Dodaj do ulubionych

Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego gminy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 21:19
...spacerować z dzieckiem wzdłuż drogi, gdzie chodnik będzie za 20 lat. Bez
sensu. Dlatego najszybciej poszybują ceny takich domów jak w Mogilanach na
Parkowym Wzgórzu czy kompleksy domków w Zielonkach i Węgrzcach.
Obserwuj wątek
    • Gość: d Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: 83.17.225.* 02.02.07, 22:35
      Tylko Kocmyrzów naprawde to tylko 20 min. od rynku autem jak niema korków a
      super okolica wszystko jest 2 banki solarium 2 apteki kanalizacjia co prawda
      dopiero za rok ośrodek zdrowia poczta 10 salonów fryzierskich knajpa pełno
      sklepików nowe wypasione gimnazjium no i za niedugo rondo budóją i 2 pasmówke w
      jedną strone 2 stacjie benzynowe
      • Gość: poul Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.chello.pl 03.02.07, 00:52
        Ciekawe jak dojedziesz w 20 minut do rynku z Kocmyrzowa jak ja ze Wzgórz Krzesławickich (krakowskie osiedle na obrzeżach Nowej Huty) jade jakies 30 minut w nocy jak korków nie ma. Do tego kocmyrzowa to się jedzie kocmyrzowską tak? Mija się teatralne, stoki, wzgórza, grębałow i dalej prosto? Czy to gdzieś w innym miejscu jest?
        • Gość: d Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: 83.17.225.* 03.02.07, 15:47
          oczywiście jak się jezdzi tak jak ja średnio 150 km/godz.
      • Gość: Greg Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 10:24
        Nie przesadzaj z tym czasem dojazdu w 20 minut do Rynku, bo w to nie wierze!!!
        bajka
        • Gość: loki Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 19:43
          To nie taka bajka. Ja mieszkam w okolicach Michalowic (ok 15km), wiec w podobnej
          odleglosci. Droga do centrum zajmuje mi od 20 do 50 min w zaleznosci od pory
          dnia. Droga do granic miasta to 10min, a potem to juz tyle czasu, co
          mieszkancowi przedmiescia.
          • lucusia3 Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g 05.02.07, 14:32
            A ja kiedyś z Węgrzc jechałam do centrum 1,5 godziny - korki i remonty były...
            Nie kupiłabym działki ani od północy, alno od południa - horror Zakopianki, albo Wielickiej.
        • Gość: kjhb Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.gprspla.plusgsm.pl 03.02.07, 22:19
          do Naramy jadę 15 minut z Pl.Matejki
      • Gość: papież Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 22:53
        Tak. Potwierdzam. 20 minut. Leciałem helikopterem (lądowałem na Błoniach, a
        potem tramwajem na Franciszkańską to już tylko 15 minut)!!!
    • Gość: eeeee Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego gminy IP: *.wolfson.cam.ac.uk 02.02.07, 23:45
      no cóż, Krakowianie wracają do swoich korzeni
      • Gość: eeeee Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.wolfson.cam.ac.uk 02.02.07, 23:45
        "Krakowianie" wracają do swoich korzeni
      • Gość: ggreg Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 10:28
        czyzby jakas ironia w Twoim poscie?może uważasz, że jak ktoś pochodzi z
        wiejskiej chalupy jest gorszy od tego ktory urodzil sie w kamienicy??
        • Gość: eeeee Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.wolfson.cam.ac.uk 03.02.07, 13:31
          to byla ironia ale bez podtesktu pejoratywnego
    • Gość: gg Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego gminy IP: *.gprspla.plusgsm.pl 03.02.07, 08:35
      banki sobie zrobiły biznes
      wystarxzyło tylko puścić kredyty pod hipotekę ,czego przedtem nie było tak łatwo
      i już zarabiajacy 4000 zł dostaja kredyt , kupują lub budują
      kredyt 5,5% rocznie
      nieruchomość 100%
      nie trzeba wyżej niż szkoła podstawowa ,aby stwierdzić co się opłaca
      to jest nnienormalne tylko z tego powodu ,że brakuje działek
      poczekajmy aż komornicy zaczną licytować domy z miliona na 300 tys i czy będzie
      tylu chętnych na odkupienie domu z kredytem 30 letnim
      już znam przykład jak chata za 2,5 mln poszła za 300 tys u komornika
      jak żywiciel rodziny ,czego nie życzę , kiwnie w kalendarz , z czego żona z
      dziećmi spłacą zadłużenie ?
      ale młodzi o tym nie myślą znając wyuczone techniki pozytywnej motywacji
      kto poszedł w budowlany interes jest teraz milionerem
      a nic nie wskazywało ,że społeczeństwo jest tak zamożne ani ,że w zakopconym i
      niezdrowym Krakowie będą inwestować zagraniczniacy
      • Gość: Medalik Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 17:50
        Mądrze piszesz.
        Jak mawia stare powiedzenie: "miłe złego początki...".
        Ja mam małe mieszkanie w centrum Czewy i buduję się na wsi na działce
        przepisanej od Rodziców. Jestem w połowie budowy (stan surowy otwarty) ale mam
        ZERO długu w banku. Nie mam żadnego kredytu !!! Do mnie komornik nie przyjdzie.
        Natomiast za te kilkanaście lat może trafi się okazja kupić jakąś atrakcyjną
        posiadłość od komornika co wystawi na licytację posesję jakiegoś na dwa
        pokolenia zadłużonego frajera, hehehe....
        • Gość: prowincjusz wybudowalem i sie ciesze! IP: *.toya.net.pl 03.02.07, 23:29
          Gość portalu: Medalik napisał(a):

          > Mądrze piszesz.
          > Jak mawia stare powiedzenie: "miłe złego początki...".
          > Ja mam małe mieszkanie w centrum Czewy i buduję się na wsi na działce
          > przepisanej od Rodziców. Jestem w połowie budowy (stan surowy otwarty) ale mam
          > ZERO długu w banku. Nie mam żadnego kredytu !!! Do mnie komornik nie
          przyjdzie.
          > Natomiast za te kilkanaście lat może trafi się okazja kupić jakąś atrakcyjną
          > posiadłość od komornika co wystawi na licytację posesję jakiegoś na dwa
          > pokolenia zadłużonego frajera, hehehe....


          Moze to troche trącie brakiem wyobrazni. Ale nie do konca. Wybudowalem chalupke
          2,5 roku temu. Wzialem na budowe kredyt 181 tysiecy. Budowa kosztowala mnie 220
          z telewizorem, lodowka i umeblowaniem. Teraz w Biurze Obrotu Nieruchomowsci
          uslyszalem, ze wezma ode mnie natychmiast te chalupe za 500 tysiecy. Owszem,
          zostalo mi jeszcze do splacania jakies 21,5 roku. Ale to jedyne 150 tysiecy.
          Gdybym kopnal w kalendarz, moja zona moze sprzedac i spokojnie zyc w
          mieszkaniu, ktore jeszcze mamy. Poza tym pomyslalem o ubezpieczeniu, ktore
          praktycznie spowoduje splate domu prawie w calosci. Poki co, mamy dom i
          mieszkanie. Dom - 30 km od Lodzi, mieszkanie - w lodzkim blokowisku. Nie
          przesadzajmy z brakiem wyobrazni! Kto nie ryzykuje, ton do konca zycia bedzie
          zrzedzil i mieszkal w kartonach.
        • lucusia3 Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g 05.02.07, 14:41
          No i będziesz mieszkał w tym małym mieszkaniu z żona i dziećmi na 40 m2, a w kazdy weekend pojedziesz sobie na działkę coś poskrobać. Dzieci dorosną, wyniosą się, albo wezmą ten twój stan surowy i kiedyś skończą, a ty na zawsze zostaniesz w małym mieszkanku.
      • Gość: Kazimierz Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.euroticket.pl 05.02.07, 14:14
        > to jest nnienormalne tylko z tego powodu ,że brakuje działek

        Działek nie brakuje. Wyjedź gdzieś za Kraków i rozglądnij się wokoło.
        Brakuje co najwyżej działek uzbrojonych i z odpowiednimi planami zagospodarowania - budowlanych.
        Uzbrojenie prędzej czy później powstanie - za 5, 10 lat maksymalnie.
        Plany też prędzej czy później zaczną uwzględniać że podkrakowskie gminy nie są już wyłącznie wiejskimi.
        Jak kupujesz ziemię to pogadaj z rolnikami i zapytaj się ile każdemu zostało jeszcze hektarów. Bardzo się zdziwisz. Nawet jak rolnik ma pół hektara i zakładając że na dom wystarczy spokojnie 8 arów to może sprzedać 6 działek. A wielu rolników ma powyżej 1ha.
        Wiadomo, każdy chce zarobić, nawet rolnik w gumofilcach, więc po co ma sprzedawać od razu. Pomimo że ma sporo.
        Oberhaus jak każdy pośrednik chce zarobić na zwyżce cen - po co mają się napracować sprzedając 2 działki zamiast jednej za taką samą prowizję. Z resztą widać że pęd za mieszkaniami sie kończy, więc czas rozkręcić pęd za działkami.
        Inna sprawa - policz sobie co by było gdyby każdy z Krakowa i okolic chciał miec działkę. Zakładając że to 1.000.000 osób x 10 a = 10 mln arów = 1000km2, czyli koło o promieniu ok 18 km licząc od RYNKU. A wiadomo że tych działek z domami nie będzie milion, tylko odliczając dzieci, studentów, biedotę, nieudaczników życiowych i chętnych do mieszkania w blokach będzie myślę ok 150.000 max.
        150.000 x 10 a = 150 km2 - czyli koło o promieniu 7200metrów od Rynku.
        Nawet doliczając ziemię na drogi, parki i tereny zielone, kalkulacja dużo się nie zmieni.
        A już nie wspomnę dla wszystkich amatorów domku za miastem koszty jego utrzymania, ogrzewania i generalnie ile trzeba zachodu żeby się nim zajmować.
        Kupując działkę 6arów x 20.000 pln/ar = 120 tys. Do tego dom 250tys = 370 tysięcy, a za te pieniądze można kupić może i mniejsze, ale przyzwoite mieszkanie blisko centrum.






    • Gość: ds Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego gminy IP: *.ghnet.pl 03.02.07, 08:44
      bardzo trafiona uwaga
      ze wsi jestes na wieś wrócisz
      tylko teraz pastuszek ,gospodarz na 2 kozach i 80 arach pod Krkowem jest
      dzisiaj milionerem a profesor uniwersytetu za publikacje w fachwej prasie
      dostaje grosze
      • Gość: VroT Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.limes.com.pl 03.02.07, 17:43
        > profesor uniwersytetu za publikacje w fachwej prasie dostaje grosze

        Widać tyle jest to warte. Niechże "profesorowie uniwersytetów" wezmą się za
        współpracę z przemysłem, a też będą milionerami. No ale łatwiej jest napisać
        artykuł, z którego nie ma żadnego pożytku i opublikować go w periodyku, którego
        nikt nie czyta, niźli zrobić coś użytecznego.
        • Gość: Ewunia 28 Re:bzdurki IP: *.chello.pl 03.02.07, 20:09
          Przykro mi ale nie znam słabo zarabiającego profesora.
          Ani dobrze znającego się na swym fachu doktora- pensja 10-12 tys.w mojej branży
          to coraz częściej norma. I niezbyt wielkie osiągnięcie
          I nie pisz kolego o tym co jest użyteczne a co nie- historia też jest nie
          użyteczna, ale szanujące się kraje wydają pieniądze na badania historyczne.
          • Gość: Ania Re:bzdurki IP: *.cmbg.cable.ntl.com 03.02.07, 20:49
            To malo ich znasz! he
            • Gość: Ewunia 28 Re:bzdurki IP: *.chello.pl 05.02.07, 02:58
              Aniu- może.
              Ale w mojej dziedzinie to niespotykane. I tyle. I tutaj akurat ich znam tyle ile
              trzeba- aby pisać to co napisałam powyżej.
    • Gość: Linka z nh Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego gminy IP: *.chello.pl 03.02.07, 10:57
      Ja nie wiem czy byłabym w stanie prenieść się na stałe na wieś. Mam domek w
      Iwkowej (jak się jedzie na Nowy Sącz) jest tam naprawde spokojnie i cicho.
      Jeżdżę tam z przyjemnościa, ale wciąż mam w perspektywie powrót do Krk. Mogę
      odpocząć i wrócić.
    • Gość: Krakuska Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego gminy IP: *.236.spine.pl 03.02.07, 11:05
      W zeszly poniedzialek kupilam w gminie Iwanowice dzialke za 5 tys za 1 ar !!!
      Ale pewnie jutro ja sprzedam za 25 ;)
      • Gość: weq Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.gprspla.plusgsm.pl 03.02.07, 22:22
        albo zaczekaj ze sprzedażą bo za 30 lat sprzedaż za bilion i kupisz pudełko
        zapałek
        wariatów się leczy i tak też będzie tym razem
        przjdzie Lenin i zrówna
    • Gość: ----------miraczek Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.dsV.agh.edu.pl 03.02.07, 15:24
      a ja kupiłem działkę w mogilanach za 21tys/ar.
      ale warto, przepiękny widok z działki i dojazd do krakowa też raz dwa.
      • Gość: wiesiek Mogilany:) IP: *.abb.pl 05.02.07, 10:51
        ja też kupiłem w mogilanach, ale 24 tys za ar:| dużo to prawda i też mam ładny
        widok z działki.
        Poza tym blisko do zakopianki i do miasta szybko się dojeżdża to fakt.
        • Gość: krakowianinn1976 Re: Mogilany:) IP: *.autocom.pl 06.02.07, 13:52
          To dość dużo za ar, ale słyszałem że w tamtych okolicach to po tyle ładne
          działki już sie sprzedają.
          To jest tragiczne, bo już mnie na takie działki nie stać..
          • Gość: mogilany_dzialka Re: Mogilany:) IP: *.autocom.pl 06.02.07, 13:54
            A w Mogilanach mieszka Ewa Drzyzga, i Magda Steczkowska, a troszeczkę dalej
            Turanu.
            to o czymś świadczy:)
            • Gość: tomekJ Re: Mogilany:) IP: *.autocom.pl 06.02.07, 14:11
              w mogilanach ceny domów na parkowym wzgórzu są .... straszne:/
              szkoda
      • Gość: wojtek i asia Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.autocom.pl 06.02.07, 13:57
        A my kupiliśmy tam działkę 12 arową za 220 tysięcy:)
        to coś koło 18 tys za ar:)
    • Gość: jackfrost Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego gminy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 17:32
      Kupiłem trzy lata temu działkę budowlaną ( zw wszystkimi mediami ) w Wieliczce
      o pow. 10a za 40 tys zł. Dzisiaj można tylko pomarzyć o takiej cenie.
    • Gość: turkish do warszawy? IP: *.chicago-03rh16rt.il.dial-access.att.net 03.02.07, 17:53
    • Gość: lityk Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.chello.pl 03.02.07, 17:59
      no i znowy kolejny artykul na zamowienie posrednikow i branzy nieruchom.
      no przeciez na to czekaja zeby rozpalic kolejna goraczke tym razem na rynku
      dzialek, mieszkania sie uspokoily to teraz kupa mosci panowie dna dzialki, 30,
      50 a moze 100 tys za ar!!! no tak a od kazdego tys 30 zl dla posrednika i sie
      kreci, ludzie nie dajcie sie zwariowac, a poza tym dzialki w cale nie osiagaja
      30 tys, srednia cena dobrej dzialki to 10 gora 15 tys
    • Gość: awers walić to podatkami!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 18:29
      Ludzie buduja domy na wszystkich "odrolnionych" polach.
      W gazetach pełno jest rad jak z gruntów rolnych zrobić budowlane.
      Rozproszenie zabudowy w Małopolsce jest katastrofalne.
      Dlaczego mam placić za to, że ktoś wybudował sobie dom na odludziu?
      A płacę, bo trzeba takiemu odludkowi wybudować drogę, odśnieżyć ją, podciągnąć
      kanalizację i wodociąg itd.
      Oplaty za budowę rozwleczonej infrastruktury i za jej utrzymanie rozkladane są
      na wszystkich użytkowników w ramach rachunków za media itp.
      Uważam, że budowanie w lokalizacjach rozproszonych powinno być opodatkowane
      znacznie wyżej niż budowanie w pobliżu centrum miejscowości.
      • Gość: kr Re: walić to podatkami!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 10:47
        > A płacę, bo trzeba takiemu odludkowi wybudować drogę, odśnieżyć ją, podciągnąć
        > kanalizację i wodociąg itd.

        G prawda.
        Tylko podłaczenie prądu jest za "zryczałtowaną opłatę". Całą resztę płacisz za
        każdy metr. Mało tego, jak np. gazownia kogoś chce do tego później dopiąć to nie
        masz nic do gadania (o refundacji kosztów nie wspominając).
        • Gość: calo prawda Re: walić to podatkami!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 17:26
          Gość portalu: kr napisał(a):

          > G prawda.
          > Tylko podłaczenie prądu jest za "zryczałtowaną opłatę". Całą resztę płacisz za
          > każdy metr. Mało tego, jak np. gazownia kogoś chce do tego później dopiąć to
          nie masz nic do gadania (o refundacji kosztów nie wspominając)<

          Za funkcjonowanie sieci poza twoja nieruchomoscią odpowiada gazownia. Nie do
          ciebie należy remontowanie przewodów w razie ich awarii, ani tez decydowanie,
          kogo do tej sieci można jeszcze dopiąć. Te rzeczy są w kompetencjach gazowni.
          Niezależnie od tego, jest rzeczą oczywistą, że im dłuższa sieć, tym
          kosztowniejsze jej utrzymanie, czyli tym wyższe oplaty eksploatacyjne
          obciążajace odbiorców w taki czy inny sposób.
          We wszystkich krajach poza Polską ta oczywista prawda znana jest powszechnie.
          Tylko w Polsce toleruje się rozproszoną zabudowę wydłużającą niepomiernie sieci
          instalacyjne i drogowe.
          Bo dla przecietnego, mądrzejszego od całego swiata Polaka, powyższe oczywistości
          to g.. prawda.
          • Gość: Anna Re: walić to podatkami!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 11:17
            Ja rozumiem, że ktoś lubi mieszkać w wieżowcu lub zabudowie szeregowej. Ale to
            Twoje myślenie to pozostałość po poprzednich ekipach. Za Gomółki budowało się
            mieszkania z wspólną ubikacją na korytarzu właśnie po to, żeby nie prowadzić
            instalacji do każdego mieszkania. Zabudowa rozproszona to przyszłość naszego
            mieszkania. Sprzedałam dom w centrum Krakowa i przeprowadziłam się na wieś na
            odludzie właśnie po to, żeby mieć więcej przestrzeni dla siebie. Nie każdy musi
            oddychać smrodami innych. Nikogo nie obchodzi, że muszę wcześniej wstać i
            odśnieżyć,że muszę pozamiatać. Mam to wkalkulowane w ryzyko. Musiałam wybudować
            oczyszczalnię ścieków i nie płaczę z tego powodu. Natomiast protestuję, gdy
            ktoś chce mnie wsadzić do szeregowca na 5-cio arowej działce.
    • Gość: Tom A ile trzeba zapłacić za ar po Warszawą? IP: *.chello.pl 03.02.07, 18:38
      Chciałbym kupić działkę w odległości do 40 km od centrum Wa-wy. Najchętniej w
      okolicach Piaseczna i dobrze skomunikowaną (w niewielkiej odległości od PKP).
      Jak się teraz kształtują ceny? Czy ktoś z forumowiczów orientował się jak dużo
      jest obecnie takich ofert na rynku? Jakie miejscowości są warte uwagi?
    • Gość: Krakowianin My mamy obwodnicę i autostradę . Nie to co stolyca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 18:58
      biedna mysz szara . Kraków stolicą Polski.
      • Gość: Delikatna. Re: My mamy obwodnicę i autostradę . Nie to co st IP: *.alb.east.verizon.net 06.02.07, 02:58

        Krakowianin napisal;

        My mamy obwodnicę i autostradę . Nie to co stolyca

        biedna mysz szara . Kraków stolicą Polski.


        ...Zarozumialy czlowiecze podejzewam,ze tej obwodnicy i autostrady Tobie akurat
        Krakow nie zawdziecza jak i podobnie... swojej madrosci tez Tobie nie
        zawdzieczam ???!!!
        Troszeczke skromnosci,ktora jest cecha kultury tez by sie przydalo !!!

    • Gość: realista Przecież oni już mieszkają na wsi IP: *.aster.pl 03.02.07, 18:58
      to po co się mają przeprowadzać?
      • Gość: twój Pan Ty masz mentalność debila . n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 19:29
    • Gość: A Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego gminy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 19:44
      Mieszkam na "Kazimierzu" i nie dziwie sie tym co uciekaja od aglomeracji
      miejskiej
      • Gość: Ania Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.cmbg.cable.ntl.com 03.02.07, 20:53
        no i pochwqalic sie chcesz?
        I ci tam macie takiego cudownego?


    • Gość: Krakowianin Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 20:11
      heh, prowincjusze wracaja do korzeni :D
      ale to dobrze, wzrosnie poziom kultury.
      • Gość: m2 Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: 80.50.233.* 03.02.07, 20:17
        Racja, Krakowianie lubią wieś , prowincję , mam przyjaciółkę która ma domy w
        trzech miejscach w kraju.
    • Gość: Ewka Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.acn.waw.pl 03.02.07, 20:40
      "Brakuje im miejskich rozrywek, a wieczór w kinie czy teatrze to prawdziwa
      wyprawa - dodaje Chabera."

      Oczywiście - tylko że, jak zauważył autor artykułu, wyprowadzają się z miasta
      głównie młode rodziny z małymi dziećmi. Wyprawa do kina w takiej sytuacji jest
      tak czy inaczej prawdziwą wyprawą, trudniejszą niż dojazd spod miasta.
    • Gość: Lecho Dziwie sie fanom podmiejskich "rezydencji" ... IP: 80.48.187.* 03.02.07, 21:17
      Mieszkam na tak wysmiewanym w mediach zamknietym osiedlu. Mieszkanie wielkosci
      sredniego domu. Wszedzie blisko. Samochodu praktycznie nie musze zamykac. Zima
      zawsze odsniezone. Czysto, spokojnie. Jak wyjezdzam na urlop to nie musze
      wywozic cennych rzeczy do tesciow jak moi kumple z domkow. Mam pusta dzialke pod
      miastem ale tylko na grilla latem. I smieje sie z mieszkajacych na sasiednich
      dzialkach w "luksusowych" rezydencjach zagladajacych sobie w okna. Szczekajace
      psy, palenie smieci, smierdzace grille. Zero prywatnosci - gorzej niz w bloku.
      • Gość: Medalik Re: Dziwie sie fanom podmiejskich "rezydencji" .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 21:39
        Nygus jesteś i tyle.
        Ale masz prawo wydawać swoje pieniądze jak chcesz.
        Ja też dziwię się takim jak ty..
        Pozdrawiam.
        • Gość: glut Rację ma... IP: *.ds.pg.gda.pl 03.02.07, 23:36
          Też wolałbym mieszkanie na zamkniętym osiedlu. Polska to dżungla, prawo nie chroni obywatela ani jego dóbr. Co to za prawo, skoro nie mogę zastrzelić złodzieja w moim własnym domu? Właściciel domku ma tlyko same obowiązki i zero przywilejów. Ogólnie zgroza.
          • Gość: prowincjusz Re: Rację ma... IP: *.toya.net.pl 03.02.07, 23:46
            Gość portalu: glut napisał(a):

            > Też wolałbym mieszkanie na zamkniętym osiedlu. Polska to dżungla, prawo nie
            chroni obywatela ani jego dóbr. Co to za prawo, skoro nie mogę zastrzelić
            złodziej a w moim własnym domu? Właściciel domku ma tlyko same obowiązki i zero
            przywile jów. Ogólnie zgroza.

            Glupstwa pleciesz! Chalupe mozna strzec niekoniecznie bedac w niej 24h/h.
            Monitoring kosztuje w granicach 60-80 zl/mies. A przestepczosc w takich
            miejscowosciach jest kompletnie znikoma. Ja wychodzac z bloku boje sie przejsc
            obok Zabki, ktora jest nieopodal. Nie mowiac o wyprawie wglab blokowiska. I to
            bez wzgledu na pore dnia. Na prowincji znasz wszystkich. I wszyscy znaja
            Ciebie. Bez potrzeby wdawania sie w jakies zazylosci. Tak zwyczajnie jest.
            Korzysc, to powietrze, cisza, zapach i wolnosc. Drzwi od mieszkania, to mur.
            Drzwi od domu, to droga na wolnosc. Nie obrazcie sie, ale tylko glupcy chca
            mieszkac w blokowiskach! Nawet jesli to strzezone getta z odsniezonym
            chodnikiem!
            • Gość: glut Re: Rację ma... IP: *.ds.pg.gda.pl 04.02.07, 00:06
              No tak, ale tamten facet mówił raczej o domach w mieście. Po za tym na wsiach nie jest aż tak spokojnie, policja dojeżdża w dwie godziny. Złodzieje moga przyjechąc z miasta i zrobić najazd na chatę bo dostali cynk od miejscowego że tu domownicy wyjechali na wakacje.
              A jeśli o mnie chodzi - jestem leniwy i wygodny. Wychowałem się w blokowisku i jakoś w mieszkaniu mi dobrze. Nie musze mysleć o odśnieżaniu chodnika, zadbaniu o płot, śmietnik, mury, trawnik, pękniętą rurę etc etc. Wystarczy że opłacam czynsz i wszystko. Domek to dla mnie za wiele trudu.
    • Gość: Dufour Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego gminy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 01:37
      Nie można brać na serio wypowiedzi pośredników o sprzedaży gruntów pod Krakowem.
      Krew mnie zalewa ,jak w artykułach o nieruchomościach piszą ekspert z Oberhaus
      mówi to czy tamto. Kompletna bzdura. Oberhaus mam moją działke do sprzedania z
      uprawomocnionym pozwoleniem na budowę domu jednorodzinnego 20km od Krakowa w
      gminie Liszki od czterech miesięcy i jeszcze nie mieli ani jednego klijenta,
      aby ją obejrzał. Działka jest wspaniała 5tys. za ar.Proszę zauważyć w Dzienniku
      co tydzień powtarzają się te same ogłoszenia na działki od osób prywatnych i
      pośredników, jak jest taki pobyt to dlaczego.Niektóre biura pośrednicze na
      stronach internetowych mają pół Małopolski na sprzedaż i nic nie idzie. Z
      mojego doświadczenia ( a mam bardzo duże jeśli chodzi o pośredników) to
      większość nie wie jak napisać NA SPRZEDAZ a co dopiero coś sprzedać.
      • Gość: Mela Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.chello.pl 05.02.07, 22:51
        Sama zaczynam sie zastanwiac nad kupnem działki pod Krakowem, czy mozecie mi
        doradzic jak sie do tego zabrać , gdzie najlepiej szukać czy poprzez agencje,
        internet czy po prostu pojechać do miejscowości gdzie chce się działkę i
        popytać ( ale kogo - w sklepie , na przystanku czy w jakimś urzedzie gminy -
        ale przecież nie będę jeździc od domu do domu i pytac czy ktoś ma do
        sprzedania działkę). Jak wy to widzicie ?
        I pytanie do Dufour - czy możesz podać więcej szczegółów dotyczących tej
        działki w Liszkach ?
        Dziękuje z wszelkie wskazówki
        • Gość: Dufour Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 01:42
          Dzialka mam 30ar.(prostokat 60x50) 165.000 tys.zl. Ma uprawomocnione pozwolenie
          na dom 170m2 z garazem.Buduj od zaraz. Media w jednym miejscu 50 m od
          dzialki.Widok na Las Wolski i Kamedulow Cena do negocjaci.Nie bedzie innej
          zabudowy w okolicy domu przez minimum 10/15 lat,a moze nigdy grunty na okolo
          dzialki przeznaczone na przedluzenie Mnikowskiego Parku Narodowego.Wiecej
          informacji prosze zadzwonic.

          Tel:0508969620
          Z powazaniem
    • Gość: ania Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.net.autocom.pl 04.02.07, 13:31
      W michalowicach jest chodnik.
      • Gość: c w Michałowicach jest chodnik IP: *.netcontrol.pl 05.02.07, 00:07
        oprócz tego chodnika tylko zapyziała wiocha.Ani widoków, ani ładnej
        zabudowy,pośrednicy mamią ludzi,ze blisko Krakowa więc super, a super nie jest.
    • Gość: radziszowianin Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego gminy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.07, 19:00
      Jeśli ktoś szuka miejsca do zamieszkania poza miastaem , to polecam Radziszów -
      gmina Skawina. Dojeżdża się szybko (obejście autostradowe od południa miasta).
      Okolica pięknie położona, z lasem, rezerwatem przyrody, rzeką. W Radziszowie
      jest sporo sklepów i wszelkiego rodzaju instytucji potrzebnych dla mieszkanców.
      Jest to miescowość wiekowa, z tradycjami. Mieszkaja tu spokojni i mili ludzie.
      Ja sprowadziłem się tu 2 lata temu i nie myślę że mógłbym się stąd wyprowadzić.
      Dużo informacji o Radziszowie można znaleźć na stronie www.naszradziszow.com
      Polecam
    • Gość: Kłajarz Na wsi czyli np. przykład w Wieliczce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 19:28
      Tu się czuje wieś galicyjską.
    • Gość: gość Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.chello.pl 05.02.07, 09:12
      do twojej wiadomości: w Michałowicach jest już chodnik i to po obu stronach
      drogi!!!!!! I co? zatkało kakao?
    • Gość: z Michałowic Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego gminy IP: 129.35.231.* 05.02.07, 16:04
      Mieszkam od 12 lat w Michałowicach i uważam, że przeprowadzienie się tutaj było
      największym błędem moich rodziców. Tutaj się nic nie dzieje. Nie ma gdzie
      wyjść, nie ma gdzie się spotkac ze znajomymi, żadnych rozrywek. Dzieci nudzą
      się przed komputerami, a młodzież przesiaduje na przystanku autobusowym, czasem
      cos zdemoluje lub kogoś pobije. Niby można dojeżdżać do Krk, owszem jest to
      niedaleko, ale jak posiada się samochód. Jeżdżenie MPK nie należy do
      najprzyjemniejszych... ludzie nie mają w zwyczaju się myć i śmierdzi, zwłaszcza
      rano, jak kobiety jadą sprzedawać mleko na kleparzu a faceci smierdzą
      wczorajszym przepiciem. Nie mówiąc już o częstotliwości kursowania autobusów! I
      co z tego, że bywają ładne widoki, wybudowało się tu już tyle nowych domów, że
      widoki przesłaniają wysokie na 2 metry mury! Marzę o wyprowadzce do Krk i już
      niedługo to się spełni:)
      • Gość: Asterix Re: Krakowianie masowo wykupują podkrakowskiego g IP: *.zen.co.uk 06.02.07, 00:43
        Popieram przedmowce, ten artykul to typowa nagonka biur nieruchomosci takich
        jak Polnoc i Oberhaus. Gosc, ktory nie ma zainteresowania dzialka w Liszkach to
        dowod na to ze biura te nie sa zainteresowane POSREDNICTWEM, tylko wykupem i
        sprzedaza z zyskiem 100% w zwyz. Trzy lata temu tez chcialem od nich kupic,
        wszystkie oferty byly ich wlasnoscia, sila wydarte od autochtonow. Pamietam
        rozmowe z dziadkiem ktory ubolewal, ze corka jego dala sie namowic i sprzedala
        za 3500 za ar, a Polnoc marketuje to teraz za 8000. Ci posrednicy w niczym nie
        posrednicza lecz spekuluja na rynku poprzez tworzenie nagonki na swoj towar
        ktory finansuja panowie z Londynu. Chcialbym jeszcze dodac ze obsluga
        w "szanownym" biurze Polnoc byla beznadziejna, dali mi kilka mapek i calymi
        dniami wraz z zona jezdzilismy po ulicach Galicji z pierwszenstwem przejazdu
        dla krow lancuchowych - a oni mi tu plota, ze codziennie jezdza z klientami
        ogladac dzialki.
        Moje poszukiwania zakonczyly sie sukcesem ale nie za pomoca Polnocy czy
        Oberhausu. Mam teraz apartament w Krakowie 90m2 + 50m2 taras + garaz, z
        widokiem nie byle jaklim bo poludniowo zachodnim na park, 10 min tramwajem do
        Starego Miasta. Dzialki na dom dalej szukam ale nie pod Krakowem. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka