane nie wiedzieć czemu
      a właściwie wiedzieć czemu przez ludzi toczących rozmowy o wielkiej
      architekturze Krakowa
      • Gość: wilq Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 10:26
        jak się czyta ten artykuł to się nóż w kieszeni otwiera. Pierwsza sprawa spółka
        zarejestrowana na kajmanach. Przecież wiadomo że to będzie jakiś przekręt. Tam
        rejestrują się spółki które chcą ukryć źródła swojego finansowania i uciec przed
        odpowiedzialnością prawną. Jak słucham jaki to łańcuszek firm za tym stoi,
        spółka, spółka córka, córka córki itd itp. czyli jak by coś poszło nie tak to
        nie wiadomo kto jest odpowiedzialny. Druga sprawa tego browaru. Kiedy słyszę
        sformułowanie "kompleks hotelowo mieszkaniowo usługowy" to się we mnie gotuje.
        Oczywista sprawa że zrobią tam supermarket. Wszyscy o tym wiedzą, było już kilka
        takich przykładów. Jednak władze udają, że nie wiedzą jak się sprawa rozwinie.
        Albo rządzą nami debile. Albo w grę wchodzi duża kasa dla urzędasa. Ludzie tacy
        jak plastyk miejski, wojewódzki konserwator zabytków, czy architekt miejski są
        chyba nie potrzebni skoro gdzie popatrzę to w środku zabytkowego miasta buduje
        się jakieś kaszaloty, albo przerabia się budynki na centra handlowe. Przyjeżdża
        jakiś zagraniczniak, sypie kasą gdzie trzeba i już mu wszystko wolno, a ciemny
        lud to jakoś przeżyje.
      • Gość: Car Mikołaj Re: Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 20:30
        To, że ty śmierdzielu nie masz kasy, to nie znaczy, że ludzie mądrzejsi i
        bogatsi od ciebie mie mogą mieszkać w apartamentach, gdzie takie zera jak ty
        nie mają wstępu!!!

    • Gość: filozOff A mi się podoba taki folklor IP: *.fdk.airbites.pl 21.10.06, 10:42
      A mi się podoba taki folklor . Lepsze to niż jakiś kolejny superduper exlusiv
      centrum , zapewne o jakimś upupionym pudełkowatym kształcie. Bo na postawienie
      jakiejś naprawdę dobrej współczesnej architektury w Krakowie, jak juz dobrze
      wiemy nikt w Krakowie sie nie odważy... a już tym bardziej w okolicy Wawelu...
      święte miejce...
      Dobrze że nasi przodkowie w ten sposób nie myśleli, bo nie mielibyśmy Wawelu,
      Sukiennic itd, tylko jakieś drewniane chaty...
      • Gość: stach Re: A mi się podoba taki folklor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 11:14
        No, cóż, Stary Filozofie.
        Już ktoś powiedział,że: " WSZYSTKO TO RZECZ GUSTU RZEKŁ PIES LIŻĄC SIĘ PO
        JAJACH".
        • Gość: za filozofem Re: A mi się podoba taki folklor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 11:30
          Ubierz kutafonie lakierki i pedałuj po galerii krakowskiej z uniesioną głową,
          ja popieram filozofa, nie szkło i aluminium z pustym wnętrzem dla buraków lecz
          pełne zycia stragany wtopione pejzaż, gdzie buraku tysiące turystów kupuje
          pamiatki z wizyty w naszym mieście - może w galerii krakowskiej albo w plazie
          czy pięknym sheratonie ?
          • Gość: no nie Re: A mi się podoba taki folklor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 12:47
            Rozumiem, ze jestes milosnikiem stylowej stodoly wtopionej w wybrzeze Wisla pod
            Jubilatem. Chociaz lepszym dla Krakowa byloby stwierdzenie "zatopionej".
          • Gość: emil wąsacz Re: A mi się podoba taki folklor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 20:34
            Spieprzaj Wacek do jubilata! tam twoi oszczani koledzy już na ciebie czekają~!
            Nadupcycie się jabolem za 3 zł i będzie krakusie niemyty
            impreeeeza!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: korwit Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 13:24
      A może sięgnąć do starych zdjęć i sprawdzić jak wyglądał budynek, który tu stał
      do 1945 roku.

      Został rozwalony przez bombę lotniczą, którą "zgubił" ruski samolot w czasie
      wyzwalania Krakowa w styczniu 1945 roku (przy okazji również "zgubił" nad
      ul.Krupniczą w tym miejscu po latach wybudowano szpital na zapleczu ul.
      Skarbowej, oraz "zgubił" nad skrzyzowaniem ulic Brackiej i Gołębiej oraz nad
      ul.Sudencką, po prawej stronie od Podwala to taka plomba z lat 50-tych).

      Może zrekonstruować ten budynek w stylu sąsiednich kamienic przy straszewskiego
      i podzamczu.

      Oczywiście wnętrze powinno być nowoczesne, a na tarasie jakaś kawiarnia czy
      inny lokal z rewelacyjnym widokiem na Wawel.

      Przeznaczeniem tego przyszłego budynku powinno być centrum obsługi turystycznej.

      To o czym piszę sam pamiętam.

    • Gość: Bartosz Rewilak Karaibski inwestor pod Wawelem IP: 62.121.129.* 21.10.06, 18:07
      z najwyszej polki...
      Hahahahaha, powiedziabym buuuhaha; jak co? jak hotel szeraton, jak hotel kubus,
      jak przykry blokhaus- kompanion manghi, jak alergia kazimierz, jak galeria Fakoff,
      jak zwyciezca konkursu przeniesiony z placu WW do niewiadomio gdzie.
      Jak sciera na zdewastowanym Hotelu Forum i cudowne plany na nowe apartamenty na
      jego miejscu... itd
      W Krakowie nawet przyzwoitej grzadki z kwiatami na plantach nie potraficie zrobic.
      Nie wspominajac o framugach w ''odnawianych'' kamieniczkach na Kazimierzu, i
      ''wnetrznosciach'' mam na mysli WSZYSTKO oprocz fasady w kamienicy obok Pod
      Bialym Orlem kolesie dzialacie sprawniej niz polaczenie bolszewikow z nazistami
      gratulacje!
      szczerze oddany ziom z Krakowa z dziadpradziada od 1820.
      • Gość: tonio Re: Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 18:59
        Mnie się wydaje, że współwłaściciel działki to pewien doktor nie od geodezji.
      • Gość: pogromca krakusów Re: Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 21:46
        Kraków qrwa to nie osada Amiszów. Jak ci się młocie nie podoba to możesz się
        przeniść do Skawiny albo Skały. Tam żadne centrum handlowe nie zmąci ci
        popołudniwej transmisji ojca rydzyka....


        P.S> Najwyraźniej czas już pasożycie od 1820 stąd wy-pie-przać!!! Ot cała
        filozofia....
        • Gość: twoj bartuś Re: Karaibski inwestor pod Wawelem IP: 62.121.129.* 05.12.06, 20:30
          misiu o co tobie chodzi? czy po skonczonej pracy w g. kazimierz idziesz sie
          zrelaksowac do g. krakuf. nie zrozumiales mnie. ja rozumiem ze miasto musi sie
          zmieniac tylko dlaczego na gorsze? rozumiem ze podabaja ci sie matalowo betonowe
          owiniente w panele pcv blokahausy ciagnace sie kilometrami. mnie nie. i uwazam
          ze mozna je zrobic w b. "gustowny" sposob czasem oznacza to poprostu nie po
          najmniejszej lini oporu tzn najtaniej najszybciej byle inwestycja zwrocila sie
          jak najszybciej.
          ps. ide z ziomkami po poziomki do lasu.
          pps. po q pisze sie u
    • Gość: darek Re: Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 19:05
      Współwłaściciel działki to pewien doktor z Izb Lek...
    • Gość: pinokio Re: Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.stanet.pl 22.10.06, 20:41
      ja bym zapytal ziomala janka"lesnika"tajstera.ona napewno wie jak ten problem
      rozwiazac...ten i wiele innych
      • Gość: ksylan Re: Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 20:58
        Budki to ogólna dolegliwość Krakowa. Patrz:
        miasta.gazeta.pl/krakow/1,42699,3588829.html
    • mulla_komar Karaibski przekret pod Wawelem 23.10.06, 09:50
      Dla mnie to ta sprawa smierdzi. Jak wogole mozna taka firme wpuscic pod Wawel i
      dawac jej zezwolenia na takie inwestycje jak stary browar. Po cholere oplacamy
      urzedasow, ktorzy nie potrafia tego sprawdzic, natomast dziennikarz chwile
      pogrzebie i ma taki artykul??? Karaiby, odpowiedzialnosc do 1000 zl. Przy
      milionowych inwestycjach wygladammi to na przekret. Chyba niedawno w Wyborczej
      pisano, ze wiele firm sprzedaje fikcyjne apartmaenty, ktore niby sa w budowie a
      potem znikaja z pieniedzmi naiwniakow. Mi to wlasnie wyglada na cos takiego.
      Firmy hesperion (wymieiona w art. o starym browarze) czy ta Karaibska znikna, a
      Gile jakby co odpowie do 1000 zl. Jak sie okresla tych bezdomnych, na ktorych
      nazwiska mafia otwiera spolki? Gile to wg mnie taka kukla.
      • Gość: Jacques Karaibski przekret pod Wawelem IP: *.chello.pl 23.10.06, 10:21
        Oczywiście że to przekręt!
        Całkiem prawdopodobne, że stoją za tym nasze byłe nasze komuchy i esbeki, typu "Miller i spółka" - z których wielu ma konta na karaibach (bo tam sie pierze kasę)
        (nie jestem miłośnikiem Pis-uarów ani Radia M.)
        • mulla_komar Re: Karaibski przekret pod Wawelem 23.10.06, 10:46
          No to po cholere nam urzedasy??? Co oni robia w tej swojej pracy??? Ja o glupi
          swistek papieru czekam tygodniami bo niby 'sprawdzaja' a takiej afery nie
          potrafili 'sprawdzic'. Buce przekladaja papiery z biurka na biurko, z szuflady
          do szuflady, i zaden na to nie spojrzy. A potem jeden z drugim mowie ze nic nie
          wiedzial. To moze zlikwidowac urzedy i niech prasa kontroluje, bo jak widac jest
          w tym lepsza.
    • Gość: yves3 Karaibski inwestor pod Wawelem IP: *.malopolska.uw.gov.pl 25.10.06, 09:08
      Ta i wiele jeszcze innych szczerb w architekturze powina zniknąć i zapewnć
      optyczny i funkcjonalny ciąg zabudowy. Raczej mieszkania - chyba apartamenty.
      Firmę deklarującą inwestycję dokładnie "prześwietlić". A najwazniejsze -
      sporządzić dobrą umowę! z ewentualnymi sankcjami za niedotrzymanie. I
      konsekwentnie egzekwować! Budowa w tym miejscu jest prestiżowa. Żebysmy nie
      wyszli jak na GURISie!
    • Gość: Pandion Odpowiedź firmy Pandion IP: 81.21.194.* 06.11.06, 17:27
      W odpowiedzi na artykuł Gazety Wyborczej "Karaibski Inwestor pod Wawelem"
      (miasta.gazeta.pl/krakow/1,35812,3696340.html)pragniemy
      przedstawić Państwu stanowisko firmy Pandion. Pomimo naszych usilnych starań
      Gazeta Wyborcza nie opublikowała naszego listu, który znajdą Państwo poniżej.

      Szanowni Państwo,

      Zdziwiło mnie i nieco zasmuciło przedstawienie w sobotnio-niedzielnym wydaniu
      Państwa dziennika wyselekcjonowanych faktów dotyczących firm Hesperion SP.K.
      i Pandion Sp. z o.o., których jestem prezesem. Niektóre fakty zostały
      przedstawione w taki sposób, że czytelnik może wyciągnąć zupełnie błędne
      wnioski dotyczące naszej działalności, a te mogą stać się źródłem
      niepotrzebnych kontrowersji.

      Po pierwsze, chociaż autor użył w artykule mojego nazwiska, niestety nie
      dodał, że w odróżnieniu od wielu bezimiennych i anonimowych cudzoziemców,
      którzy w ostatnim czasie inwestują w Krakowie, jestem rezydentem tego miasta
      od ponad pięciu lat i mieszkałem tu także zanim zacząłem prowadzić
      działalność gospodarczą. Czytelnicy mogliby również być zainteresowani
      faktem, że aktywnie, osobiście i jako firma, wspieramy kilka lokalnych
      instytucji dobroczynnych. Jest więc dla mnie bardzo ważne, aby członkowie
      naszej społeczności będący czytelnikami Gazety Wyborczej nie wyciągali
      błędnych wniosków dotyczących rzeczy istotnych dla przyszłości naszego miasta
      i każdego z nas.

