Dodaj do ulubionych

Polskie gangi działają w Londynie

IP: 62.233.214.* 30.01.07, 08:59
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: ubu król Polskie gangi działają w Londynie IP: 80.54.200.* 30.01.07, 09:01
      Bo przestraszyły sie min. Ziobry, wyjechały i teraz w Polsce jest bezpiecznie;)
      • Gość: as Polska łatwowierność IP: 212.75.114.* 30.01.07, 09:16
        Ot dali pieniądze zanim cokolwiek dostali...
        Skąd Ci ludzie byli do diaska? Z koziej Wólki...?

        Żal ich trochę, ale głupich nie sieją.
        Z drugiej strony tym oszustom, gdybym ich dorwał, zrobiłbym im na pyskach
        tatuaż. "Warning!. I am a cheater!"
        • Gość: 4g63 Re: Polska łatwowierność IP: 157.25.9.* 30.01.07, 11:36
          > tatuaż. "Warning!. I am a cheater!"
          tylko po polsku, bo angielskiego nie znają
          • znajomy_jennifer_lopez A gdy umierał zabrali mu poduszke spod głowy żeby 30.01.07, 12:14
            "się już nie męczył"
            • maciejtakitam Najgorszy lement na emigracji to wiesniaki z 30.01.07, 15:53
              Bialostockich, Rzeszowskich i Tarnowskich stron itp. Czuc na kilometr wiocha,
              sloma wystaje ze chodza jak po lewatywie, takie wioskowe cwaniaki...mnostwo
              takich, czekaja jak bratu potknie sie noga, geby sie nie zmaykaja w plotach i
              oczernianiu, tylko patrza spod oczu i te male oczka a panie to tez dluga
              historja...ledwo co od dojenia krowy odstawiona to na emigracji ksiezna jorku,
              blond tapir z kazdym pojdzie byle kasa byla, lekkie prowadzeni - styl
              naturalny... dajcie spokoj. ostatnio pojechalem do Polski pod dluzszym
              niebyciu. Poszedlem na miasto i nie moglem uwierzyc. Tyle pieknych ludzi, nie
              ma tych geb wsiurskich, normalni, uprzejmi, ladni, kulturalni i tak bylem
              jeszcze w paru wiekszych miastach jak Krakow, Wroclaw, Gdansk, Warszawa i
              spotyka sie super ludzi a wyjedziesz gdziesz w mentownie lub wioche to znowu to
              smao. Pojechalem za miasto do kumpla i odrazu buch jak obuchem w leb te same
              emigranckie male oczka...
          • Gość: orcyk Re: Polska łatwowierność IP: *.freedom2surf.net 30.01.07, 16:29
            gentelmen, po angielsku to jest cheat nie cheater. zachecam do nauki.....
            • gromax Re: Polska łatwowierność 07.02.07, 20:46
              nie to zebym sie czepiał, ale jak będzie ze stopniowaniem?
        • Gość: cc Re: Polska łatwowierność IP: 212.33.81.* 30.01.07, 13:07
          A ja niedawno widziałem takie ogłoszenie:
          Armator luksusowych liniowców zatrudni: Kapitanów, I oficerów, bosmanów, szefów
          kuchni i inny personel, Znajomość języka oraz wcześniejsze doświadcznie na
          statkach nie wymagane. 2 dniowe szkolenie zagwarantowane tel ......
    • Gość: bs to pobiera bezrobocie a tam chce zarabiać IP: *.soda.krakow.pl 30.01.07, 09:03
      i dobrze tak kolesiom - niech się wezmą do roboty w kraju
      dużo jej jest
      • Gość: pracownik Re: to pobiera bezrobocie a tam chce zarabiać IP: *.chello.pl 30.01.07, 09:56
        stary o czym ty mówisz jesteśmy jeszcze daleko do tyłu jeśli chodzi o prace w Polsce nie wiem gdzie mieszkasz , ale u mnie ofert pracy jest dużo ale te zarobki (szukają białych murzynów). Ja pracuje w firmie która sprzedaje części do samochodów na całą polskę wysyłamy i nie tylko (Czechy). I robie za 4 z groszami na godzine a soboty obowiązkowe (śmieszne umowy zlecenie) w tygodniu ze 2 dni na 11:00 do 22:00 a czasami jak sie nie wyrabiamy to do 23:00.
        Może tobie sie udało znaleźć dobrą pracę ale nie każdy ma szczęście. A osób niezadowolonych z warunków pracy i zarobków jest znaczna większość. A mój ojciec siedzi na emneryturze ogląda wiadomości i wyjeżdża z takimi samymi tekstami jak ty że roboty kupe i zarobki wzrastają (kiedyś tak mam nazieje tak będzie musi więcej osób wyemigrować i rząd sobie sukces przypisze bo arobki spadną)
        • Gość: krzysztof26 Re: to pobiera bezrobocie a tam chce zarabiać IP: *.studiofx.biz 30.01.07, 13:35
          I taka jest prawda a życie jes u nas nie tanie przecies
          A karzdy chce zyc godnie przecies a nie być białym murzynem
          Co to Ządu to juz się cieszy ze bezrobicie spadło .A ja muwię ze nie przecies
          ile osub wyjechało. A jak spadło to czemu firmy dość dobre nie mogą znaleść
          ludzi to pracy jak spadło ...jak jest tak dobrze to czemu jest tak żle
          • Gość: Biały Z taką ortografią zawsze będziesz "murzynem". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 14:20
            Naucz się najpierw ojczystego języka, a potem narzekaj, że ci mało płacą.
            Założę się jednak, że gdybyś się więcej uczył za młodu, to teraz więcej byś
            zarabiał.

            "jes...przecies...muwię...osub...karzdy...Ządu...znaleść"- proponuję poszukać
            zajęcia w zakładzie pracy chronionej dla osób z zespołem Downa.
            • Gość: kibol. Re: Z taką ortografią zawsze będziesz "murzynem". IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.01.07, 14:56
              Oj Bialy jak bym ci napisal tekst to bys tez powiedzial ze jestem Downem ,to ty
              naucz sie czytac miedzy wierszami poligloto ,ale ten narod jest durny o Boze.
    • Gość: divad ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 09:08
      no to rzeczywiscie odkryli ameryke. tego typu sytuacje mialy miejsce od lat,
      dlugo jeszcze przed naszym wejsciem do unii
    • Gość: Marcin Polskie gangi działają w Londynie IP: *.arup.com 30.01.07, 09:08
      witam
      Jak juz mowilem wczesniej powiem i teraz 'glupich nie sieja'
      Ludzie ja was blagam opanujcie sie i zastanowcie sie jak mozna komus zalatwic
      prace przez telefon komorkowy i to jeszcze 1700 km od kraju w ktorym
      potencjalne owieczki sie znajduja.
      Ja rozumiem ze ludzie sa zdesperowani nie maja za co zyc w polsce ale
      przyjezdzajac tutaj naprawde nie polepszaja swojej sytuacji wrecz ja
      pogarszaja przynajmniej 90 % tych ludzi bo neiktorym sie udaje
      I jeszcze raz prosze zeby uwazac, mieszkam w londynie i naprawde codziennie
      czytam o taki aferach i mam dosc czytania takich wiadomosci
      Pozdrawiam Marcin
    • Gość: vidaloo Polskie gangi działają w Londynie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 09:11
      Szkoda, ze patologie przenosza sie tam, gdzie jada ludzie chetni do pracy...
      Ale z drugiej strony, naiwnosc ludzka nie zna granic
    • arius5 Kto skubie Polakow w EU ? Sami Polacy. 30.01.07, 09:12
      Brawo, coz za wspanialy narod.
      • Gość: orcyk Re: Polskie gangi podbijaja IP: *.freedom2surf.net 30.01.07, 09:20
        Taki powinien byc tytul zgodnie z linia GW: podbijali polscy taksowkarze,
        policjanci, pracownicy zlewozmywakow to i czas na gangi.
    • Gość: Makumba Eksport polskiej kultury IP: *.tktelekom.pl 30.01.07, 09:33
      TO BYŁO DO PRZEWIDZENIA.EKSPORTUJEMY A RACZEJ PRZENOSIMY POLSKĄ KATOLICKĄ
      KULTURĘ NA NOWE TERENY!!!!TAK TRZYMAĆ!
    • pavlikmedvid "Zlote raczki" z Polski musza znac angielski 30.01.07, 09:38
      Jesli mysla ze wystarcza zdolnosci manualne do ukladania towaru i nocleg na dworcu Victoria oraz polegaja na uczciwosci rodakow znanych za granica szczegolnie z braku uczciwosci i wszelkich cywilizowanych zasad, to milego pobytu i wezcie w podroz papieskie encykliki! Rozbudzicie w sobie wiare w drugiego czlowieka. Czlowieka - Polaka.
    • Gość: vortex21 W UK jest super, lecz dam wam jedna rade... IP: *.server.ntli.net 30.01.07, 09:45
      Z daleka od swoich! Nie wiem co jest w tym polskim narodzie, lecz rodacy
      naprawde nie maja wzgledu na nic! Ja przyjechalem na Wyspy pare lat temu i
      musze przyznac ze wszystko, co osiagnalem (wlasna firma, miejsce do mieszkania,
      samochod) zawdzieczam wylacznie pomocnym anglikom i wlasnej przedsiebiorczosci.
      Kidy slysze w sluchwce poldki jezyk, zawsze mam nerwowe mysli aby zachowac
      szczegolna ostroznosc. Napewno w zadnym wypadku nie nalezy jechac do UK bez
      chocby komunikatywnej znajomosci angielskiego i okolo 1-2tys funtow w kieszeni!
      Pierwszy tysiac idzie na mieszkanie i jedzenie, drugi zazwyczaj na zakup
      samochodu, telefonu oraz wykonanie paru oplat.

