Dodaj do ulubionych

Gwałtownie spadają ceny mieszkań

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 07:57
Gwałtownie spadają ceny mieszkań – o 10, 15, 20 procent… Banki, przerażone
zmniejszającą się wartością zabezpieczeń kredytów, naciskają na klientów,
żądając dodatkowych poręczeń albo podnosząc oprocentowanie.

www.zarzadcy.com.pl/?krok=artykul&id=214
Obserwuj wątek
    • Gość: 15 kV Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań IP: 212.160.65.* 03.04.07, 08:16
      chyba tylko w USA bo po przejrzeniu aktualnej oferty widze ż dewoperzy raczej
      je podnoszą mimo że sprzedaż spadła
    • dopanamariana Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań 03.04.07, 08:23
      Ciekawe. Niemniej to teoria. Gdybyśmy wiedzieli jak będzie w praktyce, to...
      $$$ :) Gdy kupowałem z końcem 2005 r. mieszkanie na Ruczaju za ok. 3500 zł
      brutto (ostatni moment na kupno mieszkania w ludzkiej cenie), to czytałem forum
      niniejsze, i inne też, gdzie wieszczono, że już niebawem balonik pęknie. Teraz
      300 metrów ode mnie wznoszona jest kolejna inwestycja. Cena: ~ 7000 brutto za
      m2... :(
      To, że moje mieszkanie dwukrotnie zwiększyło swoją wartość cieszy. I nawet
      jeżeli nastąpi korekta na rynku mieszkaniowym o 50%, to moje mieszkanie będzie
      warte tyle, ile za niego zapłaciłem. natomiast współczuję ludziom kupującym
      mieszkanie teraz. Bo trudno mi doradzić co robić. Gdybym słuchał głosów na
      forum, to dzisiaj byłbym bez mieszkania. Kupowac teraz 3 pokoje za ponad 400
      tys.? A kto zagwarantuje, że nie będzie drożej? Kraków, bo o nim konkretnie
      rozmawiamy, jest bardzo modny. Tutaj właśnie wiele osób kończy studia i chce
      się osiedlić. To napędza popyt. Nawet jeżeli znikną spekulanci z zagranicy, to
      do kupna mieszkania w Krakowie pozostania wielka masa ludzi.

      To wszystko trzeba brać pod uwagę. Życzę dobrych wyborów!
      • annia251 Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań 05.09.07, 19:35
        Gdy kupowałem z końcem 2005 r. mieszkanie na Ruczaju za ok. 3500 zł
        > brutto (ostatni moment na kupno mieszkania w ludzkiej cenie), to
        czytałem forum
        >
        > niniejsze, i inne też, gdzie wieszczono, że już niebawem balonik
        pęknie. Teraz
        > 300 metrów ode mnie wznoszona jest kolejna inwestycja. Cena: ~
        7000 brutto za
        > m2... :(
        ha ha ha ja za OE pod koniec 2005 placilam 4000m2 teraz w Lizbonie
        cena jest 8000m2 i mieszkania ida- po co wiec siac panike i kopiowac
        durne przemyslenia - papier wszytko pryjmie.
        • Gość: realista Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań IP: 62.148.79.* 06.09.07, 15:03
          nie ma to jak pośmiać się ze spekulantów. 8tys. za mieszkanie w 10-
          cio piętrowym wiżowcu- marzenie mojego życia. 400tys za mieszkanie
          50m2, chyba tylko idiota jest w stanie zapłacić taką kwotę lub
          człowiek, który naprawdę nie wie co robić z pieniędzmi. Mimo, iż
          zarabiam kilka średnich krajówek za nic nie kupię tak drogiego
          mieszkania, ponieważ są granice absurdu, co dopiero mają powiedzieć
          ludzie zarabiający najniższą lub średnią krajówkę, toż za to w
          krakowie wiąże się ledwno koniec z końcem.

          Warto czekać, mieszkania tanieją i nawet najbardziej twardzi
          spekulanci to widzą i zaczynają trząść portkami. Na bieżąco
          przeglądam oferty i niektóry stoją od początku roku, niektóre
          zostały przecenione, bądź pojawia się przypis: "Cena do negocjacji"
          czego nie można było oczekiwać chociażby w zeszłym roku. Życzę
          powodzenia w sprzedaży lokum tym pazernym deweloperom i innym
          spekulantom...co wiecej ostatnio dzowniłem do sprzedającego z
          pytaniem o mieszkanie, oczywiście spytałem o ostateczną cenę, nic
          nie chciał spuścić, po dwóch dniach dzwonił z propzycją upustu 10%.

          Dziękuję za uwagę
    • Gość: Byczeku Muuu Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.07, 08:37
      Bzdura!!! Zadne ceny nie spadaja gwałtownie. Rynek się ustabilizował. Większość
      cen sięgmnęła pułąpu 7 - 8 0000 i sie zatrzymała. Spadną ceny tylko niektórych
      mieszkań których właściciele są po prostu idiotami i myśleli że ktoś im zapłaci
      wygórowana cenę za mieszkanie na Ruczaju bądź w Hucie... W rejonach Stare
      Miasto, kazimierz i stare Podgórze ceny nadal rosną. Więc "Krowo Muuu" przestaj
      siać panikę i po prostu bardziej się postaraj, posprawdzaj rynek, poczytaj
      trochę a nie snuj przypuszczeń na przykładzie tego co za pewne gdzieś pokątnie
      usłyszałaś.

      • Gość: Krowa Muu Pierwsze rysy na ciękim lodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 08:46
        Oki, czytam, czytam trochę...

        Rynek nieruchomości jest nadal w centrum uwagi. Większości ludzi wydaje się, że
        jest to nasz, polski fenomen, ale to nie jest prawda. O końca lat
        dziewięćdziesiątych XX wieku hossa na rynku nieruchomości rozpoczęła się w
        wielu krajach, ale dopiero wiek XXI naprawdę rozgrzał ten rynek do czerwoności.
        Ceny w bardzo wielu krajach świata zostały wywindowane do niezwykłych wręcz
        poziomów. Już w czerwcu 2005 roku The Economist pisał (w artykule „In come the
        waves”), że „globalny wzrost cen nieruchomości jest największą bańką
        spekulacyjną w historii” i ostrzegał, że jego pęknięcie doprowadzi do dużych
        zawirowań w gospodarce światowej. The Economist informował, że wartość
        nieruchomości w krajach rozwiniętych w ciągu lat 2000 -2005 wzrosła o 100
        procent połączonego PKB tych krajów. Porównał to z rynkiem akcji w latach
        dwudziestych i w końcu XX wieku. W ciągu pięciu lat przed krachem z 1929 roku
        wartość akcji wzrosła o 55 procent PKB krajów rozwiniętych, a przed pęknięciem
        bańki spekulacyjnej tworzącej się w końcu XX wieku o 80 procent PKB.

        kuczynski.blogbank.pl/2007/03/26/pierwsze-rysy-na-cienkim-lodzie/
    • Gość: o to artkuł zerżnięty z forbsa! IP: *.unregistered.net.exatel.pl 03.04.07, 09:53
    • mimim12 Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań 03.04.07, 17:15
      nie spadna...na zachodzie ( nie usa) tez starszono ze ceny spadna i ...nie
      spadly...rosna nadal (tyle ze powoli) weszlismy do UE i normalne jest to ze
      ceny beda sie wyrownywaly...czytaliscie dzisiejszy artykul o wroclawiu...beda
      musieli sprowadzac tansza sile robocza ze wschodu...w Krakowie tez tak bedzie i
      np gdzie oni bede mieszkac?rynek nakreca sie sam...ceny nie spadna...
      Ja nawet teraz przy cenie 7000pln kupilabym (na szczescie nie musze) ...bo za
      rok bedzie pewnie z 20% wiecej
      • Gość: Krowa Muu Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 22:08
        "Niedawne symboliczne straty z nawiązką nadrobił Kraków. I kwartał zamknął się
        w stolicy Małopolski wzrostem na poziomie 2%. Oznacza to, że za metr kwadratowy
        mieszkania należy zapłacić 7 333 zł, czyli o 144 zł więcej, niż przed
        miesiącem."

        raporty.rednetproperty.com/g/raporty_2007/publikacje/rednet_miesiecznik_03_2007_002.pdf
    • Gość: kotek miau Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań IP: *.autocom.pl 08.04.07, 00:09
      biznes.onet.pl/0,1514229,wiadomosci.html
      • Gość: Krowa Muu Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 10:21
        Kiedy giełda na początku lat '90 przeżywała pierwszy okres hossy, wszyscy nagle stali się analitykami giełdowymi. Potem indeksy poleciały w dół i mieliśmy kilka lat bessy. Z nieruchomościami jest podobnie, stąd nagle wysyp bzdrurnych artykułów na ten temat - wszyscy nagle stali się ekspertami znającymi się na rynku nieruchomości. W krakowie w I kwartale 2007 nie działo się nic, co potwierdzają ludzie którzy na tym rynku przeprowadzają transakcje - a informacje o wzrostach cen (ciekawe skąd są brane te ceny?) bez podania ilości transakcji są nic nie warte.
      • Gość: juko Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 11:31
        Podobnie jak nie mozna porownywac Gieldy do forexu, tak i nieruchomosci do
        gieldy. w kazdym w/w porownan mamy do czynienia z innych skala ryzyka i
        plynnosci rynku...
        • Gość: trelinski 10 lat wzrostu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 15:01
          Ponoć czeka nas 10 lat wzrostu działek budowlanych...
          Oto co znalazłem na kredytdom.pl:
          www.kredytdom.pl/poradnik/kupujesz/dzialki_beda_drozec_/
          • malpiarnia Re: 10 lat wzrostu 08.04.07, 23:58
            nie wazne ile chca, wazne za ile sie sprzedaja
            a sprzedaja sie coraz gorzej
            jestem pewien , ze beda najwyzej po 4000 i to proszac sie o kupca
            • Gość: ktoś Re: 10 lat wzrostu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 01:24
              chyba się z własnym ... na rozum zamieniłeś, ani ziemia ani mieszkania nie będą
              nigdy tańsze.
              • Gość: Krowa Muu Re: 10 lat wzrostu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 09:38
                Nigdy nie mów nigdy ;)

                przeklejam wątek (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=60378326)

                Światowe kryzysy pod koniec XX w. na rynku nieruchomości
                1988 -1993 - kryzys francuski; od 1991 do 1993 r. ceny nieruchomości
                komercyjnych w Paryżu spadły o połowę, mieszkań - o 25 procent;
                1988 - 1993 - norweski kryzys bankowy, spowodowany zbyt łagodną polityką
                monetarną, która stworzyła bańkę nieruchomościową;
                1991 - 1992 - kryzys w małych oraz średnich brytyjskich bankach, głównie
                przez ich zbyt wysokie zaangażowanie na rynku nieruchomości;
                1991 - 1993 - kryzys w Hiszpanii;
                1990 - 2000 - kryzys japoński: boom kredytowy, wywołany niskimi stopami
                procentowymi, wywindował ceny nieruchomości, będące głównym zabezpieczeniem
                pożyczek;
                1997 - azjatycki kryzys finansowy: jednym z jego głównych powodów był ostry
                spadek cen na rynku nieruchomości komercyjnych.
                • Gość: Krowa Muu Re: 10 lat wzrostu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 09:41
                  Oczywiście, nigdy nie wiadomo w którym momencie hossy mieszkaniowej teraz jesteśmy. Być może spadki podczas bessy, która przyjdzie np. za dwa lata nie osiągną poziomu dzisiejszych cen...
              • Gość: bolek Re: 10 lat wzrostu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.07, 17:41
                jeszcze podrozeja 40 procent a pozniej moze spadna 20
                • Gość: Janek Re: 10 lat wzrostu plac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 21:38
                  o 40% to moze wzrosnie ale alkohol w butelce
    • 10iwonka10 Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań 10.04.07, 09:25
      no, jak bedziesz robaka zalewal ze smutku ze ceny wciaz ida w gore.
      • Gość: buka Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań IP: *.77.classcom.pl 10.04.07, 10:59
        ceny sobie moga isc w gore , pytanie czy sa jeszcze jacys chetni.
        codziennie biuro baluckiego zasypuje mnie nowymi ofertami, a starych nie ubywa.
        jeszcze niedawno bylo na odwrot.
    • 10iwonka10 Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań 10.04.07, 14:50
      chetni zawsze beda tylko nie beda brac wszystkiego jak leci ale beda wybierac
      wg lokalizacji, standardu mieszkania.....
      • malpiarnia Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań 10.04.07, 21:00
        ja sprzedalem w pore a chytry"glupek" , ktory chcial sie szybko oblowic do
        dzisiaj sprzedaje i ......placi odsetki za kredyt a kupca nie ma
    • Gość: J-23 Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 14:22
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4055745.html
      • Gość: bori79 Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 13:08
        no coż, odgrzeje trochę ten wątek
        we Wrocławiu mieszkania poleciały i to bardzo znacznie
        można już kupić kawalerke w granicach 170 tys., kilka miesięcy temu
        było to nie do pomyślenia
        • Gość: Beti Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 22:18
          U nas też spadną ceny już niedługo, to podobnie jak wzrost cen
          będzie zależeć głównie od banków - czy zmienią swoją niefrasobliwą
          postawę pod wpływem nauczki, którą dostały banki amerykańskie (nasze
          banki stosują tą samą politykę kredytową, która doprowadziła do
          krachu w USA). Praktycznie wszyscy bowiem kupują nieruchomość na
          kredyt. Będzie to również zależeć m.in. od poziomu stóp procentowych
          i kursów walut. A stopy procentowe i kursy walut z kolei mogą
          wzrosnąć lawinowo, to zależy od tego jak szybko z Polski będzie
          spadał kapitał zagraniczny w tym spekulacyjny po wyczynach chłopców,
          którzy aktualnie bawią się w naszym kraju w rządzenie. W swoich
          maniach prześladowczych do tej pory raczej pomijali gospodarkę i
          bardzo dobrze bo nie mają o tym pojęcia, ale to niestety zmieniło,
          niestety objawy psychozy się im nasiliły. Chociaż z drugiej strony
          zgodnie z opinią licznych "analityków" u nas prawa rynku są
          wyłączone, w Polsce ceny oczywoście będą wzrastać w nieskończoność
          gdyż u nas ceny nieruchomości nie są skorelowane z siłą nabywczą
          pieniądza czy innymi racjonalnymi czynnikami tylko z pogłowiem
          krasnoludków.
        • Gość: wujo Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań IP: *.chello.pl 05.09.07, 00:09
          U nas też lecą na łeb na szyję. Sensowną kawalerkę można już kupić za 280 tys.
          • Gość: Beti Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 21:17
            Wyszukiwarka ofert krn przykładowa oferta Kraków,Nowa Huta,os.
            Teatralne, powierzchnia:56,00 m2 cena:260 000 zł,liczba pokoi:2
            piętro:3, pięter w budynku:3 forma własności: spółdzielcze
            własnościowe data dodania:6 IX 07. Jeszcze ze dwa miesiące temu
            oferent wyobrażałby sobie, że weźmie przynajmniej 350-400 tys. Na
            rynku pierwotnym też są takie oferty, trzeba dołożyć trochę kasy na
            wykonczenie ale eksploatacja tańsza. Większość lokali budowanych
            jest przez deweloperów z zaliczek nabywców i/lub na kredyt, więc
            deweloperzy muszą je sprzedawać "na pniu", żeby mieć kasę na spłatę
            tych kredytów, dlatego opłacają "analityków", którzy wypisują
            wyssane z palca opowieści o tym, jak to w Polsce ceny będą rosły.
            Gdyby ludziska nie pchały się za namową "analityków" jak owieczki na
            rzeź, deweloperzy skruszeliby a ceny już dawno by spadły.
            • Gość: Kolo Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań IP: 57.66.195.* 07.09.07, 09:04
              Hmm...szukałem ostatnio lokum 2 pokojowego, korzystałem również z
              krn. Niestety nigdzie tak tanio nie było. Znalazłem co prawda 4
              oferty wyglądające na dosyć korzystne, umieszczone w ciągu ostatnich
              30 dni. Jak się oakzało to tylko oferty "naganiające" klienta do
              danego biura nieruchomości. Pośrednik potem mówił, że lokum było,
              ale taka okazja to zaraz schodzi na pniu i że on pomoże znaleźć mi
              coś równie dobrego (o 100tyś drożej ;-)). Generalnie ceny są na
              podobnym poziomie co pare miesięcy temu, z tą różnicą że sprzedający
              nie wyklucza targu.
    • Gość: lolo Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.08, 11:20
      Zaklinanie rynku nic nie da.... kupuj teraz taniej nie będzie....
      Kto sie dał nabrać i wziął kredyt - przegrał życie.
      • Gość: vox Re: Gwałtownie spadają ceny mieszkań IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.08, 21:40
        Źródło : Rzeczpospolita
        Zapaść w sprzedaży nowych lokali pogłębia się. II kwartał był
        najgorszy od załamania rynku latem ubiegłego roku – twierdzą
        analitycy firmy REAS. Deweloperzy zmuszeni będą do dalszego
        obniżania cen
        Coraz droższe spowolnienie rynku Najgorzej sytuacja wyglądała w
        Warszawie, gdzie przez trzy miesiące sprzedano ok. 1,7 tys.
        mieszkań – najmniej od półtora roku. Bardzo złe wyniki odnotowali
        też deweloperzy w Trójmieście, Krakowie i Poznaniu. Na tym tle
        wyróżniają się Łódź i Wrocław. Ale duża sprzedaż w tych dwóch
        miastach nie ratuje całego rynku.

        W sumie w II kw. deweloperzy sprzedali 5,6 tys. mieszkań. Tymczasem
        po I kwartale, w którym nabywców znalazło 8,8 tys. lokali, szefowie
        spółek z branży zapewniali, że rynek powoli się rozkręca. A co za
        tym idzie, nie ma potrzeby obniżania cen.

        Dane za II kw. to dla nich zimny prysznic. Zwłaszcza że na odbicie w
        rozpoczętym właśnie kwartale nie ma co liczyć – lipiec i sierpień to
        zawsze jedne z najsłabszych miesięcy.

        5,6 tysiąca mieszkań sprzedali deweloperzy w sześciu największych
        miastach w II kwartale tego roku
        5,6 tys. mieszkań to wynik najgorszy od III kw. 2007 r. Wtedy rynek
        się załamał, a deweloperzy znaleźli kupców na niewiele ponad 5 tys.
        lokali. IV kw. 2007 r. to już sprzedaż prawie 9 tys. mieszkań.
        Tamten okres rozbudził nadzieje firm na koniec spowolnienia.

        Teraz coraz wyraźniej widać jednak, że to płonne nadzieje. Sprzedaży
        nie pomagają nawet kosztujące miliony złotych reklamy i promocje. –
        W efekcie deweloperzy wkrótce zaczną głośno mówić o obniżaniu cen –
        uważa Katarzyna Kuniewicz, analityk firmy doradczej REAS. – To tylko
        kwestia czasu, bo bonusy przestają być skuteczne.

        – Choć deweloperzy usilnie starają się zapewniać, że nie ma
        tragedii, dane pokazują dokładnie co innego – wtóruje Piotr Sumara,
        prezes Północ Nieruchomości. – Pogłębiające się załamanie sprzedaży
        zmusi firmy do obniżek. Będziemy mieli z nimi do czynienia nawet
        przez trzy – cztery najbliższe kwartały.

        Obniżki zaczną się tym szybciej, im mocniej banki będą się upominać
        o pieniądze od deweloperów – komentuje. Iwona Żupańska z
        wrocławskiego oddziału agencji Ober-Haus twierdzi, że część
        deweloperów już proponuje klientom przecenę sięgającą 10 proc. –
        Niektóre spółki nie będą miały wyboru i przy mniej atrakcyjnych
        inwestycjach będą musiały obniżać ceny – uważa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka