Dodaj do ulubionych

Kraków? Jaki logo, jaki znak, jaka organizacja?

20.11.06, 10:46
Firma, nazwisko kojarzy się w Polsce, w świecie z Krakowem.
No Jan Paweł II, no Wawel, no Uniwersytet Jagielloński - choś tak naprawde
w świacie kto wie co to takiego UJ?
Mrożek? Piwnica pod Baranami?
Kantor?
Wyspiański?
Huta im. inż Lenina?
Kazimierz krakowski?
Obserwuj wątek
    • boldhead to fakt, masz racje 20.11.06, 11:04
      "marketing miejski" w Krakowie lezy.
      uprawiany jest na zasadzie "patrzcie co mamy": i Lema i UJ i 750 lokacji i
      Mrozek i pod Baranami.
      ale nic z tego nie wynika. nie ma tzw. klamry spinajace jak mawial jeden z
      wykladowcow krakowskiej AE.
    • helenka17 Hm...a o co chodzi? 20.11.06, 11:07
      Bo w odniesieniu do milionowego miasta jeden identyfikator nie istnieje.
      A w odniesieniu do braku skojarzeń - jakichkolwiek - z Polską w świecie, to
      zdajesz się zawracać Wisłę kijkiem.
      Przecieżw tym kraju nikt nie dba o image na poziomie Państwa (popatrz na
      przejcia graniczne - zasada pierwszego wrażenia)ani o czytelne skojarzenia.
      I owszem - sam Kraków jest czytelnym za granicą symbolem Polski. No i tyle chyba.
      A my zyjemy sobie na poziomie peerelowskiego bełkotu propagandowego, który
      nikogo poza niedokształconymi nauczycielami nigdy nie obchodził i nie obchodzi:
      Warszawa - Pałac Kultury
      Toruń - Kopernik i piernik
      i tak dalej.
      Wyjątkiem jest Krynica i Forum Gospodarcze.
      I może Rynek w Krakowie, ale głowy bym nie dała.

      W Niemczech na ten przykład najlepiej znanym polskim nazwiskiem i osobą - jest
      Penderecki. Ale czy to ma związek z kojarzeniem miejsca, albo symbolizowaniem
      czegokolwiek, jak Kant i Królewiec? Nie sądzę.

      H.
      • zielonki Re: Hm...a o ja mam powiedzieć! 20.11.06, 11:17
        Ale gdziekolwiek jestem to Kraków - beautiful!
        • istna ot 20.11.06, 11:17
          @
      • skks Re: Hm...a o co chodzi? 20.11.06, 11:20
        No i w takim razie po cholerą do Krakowa przyjechało 8 mln ludzi i zostawiła 1
        mld Euro.
        Wiem, że nie ma jednego określonego, krakowskiego symbolu....
        ale jest Kościół Mariacki, Wawel...Stara Huta, Kombinat metalurgiczny...

        Jak taką "markę" wypromować?
        I do tego jeszcze na niej zarobić?
        • zielonki Re: Hm...a o co chodzi? 20.11.06, 11:25
          Nie ma takich uniwersalnych "marek", tak jak i nie ma Pałacu Stalina.
        • Gość: grizli Re: Hm...a o co chodzi? IP: 149.156.84.* 20.11.06, 11:28
          smoka wawelskiego ;)
      • krzychut Re: Hm...a o co chodzi? 20.11.06, 11:34
        helenka17 napisała:

        > W Niemczech na ten przykład najlepiej znanym polskim nazwiskiem i osobą - jest
        > Penderecki. Ale czy to ma związek z kojarzeniem miejsca, albo symbolizowaniem
        > czegokolwiek, jak Kant i Królewiec? Nie sądzę.

        Nie sądzę. Z żyjących bardziej znany jest jednak Wonso Stiropiano, czyli
        Waleza, po polsku Wałęsa.
        Penderecki jest zapewne najbardziej znanym Polakiem związanym z Krakowem.
        • skks Re: Hm...a o co chodzi? 20.11.06, 11:48
          Przecież są "marki":
          Wawel, Rynek, Smok wawelski, JPII, Wisła Cracowia, Mrożek, Penderecki, Kombinat,
          Korzeniowski, Mrożek, Kantor, Wieliczka, Kazimierz, i cholera wie co jeszcze?

          No właśnie co jeszcze?
          Ale ilu europejczyków tu przyjeżdża i WIE, że przyjechało do miasta w którym
          zyje, zyło najwięcej polski noblistów, wie, że nie tylko piwsko w piątek...
          i 30 min. na zabytki z melexa..

          Jak użyć Smoka wawelskiego do zarabiania kasy?
          Dla Miasta no i dla siebie?
          • zielonki Re: Gwoli ścisłości 20.11.06, 11:50
            Korzeniowski to już Zielonki, nie Kraków.
            • krzychut Re: Gwoli ścisłości 20.11.06, 11:52
              Nie będziemy małostkowi, zaliczymy was do Krakowa razem z Marszowcem oczywiście.
              • zielonki Re: Gwoli ścisłości 20.11.06, 11:55
                A Penderecki to kole Zakliczyna rezyduje.
                • krzychut Re: Gwoli ścisłości 20.11.06, 12:00
                  Ale to obywatel świata kojarzony z Krakowem.
                  • skks Re: Gwoli ścisłości 20.11.06, 12:09
                    Popatrzcie:
                    Do Tajlandii jeżdżę stare "niemce" wiadomo po co..
                    Do Chin.. też bym zapalił.
                    W Himalaje bo bym sobie wylazł na K2 lub inną Czomolungme.
                    Do Irlandii zarobić, do Islandii też.
                    W Norwegii są fiordy a w Rosji mafie.
                    W Erytrei głód a w Kolumbii cmok, cmok koczka.
                    W Rio karnawał, W San Francisco tramwaje i bohema, w Las Vegas kasa.
                    W Paryżu wieża, W Londynie Królowa i mostek w Edynburgu uniwersytet.
                    ITD, ITP...
                    To wie prawie każdy rozsądny człowiek w miarę rozgarnięty...
                    A co taki wie o Krakowie?

                    Co wie...?
                    • boldhead ...ze prezydentem jest 20.11.06, 12:12
                      Jacek Majchrowski
                      Amen
                    • zielonki Re: tanie piwo, dobre żarcie. 20.11.06, 12:13
                      A po co Szwedzi siadają na prom do Polski?
                      Po to samo.
                      • skks Re: tanie piwo, dobre żarcie. 20.11.06, 15:01
                        Czy dobrze by się sprzedawało piwo "SMOK WAWELSKI"
                        albo jugurt "SZEWCZYK SKUBA"?
                        • pierre_dolnne Re: tanie piwo, dobre żarcie. 20.11.06, 15:04
                          O ile mnie smakopamięć nie myli to wawelskie piwo już było.W
                          takich "kałamarzach":)
                          • skks Re: tanie piwo, dobre żarcie. 20.11.06, 15:10
                            Wawelskie, chłopoie wawelskie w takich bączkach 0.33.
                            Jak było świeże to i wypitne
                        • trudny2002 zwlaszcza ten jogurt 20.11.06, 15:05
                          to mnie ujal...
                          a piwo smok....?
                          No wiesz nie wiem czy smok nie jest opatentowany zastrzezony przez rodzine
                          ligi rodzin....ale jesli nawet to oni grosza nie wezma za uzyczenie...to
                          uczciwi i madrzy ludzie....i o smokach mozesz od nich wiedziec co cechcesz a o
                          piwie pewnie nie mniej:)
                          trudny
    • papa_legba z tym się kojarzy. 20.11.06, 15:21
      www.youtube.com/watch?v=_b3NW_VYq_o
      • papa_legba Re: z tym się kojarzy. 20.11.06, 15:24
        www.youtube.com/watch?v=_b3NW_VYq_o
    • vaya.con.satan Giertyzaur Wawelski naszym logiem 20.11.06, 18:42
      Szewczyk Dratewka jest udokumentowaną postacią historyczną. Ma teczkę w IPN. Tak
      samo Wanda-co-nie-chciała-Niemca (bo nazywał się Rottgier-tych, a w papierach
      stało jak byk: Erich Honecker).

      Kazimierz nie jest krakowski. Jest żydowski. A Piwnica pod Baranami mocno
      spleśniała. Kantor jest, ale nie skupuje bilonu.
      • Gość: janek Re: Giertyzaur Wawelski naszym logiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 19:05
        o wlasnie
        sa takie regiony gdzie (spolecznie )opowiadalem dzieciom w amerykanskich
        szkolach o legendach krakowskich
        gdy mowilem o smoku w wakacje pol klasy pojechalo do Krakowa
        a jeden z uczniow zapytal mnie "a czy jak ja tam pojade to on jeszcze bedzie i
        ja go zobacze?"
        • Gość: magda Re: Marki IP: *.nyc.biz.rr.com 28.11.06, 17:11
          SKKSie,

          Marki tworzy sie na bazie przezycia -

          bo na to jest obecnie zapotrzebowanie - czy tez isnieje autentyczna potrzeba.
          Wiec liczy sie autentyzm bezposrednio doswiadczny - atmosfera ulicy,
          architektura, klimat, charakterystyczny smak i zapach potraw, tradycyjne torty,
          zapachy,
          unikalnosc koloryt itd. Cos co dziala na percepcje i fantazje - totez dzieci
          chca przyjechac zobaczyc smoka - to jest koloryt lokalny.

          To nie ze Milosz, Kopernik, Marie Sklodowska itd spowoduje ze przyjada.
          I nie nowoczesne wierzowce ktore sa wszendzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka