Gość: Jakub K.
IP: 213.25.129.*
21.05.03, 02:51
Jakie są waszym zdaniem najbardziej bezsensowne nazwy przystanków MPK? Podaję
kilka pierwszych z brzegu przykładów:
- Toniewskiego (w Toniach na ul. Łokietka, dla linii 120 i 150). Nie ma w tej
okolicy ani nigdy nie było ulicy o takiej nazwie. Ta dziwna nazwa wzięła się
prawdopodobnie stąd, że kiedyś (w zamierzchłych latach '80) ten przystanek
nazywał się "Tonie spółdzielnia" (rzeczywiście był obok taki sklep spożywczy
w GS-owskich klimatach). Potem ktoś w MPK chyba tą nazwę przekręcił i tak
powstała "Toniewskiego".
- Straż Pożarna (w Witkowicach na ul. Dożynkowej, dla linii 115). Może kiedyś
tam była straż pożarna, ale teraz w budynku obok przystanku jest...
komisariat policji. A w ogóle dziwna nazwa dla przystanku, tak jakby w
Krakowie była jedna straż pożarna.
- Szkoła (na os. Piastów dla linii 153 i 159). Co prawda koło przystanku
rzeczywiście jest szkoła, ale nazwa jest dziwna, tak jakby to była jedyna
szkoła w całym Krakowie :-)
- Czyżyny PKS - przystanek końcowy linii 129. Nazwa już dawno nieaktualna, bo
po dawnym dworcu PKS pozostały tylko smętne resztki w postaci jednego
stanowiska. Właściwie przystanek powinien się nazywać teraz Czyżyny Carrefour
(dlaczego nie - skoro są przystanki Geant, M1 Al. Pokoju czy Plaza, to
Carrefour też może być). Ale w MPK to chyba zauważą, że coś się w tym miejscu
zmieniło, za jakieś 10 lat (tak było z przystankiem "Sklep sportowy" na os.
Piastów, który tak się nazywał jeszcze do niedawna, chociaż sklepu nie ma już
chyba od lat kilkunastu; dopiero od niedawna zmieniono nazwę przystanku
na "Kruszwicka").
Czekam na inne przykłady.