Dodaj do ulubionych

mój ty smutku - Maliński też?

13.02.07, 10:47
siądz Mieczysław Maliński przez wiele lat świadomie współpracował z SB; został
zarejestrowany jako TW "Delta" – takie m.in. informacje znajdują się w
raporcie historyków o inwigilacji Kościoła krakowskiego przez komunistyczną
służbę bezpieczeństwa, donosi radio RMF FM.
Według opinii historyków Instytutu Pamięci Narodowej, "Delta" przekazywał SB
informacje na temat kardynałów Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyły, a także
innych znanych duchownych i działaczy katolickich, zarówno z Polski, jak i
tych, których Maliński spotykał podczas podróży zagranicznych - poinformowała
radiostacja.


a przecież uwierzyłem mu, jak wielu innych, gdy wyparł się tego publicznie,
gdy nazwał donoszenie "przeklętym słowem"...
:c(
Obserwuj wątek
    • luckystrike Re: mój ty smutku - Maliński też? 13.02.07, 10:54
      no niestety...
      ale wierze , że to jakaś naiwność była...
      raczej próba rozmowy z ubekami...
      zobaczymy co z tego wyniknie
      • peteen Re: mój ty smutku - Maliński też? 13.02.07, 11:02
        wybitnie inteligentny człowiek NIE rozmawia z esbecją, NIE wikła się w gierki i
        podchody z nimi, bo może zabrnąć w ślepy zaułek, a wtedy...

        niestety, wszystko wskazuje na to, że krakowski kościół jest przeżarty chorobą
        donosicielstwa
        • gosia.43 Re: mój ty smutku - Maliński też? 13.02.07, 11:20
          Mnie też przybila ta wiadomość. Myślalam , że może jednak ..nie.
          Jest mi tym bardziej przykro , że mialam przyjemność poznać Go osobiście na
          początku lat 90-tych. Byl przyjacielem domu mojej (swojego czasu) bliskiej
          koleżanki.Można było czuć się w Jego towarzystwie świetnie. Był "do tańca i
          róźańca".Wybitna postać.Na pewno wyjeżdżal do Rzymu ( w trudnych czasach)
          bardzo często ( bywało nawet , że i co tydzień ). Przykre.
          P.S. Bardzo lubiałam czytać Jego krótkie , mądre i dowcipne felietony ukazujące
          się ( jeszcze nie tak dawno ) w Dzienniku Polskim.
    • luckystrike Re: mój ty smutku - Maliński też? 13.02.07, 11:30
      "Ks. Maliński: Nie było współpracy

      Ksiądz Maliński nie chce komentować treści raportu. - Piszę książkę o moim
      życiu, a miałem wspaniałe życie - powiedział duchowny dziennikarzowi RMF FM.
      Ksiądz Maliński dodał, że znajdą się w niej odpowiedzi na niektóre pytania,
      jakie nasuwają się po doniesieniach o jego współpracy z SB. Podkreślił jednak,
      że nie współpracował z SB."
    • czesiekkk Re: mój ty smutku - Maliński też? 13.02.07, 12:00
      Zgodzę się z tym co napisał w konkurencyjnym portalu (onet.pl) jeden z
      internautów. Sprawa TW Delty ma przykryć dwie rzeczy, po pierwsze PiS nie jest
      już monolitem istniej ostry spór pomiędzy czołowymi działaczami PiS, ten spór
      próbują wygrywać bracia, bo nie chcą mieć w partii liderów, to oni są liderami i
      ich wola jest najważniejsza. To właśnie przekonanie o nieomylności i
      wszechwładności woli doprowadziło już niejednego polityka do porażki, ostatni
      przykład to prezydentura Busha jr zbudowana na nieomylności.
      Po drugie, odejście ministra SWiA oraz komendanta głównego policji oraz pogłoski
      towarzyszące tym odejściom to materiał na sejmową komisję śledczą. Państwo jest
      w kryzysie, w którym doskonale czuje się premier rządu.
      Z Polską dzieje się coś niedobrego.
      • alfredka1 Re: mój ty smutku - Maliński też? 13.02.07, 12:03
        No to mamy igrzyska, kto kogo zagryzie, kto dalej plunie ..... - byle dalej od
        rządzących, o n i bez wad, o n i sędziami :(((
        • czesiekkk Re: mój ty smutku - Maliński też? 13.02.07, 12:10
          A dokładniej rzecz biorąc z przykrywkami. Medialne sprawy tewu są przykrywkami
          dla kłopotów PiS. Przykrywką dla konfliktu między Macierewiczem a Sikorskim
          stało się obarczenie tego ostatniego całą winą za wdrażanie F-16. I przykrywka
          prawie się udała.
      • yamenhund Re: mój ty smutku - Maliński też? 13.02.07, 12:16
        [yamenhund>czesiekkk]
        A co ma piernik (Delta sprzed 89) do wiatraka ( Sprawa TW Delty ma przykryć
        dwie rzeczy, po pierwsze PiS nie jest już monolitem istniej ostry spór pomiędzy
        czołowymi działaczami PiS)?
        Chyba się zagalopowałeś.
        A gdyby sprawa Delty ujrzała światło dzienne w maju 2005 to co by na ten
        przykład przykryła?
        Nie kocham PIS'u ale nie odnoszę wrażenia aby Państwo było w kryzysie.
        • czesiekkk Re: mój ty smutku - Maliński też? 13.02.07, 12:25
          No jak dymisja ministra SWiA oraz komendanta głównego policji, oraz towarzyszące
          temu plotki, pomówienia a także i groźby nie świadczą o kryzysie państwa to co o
          nim ma świadczyć? W każdym normalnym kraju dymisje w takiej atmosferze
          oznaczałyby kryzys państwa. Po drugie sprawa TW Delty to odgrzewany kotlet, ale
          w prawej i sprawiedliwej garkuchni dobry i stary kotlet na przykrywkę.
    • trudny2002 otóż Malinski nie 14.02.07, 00:04
      ale wedlug tych niektorych zdarza sie spotykac dokumenty porazajace...
      Delta juz nie pierwszy raz pojawia sie i tylko nigdy dotad nie pojawil sie
      zaden dokument podpisany przez Malinskiego....co przy tej dbalosci słuzb
      byłoby zbyt dlugo trwajacym niedopatrzeniem, a przciez oni tez z czegos
      musieli zyc, nie?
      Zeby nie wspominac o oficerach tamtego czasu i ich swiadectwach...no ale dzis
      trzeba i na Malinskiego pluc, zaraz pewnie i na kolejnych...Szczypiorski tez be
      zaraz pewnie Kapuscinski, potem i Tischnerowi bedzie sie musialo
      dostac...jesli tylko wymaga tego interes Prokuratorow i Sprawiedliwosci...
      trudny
      • weronka77 Re: otóż Malinski nie 14.02.07, 00:07
        A potem wystawi się in wszystkim pomniki i będzie ze łzą w oku wspominać i
        cytować przy każdej możliwej okazji..
        • trudny2002 Re: otóż Malinski nie 14.02.07, 00:11
          pomniki najpierw Kurasiom Ogniom trzebabbylo...no ale czy to naprawde sa
          pomniki?
          dzis znow przechodzilem obok tej smetnej dla nikogo nic nie znaczacej kupki
          nazbieranych materialow budowlanych z pokracznym ptszkiem na szczycie:)))
          Nooo takie pomniki powinno sie stawiac Prokuratorom i Sprawiedliwosci, w
          dowolnych miejscach bez zadnych uzgodnien....
          • sabbina [...] 14.02.07, 00:20
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • weronka77 Re: otóż Malinski nie 14.02.07, 00:21
              Ja nie płacę.Ale zacznę czyba bo tak głupio jak wszyscy płacą a ja nie;-)
              • sabbina Re: otóż Malinski nie 14.02.07, 00:22
                weronka77 napisała:

                > Ja nie płacę.Ale zacznę czyba bo tak głupio jak wszyscy płacą a ja nie;-)


                no niestety, nie da radu musze płacic !
                wszystkie "biznesy" rozliczam za pomocą banku i każdą ZLOTÓWKĘ jaka zarobie US
                ma dokładnie prześwietloną !

                :(((
                • weronka77 Re: otóż Malinski nie 14.02.07, 00:24
                  To trzeba takie biznesy prowadzić żeby się ich nie dało prześwietlić;-) Chcieć
                  to móc.A tak to dotujesz Kaczory...;-((
                  • sabbina Re: otóż Malinski nie 14.02.07, 00:28
                    weronka77 napisała:

                    > To trzeba takie biznesy prowadzić żeby się ich nie dało prześwietlić;-)
                    Chcieć
                    > to móc.A tak to dotujesz Kaczory...;-((


                    kilka dni temu słabo mi się zrobiło,
                    myslę - zaryzykuje,
                    no i ide do państwowego lekarza, na ktorego w ciągu ostatnich kilku lat co
                    miesiąc - via ZUS - odprowadzam ok 180 zl miesięcznie [zebrało się ładnych
                    kilka tys.] [oprocz 180 zł jeszcze z 600 zł na fundusz emerytalny, rentowy i
                    FGŚS]
                    wchodze do gabinetu PANSTWOWEGO LEKARZA...widze SYF, i 70 -letnią lekarke, co
                    nie wie, co sie wokół niej dziej
                    odchodze...,- wręcz uciekam ...:)))

                    place 75 zl za 10 minutowa konsultację u prywatnego LEKARZA
                    www.kardiodent.medi.net.pl/

                    TAKIE ZYCIE...
                    • weronka77 Re: otóż Malinski nie 14.02.07, 00:30
                      Nic nowego.Ja 100zł.Klasyczna,zwykła wizyta ordynatorska tak zwana;-)
                • trudny2002 a coż Ty za podateczki placisz misiu... 14.02.07, 00:30
                  i sugerujesz ze ja za twoje jezdze do zakopanego?
                  trudny
                  • sabbina Re: a coż Ty za podateczki placisz misiu... 14.02.07, 00:39
                    trudny2002 napisał:

                    > i sugerujesz ze ja za twoje jezdze do zakopanego?
                    > trudny


                    cóz, HISTORIA MATER EST,

                    zwyKle ci pseudo-yntelektualisci, biwakowali w ZAKPOPANEM, za państwowa kase,
                    za komuny to się nazywało, bodaj "Domy Pracy Twórczej" ?
                    czyz nie w takim domku w Zakopanem, siedziała Szymborska jak dostała NOBLA
                    ?

                    i czyż pózniej to nie własnie Szymborska była głownym motywem żartów młodziezy
                    licealnej, która na lekcjach z j. polskiego spotykajac się z "polonistą",
                    przedstawiała - jako swoje - wiersze, Szymborskiej, z lat 50-tych XX- wieku,
                    wychwalające komune - za co spotykala się z TOTALNA KRYTYKĄ "zakochoanych w
                    Szymborskiej POLONISTÓW"

                    :)))

                    bay the way,


                    Szyborska fajna babka,
                    mieszkała jeszcze 10 lat temu w takim 10 -pietrowym bloku przy ul. Chocimskiej,
                    i miala ten nawyk, że w nocy, gdy wszyscy spali, ona stala na balokonie, palila
                    papierosy...i jak sie póżniej okazało- pisała...



                    :)))


                    SĄSIEDZTWO DONOSI !!!
                    • trudny2002 podejmij raz jeszcze probe terapii 14.02.07, 00:45
                      sabbina napisała:

                      >
                      >
                      > cóz, HISTORIA MATER EST,
                      >
                      > zwyKle ci pseudo-yntelektualisci, biwakowali w ZAKPOPANEM, za państwowa kase,
                      > za komuny to się nazywało, bodaj "Domy Pracy Twórczej" ?
                      > czyz nie w takim domku w Zakopanem, siedziała Szymborska jak dostała NOBLA
                      > ?
                      >
                      > i czyż pózniej to nie własnie Szymborska była głownym motywem żartów
                      młodziezy
                      > licealnej, która na lekcjach z j. polskiego spotykajac się z "polonistą",
                      > przedstawiała - jako swoje - wiersze, Szymborskiej, z lat 50-tych XX- wieku,
                      > wychwalające komune - za co spotykala się z TOTALNA KRYTYKĄ "zakochoanych w
                      > Szymborskiej POLONISTÓW"
                      >
                      > :)))
                      >
                      > bay the way,
                      >
                      >
                      > Szyborska fajna babka,
                      > mieszkała jeszcze 10 lat temu w takim 10 -pietrowym bloku przy ul.
                      Chocimskiej,
                      >
                      > i miala ten nawyk, że w nocy, gdy wszyscy spali, ona stala na balokonie,
                      palila
                      >
                      > papierosy...i jak sie póżniej okazało- pisała...
                      >
                      >
                      >
                      > :)))
                      >
                      >
                      > SĄSIEDZTWO DONOSI !!!
                      > Może jest szansa...
                      a co do tworczej pracy w domu...to misiu bywa ze tworczymi sa domy
                      publiczne...a to o czym wspominasz wyglada na twoja czkawke....a mozes ty jak
                      prezes dobry peerel tylko zeby my rzadzii??::)))
                      Bidusie z was jak ten chory kazio...jak ten kiepecki Peron, jak ten od mamusi
                      co słucha radyjka i jak ten co na nim komisja polegla jak na...no jak miala na
                      czym...
                      trudny
                      • sabbina [...] 14.02.07, 00:50
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • trudny2002 Re: podejmij raz jeszcze probe terapii 14.02.07, 00:52
                          :))))))))))))))))))))))))))))
                          Misu pocałuj mnie tam gdzie ciemno...
                          trudny
                          Ale proponuje zastanawiaj sie bo stawiasz mi zarzuty wykorzystywania pieniedzy
                          podatnikow...a to pomyłka...i to dośc powazna...owszem kazdorazowo platnik jest
                          podatnikem ale obco mu brzmi US czy UKS.:))))
                          trudny
    • nulka8 cała lustracja 14.02.07, 00:43
      dla mnie jest to jedną wielką bzdurą.
      1.nic mnie nie obchodzi co robili ci ludzie ćwierć wieku temu - ważne co robią
      teraz tzn. nawet najwieksze winy można zmazać dobrymi czynami
      2. z czego korzysta się w "wyłapywaniu" tych co podobno donosili - z materiałów
      SB i tym materiałom ufa się bezgranicznie - na jakiej podstawie?
      3. nawet jeśli donosili, to nie mamy prawa ich osądzać, bo nie znamy motywów,
      ani całej sytuacji, która ich do tego skłoniła - zwłaszcza irytujące jest dla
      mnie, gdy na temat konieczności lustracji wypowiadają się dwudziestolatkowie,
      którzy nie maja pojęcia (i daj im Boze nigdy nie bedą mieli) jakie to były czasy
      i nie wiedzą do czego zdolny jest człowiek np. żeby chronic swoich bliskich itp.

      Ale obecny rząd musi zajmować się lustracją, bo nie potrafi czym innym.
      A Zaleskiego nie lubię.
      • sabbina [...] 14.02.07, 00:46
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • nulka8 Re: cała lustracja 14.02.07, 00:52
          > P.S.
          > jak myslisz dla kogo pracuje Tusk ? - ja obstawiam, że dla niemców

          Ja myslę że dla siebie samego.
          • trudny2002 sabbina, ty chyba tu ostatnio i Bartoszewskiego 14.02.07, 00:56
            pluc sie odwazyc raczyles...to Ty wyjatkowo mala postac jak widze i do tego
            jeszce ten pies sasiadow co to na Ciebie szcekal czy za przeproszeniem szczywac
            raczyl?
    • mathias_sammer Re: mój ty smutku - Maliński też? 14.02.07, 01:45

      a ja tymczasem pozbieram notatki- dowody.
      m.s.
      • malpiarnia Re: mój ty smutku - Maliński też? 14.02.07, 06:50
        ks.Malinski co tydziem mial korespondencje w naszym chicagowskim radio
        mowil jezykiem pieknym,mowil ciekawie, refleksyjnie,
        lecz zawsze`sie zastanawialem dlaczego tak czesto byl na granicy etyki ,ktora
        sie nie zajmowal
        dla Poloni to wielki szok, wszak ksieza sa tam zupelnie inni- skromni,ogromnie
        sie poswiecajacy ludziom i dzieciom ,czesto zyjacy na pograniczy biedy
        wszystkie pieniadze sa skrupulatnie notowane przez Rade parafialna no i
        publicznie co miesiac odgaszane przychody, wydatki- bardzo szcegolowo
        rozliczane ,nawet ile na znaczki poszlo
        ksieza w Polsce sa inni
        kiedy Polska stala sie wolna zaczalem czesto przyjezdzaci do Polski i pojac nie
        moglem tego za przeprzaszam "burdelu" w Kosciele
        ale ja nie narzekalem
        rozmawialem z najwyzszymi wladzami koscielnymi, jezdzilem na skarge do
        arcybiskupow
        duzo to pomagalo, w pewnej miescowosci ludzie napisali mi" dzieki panu mamy
        nowy dach w kaplicy cmentarnej "itd
        pisze o tym, bo jak widze to tylko polscy ksieza dzialali jakby dla "robta co
        chceta"
        ale to jest nic w porownaniu z biskupem Wielgusem
        pisal do mnie szczere listy, kiedy pytano mnie jaki on jest, zawsze
        odpowiadalem :wspanialy,madry a nade wszystko uczciwy ale uczciwosc dotyczyla
        spraw finansowych dotyczacych biznesow jakie z nim prowadzilem ( szlachetne
        bizne), kiedy powiedzialem mu o pewnych malwersacjach to pamietam jak drzala
        filizanka w jego rece, jak zaraz zareagowal zwolawszy wszystkich dostojnikow
        czasem pisal do mnie listy bardzo wrazliwe, dobre , niezaklamane
        a terz ludzie do mnie dzwoniac szydza -komu ja tak przez tyle lat zaufalem
        odpowiadam wiec- ja sie nie wstydze ze zaufalem
        ja nie rozumiem
        u lobuzow rozumiem a u ludzi z taka osobowoscia juz sobie nie radze
        przezylem to bardzo
        mimo wszystko napisze do niego jak wroce ze Stanow a wlasciwie pojade bo trzeba
        z taki ludzmi rozmawiac ,ale czy zechce mowic szczerze
        tego nie wiem
        to boli
        pisal mi w 96 roku,ze sie nie ma czego wstydzic i nie ma nic do uktycia a mogl
        to pominac
        Janek
        Janek
        • trudny2002 a cóz Wy jesteście tak małej wiary ludźmi? 14.02.07, 07:42
          Ani Wielgus , ani Malinski nie byli zadnymi TW czy inaczej zapisanymi ale
          współpracownikami sterej i jakijkolwiek ubecji...czy wam naprawde nie sprawia
          róznicy ze na kogoś jest teczka o kims sa materiały ubecke i dzisiiejsi
          popaprani rzekomo badacze historyczni skwapliwie doczytuja si w tym
          agentury...czy ktoś naprawde słyszal to co powtarza sie że np Wielgus "sam sie
          przyznał"?
          Do czego sie przyzmał Wielgus? Do bycia agentem czy wspolpracownikiem czy moze
          do uwiklania sprawy brudne?
          Czy ktokolwiek zadaje siebie trud ze dla noramlanego czlwoieka tym uwiklaniem
          nazywac mozna tez to ze jakis podly funkcjonariusz wplatuje tego czy innego w
          system zapisanych informacji../
          A malinski? czy ktokolwiek z tych badaczy doszukal sie przekazanych informacji
          i dokumantow podpisanych? czy z tego co przeczytali w sensowny sposb wynika
          cokolwiek?
          nooo poza tym ze dzis czas i pora na obrzucanie wszystkich a najlepiej tych
          pozytywnych wszystkim i to tylko dla wizerunku tych obecnych ze tacy oni
          fantastyczni...
          Przeciez to bez sensu, a ludzie tacy jak Malinski czy Wielgus ( zeby pozostac
          tylko przy wymienionych, to ludzie szlachetni i prawi...i nie popsuje tego
          zaden skretynialy scigacz agentów z dziś i na uzytek bałwanów...)
          Natomiast to ze byli i tacy ludzie ktory faktycznie swiadczyli odplatne czy
          inaczej nagradzane uslugi ubekom...no byli tylko ze to tez nie Ci wymieniani...
          trudny
          trudny
          • mieczyslawkaplicki Re: a cóz Wy jesteście tak małej wiary ludźmi? 14.02.07, 10:59
            trudny2002 napisał:

            > Ani Wielgus , ani Malinski nie byli zadnymi TW czy inaczej zapisanymi ale
            > współpracownikami sterej i jakijkolwiek ubecji...czy wam naprawde nie sprawia
            > róznicy ze na kogoś jest teczka o kims sa materiały ubecke i dzisiiejsi
            > popaprani rzekomo badacze historyczni skwapliwie doczytuja si w tym
            > agentury...czy ktoś naprawde słyszal to co powtarza sie że np Wielgus "sam sie
            > przyznał"?
            > Do czego sie przyzmał Wielgus? Do bycia agentem czy wspolpracownikiem czy moze
            > do uwiklania sprawy brudne?
            > Czy ktokolwiek zadaje siebie trud ze dla noramlanego czlwoieka tym uwiklaniem
            > nazywac mozna tez to ze jakis podly funkcjonariusz wplatuje tego czy innego w
            > system zapisanych informacji../
            > A malinski? czy ktokolwiek z tych badaczy doszukal sie przekazanych informacji
            > i dokumantow podpisanych? czy z tego co przeczytali w sensowny sposb wynika
            > cokolwiek?
            > nooo poza tym ze dzis czas i pora na obrzucanie wszystkich a najlepiej tych
            > pozytywnych wszystkim i to tylko dla wizerunku tych obecnych ze tacy oni
            > fantastyczni...
            > Przeciez to bez sensu, a ludzie tacy jak Malinski czy Wielgus ( zeby pozostac
            > tylko przy wymienionych, to ludzie szlachetni i prawi...i nie popsuje tego
            > zaden skretynialy scigacz agentów z dziś i na uzytek bałwanów...)
            > Natomiast to ze byli i tacy ludzie ktory faktycznie swiadczyli odplatne czy
            > inaczej nagradzane uslugi ubekom...no byli tylko ze to tez nie Ci wymieniani...
            > trudny
            > trudny
            Szanowny Panie Trudny 2002 nie wiem czy Pan wie,że ludzie pracujący w WUBP to
            nie stado baranów.Dobrze przeszkoleni przez Moskwę wszystko co robili było tak
            precyzyjne aż do bólu.Byłem na Rakowickiej w latach 1951-52 i wiem.Wiem,że nie
            bardzo płacili ale dawali inne profity jak pozwolenia na wyjazdy księżom,a nam
            ludziom świeckim zezwalali być na kierowniczych stanowiskach.Pragnę przypomnieć
            ze donosy nie musiały mieć podpisu,bo system praworzadnosci opieral się na tym
            co napisał oficer prowadzący.
            • mieczyslawkaplicki Dla Trudnego 2002 14.02.07, 11:05
              Szanowny T.proszę przeczytać moje wyjasnienie w odpowiedzi na Pana posta.
              • krzychut Re: Do Mieczysława Kaplickiego 14.02.07, 11:24
                Chciałem panu "pogratulować" wzorców praworządności w postaci oficerów prowadzących UB.
                Miałem to nieszczęście, że mój ojciec, w czasach stalinowskich, został skazany na 10 lat więzienia na podstawie dowodów w 100% spreparowanych przez tych pańskich wzorowych oficerów. W śledztwie, przez 12 miesięcy był przetrzymywany w wilgotnej piwnicy, na pryczy bez pościeli, a do przykrycia miał zawszony koc. Nie muszę mówić jaki był stan jego zdrowia po wyjściu z tych ubeckich zakładów opiekuńczych.
                Radzę wszystkim badaczom historii, dla których ubeckie teczki są krynicą prawdy, niech się pukną w łepetynę, jak wierzą - niech się pomodlą i być może opamiętają .
    • rodzina4 Re: mój ty smutku - Maliński też? 14.02.07, 08:54
      Był czy nie był - tego pewnie już dzisiaj nikt nie rozstrzygnie. Również żaden
      sąd. Materia delikatna, sprawy nie do wyjaśnienia. Czy gadulstwo komuś
      zaszkodziło i czy w ogóle było? Jeśli było to jednak źle, bo można przecież
      było nie rozmawiać, a przez to oczywiście nie jeździć za granicę (casus
      Macharskiego)

      Nie ma sensu się bawić w ekspertów. Niestety Maliński musi z tym żyć. To jego
      krzyż.

      Czy czas właściwy i granie teczkami służy mydleniu oczu społeczeństwa?
      Cholerny był to system, niszczył indywidualności ale też pokazał wielkość co
      niektórych...

      r4
      • krzychut Re: mój ty smutku - Maliński też? 14.02.07, 11:49
        rodzina4 napisał:
        > Cholerny był to system, niszczył indywidualności ale też pokazał wielkość co
        > niektórych...
        tyle, że dziś, ci co wówczas siedzieli cicho jak mysz pod miotłą, albo w desperackim akcie odwagi potrafili opowiedzieć w gronie znajomków dowcip polityczny o ruskich, dzisiaj mieszają z błotem tych, którzy mieli odwagę jawnie przeciwstawić się tamtemu kretyńskiemu systemowi. Ulubioną ich bronią stały się ubeckie teczki, którymi wybiórczo atakują niewygodne dla nich osoby w wygodnym terminie. Nie mają odwagi na tyle, aby całe to szambo udostępnić wszystkim chętnym, chociaż wątpię, by znalazło się zbyt dużo chętnych do babrania się w tym g...
        Przy okazji rosną całe zastepy historyków - autorytetów, którzy lepiej od samych ubeków wiedzą jak sporządzana była ta cała pierdu warta dokumentacja.
        • henio56 krzychut ! jak Ty tak możesz ? 12.04.07, 07:28
          pezecież to nie ich wina ,ze SB-ecja ,co niektórych zasłużonych/ w ich
          mniemaniu/ opozycjonistów uznała za mało przydatny materiał do obróbki. Inni
          byli internowani, pisali na nich donosy, mieli udokumentowany szlak bojowy w
          teczkach SB, nasze biedne ,nie docenione kaczorki moga pochwalić się tylko
          tatą AK-owcem /ponoć/ oraz występem w filmie ' o dwóch takich'.
          Jestem za całkowitym ujawnieniem teczek, albo raz na zawsze zamknieciem tego
          rozdziału historii.Zawsze byłem aby byłych sekretarzy i aktywistów PZPR
          pozbawić możliwości zatrudnienia w państwych instytucjach. To samo powinno
          dotyczyć prokuratorów i sędziów z PRL-u. Nie mogę zrozumieć jaki autorytetem
          może być komunistyczny prokurator , Wasserman ? przecież takiemu nie podskoczył
          żaden sekretarz, SB-ek czy milicjant.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka