Dodaj do ulubionych

a skoro o godnosci...

09.01.07, 13:27
Przychodzi baba do lekarza.
- Proszę usiaść, godność Pani?
- Eeee, zaś , jo tam godnom nie jes a kie wom sie fce to harbatki bym sie
napiyła...
trudny
Obserwuj wątek
    • weronka77 Re: a skoro o godnosci... 09.01.07, 13:28
      z "prądem" najlepiej..
      • trudny2002 Re: a skoro o godnosci... 09.01.07, 13:29
        to jak juz mama pojedzie....
        trudny
        • weronka77 Re: a skoro o godnosci... 09.01.07, 13:31
          No jakże to!!!z mamą najlepiej;-)W Białowieży "pędzą" taki specyfik o nazwie
          Bukwica.Kolor zielony od tajemnego ziela zbieranego nocą w Puszczy..Procentów
          ma ....Słowem-chłopom daje siłę a babom wesele;-)Przywieżć?
          • trudny2002 Re: a skoro o godnosci... 09.01.07, 13:34
            z mama faktycznie znakomicie...a Ty geometra jestes? czy tylko tak Cie
            fascynuje bliskosc osoby i ten zwiazek z nauką jakby nonszalancki ale
            precyzyjnie okreslajacy relacje inaczej stosunki...
            mama , dobrze a siostra tez bedzie?
            trudny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka