weronka77
02.12.06, 02:09
Tak się ostatnio składa że praktycznie codziennie odwiedzam róznych
specjalistów. Przyznam uczciwie że zaczyna mi to sprawiac przyjemnosc;-)Nie
zebym była masochistka,co to to nie;-) Dawniej wizyta u lekarza oznaczała
spotkanie z naburmuszonym ignorantem w przyciasnym kitelku za biurkiem
obskurnego gabinetu a teraz...Drzwi otwierają zadbani,eleganccy męzczyzni,w
znakomitej jakosci garniturach, idealnie dobranych krawatach(chciec to móc;-
)) świetnych butach i pachnacy dobrymi wodami po goleniu.Kompetentni i na
dodatek z umiejętnością przekazania wiedzy w sposób przystepny
laikowi..Zainteresowania też maja fajne-jeden Pan Doktor okazał sie równiez
wielbicielem hippiki;-)Słowem-jestem pod wrazeniem i zdecydowanie- "Panom
Prezesom mówię NIE";-)) Ciekawe kto będzie obsługiwał rezonans;-) Chyba
jednak sama pójde na to badanie a nie takjakplanowałam wczesniej-
z "obstawa";-) Miłej nocy Forumowicze..