Gość: rado
IP: 111.111.51.*
26.03.03, 19:00
witam
wrocilem walsnie z waszego pieknego miasta, do ktorego nielugo mam sie zamiar
przeprowadzic na stale i jak zwykle bardzo mi sie podobalo. Jedna tyklko
rzecz: co sie dzieje na dworcu?????
czy to jest szalet, noclegownia, kostnica? niesamowity smrod i brud.
czy nie mozecie jako miejscowi interweniowac u wladz dworca czy miasta albo w
sanepidzie?
wszedzie w polsce dworce sa obrzydliwe ale to co jest w krakowie to juz
kuriozum nie chodzi mi oczywiscie o architekture.
pozdrawiam i czekam na glosy kogos kto da znac naczelnikowi satcji czy jak mu
tam.
pozdrawiam rado