trudny2002
04.04.07, 15:32
Skutecznosc kary i jej nieuchronnosc to dosc wazne elementy tej czescioi
wskazan jakie wynikaja z kodeksow..
Jacka Kurskiego ukarano. Ukaral go Sąd w imieniu Rzeczpospolitej. Wszystko
powaznie i wedlug regul...tylko taki niesmak...
taki niesmak ze ten oskarzany i ukarany a wiec skazany wyrokiem sadu, byl
dosc wesoly i dolegliwosc kary jak widac zadna...Po pierwsze kilku rownie
wesolych i rozbawionych poslow kolegow w tym Cymanski ostetnacyjnie oswiadcza
ze sie zloza na kare..a sam skazany oznajmia ze wlasciwie to on wygral..?:
no tak bo oskarzyciel chcial sto tys a sad zasadzil 15...czyli 85 do 15
wygral...
Czy to jest klasyczne rozumowanie czlonkow PiSu??
jelsi tak t ma ono swoja nazwe...i to jest rzeczywiscie malo z moralnoscia
majacy wspolnego poglad...i szkda o jego wyznawcach rozmawiac...nie sa tego
warci...
trudny