      Pozdrawiam wszystkich myslacych o wyjezdzie
      Vortex21
      • 1zorro Glupota przybyszow z Polski nie zna granic... A za 30.01.07, 09:47
        nauki trzeba niestety placic. I to slono!
    • ambl praca w Anglii 30.01.07, 10:12
      Kazdy Polak musi najpierw dostać po rogach zeby nauczyć się życia
    • ambl praca itd. 30.01.07, 10:17
      Były obozy w Hiszpanii i Włoszech?Były oszustwa, zaginięcia,rabunki,morderstwa
      itp.?Były no ale głupolom nic nie przemówi do rozsądku
    • Gość: fatum Żyd Żydowi pomoże ,a Polak Polaka osra. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 11:33
      • Gość: regiomal Re: Żyd Żydowi pomoże ,a Polak Polaka osra. n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 14:34
        Bo ten pierwszy skorzysta z pomocy drugiego i jeszcze sie odwdzieczy. A u nas przepije pomoc i jeszcze cie okradnie. Cała różnica.
    • Gość: merkava hieny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 11:49
      za miesiac jadę do Anglii i jak spotkam tam taką osobę-hienę, to ją zabiję. i
      karteczkę z wyjaśnieniem jej na szyi powieszę dla przykładu i na postrach.
    • Gość: woj umiesz liczyć - licz na siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 12:16
      jedynego Polaka, któremu możesz ufać
      stara prawda polskich emigrantów
      i bądź przygotowany na szok kulturowy - jedziesz do kraju, w którym ludzie nie
      dzielą sami siebie na "cwaniaków/zaradnych" i "frajerów" na których zaradni
      żerują (w przeciwieństwie do kraju z którego wyjeżdżasz)
      • Gość: woj a i jeszcze jedno chciałbym dodać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 12:57
        choć uważam dobrą ideą ostrzeganie ludzi, którzy wyjeżdżają przed rodakami

        to chciałbym zauważyć, że jeśli nosisz się z zamiarem wyjazdu, nie daj się
        rosnącej ostatnio w mediach paranoicznej propagandzie mającej jeden cel -
        zniechęcanie ludzi do wyjazdu

        ja już za chwilę wyjeżdżam - jeśli ktoś chce mnie zniechęcać do tego wyjazdu,
        niech przestanie mnie straszyć jakie to straszne rzeczy mnie tam czekają - a
        niech mi da dobrą (dobrze płatną, odpowiednio płatną) pracę - a strachy na lachy
        niech zostawi sobie jako inspirację bajek dla dzieci

        do dziennikarzy: przez trzy lata przekonywaliście mnie, że powinienem zdobywać
        tzw doświadczenie zawodowe poprzez praktyki, wolontariaty i inne srutututu
        dużo czasu zajęło mi zorientowanie się jak się sam dałem zrobić balona (na
        kontinuum zaradny-frajer poszłem niebezpiecznie w kierunku frajera ;) - cóż...

        ludzie - wyjeżdżajcie stąd jeśli tylko możecie - liczcie na siebie (powtarzam) -
        nie ufajcie nikomu, a szczególnie różnym tzw doradcom którzy niby nie mają w tym
        żadnego interesu
        macie kilka miesięcy do dyspozycji: nauczcie się angielskiego komunikatywnie (da
        się, byle chcieć i być konsekwentnym) - uzbierajcie pieniędzy na start - i fruu

        i nie dajcie sobie wmówić, jaki to straszny i niebezpieczny świat jest za
        naszymi granicami ;)

        powodzenia wyjeżdżającym (i sobie samemu)
        • Gość: vortex21 Powodzenia ... IP: *.server.ntli.net 30.01.07, 15:10
          Ja, pare lat temu kiedy zbieralem sie do wyjazdu, nie mialem kasy i jedyne co
          moglem zrobic, to sprzedac moj samochod. Jeszcze w polsce, kiedy sie
          dowiedzieli ze sprzedaje bo potrzebuje na bilet i na poczatek, zrobili ze mnie
          balona rodacy kochani, dali mi polowe jego wartosci, lecz cos we mnie mowilo -
          'nie martw sie, tam, w UK, bedziesz mial jeszcze lepszy' - i prawda, zaraz po
          przyjezdzie poprostu dostalem stary samochod od znajomego anglika (w prezencie)
          i to pozwolilo mi rozpoczac prace, do ktorej musialem dojezdzac. Jedyna moja
          przewaga, nad wiekszoscia emigrantow, bylo to, ze znalem doskonale angielski, a
          ciagle mialem problemy w zrozumieniu (akcent). Teraz, majac wlasna firme,
          zatrudniajac anglikow, patrze z nostalgia na te ciezkie 2 lata poczatkow i wiem
          ze dobrze zrobilem jadac do UK.

          Pozdrawiam i zycze powodzenia!
    • golgotorianizm Polskie gangi w Londynie 30.01.07, 12:24
      Widać z tego,że już nigdzie nie jest bezpiecznie od " Naszych Ziomków
      ",aczkolwiek od dawna wiadomo,że " POLAK POTRAFI ".
    • tomekjeden Zapraszanie złodzieja, czyli granice dla idiotów. 30.01.07, 13:07
      Trudno ostro krytykować ofiary, od których oszuści wyciągnęli ostatnie zapewne
      pieniądze. Ale krytykować trzeba. Jakiś rok temu w do polskiego klubu w
      Birmingham w Anglii przybyła grupa Polaków, tak chyba z 10 osób. Ogołoconych
      dokładnie tak, jak to podano w artykule. Pieniądze, tak z kilkaset funtów od
      głowy, pobrano od nich na chodniku. Byli głodni, wycieńczeni, bez żadnych
      pieniędzy. Zacząłem się zastanawiać. Czy ci ludzie nie słyszeli o biurach z
      szyldami, z nazwami, przelewach bankowych, kartach płatności, pokwitowaniach,
      wizytówkach, internecie, potwierdzeniu zarejestrowania bądź mejlem, bądź
      listownym, obowiązku dostarczenia dokładnej informacji o kontaktach z firmą i w
      Polsce i w Anglii, i o kilku innych jeszcze podstawowych rzeczach. Zacząłem
      rozmawiać z jedną z poszkodowanych osób. Z panią około 30-stki. Obrażonym tonem
      powiedziała mi, że w Polsce pracowała jako urzędnik państwowy, a teraz studiuje
      zaocznie. Co Pani studiuje? Prawo. Ręce mi opadły, i chęć do dalszej rozmowy
      też. A pajechali!
    • tadeusz_ja Rozlalo sie to po calej Europie gó.. z Polski 30.01.07, 13:09
      Niestety teraz śmiedzi!
      • Gość: d-ready p. załamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 13:29
        To że są oszuści to jest wiadome odkąd powstał człowiek. Jeden jest uczciwy
        drugi kręci, proste. Ale to że Polak chce zrobić frajera z Polaka to mi się nie
        mieści w głowie ( nie sugeruje tu przekrętów na obywatelach innych państw ).
        Lepiej do Anglii pojechać ( tak jak już parę osób wspomniało ) z komunikatywnym
        angielskim i z jakimś możliwie dużym zapasem pieniędzy. A na marginesie dodam
        jeszcze że np. Anglicy rzadko kiedy kłamią, kręcą czy oszukują, i ja mówię o
        ogóle nie o jednostkach...I na koniec mała demitologizacja Anglii jako miejsca
        zatrudnienia-raju. Zarobki w Wielkiej Brytanii nie są większe same z siebie,
        chodzi o PKB i poziom rozwoju kraju, a podstawą tego co nas tak w tamtym
        kierunku ciągnie jest to że tam nawet niska płaca pozwala godnie żyć ( z umiarem
        ) ale godnie...pozdrawiam wszystkich którzy szukają pracy tu i tam, życzę
        szczęścia...
      • Gość: taki sobie prostak Re: Rozlalo sie to po calej Europie gó.. z Polski IP: *.pool62-37-221.dynamic.orange.es 30.01.07, 13:31
        To go... z Polski to juz od dlugich lat jest znane w Europie.
        W latach "walesowskich", oprozniono wiezienia i cale bandy wyjechaly z Polski.
        Mieszkalem w tym okresie w Genewie. To co oni wyprawiali to przechodzilo
        wszelkie wyobrazenia.
        Doszlo do tego, jak Polak zglaszal sie do policji aby "pozyskac azyl" (niby
        stan wojenny go do tego zmuszal) - Szwajcarskie wladze wogole nie chcialy
        przyjmowac tych papierow. Slyszalo sie "Polak" - niech nas Pan Bog chroni przed
        tym ..........
        Zaszkodzili setkom porzadnych ludzi, ktorzy naprawde musili opuscic kraj - nie
        mieli wyboru, a ta cholota tylko im psula opinie.

        Wydarzenia londynskie wcale mnie nie dziwie.
        Ja sam jak slysze mowe polska, przechodze na druga strone chodnika - poprostu
        sie boje, ze to cholejny oszust lub kretacz.

        Smutne to wszystko, przeciez my Polacy jestesmy porzadnymi ludzmi, tylko
        garstka gangsterow, oszustow - psuje nam opinie. Powinno ich sie odsylac do
        Polski i wsadzac na dlugie lata do wiezienia.

        Zal mi tych naiwniakow, ale Polak madry po szkodzie.

        .
        • krzysztof213 Re: Rozlalo sie to po calej Europie gó.. z Polski 30.01.07, 13:44
          Wina gazet ze nie sprawdzą ogłoszen
          karzdy chce zarabiać czy w polsce czy nie
          Więc zal mi tych skrur.... Ktuzy pszują nam opinie Ale ktoś tym musi kierować
          przecies.
          OJ lenistwo ludzi na niekturych stanowiskach jest ogromnę
        • Gość: ew Re: Rozlalo sie to po calej Europie gó.. z Polski IP: *.ghnet.pl 30.01.07, 20:52
          jak to jest
          bez wykształcenia bez inteligencji bez czegokolwiek cennego
          jak trafiają pierwsi za granicę ?
          jek sie potrafią urządzić ?
          żadnych szkół nie skończyli
          jak potrafią się zorganizować ?
          to samo było kiedyś na Węgrzech
          totalne prymitywy z Polski ani me ani be a złoto i dolary na tony
          jak to jest może ktoś wytłumaczy?
          mówi taki we Lwowie
          ja chciał kiupić zapialniczkę i złoti ziegiarek i brilantiowy piscionek
          a sprzedawca mówi
          proszę mówić po polsku , ja rozumiem po polsku lecz nie rozumiem w jakim języku
          pan mówi teraz
          i tacy debile wyjeżdżali za granicę
    • Gość: śmierć frajerom Jak są naiwniacy, którzy dają się nabrać na to, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 14:11
      że za granicą pieniądze leżą na ulicy i nie trzeba nic umiec, żeby znaleźć
      robotę, to są też i cwaniacy, którzy tą beznadziejną naiwność bezlitośnie
      wykorzystują. Wcale mi nie żal tych biednych głupków, którzy uwierzyli w
      pracę "bez języka i bez kwalifikacji".
      • raveness1 Re: Jak są naiwniacy, którzy dają się nabrać na t 30.01.07, 14:39
        Ha, to nic nowego. Takie Londynskie GreenPoint.
        Tak jest we wszystkich wiekszych miastach swiata, najpierw zaczynaja sie
        tworzyc Polskie getta, w chwile pozniej pojawiaja sie polscy oszusci i
        kombinatorzy i lupia rodakow bez litosci, a na koniec to juz jeden sprzedaje
        drugiego gdzie popadnie, czesto nawet bez zadnej przyczyny.
        Nigdy bym w to nie uwierzyl, gdybym wczesniej nie doswiadczyl tego na wlasnej
        skorze...
      • zziemipolskiejdowolski Re: Jak są naiwniacy, którzy dają się nabrać na t 30.01.07, 14:41
        Hehe, dopiero teraz się zorientowali? Londyńczycy mogą się zwijać powoli za
        ocean. Polska górą!
      • Gość: vortex21 Fakt, trzeba byc wyjatkowo naiwnym, aby w to... IP: *.server.ntli.net 30.01.07, 14:53
        uwierzyc! Po pierwsze - jezyk! Musisz znac angielski, najlepiej biegle a i tak
        bedziesz mial wiele problemow ze zrozumieniem na poczatku bo w UK kazdy ma
        jakis akcent. Po drugie - specjalizacja. Musisz miec kwalifikacje i to poparte
        odpowiednimi papierami i praktyka! Po trzecie - pieniadze na poczatek, co
        najmniej 1-2tys funtow. Mozna sobie poradzic z mniejsza kwota, lecz bedzie
        bardzo ciezko! Praca nie czeka, trzeba sie o nia niezle starac! Dobrze jest tez
        miec jakies znajomosci - ktos, komu mozna zaufac (najlepiej anglik), znajomy
        ciotki albo ktos, kogo poznales kiedys w polsce i utrzymujesz korespondencje.
        Zanim wyjedziesz z tzw. ogloszenia, najpierw dobrze sprawdz co to za ptaszki.
        Powinni miec strone internetowo oraz odpowiednie swiadectwa, wydane przez
        angielskie wladze! Jezeli ktos chce od ciebie pieniadze w zamian za
        posrednictwo - to oszust! Werbowany pracownik nie placi posrednikowi, robi to
        pracodawca w UK! Nie plac nikomu grosza za mieszkanie zanim nie sprawdzisz
        warunkow w jakich bedziesz mieszkal oraz nie zobaczysz umowy na pismie,
        szczegolnie jezeli to polacy sa posrednikami. Przed wyjazdem przygotuj sobie
        dobre CV po angielsku (potrzebny dobry tlumacz). Jezeli mozesz, wez sobie
        laptopa. Dostep do internetu jest w UK bardzo latwy (naogol wystarczy przejsc
        sie ulica w jakims miejscu i znalezc 'otwarta' siec bezprzewodowa. Na CV musisz
        podac angielski adres i numer telefonu (angielska komorka wystarczy). Sa
        dziesiatki serwisow internetowych oferujacych prace, np.
        www.workthing.co.uk/ lub www.monster.co.uk/ oraz wiele innych.
        Pamietaj, musisz wyslac setki ofert z CV zanim dostaniesz jakies konkretne
        oferty pracy. Trwa to czesto kilka miesiecy, w miedzyczasie radze zatrudnic sie
        np. w pubie, bedziesz mial doskonaly kontakt z jezykiem i angielska kultura.

        Pozdrawiam
    • Gość: Felix X. Jakim trzeba być debilem...? IP: 81.144.167.* 30.01.07, 14:50
      ...żeby wyjechać do jakiegokolwiek obcego kraju bez znajomości języka???!!!
      Nawet mając najwyższe kwalifikacje, trzeba się jeszcze umieć dogadać! Nie
      usprawiedliwiam tutaj cwaniaczków, którzy żerują na naiwnych rodakach (nawiasem
      mówiąc, nie wiem, czy jest w świecie druga taka nacja, gdzie jeden drugiego by
      zagryzł za parę groszy), ale ktoś tym cwaniakom daje pożywkę!!! Emigranci od
      siedmiu boleści...
      • Gość: vortex21 Prawda, do emigracji trzeba sie przygotowac... IP: *.server.ntli.net 30.01.07, 14:55
        Sluchajcie BBC w radio, po angielsku. Nie szkodzi ze nic nie rozumiecie, po
        paru godzinach bedziecie wylapywac poszczegolne slowka a gramatyka przyjdzie z
        czasem.
    • Gość: stuent Na wyspy zjechało się niestety bydło... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 14:54
      W autobusach czy metrze to juz trzeba uwazac zeby nikt nie poznał ze sie jest Polakiem. Lepiej rozmawiac przez telefeon po angielsku bo jak taki jeden uslyszy polski to wyjdzie za tobą i będzie prosił o drobne albo papierosa.
      Całe szczęscie są tam ludzie, ktorzy jadą naprawde po to zeby zarobic i nauczyc sie czegos.
      • Gość: vortex21 Ooooo, znam tu paru pozadnych facetow... IP: *.server.ntli.net 30.01.07, 14:59
        lecz ogolnie masz racje, bydlo jest wszedzie. Zachowuja sie glosno, czasami sie
        im przygladam, nie wygladam jak polak (nie nosze dresow Nike), zatem nie
        rozpoznaja mnie zazwyczaj, lecz to prawda, klna i dra sie jakby byli niewiadomo
        z kad.
    • Gość: -ZX- Polskie gangi działają w Londynie IP: *.nbp.pl 30.01.07, 15:01
      ... hmm, może ja się nie znam i byłoby to zbyt proste, ale co za problem wyłapać
      tych wszystkich oszustów stosując zwykłą prowokację policyjną. Pojedzie do
      Anglii paru podstawionych gliniarzy, będą udawać, że przyjechali do roboty i ...
      po zawodach. Może być tylko problem z wyłapaniem szefów tych gangów, ale od
      czegoś trzeba zacząć :)
    • mulla_komar Za glupote trzeba placic. 30.01.07, 15:12
      Jesli ktos jest na tyle glupi zeby sie dac naciac na takie ogloszenie no to
      sorry ale za glupte sie placi. Sam w zyciu zaplacilem frycowe wiele razy z
      wlasnej glupoty, ale to to juz ekstrema.

      Zastanawia mnie tez jak to jest ze gazety publikuja takie ogloszenia, skoro
      zgodnie z prawem, zeby zamiescic w prasie ogloszenie o pracy za granica, dajacy
      ogloszenie musi przedstawic odpowiednia panstwowa licencje?
      • zfiesz Re: Za glupote trzeba placic. 30.01.07, 15:30
        problem jak zwykle polega na tym, ze nic nie jest takie proste, jak sie wydaje.
        sam znam i pracowalem w UK przez agencje, która nie wymagala praktycznie
        niczego, oprocz paszportu. i tak tez oglaszali sie w polsce. zalatwiali
        wszystko wlacznie z mieszkaniami (choc co do ich jakosci mozna miec sporo
        obiekcji). takie agencje to zbawienie dla calej masy polakow, którzy nie znaja
        angielskiego, nie maja tu znajomych, nie potrafia sie odnalezc, itp. nie trzeba
        od razu byc idiota, zeby korzystac z pomocy takiej agencji.
        ja mam jak najlepsze doswiadczenia, choc nie ukrywam, ze mialem pewne stresy
        zanim do nich zapukalem.
        fakt, ja znam angielski i jakos sie orientuje co i jak, wiec w agencji
        zabawilem kilka tygodni, zanim nie znalazlem czegos sam, ale wielu tego nie
        potrafi, co nie znaczy, ze maja siedziec na nierobie w kraju.
        a zeby jeszcze bardziej zaskoczyc wszyskich czarnowidzow dodam, ze w agencji
        nie patyczkowali sie z tymi pracownikami administracji (najczesciej polakami),
        ktorzy probowali ciagnac jakiekolwiek zyski z posrednictwa. malo tego, ze ich
        wywalali, to kilka osob ma sprawy w sadach.
    • Gość: wks slask IP: *.as15444.net 30.01.07, 15:23
      • carrramba Re: slask 30.01.07, 15:29
        a mnie jest po prostu wstyd za tych polskich cwaniakow. mieszkam w UK i nie
        slyszalam, zeby takie numery robili inni. Czesi, Wegrzy etc. A polskie chamstwo
        i dresiarstwo -jak zawsze prym wiedzie w przekretach.
    • Gość: tepe buce [...] IP: *.hsd1.or.comcast.net 30.01.07, 15:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka