Dodaj do ulubionych

KRAKÓW & WARSZAWA

IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 11:28
Czy to prawda że krakowiacy nie lubia warszawiaków ??? Kidys przejezdzałam
przez Kraków, wracałam do domu, było ogromne skrzyzowanie, i nie wiedziałam,
w która ulice skręcic, nie byłóo zadnych znaków. Zapytałam sie jakigos faceta
którędy na Wa-we, on powiedział mi, że nie wie. Zapytałam jeszcze kilku
innych osób, tez nie wiedzieli którędy do stolicy. Dziwne, prawda? Aż w końcu
jakaś młoda ndziewczyna mi powiedziała którędy, ale tylko dlatego że była
warszawianką!!! Pozd.
Obserwuj wątek
    • Gość: tomCrac Re: KRAKÓW & WARSZAWA IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 11:35
      Ja tez prawdopodobnie bym nie wiedzial. My Krakusi wiemy ktoredy do Zakopanego, a do Warszawy... a po co do Warszawy?! ;))

      A co sie tyczy lubienia, czy nie to jest roznie. Nie lubimy raczej pewnych warszawskich przywar, tak jak Wy nie lubicie naszych i chyba tutaj dyskusja sie konczy, chociaz sejm i polityki tez maja swoj wplyw na postrzeganie przez nas Warszawy.
      • Gość: oliwka Re: KRAKÓW & WARSZAWA IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 11:51
        TomCrac - małe sprostowanie. Ja nie jestem warszawianka, i nie mieszkam w Wa-
        wie. Mieszkam w Siedlcach, a do Siedlec na Wa-we się jedzie. Rozumiesz? Pozd.
        • m.in Re: KRAKÓW & WARSZAWA 29.03.03, 11:55
          Krakowianie jeżdża do wawy pociągami intercity...
          a autem na wewe można dwiema trasami: przez kolporterowo i gierkówką
        • Gość: tomCrac Re: KRAKÓW & WARSZAWA IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 11:57
          Rozumiem w pelni i w polowie :) moje wyjasnienie nadal jest aktualne, jednym ze sposobow znalezienia drogi na WAwe sa znaki drogowe, raz podarzalem i wyprowadzily mnie z Krakowa w dobrym kierunku, wiec znaki nie klamia :))
      • Gość: Zbigniew tomCrac !!! IP: 80.48.20.* 29.03.03, 12:00
        Dałeś się sprowokować jak małe dziecko:))
        Wstyd !

        Teraz Siedlce wmawiają nam że nie lubimy Wawy, jakby tu mieszkali.

        Ps. A moi teście przecież mieszkają na Żoliborzu:)
        • Gość: tomCrac Zbigniew !!! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 12:03
          > Ps. A moi teście przecież mieszkają na Żoliborzu:)

          CO?????!!!! ZDRAJCO, i Ty mieszkasz w naszym Krakowie! hola hola! Krakow dla Krakowian!!! ;)))
          • Gość: Zbigniew Re: Zbigniew !!! IP: 80.48.20.* 29.03.03, 12:07
            Gość portalu: tomCrac napisał(a):

            > CO?????!!!! ZDRAJCO, i Ty mieszkasz w naszym Krakowie! hola hola! Krakow dla
            Kr
            > akowian!!! ;)))

            Mam propozycję nie rozwijamy tego beznadziejnego prowokacyjnego wątku !!!

            Możemy pogadać o mojej rodzinie w nowym wątku: "Byli mieszkańcy Wawy wybierają
            Kraków:))

            Pozdrawiam

            Ps. I tak Siedlce wiedzą najlepiej:))
    • Gość: Juracy Re: KRAKÓW & WARSZAWA IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 11:55
      KRAKÓW nie cierpi warszawy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: tomCrac oliwko, coz to za prowokacja! :)) IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 11:58
        dzisiaj nawet Siedlczanka mnie nie sprowokuje ;))
      • jottka na tej samej zasadzie 29.03.03, 12:00
        trzeba by uznać, że poznań organicznie nienawidzi szczecina - chcąc wyjechać z
        centrum poznania na szczecin trzeba kierować się za znakami na pniewy, bo
        innych niet albo są złośliwie mylące :)

        dopiero po wyjeździe ze stolicy wielkopolski zaczynają się tu i ówdzie pojawiać
        drogowskazy do szczecina.

        tyle że to raczej cudowne oznakowanie dróg naszych, a nie głębsze animozje
        lokalne
    • Gość: peteen ja wiem jak się jedzie ! IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 12:03
      prosto o potem w lewo...
      przecież jechałem wiele razy, trzeba sie było mnie spytać, to bym ci
      powiedział...
      • jottka Re: ja wiem jak się jedzie ! 29.03.03, 12:11
        do szczecina?

        nie wolno skręcać w lewo, bo się wepchasz jak kto głupi na tzw obwodnicę, gdzie
        będziesz walczył z tirami o przeżycie :(

        tylko na pniewy, a za pniewami już są kulturalne drogowskazy
    • Gość: oliwka Re: KRAKÓW & WARSZAWA IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 12:16
      To sie jeszcze okaże czy dzis nikogo nie sprowokuje!
      • Gość: peteen może coś o siedlcach... nad oką... IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 12:18
        jedna literka a tyle śmichu...
        ;c)
      • Gość: tomCrac bojowa kobieta, uciekajmy!!! ;) n/t IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 12:18

        • Gość: oliwka Re: bojowa kobieta, uciekajmy!!! ;) n/t IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 18:41
          Ja bojowa? No co Ty TomC.! Ja jestem bardzo delikatna !!! Pozd.
          • Gość: tomCrac Re: bojowa kobieta, uciekajmy!!! ;) IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 18:46
            mow mi tomCrac :) w takim razie zapraszamy do Krakowa i udowodnimy Ci, ze przyjazn pomiedzy Krakowem, a Warszawa kwitnie, Siedlce tez lubimy.. :))
            • tygrys01 Kraków - Warszawa ; Jedna sprawa 29.03.03, 19:44
              Kraków - Warszawa ; Jedna sprawa
              Kontrowersyjny stosunek Krakowian do Warszawian (albo
              Krakowiakow do Warszawiakow, albo Krakusow do Antków z
              Powiśla jak ktos woli) jest w tej chwili czysto
              anegdotyczny. Kompletne wymieszaqnie ludności kulturalnej
              stolicy Polski z ludnością z administracyjnej stolicy
              kraju przesunęło temat do sfery żartów. Tym nie mniej
              zdarzyło mi się, że będąc w centrum starego Krakowa
              zapytałem kilka starszycb osób (z całą pewnością
              zamieszkałych w pobliżu), o ulicę znajdującą się 30m
              obok. Zamiast dobrej odpowiedzi - udawanie zupełnej
              niewiedzy. Nie przedstawiałem się , że jestem z Warszawy.
              Więc nie chodzi tutaj tylko o niechęć do Warszawian ale
              raczej niechęć u starszego pokolenia do wszystkich
              "obcych". A tak z innej beczki. Śmierć mojej ukochanej
              24 letniej córki i drugiego 18 letniego chłopca, pod
              kolami pirata drogowego w Nowej Hucie rodem z pobliskiej
              gminy Wawrzeńczyce na zawsze połaczyła jeszcze jednym
              węzłem Krakow z Warszawą. W wyjaśnieniu tej sprawy pomaga
              mi wielu życzliwych Krakowian, ale również pewna liczba
              degeneratów starała się ukryć przed rodzicami
              okoliczności sprawy. Czy mam winić za to Kraków- miejsce
              gdzie bije serce Polski? Choć trudno mi w tej chwili
              pójść na spacer po Krakowie ale wynaturzenia zdarzają
              się niezależnie od miasta. Gdyby ktoś z Was znalazł się
              na ulicy Nadbrzezie w Nowej Hucie, to przechodząc obok
              miejsca pamięci śmierci tych dwojga ludzi niech westchnie
              do Boga w ich intencji albo połozy kwiatka na płycie lub
              zapali światełko. Dobrze przechodząc obok, jest też
              odgarnąć z płyty pamięci poświęconej waszym rowieśnikom,
              opadłe stare liście. Bóg zapłać
              • Gość: pe Re: Kraków - Warszawa ; Jedna sprawa IP: *.visp.energis.pl 31.03.03, 01:02
                tygrys01 napisał:

                > Kraków - Warszawa ; Jedna sprawa
                > Kontrowersyjny stosunek Krakowian do Warszawian (albo
                > Krakowiakow do Warszawiakow, albo Krakusow do Antków z
                > Powiśla jak ktos woli) jest w tej chwili czysto
                > anegdotyczny. Kompletne wymieszaqnie ludności kulturalnej
                > stolicy Polski z ludnością z administracyjnej stolicy
                > kraju przesunęło temat do sfery żartów. Tym nie mniej
                > zdarzyło mi się, że będąc w centrum starego Krakowa
                > zapytałem kilka starszycb osób (z całą pewnością
                > zamieszkałych w pobliżu), o ulicę znajdującą się 30m
                > obok. Zamiast dobrej odpowiedzi - udawanie zupełnej
                > niewiedzy. Nie przedstawiałem się , że jestem z Warszawy.
                > Więc nie chodzi tutaj tylko o niechęć do Warszawian ale
                > raczej niechęć u starszego pokolenia do wszystkich
                > "obcych".
                To nie niechęć do obcych, ale niewiedza. Ja też poruszam się po niektórych
                rejonach Krakowa na pamięć. Czasem z trudem przychodzi skojarzenie nazwy z
                ulicą którą znam dobrze.


                A tak z innej beczki. Śmierć mojej ukochanej
                > 24 letniej córki i drugiego 18 letniego chłopca, pod
                > kolami pirata drogowego w Nowej Hucie rodem z pobliskiej
                > gminy Wawrzeńczyce na zawsze połaczyła jeszcze jednym
                > węzłem Krakow z Warszawą. W wyjaśnieniu tej sprawy pomaga
                > mi wielu życzliwych Krakowian, ale również pewna liczba
                > degeneratów starała się ukryć przed rodzicami
                > okoliczności sprawy. Czy mam winić za to Kraków- miejsce
                > gdzie bije serce Polski? Choć trudno mi w tej chwili
                > pójść na spacer po Krakowie ale wynaturzenia zdarzają
                > się niezależnie od miasta. Gdyby ktoś z Was znalazł się
                > na ulicy Nadbrzezie w Nowej Hucie, to przechodząc obok
                > miejsca pamięci śmierci tych dwojga ludzi niech westchnie
                > do Boga w ich intencji albo połozy kwiatka na płycie lub
                > zapali światełko. Dobrze przechodząc obok, jest też
                > odgarnąć z płyty pamięci poświęconej waszym rowieśnikom,
                > opadłe stare liście. Bóg zapłać
    • Gość: pe Re: KRAKÓW & WARSZAWA IP: *.visp.energis.pl 31.03.03, 00:55
      Gość portalu: oliwka napisał(a):


      Wmawianie krakowianom niechęci do warszawian przez osoby z miast trzecich staje
      się nużące i irytujące. Oni wiedzą oczywiście najlepiej. Proszę ignorować takie
      wątki.

      > Czy to prawda że krakowiacy nie lubia warszawiaków ??? Kidys przejezdzałam
      > przez Kraków, wracałam do domu, było ogromne skrzyzowanie, i nie wiedziałam,
      > w która ulice skręcic, nie byłóo zadnych znaków. Zapytałam sie jakigos faceta
      > którędy na Wa-we, on powiedział mi, że nie wie. Zapytałam jeszcze kilku
      > innych osób, tez nie wiedzieli którędy do stolicy. Dziwne, prawda? Aż w końcu
      > jakaś młoda ndziewczyna mi powiedziała którędy, ale tylko dlatego że była
      > warszawianką!!! Pozd.
      • Gość: warszawianka Re: KRAKÓW & WARSZAWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.03, 14:26
        To że Warszawa ma starówkę wybudowaną na gruzach tej z przed wieków nie jest
        niestety wcale zabawne,raczej smutne.Ale dobrze że w ogóle jest.Za to co
        zrobili powojenni pseudo-architekci z tym miastem powinni siedzieć w więzieniu.
        • Gość: KKKM Re: KRAKÓW & WARSZAWA IP: *.nsw.bigpond.net.au 31.03.03, 14:32
          na szczescie za t.zw. komuny nie inwestowano w Krakow, tylko w NowaHute.
    • Gość: Geny Re: KRAKÓW & WARSZAWA IP: *.mz.gov.pl / 172.16.0.* 31.03.03, 11:52
      A ja mieszkam w warszawie ale wole krakow. ale tak mi sie zycie ulozylo ze
      zamiast studiowac w krakowie wybralem wawe, ale w krakowie jest dzieczyna ktora
      kilka lat temu zawrocila mi w glowie i nie moge jej wyrzucic z mysli. uwielbiam
      przyjezdzac do krakowa, tu jest spokojniej i bardziej kulturalnie niz w wawie.
      oczywiscie wawa ma swoje plusy, wydaje mi sie, ze latwiej znalezc sobie jakies
      ciekawe zajecie ,ale krakow ma klimat. no i ma oryginalny wawel, a w wawie
      starowka jest z lat 50 XX wieku. Dobry antyk, no nie?oczywiscie nie pluje na
      wawe, ale moglaby byc blizej krakowa. bym szybciej sobie dojrzedzal.
      • Gość: Janek Re: KRAKÓW & WARSZAWA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 20:05
        nie obraź się ale to była kwintesencja najbardziej typowych wypowiedzi na ten
        temat, w związku z tym baaardzo przeciętna :)

        Ja Krakowa nie znoszę, po prostu nie lubię tego miasta. Brzydkie panny w
        szarawarach i obleśnych butach, z przetłuszczonymi włosami i udającymi poetki +
        ludzie jak ja to mówię "gór"- broda, wąsy!, dzinsy elpo i flanelowa koszula:)
        Warszawa rulez! Mijejskie akcje...
    • kriss.forum Re: KRAKÓW & WARSZAWA 31.03.03, 20:18
      Gość portalu: oliwka napisał(a):

      > Czy to prawda że krakowiacy nie lubia warszawiaków ??? Kidys przejezdzałam
      > przez Kraków, wracałam do domu, było ogromne skrzyzowanie, i nie wiedziałam,
      > w która ulice skręcic, nie byłóo zadnych znaków. Zapytałam sie jakigos faceta
      > którędy na Wa-we, on powiedział mi, że nie wie. Zapytałam jeszcze kilku
      > innych osób, tez nie wiedzieli którędy do stolicy. Dziwne, prawda? Aż w końcu
      > jakaś młoda ndziewczyna mi powiedziała którędy, ale tylko dlatego że była
      > warszawianką!!! Pozd.

      Boże ludzie dajcie spokój, ten temat był już miliony razy wałkowany!!! Nieważne
      skąd kto jest, wiadomo że i w Warszawie i w Krakowie są i spoko ludzie i
      totalne buce!!! Co ma piernik do wiatraka???

      EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!!
      EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!!
      EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!!
      EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!! EOT!!!
    • derektor Re: KRAKÓW & WARSZAWA 01.04.03, 13:49
      Gość portalu: oliwka napisał(a):

      > Czy to prawda że krakowiacy nie lubia warszawiaków ??? Kidys przejezdzałam
      > przez Kraków, wracałam do domu, było ogromne skrzyzowanie, i nie wiedziałam,
      > w która ulice skręcic, nie byłóo zadnych znaków. Zapytałam sie jakigos
      faceta
      > którędy na Wa-we, on powiedział mi, że nie wie. Zapytałam jeszcze kilku
      > innych osób, tez nie wiedzieli którędy do stolicy. Dziwne, prawda? Aż w
      końcu
      > jakaś młoda ndziewczyna mi powiedziała którędy, ale tylko dlatego że była
      > warszawianką!!! Pozd.

      Oliwka, czy to Ty pokazywałaś się, dość często, na FT?
      Taaaak, to ty! Znudziło Ci się towarzyskie? Jak wszyscy tego kretyńskiego
      towarzystwa z FT, tak i TY pokazałaś się na naszym forum jako prostaczka,
      szukająca niezdrowych emocji... Proponuje, kupuj gazety tobie podobne
      intelektualnie - tam sobie poczytasz, kto kogo lubi, kto nie chciał
      powiedzieć, a kto chciał ( bo był z Wawy lub z Siedlec ) i dlaczego tak
      zrobił, chociaż nie musiał. Na koniec ze łzami w oczach będą Cię przepraszać,
      i ogarnie Cię ogromne wzruszenie, bo dojdziesz do wniosku, że świat w końcu
      nie jest taki bardzo zły, doda Ci to ochoty do życia i zaczniesz ugniatać
      pierogi, oraz przygotowywać farsz do nich. Wiem , jest to pracochłonne, ale
      zaczniesz myśleć, myśleć, myśleć...
      • Gość: oliwka Re: KRAKÓW & WARSZAWA IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 14:26
        derektor - tak sie teraz zastanawiam, czy Ty chcesz swoimi idiotycznymi
        komentarzami zwrócić na siebie uwagę? Masz jakies kompleksy? Nie martw sie,
        możemy Ci pomóc, napisz o co chodzi i sie postaramy temu zaradzic. Nie martw
        sie, sa ludzie i parapety, to przysłowie nie wzieło się z powietrza... Znasz
        je? pytanie - doskonale, prawda? No ja myśle. I mam prośbe, ja zaczełam ten
        watek i chciałabym aby pisali tu ludzie inteligentni, więc nie wpraszaj sie tu
        bez pozwolenie. A jak juz chcesz koniecznie sie właczyc do naszych rozmów, to
        pisz miłe rzeczy, i nie obrażaj innych. Takie postepowanie nazywamy KULTURA
        OSOBISTA. Pozd...
        PS Pomyśl nad tym, ale sie niewysilaj, bo moze Ci to zaszkodzić.
        • Gość: KKKM Re: KRAKÓW & WARSZAWA IP: *.nsw.bigpond.net.au 01.04.03, 15:23
          Gość portalu: oliwka napisał(a):
          Nie martw sie, możemy Ci pomóc, napisz o co chodzi i sie postaramy temu
          zaradzic.

          KKKM: Co oznacza ta liczba mnoga, Olivvka? Czy ty przypadkiem nie jestes z
          bylej milicji?
          • Gość: oliwka Re: KRAKÓW & WARSZAWA IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 21:36
            Gość portalu: KKKM napisał(a):

            > Gość portalu: oliwka napisał(a):
            > Nie martw sie, możemy Ci pomóc, napisz o co chodzi i sie postaramy temu
            > zaradzic.
            >
            > KKKM: Co oznacza ta liczba mnoga, Olivvka? Czy ty przypadkiem nie jestes z
            > bylej milicji?

            Nie, nie jestem z byłej milicji. A napisałam w liczbie mnogiej, bo gdybys
            pomyslał(a) moge pisac ten watek z kilkoma osobami, które np. siedza koło mnie.
            Nie pomyslałas(eś)? To juz wiesz.
            • derektor Re: KRAKÓW & WARSZAWA 02.04.03, 18:11
              Oliwko, czemusz to się zdenerwowałaś? Masz rację, nie Ja założyłem ten wątek.
              Jednak skoro założyłaś wątek, to powinnaś się spodziewać słów krytycznych, nie
              tylko pochlebnych... Wiem, wiem chciałaś się bardzo dowiedzieć czegoś, co Cię
              nurtuje ogromnie i nie możesz -przez to- sie w prywatnym życiu zorganizować (
              np przy mieleniu mięsa na kotlety ) Ja w kazdym razie, nie mam ochoty wchodzić
              Ci w tyłeczek:) Naprawdę!
              Pozdrawiam gorzka Oliwko
              • derektor Re: KRAKÓW & WARSZAWA 02.04.03, 18:30
                ... Jeszcze jedno Oliwko, cos tam mówiłaś o parapetach.
                Pozwolę sobie zacytować argumentację Wittgensteina, zwaną " argumentem języka
                prywatnego" Wygląda ona mniej więcej następująco:
                - Aby odnosić sie do czegoś - czegokolwiek - konieczne jest, by mówca posiadał
                jakies "kryteria" identyfikujące tę rzecz i by w zwiazku z tym mógł ponownie
                ja zidentyfikować. Kryteria te muszą być z kolei częścią obszerniejszej gry
                językowej, co oznacza miedzy innymi, że muszą one byc dostępne szerszej
                publiczności. Jednak doznania, z samej natury, są " prywatne ". Moze je
                odbierać ( i odczuwać ) jedna i tylko jedna osoba. W związku z tym nie ma
                żadnego sposobu, by jezyk sie do nich odnosił, GDYŻ MOZE NIE BYĆ PO TEMU
                PUBLICZNYCH KRYTERIÓW.
                Pozdrawiam gorzka Oliwko
                • ucieszony Re: KRAKÓW & WARSZAWA 02.04.03, 19:42
                  derektor napisał:

                  > ... Jeszcze jedno Oliwko, cos tam mówiłaś o parapetach.
                  > Pozwolę sobie zacytować argumentację Wittgensteina, zwaną " argumentem
                  języka
                  > prywatnego" Wygląda ona mniej więcej następująco:
                  > - Aby odnosić sie do czegoś - czegokolwiek - konieczne jest, by mówca
                  posiadał
                  > jakies "kryteria" identyfikujące tę rzecz i by w zwiazku z tym mógł ponownie
                  > ja zidentyfikować. Kryteria te muszą być z kolei częścią obszerniejszej gry
                  > językowej, co oznacza miedzy innymi, że muszą one byc dostępne szerszej
                  > publiczności. Jednak doznania, z samej natury, są " prywatne ". Moze je
                  > odbierać ( i odczuwać ) jedna i tylko jedna osoba. W związku z tym nie ma
                  > żadnego sposobu, by jezyk sie do nich odnosił, GDYŻ MOZE NIE BYĆ PO TEMU
                  > PUBLICZNYCH KRYTERIÓW.
                  > Pozdrawiam gorzka Oliwko

                  Buhahahaha!!! Masakra!!! Tak powinno być derektor, bardzo wyrafinowane!
                  Pozdro!
            • Gość: KKKM Re: KRAKÓW & WARSZAWA IP: *.nsw.bigpond.net.au 03.04.03, 12:44
              Nie pomyslalEm, ale skoro tak siedzicie sobie w kilka osob (byc moze nawet
              odmiennych plci) przed jednym ekranem komputera, to cos w tym musi byc, albo
              tez cos sie za tym kryje.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka