Dodaj do ulubionych

Longwehicle

14.11.06, 17:19
Umarł w sobotę rano.
Obserwuj wątek
    • Gość: nulka Re: Longwehicle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 17:25
      nie wierzę
      • kikoo1 Re: Longwehicle 14.11.06, 18:14
        [*]
        • polski0001 żegnaj Longi 14.11.06, 18:31
          bedzie mi go tu brakowało :-((
          • Gość: nonna Re: żegnaj Longi IP: 82.139.60.* 15.11.06, 15:35
            (`)(`)
            WIELKA STRATA...
            • Gość: nonna Re: żegnaj Longi IP: 82.139.60.* 15.11.06, 16:22
              "I walczyć z nim, aż do konca,
              do końca ceniąc go szczerze –
              Na to nas nie stać. To w naszym
              Nie leży charakterze"

              Te słowa Hemara "longi" nie dawno cytował. Ciekawe co miał na myśli
    • Gość: Pan Kazio Re: Longwehicle IP: *.fbx.proxad.net 14.11.06, 18:47
      wieczne odpoczywanie racz mu dac Panie...
    • kmkasia Re: Longwehicle 14.11.06, 21:50
      (*)
    • Gość: czesiek Re: Longwehicle IP: *.crowley.pl 14.11.06, 22:01
      Choć darłem z nim koty to muszę przyznać, że w swojej upierdliwości i
      nieustępliwości miał dużo wdzięku. I dużo chęci walki, chęci życia...
      Szkoda człowieka...
      [ * ]
    • qoobaq [*] 8-( n/t 14.11.06, 22:09
    • czesiekkk Re: Longwehicle 14.11.06, 22:39
      Nie mogę w to uwierzyć... Biło od niego wiele ciepła, to był wrażliwy i dobry
      człowiek. Podziwiałem go za odwagę i konsekwencję, śpij spokojnie Longwehicle...
    • mrug ... 14.11.06, 22:43
      ...
      • Gość: Janek Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 22:47
        nie wierze
        przestancie pisac bzdury bo to ponizej pasa
        • polski0001 Janku... 14.11.06, 22:49
          To jest Straszna prawda !!!!!
    • zbigniew74 [*] 14.11.06, 23:17
      [*]
      • Gość: ? Re: [*] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 23:24
        no co wy??!!!!!
        • polski0001 Re: [*] 14.11.06, 23:59
          To kuz nie bedzie to samo forum bez niego :-((
    • emrg Re:[*] 15.11.06, 00:02
      ...
      • radnybk Longiemu cześć ........ 15.11.06, 00:32
      • Gość: miłośnik Tego foru Re:[*] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 00:37
        Tylko ON potrafił nnie rozśmieszać wyszukiwanymi w necie humorkami.Zaglądałam
        tu zawsze z ciekawości z zapytaniem co Longi znów wymyślił? Tak mi bardzo żal i
        tak smutno......Był facetem wrażliwym i baaardzo inteligientnym i Taki
        pozostanie w mojej pamięci.
    • Gość: czesiek Re: Longwehicle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 06:24
      do końca był .......wrażliwy
    • krzychut Re: Longwehicle 15.11.06, 07:00
      Śpij spokojnie Longi.
      Już Ci nie postawię zaległego piwa...
      • Gość: nocek Re: Longwehicle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 07:04
        ja też nie chce
        • inspirationlane Re: Longwehicle 15.11.06, 08:05
          [*]
    • cortez.the.killer (*) 15.11.06, 08:18
      • mika_1 Re: (*) 15.11.06, 09:06
        Nawet nie wiem, co napisać... Strasznie mi smutno... To on szukał mnie zawsze
        na forum i pisał same miłe rzeczy...
        Będzie go bardzo brakować...

        [']
        • Gość: krak Re: (*) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 09:12
          był kontrowersyjny, ale gdzieś tam w środku sympatyczny i poczciwy
          (*) (*)
    • Gość: jolka (*) Ktoś wie kiedy pogrzeb? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 09:24
    • bluetab70 Re: Longwehicle 15.11.06, 09:36
      .............
      (*)
    • stefan26 przykro mi... 15.11.06, 09:43
      • stefan26 Re: przykro mi... 15.11.06, 16:24
        mam nadzieje, ze mnie nie zlinczujecie:)

        pamietam jak dzis Long sie ustawial z Weronika na jakas akcje ktora to nastapi
        wkrotce (podobna akcja wymyslil swego czasu Tomasz Beksinski, ktory rozkleil na
        miescie klepsydry z wlasnym nazwiskiem, a pozniej obserwowal reakcje znajomych).


        jesli to prawda, to lepiej od razu sie przyznajcie, ze robicie sobie z nas
        jaja. mam nadzieje, ze jestescie xero-boys
        • stefan26 powinno byc: 15.11.06, 16:26
        • bluetab70 Re: przykro mi... 15.11.06, 16:44
          Stefan,
          żarty się Longiego trzymały,
          tym razem to niestety nie żart :((
          i smutno, bo to był dobry człowiek...
    • istna ['] 15.11.06, 10:57
    • Gość: aldona Re: Longwehicle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 11:05
      Przybiła mnie ta wiadomość. Czekałam na to że sie znowu pojawi na forum -
      przecież zawsze tak było. Znikał na chwilę, ale potem znów był. Trudno mi sie
      bedzie pogodzić z tym, że go już nie ma, choć Go osobiście nie znałam. Chyba
      się popłaczę.
    • ja_nova Re: Longwehicle 15.11.06, 11:13
      ...
      Sam Bóg miał glinę i obraz ze siebie
      my tylko pamięć i ciszę umarłych.
    • trudny2002 Dziekuje Ci za spotkanie... 15.11.06, 11:24
      i za kawalek drogi,
      za kilka rozmow,
      za kilka wymienionych mysli...
      trudny
      [] [] []
      • Gość: Ciupazka Re: Dziekuje Ci za spotkanie... IP: *.it-net.pl 15.11.06, 11:54
        Wreszcie Mu wybaczycie?! Lubiłam te jego wpisy. Będzie mi ich brakowało.
        Czy to napewno prawda? Może znów zakpił sobie z nas? Nie sądzę...
        (*)
        "Byli chłopcy byli, hale sie mineni... i my sie miniemy po malućkiej kwili..."

    • helenka17 Re: Longwehicle 15.11.06, 12:16
      Cześć Longi, to ja Helenka,
      jedź swoją długą ciężarówą, zaglądaj w lusterka, czy nie jedziemy za Tobą - i
      nie zjeżdżaj na lewy pas, jeśli nie musisz.
      Jesteś ozdobą tego miejsca, i takiego Cię zapamiętamy. Jesteś dla nas szkołą
      klarowności wglądu i skupienia na tym, co człowieka przejmuje.
      I wrażliwości.
      Jesteś nieuległy i nie zwodzą Cię pospolite próby odwracania uwagi.
      Nie szanuję tych, którzy mają nieostrożność sądzić Cię po pozorach.
      Zazdroszczę Ci wielu rzeczy, których nie mam, i pewnie już się nie nauczę.
      Jestem szczęsliwa, że Cię poznałam.
      To było świetne wydarzenie.
      Jedź ostrożnie.
      Uważaj na psy - bo jeśli pies wpada pod ciężarówę, to znaczy,
      że Pan Bóg się odwrócił, albo jest na kacu.

      Helenka
    • peteen Re: Longwehicle 15.11.06, 12:28
      dzięki, Piotrze...

      kocham Twoją zerojedynkowość, bo białe jest białe, a czarne jest czarne, zaś
      mowa wasza tak, tak - nie, nie

      do zobaczenia niebawem...
      • mzrr21 Re: Longwehicle 15.11.06, 13:17
        Cholera, nie zdążył
        • xyz_xyz_xyz Re: Longwehicle 15.11.06, 14:07
          (*)
    • Gość: vizga Re: Longwehicle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 14:07
      Żegnaj Longu... zawsze będę o Tobie ciepło myśleć.
      Do zobaczenia...
      • pingwin2809 Re: Longwehicle 15.11.06, 14:44
        [*]
    • nangijala spotkamy sie w Nangijala 15.11.06, 15:00
      „Chciałbym wam opowiedzieć, jak do tego doszło, że mój brat Jonatan stał się
      Jonatanem Lwie Serce. No i o tych wszystkich dziwnych rzeczach, które się potem
      zdarzyły.
      Jonatan wiedział, że ja niedługo umrę. Chyba wszyscy o tym wiedzieli oprócz
      mnie. Panie, którym mama szyje sukienki, też wiedziały. Kiedyś myślały, że śpię
      i rozmawiały o tym między sobą. Zmartwiłem się oczywiście. Potem porozmawiałem
      o tym z Jonatanem.
      - Wiesz, że mam umrzeć? - spytałem i rozpłakałem się.
      - Tak, wiem - odpowiedział Jonatan po chwili.
      Wtedy zacząłem jeszcze bardziej płakać.
      - Przecież to okropne. Jak tak może być, żeby niektórzy ludzie musieli umierać,
      nie mając nawet dziesięciu lat? - pytałem.
      - Wiesz co, Sucharku? Myślę, że będzie ci wspaniale.
      - Wspaniale? - zdziwiłem się. - Czy to wspaniale leżeć w ziemi i nie żyć?
      - E tam, to jest tak, jakby twoja skorupka leżała. A ty odfruniesz gdzie
      indziej.
      - Dokąd? - zupełnie nie mogłem mu uwierzyć.
      - Do Nangijali - powiedział Jonatan.
      - Nangijala? - spytałem. - Gdzie to jest?
      Wtedy Jonatan powiedział, że nie wie dokładnie, że gdzieś po drugiej stronie
      gwiazd.
      - Tam są jeszcze czasy ognisk i baśni - dodał. - To ci się spodoba.
      Mówił, że z Nangijali pochodzą wszystkie baśnie i ten, kto się tam znajdzie ma
      przygody od rana do wieczora, a nawet i w nocy.
      I wiesz, co? - powiedział jeszcze. - Może pewnego dnia przyfruniesz do mnie z
      Nangijali. I usiądziesz na oknie jako biały gołąb. Zrób tak, proszę cię!”

      Astrid Lindgren "Bracia Lwie Serce"
      j
    • kmkasia Re: Longwehicle 15.11.06, 15:18
      też pomyślałam ,że to może . . . "żart"
      ale niestety...
      Miałam przyjemność poznać Go osobiście,
      strasznie mi smutno . . .
      (*)(*)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka