trudny2002 07.04.03, 10:54 No to co obraziłaś się? To czemu na mnie? Weźże i napisz ze dwa słowa, a ja Ci rad odpowiem i z przyjemnością pogadam z taka miłą Wiolą... trudny Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wiola333 bywam... 07.04.03, 11:21 trudny2002 napisał: > No to co obraziłaś się? > To czemu na mnie? > Weźże i napisz ze dwa słowa, a ja Ci rad odpowiem i z przyjemnością pogadam > z taka miłą Wiolą... > trudny jakże bym mogła?jasne że się nie obraziłam zerkam na forum jak czas pozwala a ostatnio trzyma mnie krótko...;-( Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: bywam... 07.04.03, 11:30 eeee Wiola, coś ty jednak przyoszukiwujesz...zerkasz, a czasu nie masz bo Cię trzyma krótko? Coś kombinujesz i zwyczajnie nie masz ochoty na rozmowy, które zdają się być Twoim zdaniem nieodpowiednie. Szanuję twoje zdanie, ale okreopnie nie lubię jak mnie kto tak bezinteresownie wpuszcza ... No przecież jak teraz nie masz czasu , to kiedy będziesz miała? Eeee Wiola, chyba nie chcesz żebym przestał Ci wierzyć tak do końca? Właściwie to myślałem nawet o tym żeby wykorzystać ten Twój wolny czas...te jego strzępy? No to jak da się coś zrobic czy całkiem masz to ...że tak powiem? trudny Odpowiedz Link Zgłoś
wiola333 dementi.. 07.04.03, 11:49 co Ty mi tu insynuujesz? jakie kombinacje? jakie nieodpowiedniości? "bezinteresownie" tłumaczę Panu wszystkowiedzącemu, że ochota jest nawet większa niż ta mniejsza i "okreopnie";-) nie lubię jak mi się przypisuje jakiesik takie bezpodstawne oceny.. trudny2002 napisał: > eeee Wiola, coś ty jednak przyoszukiwujesz...zerkasz, a czasu nie masz bo Cię > trzyma krótko? > Coś kombinujesz i zwyczajnie nie masz ochoty na rozmowy, które zdają się być > Twoim zdaniem nieodpowiednie. Szanuję twoje zdanie, ale okreopnie nie lubię jak > > mnie kto tak bezinteresownie wpuszcza ... > No przecież jak teraz nie masz czasu , to kiedy będziesz miała? > Eeee Wiola, chyba nie chcesz żebym przestał Ci wierzyć tak do końca? > Właściwie to myślałem nawet o tym żeby wykorzystać ten Twój wolny czas...te > jego strzępy? > No to jak da się coś zrobic czy całkiem masz to ...że tak powiem? > trudny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trudny A co dementujesz? IP: *.localdomain 07.04.03, 12:14 Bo ja przez niezgrabne paluchy pewnie albo może wielkie paluchy czasem "okreopnieję", a przecież w życiu niczego nie ośmieliłbym się bezpodstawnie. Owszem moze podstawy wątłe, może dowód kruchy, jednak czy Ty aby - to też nie jest insynuacja- nie usiłujesz mi powiedzieć czegoś co na dobrą sprawę nie jest miłe, mimo całej tej słownej zabawowości? czy Ty przypadkiem nie szukasz jakiegoś sporu , który stanowiłby świetą podstawę do zrugania mnie w tym wszystkowiedztwie? Czy , mówiąc krótko, nie chcesz przypadkiem wywolac jakiej awanturki z elementami karczemnosci? Boże...Wiolu... Przecież chyba nie....;-) trudny Odpowiedz Link Zgłoś
wiola333 Re: A co dementujesz? 07.04.03, 12:28 za żadne skarby nie mogłabym nic okreopnego powiedzieć waszmości, największego komentatora forumowego;) bo i kto mógłby zaprzeczyć komuś kto nauki pobiera w Komisjach sejmowych i nie jedno pytanie potrafi zadać i prawda cała od razu na światło dzienne wywleczona;) a takim "niezgrabnym" paluchem nie chciałabym być skarcona, czy niezgrabny?to w sumie nie wiem, wierzę na słowo wiola;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trudny Re: A co dementujesz? IP: *.localdomain 07.04.03, 12:35 Wiolu , ty jednak wyraźnie albo mnie z kimś mylisz, albo jednak chcesz powojować... Bogu ducha winny, siedzę sobie w kąciku i cichutki, o prawdach to wiem tyle, ze są, rzadko ośmielam się zaprzeczać temu że tak jest właśnie, nie mogę uwierzyć, ze istnieje mozliwość dokonania wyboru komisji w sejmie - wszak to tylko czterysta coś osób i sama wiesz kogo głównie...wiec jak tu wybrac i do tego jeszcze komisję, i pewnie specjalną ...eee szkoda słów i szkoda tego niezgrabnego palucha. A swoją drogą to czasem nie wiem czy to mozliwe aby to włąsnie mój paluch był tak niezgrabnym, kiedy skromnie powiem, ze kleci wyklep klawiaturowy zręcznie i nawet wykazyje stałość charakteru. Pisma naturalnie. Wiolu, czy mimo braku czasu, a jest to dolegliwość wielu, nie będzie nietaktem jeśli pozwole sobie na sklecenie na twoją skrzynkę kilku słów? Nie zapewniam, ze natychmiast ale chyba miałbym do Ciebie parę zdań... trudny To jak kłótnia? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wiola333 proszę... 07.04.03, 12:56 sobie pofolgować i językowowym popisom nie zaprzestawać dawać upustu tu i ówdzie, gdzie wygodniej a stałości życzę nie tylko w piśmie ale i w tym skromnym "puchatkowym" charakterze,co to ze swojego kącika rzadko wychyla się, ale jak się wychyli...to i o komisjach powiedzieć oj potrafi..;) czy wojna? ja już raczej pokojowo rozwiązuję niesnaski i białymi szmatkami wymachuję, ale jak mnie sprowokują to i machnąć sobie pozwolę;) cóż czasami się nie da inaczej so help me god..:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trudny Wiedziałem, ze jednak Ci o coś chodzi... IP: *.localdomain 07.04.03, 13:04 " Kłótnia z widokiem na morze..." Albo kłotnia z widokiem na może ...jakieś miłe pojednanie. A zresztą jaka kłotnia jeśli Ty taka pojednawcza a ja uosobienie kompromisu? No to jak? trudny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacper Re: ok;-) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 13:15 Uważaj Viola-Trudny to bardzo niesłowny facet. Naobiecywał już tyle różnych bzdur na tym forum:zimowy kulig,rózne tajemnicze przedsięwzięcia,lot na księżyc itp.-tyle,że ani razu buc nie dotrzymał słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
wiola333 ja już wiem;)ale dzięki 07.04.03, 13:19 Gość portalu: kacper napisał(a): > Uważaj Viola-Trudny to bardzo niesłowny facet. > Naobiecywał już tyle różnych bzdur na tym forum:zimowy kulig,rózne tajemnicze > przedsięwzięcia,lot na księżyc itp.-tyle,że ani razu buc nie dotrzymał słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Kacper... 07.04.03, 13:25 Gość portalu: kacper napisał(a): > Uważaj Viola-Trudny to bardzo niesłowny facet. > Naobiecywał już tyle różnych bzdur na tym forum:zimowy kulig,rózne tajemnicze > przedsięwzięcia,lot na księżyc itp.-tyle,że ani razu buc nie dotrzymał słowa. Widzę, ze nie służy Ci Kacprze pewnie zbyt długi e przebywanie z melchiorem i Baltazarem. Tak się składa, ze określasz mnie dosć niestosownie, a przynajmniej tak się tego rodzaju epitety wśród znajomych mi osób pojmuje. Po pierwsze, to że Ty nie miałeś sposobności uczestniczyć w żadnej z ptroponowanych przeze mnie bzdurze, to wyłącznie twoja sprawa, a teraz także i moja abyś w przyszłości raczej nie uczastniczył. Po wtóre tak się składa, ze pozwalasz sobie na ingerencję w materię rozmowy w żadnym razie nie przynależnej Tobie, a i to jest niestosownoscią. I dalej, jest i dla mnie zrozumiałe, ze możesz nadal nie wiedzieć i nie rozumieć niczego poza wierzchnia warstwą słów, a to już dolegliwość na którą nie pomaga ani kulig ani księżycowa wyprawa. Jeśli wymagasz kontynuacji wymiany zdań, zapraszam do odrębnego wątku, inaczej na stronę... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacper Re: Kacper... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 13:37 Trudny! Tak naprawdę to Cię bardzo lubię-poważnie!. Tylko czasami masz gorsze dni i pieprzysz bez sensu. A ja bardzo lubię jak się wkurzasz i świadomie Cię od czasu do czasu prowokuję. Na stronę to mnie lepij nie wywołuj-nie masz szans. Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Kacper... 07.04.03, 13:50 Gość portalu: Kacper napisał(a): > Trudny! Tak naprawdę to Cię bardzo lubię-poważnie!. Co może potrzebne Tobie, a ja jakoś za takimi miłośnikami mało tęsknię.. > Tylko czasami masz gorsze dni i pieprzysz bez sensu. Tego rodzaju uwagi i w takiej formie, może są bliskie twoim domowym obyczajom, więc raczej poza to miejsce ich nie przenoś... > A ja bardzo lubię jak się wkurzasz i świadomie Cię od czasu do czasu prowokuję. To nie jest takie proste, bym się jak piszesz "wkurzał", a jeśli twoim zdaniem prowokacją jest to co robisz, to ubolewam nad Twoim sposobem rozumienia niektórych pojęć... > Na stronę to mnie lepij nie wywołuj-nie masz szans. Tu również sugerowałbym daleko idącą powściągliwość i nie stwarzanie aury rzekomego zagrożenia... trudny Odpowiedz Link Zgłoś