andrzej_b2
15.02.08, 19:58
W dzisiejszej GS, w artykule pt. „Boginie z dachu, po których nie został ślad”, J. Majewski napisał:
„[...] W 1939 r. mieszkał on [tj. gen. Tadeusz Piskor] w kamienicy Adama Bromkego, od strony al. Szucha. Lata 30-te nie były dla niego szczęśliwe. Zmarła mu żona Maria Ines z Rudnickich (potem ożenił się drugi raz z Lucyną z Kacperskich)....”
Wg Książki Telefonicznej 1938/39 (s. 260), gen. Piskor mieszkał przy al. Szucha 2, a więc drobiazg, o jeden dom dalej.
We wrześniu 1939 r. Generał dowodził Armią Lublin, a po kapitulacji dostał się do niewoli niemieckiej. W stosunku do władz obozowych zawsze zajmował bezkompromisową, niezwykle godną i patriotyczną postawę. Gdy przesłano go do oflagu w Murnau, odmówił podania ręki niemieckiemu generałowi. W czasie polskich świąt narodowych do jeńców-oficerów wygłaszał patriotyczne przemówienia; w jednym z nich przepowiedział Niemcom haniebną klęskę. Z tego powodu był zsyłany do obozów karnych i represjonowany. W1940 r., podczas pobytu w niemieckich więzieniach zawarł per procura związek małżeński z Lucyną Kacperską. Po zakończeniu wojny Generał osiedlił się w Londynie. Z drugiego małżeństwa miał syna Jerzego (ur. 1946), inżyniera, wyższego oficera armii kanadyjskiej.
Pozdrawiam :-)