Gość: Tomaszek
IP: *.ruczaj.pl
20.04.03, 22:35
Pisano tu niedawno o kiepskiej jakości bruku w Rynku Gł. Byłem tam dzisiaj
na świątecznym spacerze i zobaczyłem, że faktycznie koło Hawełki bruk jest
nieco wypłukany. W tej okolicy, zauważyłem także, że stąpające konie
dorożkarskie łupią niemiłosiernie krawędzie kostki. Ślady po uderzeniach
podków są widoczne w wielu miejscach. Coś jest nie tak, albo bruk za kruchy
albo podkowy za twarde. Przyjrzyjcie się, a zobaczycie jak okruchy pryskają
spod końskich kopyt. Nie mam nic przeciwko dorożkom (poza tym, że nie mając
specjalnych worków u zadów "zasrywają" miasto), ale ktoś kto decydował o
rodzaju bruku, nie wziął pod uwagę tego typu erozji.