Dodaj do ulubionych

Pociąg z Balic

23.03.07, 15:46
Niezły miałem ubaw wracając w środe z Balic - wsiadłem do autobusu dowożącego ludzi do kolejki. Po przejechaniu 300 metrów autobus się zatrzymał i zgasił silnik w burakach. W autobusie paru Niemców i angoli - nikt nie wiedział że to już koniec wycieczki, no bo skąd. Dopiero Polak- pasażer powiedzial im że to juz koniec - młodzi mieli ubaw, starsi bali się wysiąść.
Nadjechało PKP - fajne, ale gdzieś trzeba zapłacić 4 zeta. Usiadłem koło "konduktora". Chłopisko rozczochrane, wąsate, wzrok błędny, mundur na kołku nogawki podwinięte, cholewki buciorów do pół łydki. Na fotelu przed nim kanapka, radyjko oranżada i papierzyska. Jak kolejka ruszyła zabrał się za sprzedaż biletów. I pierwszy problem - kasa. Na lotnisku można sobie wymienic kase albo iść do bankomatu - w którym miejscu można dostać 4 złote drobnymi zeby zapłacić kolejarzowi w pociągu na pustkowiu? Zakładam, że obcokrajowcy już w swojej ojczyźnie nabywają drobniaki w PLN. Bo raczej nie proszą o nie przy okazji wymiany kasy albo w bankomacie. Miałem dwadzieścia złotych ale
PKP nie miało wydać. Powiedziało że pójdzie na koniec pociągu żeby zdobyć drobne. Obok mnie jakiś polak miał 4 zeta. W pociągu jechało jakieś 20 osób - większość z zagranicy. Jak PKP do mnie wróciło to miało 14 zł - 10 + 4 od gościa obok. Jak mu dałem moje dwadzieśćia to zaczął sapać że nie ma wydać - więc mu darowałem te 2 złote w prezencie (razem 6 zl za PKP zamiast 4). I teraz zagadka. W jakiej walucie PKP zczardżowało obcokrajowców????
Obserwuj wątek
    • Gość: debil Re: Pociąg z Balic IP: *.utaonline.at 24.03.07, 06:24
      polska to bardzo prymitywny kraj.
      • szto_tawariszczi Re: Pociąg z Balic 24.03.07, 09:06
        ciekawy zarzut...

        że każą płacić złotówkami - było nie było prawnym środkiem płatniczym w Polsce..


        czy myślisz że w London to ci przyjmą złotówki???
        • Gość: debil Re: Pociąg z Balic IP: *.utaonline.at 24.03.07, 10:58
          Po przejechaniu 300 metrów
          autobus się zatrzymał i zgasił silnik w burakach. W autobusie paru Niemców i
          angoli - nikt nie wiedział że to już koniec
          wycieczki, no bo skąd. Dopiero Polak- pasażer powiedzial im że to juz koniec -
          młodzi mieli ubaw, starsi bali się wysiąść.
          Nadjechało PKP .Usiadłem koło "konduktora". Chłopisko rozczochrane, wąsate,
          wzrok
          błędny, mundur na kołku nogawki podwinięte, cholewki buciorów do pół łydki. Na
          fotelu przed nim kanapka, radyjko oranżada i
          papierzyska. Jak kolejka ruszyła zabrał się za sprzedaż biletów. Miałem
          dwadzieścia złotych ale
          PKP nie miało wydać. Powiedziało że pójdzie na koniec pociągu żeby zdobyć
          drobne.

          Na tym polega prymitywizm a nie na tym ze nie mozna placic w innej walucie. Czy
          dostrzegasz problem ? Bo ja tak.
        • megas1 Re: Pociąg z Balic 24.03.07, 12:37
          No właśnie - wygladało na to, że PKP w ogóle takowych środków nie posiadał. Pociąg kursuje cały dzień, a on drobnych nie ma :D.
          • krzychut Re: Pociąg z Balic 24.03.07, 20:51
            Ale kanapkę i oranżadę miał. To o sso chodzi?
            PKP to państwowa firma i dopóki tak będzie to nic się w tym pociagu nie zmieni.
            A państwowa będzie jeszcze długo bo Naczelny Kaczor Polski na kongresie propagandowym wykwakał, że strategiczne firmy pozostaną państwowe aż do us.ranej śmierci, a niektóre sprywatyzowane się zdenacjonalizuje.

            "Władzę w Polsce przejęła bohaterszczyzna, która się wyłoniła z masowej rewolty.Dla niej problem zacofania nie istnieje, bo sama jest zacofana."
            Bronisław łagowski
            • Gość: debil Re: Pociąg z Balic IP: *.utaonline.at 25.03.07, 07:57
              akurat ten argument nie ma nic do rzeczy. nawiasem mowiac jezyk twoj jest
              rownie prostacki i prymitywny jak ten konduktor z pkp. to kwestia osobistej
              kultury i dbalosci o wyglad + wyobraznia. nawet w firmie panstwowej mozna
              wygladac jak czlowiek a nie jak dozorca z gs-u. polska generalnie jest krajem
              prymitywnach ludzi , ktorzy bez wlasnej winy takimi sa, bo warunki ich takimi
              uksztaltowaly. zawdzieczaja to takim facetom jak kwasniewski,oleksy i spolka i
              dalej ich wielbia. to jest politowania godne!
              • krzychut Re: Pociąg z Balic 25.03.07, 13:27
                Wsadź sobie swój nawias w d... ,takie niedomówienie, rakouski ćwierćinteligencie od kibli.
                • Gość: ? Re: Pociąg z Balic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.07, 17:08
                  och jaki wysoki poziom kultury ogólnej

                  w wykonaniu ob.krzychuta...
                • Gość: debil Re: Pociąg z Balic IP: *.utaonline.at 29.03.07, 09:18
                  jakiz piekny przyklad polskiego prymitywizmu mentalnego! az serce sie raduje...
        • Gość: ms w marketach euro przyjmują. A na PKP niedasie? IP: *.2-0.pl 30.03.07, 22:17
          > że każą płacić złotówkami - było nie było prawnym środkiem płatniczym w Polsce.

          w sumie żaden zarzut - ale skoro wszystkie markety przyjmują płatności w euro, to czemu PKP na takim reprezentatywnym odcinku nie mogłoby? Zwłaszcza, że akurat przejazd kosztowałby jednego euraka.
    • rebus20.10 Re: Pociąg z Balic 25.03.07, 22:27
      odpowiedż;totalne dno! dopłacamy do tych nieudaczników na kazdym
      kroku .Niedługo będzie PKP żebrac jeszcze podomach żeby coś debilnego zrobić.
      • Gość: west Pociąg do rozsądnych rozwiązań IP: *.proxy.aol.com 28.03.07, 01:56
        Czy miasto Kraków, lotnisko Balice oraz PKP nie są w stanie przedłużyć torów o
        300 metrów w stronę lotniska oraz zbudować chociażby tymczasowego peronu?
        Atrakcje napotykane przez turystów przy spotkaniu z Polską potwierdzają
        najgorsze stereotypy na temat polskiej organizacji.
        Nie wspominam już o takim drobiazgu, jak zakup biletu na przejazd, urastający
        do trudnego do pokonania problemu
        • Gość: ? Re: Pociąg do rozsądnych rozwiązań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 06:44
          nie są...


          ale ku obronie JE tow. Majchrowskiego

          chciałbym nadmienić jeno, że te 300 metrów torów

          nie leżałoby w Krakowie, tylko we wsi Balice

          a ku obronie PKP

          że nie na terenie PKP, tylko Airportu Kraków
    • Gość: qw Re: Pociąg z Balic IP: *.chello.pl 03.04.07, 17:13
      megas1 napisał:

      > Usiadłem koło "konduktora". Chłopisko rozczochrane, wąsate, wzrok błędny,
      > mundur na kołku nogawki podwinięte, cholewki buciorów do pół łydki. Na fotelu
      > przed nim kanapka, radyjko oranżada i papierzyska. Jak kolejka ruszyła zabrał
      > się za sprzedaż biletów. I pierwszy problem - kasa.

      Cudny opis! Konduktor-pogrobowiec PRL-u to zarazem forpoczta IV RP. A znakomicie
      prowadzone przedsiębiorstwo państwowe PKP Przewozy Regionalne (za 2005 r. 600
      mln zł straty) to jej awangarda. I rację ma zasłużony kolejarz, prawy i
      sprawiedliwy senator Kogut Stanisław - kolej trzeba oddłużyć. Oczywiście po to,
      coby mogła się z powrotem na nasz koszt zadłużać.
      • Gość: debil Re: Pociąg z Balic IP: *.utaonline.at 05.04.07, 13:38
        wlasnie. zlikwidowac to cale pkp i sprywatyzowac. a tych kogutow i jemu
        podobnych na bezrobocie! precz z komuna i PO !! niech zyje PiS!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka