latwy2002
22.05.03, 11:37
wlazlem na strych
grzebie, stare szuflady otwieram, zdmuchuje kurz
z ksiazek "dlugoniezagladanych"
za oknem XXI wiek, a ja pociagam lyka, przerzucam pare kartek
i nagle o sto, a co! 400 lat w tyl do spraw roznych;
a niech znowu pozyja, zaistnieja...
"Nie ochłonęliśmy z wrażenia wywołanego telefonem, a już zapowiadają nam
fonograf. Cóż to jest fonograf? Szafa zamykająca w sobie dźwięki. Nie
rozumiecie jeszcze? Zaraz objaśnię to bliżej. Przypuszczam, że w chwili
jakiegoś wezbrania uczuć, potrzebuję koniecznie zwierzyć się komuś
zaufaniem. Dotąd udawałem się w takim przypadku do przyjaciela, który
nazajutrz opowiadał moje tajemnice całemu światu. Z chwilą zaś wynalezienia
fonografu, potrzebuję tylko zbliżyć się do takiego aparatu i powiedzieć:
Szafo! dolega mi to i to. Szafa wysłucha i zapamięta, milczeć będzie jak
grób, dopóki ktoś obeznany z jej mechanizmem nie pociśnie właściwej sprężyny."
11 lutego 1878 r.