      Z nieznanych mi powodów, autor artykułu zdecydował się skupić na szczególe
      dotyczącym kwoty mojej odpowiedzialności finansowej w stosunku do prowadzonej
      przeze mnie spółki. Wielu czytelników może nie wiedzieć, że spółka
      komandytowa jest obecnie bardzo popularną formą działalności gospodarczej,
      która chroni przedsiębiorcę przed utratą oszczędności całego życia w
      przypadku zaistnienia takich faktów jak nieoczekiwana zmiana przepisów czy
      też zmiana polityki rządowej. Taki wyciągnięty z kontekstu szczegół
      oczywiście może wzbudzać kontrowersję. Autor bowiem nie dodał, iż aby
      zbudować firmę od podstaw konieczne jest wniesienie dużego kapitału
      pochodzącego z majątku osobistego właściciela, który w takim wypadku
      wystawiony jest na bezpośrednie ryzyko. Postanowiłem jednak takie ryzyko
      podjąć wierząc w słuszność i sukces naszego przedsięwzięcia, a tym samym
      przyczyniając się do stworzenia wielu dobrych stanowisk pracy dla młodych i
      utalentowanych ludzi, z których wszyscy są mieszkańcami Krakowa i którzy nie
      widzą już potrzeby wyjazdu do Wielkiej Brytanii w poszukiwaniu lepszych
      możliwości i perspektyw.

      W dalszej części artykułu wspomniano, że nasz główny inwestor jest
      zarejestrowany na Wielkich Kajmanach, jakkolwiek nie mogę pojąć jaki ma to
      związek z głównym tematem artykułu. Być może czytelnicy byliby zainteresowani
      informacją, że jest to często stosowana i całkowicie legalna praktyka, z
      której korzystają tysiące amerykańskich firm i funduszy inwestycyjnych w
      przypadku prowadzenia swojej działalności poza granicami USA. Autor nie
      wspomniał również ani słowem o tym, że nie ma to żadnego wpływu na kwoty
      podatków płaconych w kraju, w którym inwestowany jest kapitał firmy, czego
      dowodzą ogromne kwoty polskich złotych płaconych przez naszą spółkę w polskim
      urzędzie skarbowym.

      Odnosząc się do faktu, iż nie ukończyliśmy jeszcze żadnego projektu w Polsce
      (inwestycje te wymagają bowiem kilku lat aby je zrealizować), artykuł
      przedstawia naszego głównego inwestora Ospraie Energy w nieprawdziwym
      świetle. Wywodzący się z sektora energetycznego Ospraie Enegry, jest również
      aktywnym i wysoko cenionym inwestorem na wielu różnych polach, w tym z
      ogromnymi sukcesami inwestuje na rynku nieruchomości na całym świecie.
      Dodatkowo, biorąc pod uwagę fakt, iż Ospraie Energy rozważa obecnie dużą
      inwestycję w polskim sektorze energetycznym, która spotkała się z wieloma
      przychylnymi opiniami na najwyższym szczeblu i która pomogłaby Polsce w
      procesie osiągania niezależności energetycznej, byłoby wielką szkodą, gdyby
      taki inwestor poczuł się niemile widziany w Polsce.

      Reasumując, taki rodzaj dziennikarstwa, który stosuje autor artykułu nie
      osiąga niestety żadnego konkretnego celu, ale ma jedynie za zadanie
      wzburzanie opinii czytelników, o czym świadczą liczne wypowiedzi na forum
      internetowym Państwa portalu. Pragnąłbym jednak zwrócić uwagę na prawdziwe
      źródło kontrowersji, jakim jest fakt, iż uczciwy przedsiębiorca, prowadząc
      działalność gospodarczą w Polsce, jest zmuszony dodać do listy wyzwań
      niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd opinii publicznej przez lokalnych
      dziennikarzy.

      Z poważaniem,

      Trevor Gile
      Prezes zarządu
      • mulla_komar Re: Odpowiedź firmy Pandion 13.11.06, 15:11
        > Po pierwsze, chociaż autor użył w artykule mojego nazwiska, niestety nie
        > dodał, że w odróżnieniu od wielu bezimiennych i anonimowych cudzoziemców,
        > którzy w ostatnim czasie inwestują w Krakowie, jestem rezydentem tego miasta
        > od ponad pięciu lat i mieszkałem tu także zanim zacząłem prowadzić
        > działalność gospodarczą.

        A po co mial to dodawac? Jakie to ma znaczenie?

        > Czytelnicy mogliby również być zainteresowani
        > faktem, że aktywnie, osobiście i jako firma, wspieramy kilka lokalnych
        > instytucji dobroczynnych.

        Oczywiscie kazdy dajacy nawet zlotowke na np. WOSP moze potem powiedziec ze
        wsparl organizacje dobroczynna, przeciez nie czytelnicy nie beda mu grzebac w
        papierach. Ma pan czytelnikow GW za idiotow? Jak dzialacie dobroczynnie to wam
        to Pan Bog w niebie wynagrodzi.

        > Z nieznanych mi powodów, autor artykułu zdecydował się skupić na szczególe
        > dotyczącym kwoty mojej odpowiedzialności finansowej w stosunku do prowadzonej
        > przeze mnie spółki. Wielu czytelników może nie wiedzieć, że spółka
        > komandytowa jest obecnie bardzo popularną formą działalności gospodarczej,
        > która chroni przedsiębiorcę przed utratą oszczędności całego życia w
        > przypadku zaistnienia takich faktów jak nieoczekiwana zmiana przepisów czy
        > też zmiana polityki rządowej. Taki wyciągnięty z kontekstu szczegół
        > oczywiście może wzbudzać kontrowersję.

        Jest pan odpowiedzilany do tysiaca zlotych czyli jesli np firma wycofa sie z
        umow to pan zaplaci do 1000 zl, natomiast o pozostalosc mozna sie ubiegac na
        Kajmanach. Nieprawdaz? W nieruchomosciach chodzi o milionowe inwestycje i jesli
        kontrahent ma jedynie pewnosc ze otrzyma odszkodowanie do 1000 zl to raczej nie
        moze takiej firmy traktowac powaznie.

        > Autor bowiem nie dodał, iż aby
        > zbudować firmę od podstaw konieczne jest wniesienie dużego kapitału
        > pochodzącego z majątku osobistego właściciela, który w takim wypadku
        > wystawiony jest na bezpośrednie ryzyko.

        To chyba kazdy sredniointeligentny czlowiek wie, jak i to ze wlasciciel firmy
        odpowiada wlasnym majatkiem. Jak sie nie chce ryzykowac to sie nie zaklada
        firmy. Jak sie odpowiada do 1000 zlotych to nie ma co sie dziwic ze potem
        ludziska sie dziwuja. A poza tym to Pan te inwestycje poczynil czy Clery? Czy
        Ospraie?

        > przyczyniając się do stworzenia wielu dobrych stanowisk pracy dla młodych i
        > utalentowanych ludzi, z których wszyscy są mieszkańcami Krakowa i którzy nie
        > widzą już potrzeby wyjazdu do Wielkiej Brytanii w poszukiwaniu lepszych
        > możliwości i perspektyw.

        No super, rozumiem ze gdyby nie Pan wielu Polakow wyjechaloby do wielkiej
        brytanii. Tania zagrywka prosze Pana, przydalyby sie konkrety. Ilu Pan tych
        Polakow zatrudnia?

        > W dalszej części artykułu wspomniano, że nasz główny inwestor jest
        > zarejestrowany na Wielkich Kajmanach, jakkolwiek nie mogę pojąć jaki ma to
        > związek z głównym tematem artykułu. Być może czytelnicy byliby zainteresowani
        > informacją, że jest to często stosowana i całkowicie legalna praktyka, z
        > której korzystają tysiące amerykańskich firm i funduszy inwestycyjnych w
        > przypadku prowadzenia swojej działalności poza granicami USA.

        Moze by Pan konkretnie podal przyklady tych firm i funduszy inwestycyjnych.
        Chociaz kilka inwestujacych w Polsce i Europie.

        > Autor nie
        > wspomniał również ani słowem o tym, że nie ma to żadnego wpływu na kwoty
        > podatków płaconych w kraju, w którym inwestowany jest kapitał firmy, czego
        > dowodzą ogromne kwoty polskich złotych płaconych przez naszą spółkę w polskim
        > urzędzie skarbowym.


        No to po co Ospraie jest zarejestrowane na Kajanach a nie np. w USA czy w
        Polsce?

        > Odnosząc się do faktu, iż nie ukończyliśmy jeszcze żadnego projektu w Polsce
        > (inwestycje te wymagają bowiem kilku lat aby je zrealizować)

        A za granica? Podobno jestescie 'miedzynarodowym koncernem'.

        > przedstawia naszego głównego inwestora Ospraie Energy w nieprawdziwym
        > świetle. Wywodzący się z sektora energetycznego Ospraie Enegry, jest również
        > aktywnym i wysoko cenionym inwestorem na wielu różnych polach, w tym z
        > ogromnymi sukcesami inwestuje na rynku nieruchomości na całym świecie.


        Moglby Pan podac jakies zrodla skad Pan czerpie te informacje, bo ja w weekend
        probowalem znalesc jakies informacje o Ospraie i nie wystepowala ona w ZADNYM
        kontekscie, jedynie natrafilem nanjakies dokumenty zalozycielskie Clery (prosze
        wpisac Ospraie Energy w google). Fima wirutalnie nie istnieje, nie ma strony
        internetowej, nie ma o niej jakichkolwiek wzmianek, wiec moze podalby Pan
        przyklady inwestycji tej firmy.

        > Dodatkowo, biorąc pod uwagę fakt, iż Ospraie Energy rozważa obecnie dużą
        > inwestycję w polskim sektorze energetycznym, która spotkała się z wieloma
        > przychylnymi opiniami na najwyższym szczeblu i która pomogłaby Polsce w
        > procesie osiągania niezależności energetycznej, byłoby wielką szkodą, gdyby
        > taki inwestor poczuł się niemile widziany w Polsce.


        Pan wybaczy ale znowu Pan traktuje czytelnikow jak idiotow. Co to znaczy ze
        rozwaza? W jakim sensie? Na tej samej zasadzie ja moge napisac ze rozwazam lot
        na ksiezyc. Prosze podac zrodla prasowe lub oficjalne ogloszenia firmy.
        Cokolwiek.
        Co to znaczy 'taki inwestor'? Jest to inwestor, o ktorym NIE MA ZADNYCH
        WIADOMOSCI oprocz tego co Pan sam pisze nie podajac przy tym zadnych konkretow.
        Mamy Panu wierzyc na slowo?

        > Reasumując, taki rodzaj dziennikarstwa, który stosuje autor artykułu nie
        > osiąga niestety żadnego konkretnego celu, ale ma jedynie za zadanie
        > wzburzanie opinii czytelników, o czym świadczą liczne wypowiedzi na forum
        > internetowym Państwa portalu. Pragnąłbym jednak zwrócić uwagę na prawdziwe
        > źródło kontrowersji, jakim jest fakt, iż uczciwy przedsiębiorca, prowadząc
        > działalność gospodarczą w Polsce, jest zmuszony dodać do listy wyzwań
        > niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd opinii publicznej przez lokalnych
        > dziennikarzy.

        Ja tam sie ciesze ze dziennikarz poinformowal ze jest firma inwestujaca w
        krakowe z ktora jest zwiazana jedna konkretna osoba (Pan) odpowiedzialna do
        1000 zlotych a wiekszosciowy wlasciciel jest spolka z Kajmanow, na temat ktorej
        nie ma zadnym informacji.
        Niech Pan nie pisze o uczciwym przedsiebiorcy bo zebysmy ocenili jego uczciwosc
        to potrzebna jest jakas przejrzystosc. Natomiast ani o Clery, ani o Ospraie, a
        wlasnie zauwazylem ze i o Hespoerionie i Pandionie nie ma zadnych konkretnych
        informacji.

        Z wyrazami szacunku

        Czytelnik GW
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka