SMOCZY JAMNIK - konkurs internetowy

27.05.03, 14:37
Trzydzieści cztery smoki wezmą 7 czerwca udział w III Wielkiej Paradzie
Smoków. Aby umilić Wam oczekiwanie na spotkanie z nimi, zapraszamy do
wspólnego tworzenia smoczego jamnika, czyli tasiemcowej bajki.
Poniżej zamieszczamy początek opowieści o smoku. Czekamy na wasze ciągi
dalsze - niedługie, rymowane lub pisane prozą. Codziennie (ok. g. 16) spośród
nadesłanych e-maili i postów będziemy wybierali kolejny odcinek, który stanie
się „oficjalnym" dalszym ciągiem opowieści. Autor zwycięskiego odcinka
otrzyma od Wydawnictwa Literackiego jedną z książek Stanisława Pagaczewskiego
o przygodach Smoka Wawelskiego, Baltazara Gąbki i ich przyjaciół. Wydrukujemy
go też w "Gazecie" i... będziemy czekali na kolejny ciąg dalszy.

UWAGA! KAŻDY E-MAIL i POST Z CIĄGIEM DALSZYM PRZYGÓD SMOKA PROSIMY KONIECZNIE
OPATRZYĆ WYRAZEM - HASŁEM! Dzięki niemu będziemy mogli zorientować się, czy
po nagrodę nie zgłosił się uzurpator.

A więc, do klawiatur!
A oto początek opowieści:

Był sobie smok wielki jak blok
Zamek wawelski nie pomieściłby go
Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
Który piękną córkę Wandę miał

Wanda młodzieńców nie dostrzegała
Bo Smoka Wawelskiego pokochała
Króla to wielce zatrwożyło
Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło...
    • gph Re: SMOCZY JAMNIK - konkurs internetowy 27.05.03, 14:42
      redakcja_krakow napisał:


      > A więc, do klawiatur!
      > A oto początek opowieści:
      >
      > Był sobie smok wielki jak blok
      > Zamek wawelski nie pomieściłby go
      > Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
      > Który piękną córkę Wandę miał
      >
      > Wanda młodzieńców nie dostrzegała
      > Bo Smoka Wawelskiego pokochała
      > Króla to wielce zatrwożyło
      > Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło...

      Niemiec niespiesznie ruszył w pole
      bo słyszał, że Wanda
      ma oczy bawole...
      • peteen Re: SMOCZY JAMNIK - konkurs internetowy 27.05.03, 14:45
        i w bladym świetle germańskiego księżyca
        dawno już wybrał był on swarożyca...
        • gph Re: SMOCZY JAMNIK - konkurs internetowy 27.05.03, 14:50
          peteen napisał:

          > i w bladym świetle germańskiego księżyca
          > dawno już wybrał był on swarożyca...

          gdy wurst zajadał
          pił piwo ze szklanki
          posły przyniosły
          zdjęcie wybranki
      • yogy Re: SMOCZY JAMNIK - konkurs internetowy 27.05.03, 14:52
        Zatem sprowadzili z dalekiego zachodu Niemca
        Co we włosach miał jakiegoś tasiemca
        I gdy go Wanda zobaczyła
        to prawie się w Wiśle utopiła...
        • gph Re: SMOCZY JAMNIK - konkurs internetowy 27.05.03, 14:53
          yogy napisał:

          > Zatem sprowadzili z dalekiego zachodu Niemca
          > Co we włosach miał jakiegoś tasiemca
          > I gdy go Wanda zobaczyła
          > to prawie się w Wiśle utopiła...

          bo na robaki płaskie
          uczuloną była.
    • kataryna.kataryna Re: SMOCZY JAMNIK - konkurs internetowy 27.05.03, 14:53
      redakcja_krakow napisał:


      > UWAGA! KAŻDY E-MAIL i POST Z CIĄGIEM DALSZYM PRZYGÓD SMOKA PROSIMY KONIECZNIE
      > OPATRZYĆ WYRAZEM - HASŁEM! Dzięki niemu będziemy mogli zorientować się, czy
      > po nagrodę nie zgłosił się uzurpator.


      A w jaki sposób publicznie podane w poście hasło ma zabezpieczać przed
      uzurpatorem?
      • redakcja_krakow Na dziś dziękujemy! 27.05.03, 16:08
        Jury udaje sie na narade.
        kataryna.kataryna napisała:

        > redakcja_krakow napisał:
        >
        >
        > > UWAGA! KAŻDY E-MAIL i POST Z CIĄGIEM DALSZYM PRZYGÓD SMOKA PROSIMY KONIECZ
        > NIE
        > > OPATRZYĆ WYRAZEM - HASŁEM! Dzięki niemu będziemy mogli zorientować się, cz
        > y
        > > po nagrodę nie zgłosił się uzurpator.
        >
        >
        > A w jaki sposób publicznie podane w poście hasło ma zabezpieczać przed
        > uzurpatorem?
        >

        W momencie ogłoszenia wyniku, zwycięski post zostanie zakryty, zaś wybrany ciąg
        dalszy ukaże się w poście redakcyjnym. Oczywiście z podpisem autora, za to bez
        hasła. Zabezpieczenie niezbyt pewne, ale lepsze trudno wymyślić na forum, w
        ktorym udział może wziąć każdy gość, także nie posiadający konta.

        pozdrawiam i dziękujem

        w imieniu redacji
        das_bot
        • kataryna.kataryna Re: Na dziś dziękujemy! 27.05.03, 18:06
          redakcja_krakow napisał:

          > Jury udaje sie na narade.
          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > redakcja_krakow napisał:
          > >
          > >
          > > > UWAGA! KAŻDY E-MAIL i POST Z CIĄGIEM DALSZYM PRZYGÓD SMOKA PROSIMY KO
          > NIECZ
          > > NIE
          > > > OPATRZYĆ WYRAZEM - HASŁEM! Dzięki niemu będziemy mogli zorientować si
          > ę, cz
          > > y
          > > > po nagrodę nie zgłosił się uzurpator.
          > >
          > >
          > > A w jaki sposób publicznie podane w poście hasło ma zabezpieczać przed
          > > uzurpatorem?
          > >
          >
          > W momencie ogłoszenia wyniku, zwycięski post zostanie zakryty, zaś wybrany
          ciąg
          >
          > dalszy ukaże się w poście redakcyjnym. Oczywiście z podpisem autora, za to
          bez
          > hasła. Zabezpieczenie niezbyt pewne, ale lepsze trudno wymyślić na forum, w
          > ktorym udział może wziąć każdy gość, także nie posiadający konta.
          >
          > pozdrawiam i dziękujem
          >
          > w imieniu redacji
          > das_bot


          Czyli wystarczy o 15.59 wydrukować sobie cały wątek i się zgłaszać jako
          zwycięzca. Dobrze, że taka skromna nagroda bo mielibyście kłopot z nadmiarem
          zwycięzców :)
    • redakcja_krakow Cd - 1 27.05.03, 22:56
      Pierwszy dzień, zakończył się zwycięstwem gph. Zwycięzcę zapraszamy po odbiór
      książki. A oto nos jamnika wzbogacony o kawałek pyska :) Zapraszamy do
      komponowania dalszego ciągu, na formu lub pisząc na adres jamnik@krakow.agora.pl

      Był sobie smok wielki jak blok
      Zamek wawelski nie pomieściłby go
      Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
      Który piękną córkę Wandę miał

      Wanda młodzieńców nie dostrzegała
      Bo Smoka Wawelskiego pokochała
      Króla to wielce zatrwożyło
      Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło.

      cd. 1, by gph

      Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
      bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
      Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
      posły przyniosły zdjęcie wybranki...

      • jottka Re: Cd - 1 28.05.03, 01:05
        przełknął z wysiłkiem kęs pożywienia
        oko stanęło mu w słup
        rzucam brunhildę i klaudię szifer,
        ją kochać chcę aż po grób!
      • emka_1 Re: Cd - 1 28.05.03, 01:07
        Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
        bo wizerunek był holograficzny.
        Oczy przecudne miała dziewica,
        ale ta reszta...istna smoczyca;
        Wielka, zwalista i pomarszczona,
        a na dodatek cera zielona.
        Gott hilfe ryknął głosem ponurym
        i zaczął włazic do mysiej dziury.
      • gph Re: Cd - 1 28.05.03, 11:05
        redakcja_krakow napisał:

        > Pierwszy dzień, zakończył się zwycięstwem gph. Zwycięzcę zapraszamy po odbiór
        > książki. A oto nos jamnika wzbogacony o kawałek pyska :) Zapraszamy do
        > komponowania dalszego ciągu, na formu lub pisząc na adres
        jamnik@krakow.agora.p
        > l
        >
        > Był sobie smok wielki jak blok
        > Zamek wawelski nie pomieściłby go
        > Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
        > Który piękną córkę Wandę miał
        >
        > Wanda młodzieńców nie dostrzegała
        > Bo Smoka Wawelskiego pokochała
        > Króla to wielce zatrwożyło
        > Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło.
        >
        > cd. 1, by gph
        >
        > Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
        > bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
        > Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
        > posły przyniosły zdjęcie wybranki...
        >

        Przecudny profil odbity w źródle
        Był przyniesiony do Niemca w kuble
        Gdy zajrzał do kubła, wziął konia od Hertza
        na wschód żwawo ruszył, łamiąc dwórek serca.
      • kathy38 Re: Cd - 1 28.05.03, 13:09
        redakcja_krakow napisał:

        >
        > Był sobie smok wielki jak blok
        > Zamek wawelski nie pomieściłby go
        > Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
        > Który piękną córkę Wandę miał
        >
        > Wanda młodzieńców nie dostrzegała
        > Bo Smoka Wawelskiego pokochała
        > Króla to wielce zatrwożyło
        > Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło.
        >
        > cd. 1, by gph
        >
        > Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
        > bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
        > Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
        > posły przyniosły zdjęcie wybranki...
        >


        Lecz zdjęcie prawdy całej nie powie
        Choć dziewczę na niej jako się zowie
        Twarzyczka śliczna, kibić wysmukła
        Z taką to można nie bać się jutra

        Na fotografii jest cud dziewica
        Została w Kraku zaś tajemnica ...
        Że, gdy się ziemia okrywa zmrokiem
        Piękna królewna staje się... smokiem
    • redakcja_krakow Cd - 2 29.05.03, 00:27
      Gratulujemy kolejnemu zwycięzcy! Tym razem wygrała iście wstrząsająca wizja
      autorstwa emki_1. Poważnie zastanawialiśmy się nad konkurencyjnym ciągiem
      dalszym kathy38. Ostatecznie przegrał on przez spore podobieństwo do wątków
      popularnego, animowanego komputerowo filmu kinowego. Zapraszamy po odbiór
      nagrody, a oto pysk naszego jamnika z kawałkiem łepka:


      Był sobie smok wielki jak blok
      Zamek wawelski nie pomieściłby go
      Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
      Który piękną córkę Wandę miał

      Wanda młodzieńców nie dostrzegała
      Bo Smoka Wawelskiego pokochała
      Króla to wielce zatrwożyło
      Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło.

      cd. 1, by gph

      Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
      bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
      Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
      posły przyniosły zdjęcie wybranki.

      cd. 2 by emka_1

      Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
      bo wizerunek był holograficzny.
      Oczy przecudne miała dziewica,
      ale ta reszta... istna smoczyca.

      Wielka, zwalista i pomarszczona,
      a na dodatek cera zielona.
      "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym
      i zaczął włazić do mysiej dziury...

      Czekamy na ciąg dalszy! Czekają też książki - nagrody!
      • redakcja_krakow Cd-3 30.05.03, 10:31
        Niestety, forum zamilkło i w takiej sytuacji kolejną wygraną porwał mu
        Czytelnik potrafiący zrobić użytek z e-maila. Kolejną nagrodę zdobył pan Jakub
        Brydak.

        Oto jamnik w aktualnej postaci:

        Był sobie smok wielki jak blok
        Zamek wawelski nie pomieściłby go
        Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
        Który piękną córkę Wandę miał

        Wanda młodzieńców nie dostrzegała
        Bo Smoka Wawelskiego pokochała
        Króla to wielce zatrwożyło
        Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło

        cd. 1, by gph



        Niemiec niespiesznie wyruszył w pole

        bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole

        Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki

        posły przyniosły zdjęcie wybranki...

        cd. 2 by emka_1

        Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
        bo wizerunek był holograficzny.
        Oczy przecudne miała dziewica,
        ale ta reszta... istna smoczyca

        Wielka, zwalista i pomarszczona,
        a na dodatek cera zielona.
        "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym
        i zaczął włazić do mysiej dziury...

        cd. 3 by Jakub Brydak

        A pod Wawelem, w głębi pieczary
        Smok i Twardowski piją miód stary
        Pyta Smok: "Mistrzu, jak się udało
        Na zdjęciu owym zmienić jej ciało?

        Piękna Królewna czarem zmieniona
        Na tym obrazku jest oszpecona"
        "To nie są czary"- w te rzecze słowa,
        "Tylko grafika komputerowa"...

        Zapraszamy po odbiór książki i... czekamy na dalszy ciąg.
        • gph Re: Cd-3 30.05.03, 11:03
          redakcja_krakow napisał:

          > Niestety, forum zamilkło i w takiej sytuacji kolejną wygraną porwał mu
          > Czytelnik potrafiący zrobić użytek z e-maila. Kolejną nagrodę zdobył pan
          Jakub
          > Brydak.
          >
          > Oto jamnik w aktualnej postaci:
          >
          > Był sobie smok wielki jak blok
          > Zamek wawelski nie pomieściłby go
          > Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
          > Który piękną córkę Wandę miał
          >
          > Wanda młodzieńców nie dostrzegała
          > Bo Smoka Wawelskiego pokochała
          > Króla to wielce zatrwożyło
          > Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło
          >
          > cd. 1, by gph
          >
          >
          >
          > Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
          >
          > bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
          >
          > Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
          >
          > posły przyniosły zdjęcie wybranki...
          >
          > cd. 2 by emka_1
          >
          > Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
          > bo wizerunek był holograficzny.
          > Oczy przecudne miała dziewica,
          > ale ta reszta... istna smoczyca
          >
          > Wielka, zwalista i pomarszczona,
          > a na dodatek cera zielona.
          > "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym
          > i zaczął włazić do mysiej dziury...
          >
          > cd. 3 by Jakub Brydak
          >
          > A pod Wawelem, w głębi pieczary
          > Smok i Twardowski piją miód stary
          > Pyta Smok: "Mistrzu, jak się udało
          > Na zdjęciu owym zmienić jej ciało?
          >
          > Piękna Królewna czarem zmieniona
          > Na tym obrazku jest oszpecona"
          > "To nie są czary"- w te rzecze słowa,
          > "Tylko grafika komputerowa"...
          >
          > Zapraszamy po odbiór książki i... czekamy na dalszy ciąg.

          usłyszał Niemiec - wysłał hegemona
          w miejsce gdzie żyją Indian plemiona
          już w ciemnej głuszy poselstwo znika
          Szukając Gatesa - słynnego magika

          magik ów za złoto, tudież beczkę wina
          pokaże, że z Wandy jest superdziewczyna.
          lecz kiedy czary sięgnęły zenitu
          jakiś "critical error" spadł do gara z sufitu
        • kathy38 Re: Cd-3 30.05.03, 11:34
          redakcja_krakow napisał:

          >
          > Oto jamnik w aktualnej postaci:
          >
          > Był sobie smok wielki jak blok
          > Zamek wawelski nie pomieściłby go
          > Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
          > Który piękną córkę Wandę miał
          >
          > Wanda młodzieńców nie dostrzegała
          > Bo Smoka Wawelskiego pokochała
          > Króla to wielce zatrwożyło
          > Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło
          >
          > cd. 1, by gph
          >
          >
          >
          > Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
          >
          > bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
          >
          > Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
          >
          > posły przyniosły zdjęcie wybranki...
          >
          > cd. 2 by emka_1
          >
          > Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
          > bo wizerunek był holograficzny.
          > Oczy przecudne miała dziewica,
          > ale ta reszta... istna smoczyca
          >
          > Wielka, zwalista i pomarszczona,
          > a na dodatek cera zielona.
          > "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym
          > i zaczął włazić do mysiej dziury...
          >
          > cd. 3 by Jakub Brydak
          >
          > A pod Wawelem, w głębi pieczary
          > Smok i Twardowski piją miód stary
          > Pyta Smok: "Mistrzu, jak się udało
          > Na zdjęciu owym zmienić jej ciało?
          >
          > Piękna Królewna czarem zmieniona
          > Na tym obrazku jest oszpecona"
          > "To nie są czary"- w te rzecze słowa,
          > "Tylko grafika komputerowa"...
          >

          Tymczasem Wanda wielce zatroskana
          Myśli jak przekonać swego ojca-pana
          I wtem plan szatański wpada jej do głowy
          "Pójdę ja do jamy, oddam się smokowi

          a Krak wtedy wedle honoru księcia
          wyrazi zgodę na takiego zięcia "
          Nazajutrz rano staje u stóp zamku
          Smok aż się oblizał - "ekstra mam śniadanko"
        • emka_1 Re: Cd-3 30.05.03, 13:16
          redakcja_krakow napisał:

          > Niestety, forum zamilkło i w takiej sytuacji kolejną wygraną porwał mu
          > Czytelnik potrafiący zrobić użytek z e-maila. Kolejną nagrodę zdobył pan
          Jakub
          > Brydak.
          >
          > Oto jamnik w aktualnej postaci:
          >
          > Był sobie smok wielki jak blok
          > Zamek wawelski nie pomieściłby go
          > Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
          > Który piękną córkę Wandę miał
          >
          > Wanda młodzieńców nie dostrzegała
          > Bo Smoka Wawelskiego pokochała
          > Króla to wielce zatrwożyło
          > Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło
          >
          > cd. 1, by gph
          >
          >
          >
          > Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
          >
          > bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
          >
          > Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
          >
          > posły przyniosły zdjęcie wybranki...
          >
          > cd. 2 by emka_1
          >
          > Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
          > bo wizerunek był holograficzny.
          > Oczy przecudne miała dziewica,
          > ale ta reszta... istna smoczyca
          >
          > Wielka, zwalista i pomarszczona,
          > a na dodatek cera zielona.
          > "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym
          > i zaczął włazić do mysiej dziury...
          >
          > cd. 3 by Jakub Brydak
          >
          > A pod Wawelem, w głębi pieczary
          > Smok i Twardowski piją miód stary
          > Pyta Smok: "Mistrzu, jak się udało
          > Na zdjęciu owym zmienić jej ciało?
          >
          > Piękna Królewna czarem zmieniona
          > Na tym obrazku jest oszpecona"
          > "To nie są czary"- w te rzecze słowa,
          > "Tylko grafika komputerowa"...
          >
          > Zapraszamy po odbiór książki i... czekamy na dalszy ciąg.

          Tymczasem wróćmy do Rytygiera,
          Który podziemne życie wybiera,
          W onej to dziurze myszy mieszkały,
          Co nam Popiela skonsumowały.

          Myszki witały goscia w te słowa:
          Przekąska pyszna, choć konserwowa!
          Rycerz pomyślał mocno strwożony:
          Lepiej mi jechac do przyszłej żony.

          Boć to nie honor, jak rzeczą Niemce,
          Zakończyć żywot w mysiej paszczęce.
          Wypełzwszy chyłkiem i na czworaka,
          Galopem pomknął do grodu Kraka.
          (Piastując w myślach ideę śliczną:
          "Na pomoc wezwę chirurgię plastyczną")

        • garg_ul Re: Cd-3 30.05.03, 17:19
          > Był sobie smok wielki jak blok
          > Zamek wawelski nie pomieściłby go
          > Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
          > Który piękną córkę Wandę miał
          >
          > Wanda młodzieńców nie dostrzegała
          > Bo Smoka Wawelskiego pokochała
          > Króla to wielce zatrwożyło
          > Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło
          >
          > Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
          > bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
          > Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
          > posły przyniosły zdjęcie wybranki...
          >
          > Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
          > bo wizerunek był holograficzny.
          > Oczy przecudne miała dziewica,
          > ale ta reszta... istna smoczyca
          >
          > Wielka, zwalista i pomarszczona,
          > a na dodatek cera zielona.
          > "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym
          > i zaczął włazić do mysiej dziury...
          >
          > A pod Wawelem, w głębi pieczary
          > Smok i Twardowski piją miód stary
          > Pyta Smok: "Mistrzu, jak się udało
          > Na zdjęciu owym zmienić jej ciało?
          >
          > Piękna Królewna czarem zmieniona
          > Na tym obrazku jest oszpecona"
          > "To nie są czary"- w te rzecze słowa,
          > "Tylko grafika komputerowa"...

          Kiedy się fochy wreszcie skończyły,
          już zbiera NIemiec od nowa siły,
          aby tej prawdzie dziś stawić czoło,
          chociaż mu nie jest wcale wesoło.

          A potem woła swych wierszokletów,
          bardów i grajków oraz poetów,
          co o królewnie Wandzie ballady
          swe układali wszak bez żenady:

          Że wprost anielska, że tak urocza,
          że przewspaniały ten lazur oczu,
          że włosy przecież są jak jedwabie,
          że to Madonna Święta jest prawie.

          "Och wy kanalie, och wy szalbierze!
          Nigdy ja więcej wam nie uwierzę!!
          Te wasze kłamstwa, próżne banały..
          Precz! I pod topór dziś kram ten cały!!"

          W tej to dygresji tutaj króciutkiej
          chciałem się z Wami podzielić smutkiem,
          po końcu pięknych, sasiedzkich baśni,
          które się stały poczatkiem waśni.


          P.S. NIestety umknęło mej uwadze coś tak przyziemnego, jak zasady tej
          zabawy :)), więc nie mam bladego pojęcia, czy są jakieś ograniczenia
          ilościowe. Bo nie ma chyba??
    • redakcja_krakow Re: SMOCZY JAMNIK - konkurs internetowy 31.05.03, 17:59
      Wzrost aktywności forum od razu doprowadził do kolejnego zwycięstwa. Kolena
      książka wędruje do kathy38. Gratulujemy i czekamy na dalszy kontynuacje oto
      aktualny kształt jamnika, juz ze sporym kawałkiem szi (a może i przednią
      łapą?) :)

      A oto cała nasza historia:



      Był sobie smok wielki jak blok
      Zamek wawelski nie pomieściłby go
      Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
      Który piękną córkę Wandę miał

      Wanda młodzieńców nie dostrzegała
      Bo Smoka Wawelskiego pokochała
      Króla to wielce zatrwożyło
      Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło.

      cd. 1, by gph

      Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
      bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
      Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
      posły przyniosły zdjęcie wybranki...

      cd. 2 by emka_1

      Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
      bo wizerunek był holograficzny.
      Oczy przecudne miała dziewica,
      ale ta reszta... istna smoczyca.

      Wielka, zwalista i pomarszczona,
      a na dodatek cera zielona.
      "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym
      i zaczął włazić do mysiej dziury...

      cd. 3 by Jakub Brydak

      A pod Wawelem, w głębi pieczary
      Smok i Twardowski piją miód stary
      Pyta Smok: "Mistrzu, jak się udało
      Na zdjęciu owym zmienić jej ciało?

      Piękna Królewna czarem zmieniona
      Na tym obrazku jest oszpecona"
      "To nie są czary"- w te rzecze słowa,
      "Tylko grafika komputerowa"

      cd. 4 by kathy38

      Tymczasem Wanda wielce zatroskana
      Myśli jak przekonać swego ojca-pana
      I wtem plan szatański wpada jej do głowy
      "Pójdę ja do jamy, oddam się smokowi

      a Krak wtedy wedle honoru księcia
      wyrazi zgodę na takiego zięcia"
      Nazajutrz rano staje u stóp zamku
      Smok aż się oblizał - "ekstra mam śniadanko"
      • garg_ul Re: SMOCZY JAMNIK - konkurs internetowy 01.06.03, 10:36
        > Był sobie smok wielki jak blok
        > Zamek wawelski nie pomieściłby go
        > Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
        > Który piękną córkę Wandę miał
        >
        > Wanda młodzieńców nie dostrzegała
        > Bo Smoka Wawelskiego pokochała
        > Króla to wielce zatrwożyło
        > Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło.
        >
        > Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
        > bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
        > Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
        > posły przyniosły zdjęcie wybranki...
        >
        > Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
        > bo wizerunek był holograficzny.
        > Oczy przecudne miała dziewica,
        > ale ta reszta... istna smoczyca.
        >
        > Wielka, zwalista i pomarszczona,
        > a na dodatek cera zielona.
        > "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym
        > i zaczął włazić do mysiej dziury...
        >
        > A pod Wawelem, w głębi pieczary
        > Smok i Twardowski piją miód stary
        > Pyta Smok: "Mistrzu, jak się udało
        > Na zdjęciu owym zmienić jej ciało?
        >
        > Piękna Królewna czarem zmieniona
        > Na tym obrazku jest oszpecona"
        > "To nie są czary"- w te rzecze słowa,
        > "Tylko grafika komputerowa"
        >
        > Tymczasem Wanda wielce zatroskana
        > Myśli jak przekonać swego ojca-pana
        > I wtem plan szatański wpada jej do głowy
        > "Pójdę ja do jamy, oddam się smokowi
        >
        > a Krak wtedy wedle honoru księcia
        > wyrazi zgodę na takiego zięcia"
        > Nazajutrz rano staje u stóp zamku
        > Smok aż się oblizał - "ekstra mam śniadanko"

        Ale Twardowski krzyczy "Zaczekaj,
        przecież nie możesz pożreć człowieka,
        Barany, owce - to inna sprawa,
        jednak księżniczka - to nie zabawa.

        Chcesz skonsumować tę białogłowę,
        szukaj już sobie mieszkanie nowe.
        Bo Krak oszalałby tu z rozpaczy,
        a Kraków nigdy ci nie wybaczył,
        bo Krakowianie cenią ambicję,
        ale ponadto wielbią tradycję.

        No a tradycja jest tutaj taka,
        ażeby Wanda, córa króla Kraka,
        co mężem - Niemcem szybko wzgardziła,
        w Wiśle swój żywot krótki zakończyła.

        Więc jak ją połkniesz, zmienisz bieg historii,
        i zniszczysz krzywą boskiej trajektorii,
        co temu miastu od wieków pisana.
        Lecz, gdy jej nie tkniesz - poznasz łaskę pana.

        Do opierunku wikt dostaniesz codzień,
        nie danie jarskie, jak to teraz w modzie,
        tylko porządne - takie całkiem tego
        i tytuł szlachecki - Smoka Wawelskiego."
      • red_ford Re: SMOCZY JAMNIK - konkurs internetowy 01.06.03, 12:27
        Był sobie smok wielki jak blok
        Zamek wawelski nie pomieściłby go
        Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
        Który piękną córkę Wandę miał

        Wanda młodzieńców nie dostrzegała
        Bo Smoka Wawelskiego pokochała
        Króla to wielce zatrwożyło
        Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło.

        cd. 1, by gph

        Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
        bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
        Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
        posły przyniosły zdjęcie wybranki...

        cd. 2 by emka_1

        Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
        bo wizerunek był holograficzny.
        Oczy przecudne miała dziewica,
        ale ta reszta... istna smoczyca.

        Wielka, zwalista i pomarszczona,
        a na dodatek cera zielona.
        "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym
        i zaczął włazić do mysiej dziury...

        cd. 3 by Jakub Brydak

        A pod Wawelem, w głębi pieczary
        Smok i Twardowski piją miód stary
        Pyta Smok: "Mistrzu, jak się udało
        Na zdjęciu owym zmienić jej ciało?

        Piękna Królewna czarem zmieniona
        Na tym obrazku jest oszpecona"
        "To nie są czary"- w te rzecze słowa,
        "Tylko grafika komputerowa"

        cd. 4 by kathy38

        Tymczasem Wanda wielce zatroskana
        Myśli jak przekonać swego ojca-pana
        I wtem plan szatański wpada jej do głowy
        "Pójdę ja do jamy, oddam się smokowi

        a Krak wtedy wedle honoru księcia
        wyrazi zgodę na takiego zięcia"
        Nazajutrz rano staje u stóp zamku
        Smok aż się oblizał - "ekstra mam śniadanko"

        red_ford

        Lecz Wanda na to - "Czyś ty jest chory?
        Jam tu do ciebie przyszła w amory
        a nie byś zjadł mnie Wawelski Smoku...
        Nie waż się ku mnie zrobić ni kroku,

        zanim nie zdradzę celu wizyty..."
        Ponieważ smok był nie w ciemię bity,
        zaniechał dziewki, w słuch się zamienia,
        co Wanda ma mu do powiedzenia.

        A ona wtedy rzecze w te słowa:
        "Matrymonialna moja odmowa,
        niemca dotyczy jak ci wiadomo.
        a wszystko to "pro publico bono"

        więc przyszłam tutaj, do twojej jamy
        by zmyć na ojca honorze plamy.
        który mnie wydać chciał za germańca,
        co nie do tańca ni do różańca...

        Więc choć nie jestem rasistką żadną,
        zamim na ziemię me szatki spadną,
        wiedz że cię wolę. Choć drży me serce
        i jestem teraz w wielkiej rozterce,

        I panie smoku powiem to panu,
        lękam się zwłaszcza twego organu
        co do miłości został stworzony...
        Że taki wielki..." Smok zatrwożony

        spojrzał na siebie i rzekł: "Wandeczko,
        o czym ty myślisz ? Powiedz mi dziecko,
        czyżby...? o...rany...jestem speszony..."
        I z zielonego stał się czerwony!

        A Wanda nato: "Czyżbyś nie wiedział?
        No tak. Za długoś w swojej pieczarze siedział.
        Jesteś kawaler? Niedoświadczony?
        Nie miałeś nigdy ty żadnej żony?

        No tak. Wiedziałam. Same problemy.
        Bo chyba mi tu nie robisz "ściemy"?
        Powiem ci zatem w swojej rozterce,
        że do kochania służy.... serce!

        Jego sie lękam najbardziej teraz
        i choć się we mnie kochano nieraz,
        gdy zakosztujesz wdzięków moich
        kto twoje serce wielkie ukoi?

        #










    • redakcja_krakow Cd - 5 02.06.03, 10:20
      Gratulujemy tym razem red_fordowi. Twoj ciag dalszy zostal ciagiem oficjalnym.
      Nagroda - książka "Misja Baltazara Gąbki" - czeka w redakcji. Serdecznie
      zapraszamy do dopisywania dalszych ciągów dalszych, po 1 - 2 zwrotki :).
      Nagrody czekają!
      A oto cały jamnik w obecnym stadium rozwojowym:

      Był sobie smok wielki jak blok
      Zamek wawelski nie pomieściłby go
      Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
      Który piękną córkę Wandę miał

      Wanda młodzieńców nie dostrzegała
      Bo Smoka Wawelskiego pokochała
      Króla to wielce zatrwożyło
      Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło.

      cd. 1, by gph

      Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
      bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
      Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
      posły przyniosły zdjęcie wybranki...

      cd. 2 by emka_1

      Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
      bo wizerunek był holograficzny.
      Oczy przecudne miała dziewica,
      ale ta reszta... istna smoczyca.

      Wielka, zwalista i pomarszczona,
      a na dodatek cera zielona.
      "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym
      i zaczął włazić do mysiej dziury...

      cd. 3 by Jakub Brydak

      A pod Wawelem, w głębi pieczary
      Smok i Twardowski piją miód stary
      Pyta Smok: "Mistrzu, jak się udało
      Na zdjęciu owym zmienić jej ciało?

      Piękna Królewna czarem zmieniona
      Na tym obrazku jest oszpecona"
      "To nie są czary"- w te rzecze słowa,
      "Tylko grafika komputerowa"

      cd. 4 by kathy38

      Tymczasem Wanda wielce zatroskana
      Myśli jak przekonać swego ojca-pana
      I wtem plan szatański wpada jej do głowy
      "Pójdę ja do jamy, oddam się smokowi

      a Krak wtedy wedle honoru księcia
      wyrazi zgodę na takiego zięcia "
      Nazajutrz rano staje u stóp zamku
      Smok aż się oblizał - "ekstra mam śniadanko"

      cd. 5 by red_ford

      Lecz Wanda na to - "Czyś ty jest chory?
      Jam tu do ciebie przyszła w amory,
      a nie byś zjadł mnie Wawelski Smoku...
      Nie waż się ku mnie zrobić ni kroku,

      Zanim nie zdradzę celu wizyty..."
      Ponieważ smok był nie w ciemię bity,
      zaniechał dziewki, w słuch się zamienia,
      co Wanda ma mu do powiedzenia.

      A ona wtedy rzecze w te słowa:
      "Matrymonialna moja odmowa,
      Niemca dotyczy, jak ci wiadomo,
      a wszystko to pro publico bono.

      Więc przyszłam tutaj, do twojej jamy
      by zmyć na ojca honorze plamy,
      który mnie wydać chciał za Germańca,
      co nie do tańca ni do różańca...
    • redakcja_krakow Cd-4 02.06.03, 10:21
      Gratulujemy tym razem red_fordowi. Twoj ciag dalszy zostal ciagiem oficjalnym.
      Nagroda - książka "Misja Baltazara Gąbki" - czeka w redakcji. Serdecznie
      zapraszamy do dopisywania dalszych ciągów dalszych, po 1 - 2 zwrotki :).
      Nagrody czekają!
      A oto cały jamnik w obecnym stadium rozwojowym:

      Był sobie smok wielki jak blok
      Zamek wawelski nie pomieściłby go
      Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
      Który piękną córkę Wandę miał

      Wanda młodzieńców nie dostrzegała
      Bo Smoka Wawelskiego pokochała
      Króla to wielce zatrwożyło
      Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło.

      cd. 1, by gph

      Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
      bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
      Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
      posły przyniosły zdjęcie wybranki...

      cd. 2 by emka_1

      Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
      bo wizerunek był holograficzny.
      Oczy przecudne miała dziewica,
      ale ta reszta... istna smoczyca.

      Wielka, zwalista i pomarszczona,
      a na dodatek cera zielona.
      "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym
      i zaczął włazić do mysiej dziury...

      cd. 3 by Jakub Brydak

      A pod Wawelem, w głębi pieczary
      Smok i Twardowski piją miód stary
      Pyta Smok: "Mistrzu, jak się udało
      Na zdjęciu owym zmienić jej ciało?

      Piękna Królewna czarem zmieniona
      Na tym obrazku jest oszpecona"
      "To nie są czary"- w te rzecze słowa,
      "Tylko grafika komputerowa"

      cd. 4 by kathy38

      Tymczasem Wanda wielce zatroskana
      Myśli jak przekonać swego ojca-pana
      I wtem plan szatański wpada jej do głowy
      "Pójdę ja do jamy, oddam się smokowi

      a Krak wtedy wedle honoru księcia
      wyrazi zgodę na takiego zięcia "
      Nazajutrz rano staje u stóp zamku
      Smok aż się oblizał - "ekstra mam śniadanko"

      cd. 5 by red_ford

      Lecz Wanda na to - "Czyś ty jest chory?
      Jam tu do ciebie przyszła w amory,
      a nie byś zjadł mnie Wawelski Smoku...
      Nie waż się ku mnie zrobić ni kroku,

      Zanim nie zdradzę celu wizyty..."
      Ponieważ smok był nie w ciemię bity,
      zaniechał dziewki, w słuch się zamienia,
      co Wanda ma mu do powiedzenia.

      A ona wtedy rzecze w te słowa:
      "Matrymonialna moja odmowa,
      Niemca dotyczy, jak ci wiadomo,
      a wszystko to pro publico bono.

      Więc przyszłam tutaj, do twojej jamy
      by zmyć na ojca honorze plamy,
      który mnie wydać chciał za Germańca,
      co nie do tańca ni do różańca...
      • garg_ul Re: Cd-4 02.06.03, 13:15
        Dlaczemu tak w środku ucięte?? Przecież ten kawałek był świetny.. O_o Albo też
        to tylko pomyłka?
    • redakcja_krakow Cd - 5 02.06.03, 17:48
      Tym razem laureatem zostal Tommek. Baardzo prosimy o kontak z e-mailem
      jamnik@krakow.agora.pl w celu dostarczenia hasla, dzieki ktoremu bedziesz mogl
      odebrac nagrode - ksiazke z naszej redakcji.
      Gwoli wyjasnienia - kontynuacja red_forda byla o wiele za dluga. Tak jak
      wspominaliśmy na wstępie, nie możemy (choćby ze względu na ograniczone miejsce
      w codziennej gazecie) drukować zbyt długich odcinków. Ideał to jedna-dwie
      zwrotki, za to szczelnie wypełnione treścią. Oto cały jamnik, nie możemy
      doczekać się ciągu dalszego. Nagrody gotowe do rozdawania!

      Był sobie smok wielki jak blok
      Zamek wawelski nie pomieściłby go
      Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
      Który piękną córkę Wandę miał

      Wanda młodzieńców nie dostrzegała
      Bo Smoka Wawelskiego pokochała
      Króla to wielce zatrwożyło
      Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło.

      cd. 1, by gph

      Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
      bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
      Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
      posły przyniosły zdjęcie wybranki...

      cd. 2 by emka_1

      Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
      bo wizerunek był holograficzny.
      Oczy przecudne miała dziewica,
      ale ta reszta... istna smoczyca.

      Wielka, zwalista i pomarszczona,
      a na dodatek cera zielona.
      "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym
      i zaczął włazić do mysiej dziury...

      cd. 3 by Jakub Brydak

      A pod Wawelem, w głębi pieczary
      Smok i Twardowski piją miód stary
      Pyta Smok: "Mistrzu, jak się udało
      Na zdjęciu owym zmienić jej ciało?

      Piękna Królewna czarem zmieniona
      Na tym obrazku jest oszpecona"
      "To nie są czary"- w te rzecze słowa,
      "Tylko grafika komputerowa"

      cd. 4 by kathy38

      Tymczasem Wanda wielce zatroskana
      Myśli jak przekonać swego ojca-pana
      I wtem plan szatański wpada jej do głowy
      "Pójdę ja do jamy, oddam się smokowi

      a Krak wtedy wedle honoru księcia
      wyrazi zgodę na takiego zięcia "
      Nazajutrz rano staje u stóp zamku
      Smok aż się oblizał - "ekstra mam śniadanko"

      cd. 5 by red_ford

      Lecz Wanda na to - "Czyś ty jest chory?
      Jam tu do ciebie przyszła w amory,
      a nie byś zjadł mnie Wawelski Smoku...
      Nie waż się ku mnie zrobić ni kroku,

      Zanim nie zdradzę celu wizyty..."
      Ponieważ smok był nie w ciemię bity,
      zaniechał dziewki, w słuch się zamienia,
      co Wanda ma mu do powiedzenia.

      A ona wtedy rzecze w te słowa:
      "Matrymonialna moja odmowa,
      Niemca dotyczy, jak ci wiadomo,
      a wszystko to pro publico bono.

      Więc przyszłam tutaj, do twojej jamy
      by zmyć na ojca honorze plamy,
      który mnie wydać chciał za Germańca,
      co nie do tańca ni do różańca...

      cd. 6 by Tommek

      Tymczasem Niemiec pomyślał jurnie
      "Zostając w Niemczech zostałbym durniem!
      dlatego jadę uciąć ogon smoczy "
      i pognał w Polskę co koń wyskoczy

      Przed siebie jednak musiał gnać piechotą
      pod nosem mrucząc złotą niemiecką myśl złotą
      "Oto do Polski gna rycerz fest
      a jego koń już dawno tam jest!"
      • garg_ul Re: Cd - 5 02.06.03, 17:53
        Taaa.. Teraz się poczułem zupełnie jak powietrze.. Ja tu jestem i o coś
        pytałem.. :|
      • gph Re: Cd - 5 02.06.03, 18:04

        >
        > cd. 6 by Tommek
        >
        > Tymczasem Niemiec pomyślał jurnie
        > "Zostając w Niemczech zostałbym durniem!
        > dlatego jadę uciąć ogon smoczy "
        > i pognał w Polskę co koń wyskoczy
        >
        > Przed siebie jednak musiał gnać piechotą
        > pod nosem mrucząc złotą niemiecką myśl złotą
        > "Oto do Polski gna rycerz fest
        > a jego koń już dawno tam jest!"

        Lecz nim do Polski dotarł Germaniec
        z dala wyglądał jak obszarpaniec
        kmiecie na widok tej dziwnej postaci
        nie mogli w garści utrzymać gaci

        wsie pustoszały
        bydło wpadało w deprechę
        kmiecie w barach siedzieli
        i pili na krechę

        fama się niosła, doszła do Kraka
        rzekł Krak:
        czas sprawdzić, co to za pokraka...
      • garg_ul Re: Cd - 5 02.06.03, 18:36
        > cd. 6 by Tommek
        >
        > Tymczasem Niemiec pomyślał jurnie
        > "Zostając w Niemczech zostałbym durniem!
        > dlatego jadę uciąć ogon smoczy "
        > i pognał w Polskę co koń wyskoczy
        >
        > Przed siebie jednak musiał gnać piechotą
        > pod nosem mrucząc złotą niemiecką myśl złotą
        > "Oto do Polski gna rycerz fest
        > a jego koń już dawno tam jest!"

        Gdy tak do Polski spiesznie pomykał,
        pod grodem potknął się o Lajkonika.
        A ten mu rzecze: "Zakusy swe wstrzymaj,
        chyba nie tobie pisana dziewczyna.

        W rywalizacji cięgi srogie zbierasz,
        bo Smok walorem Wandę onieśmiela.
        Zostały ci teraz: kiepska dramaturgia,
        napad amoku, plastyczna chirurgia."

        Na słowa te Szwab najpierw spąsowiał,
        zachwiał się, nadął, potem spurpurowiał,
        minę zrobił groźną, gatki popoprawiał,
        rzucił gromy gniewu i.. do domu nawiał..
    • redakcja_krakow Re: SMOCZY JAMNIK - konkurs internetowy 03.06.03, 19:06
      Tym razem nagroda wedruje do garg_ula. Hasło potrzebne do odebrania nagrody
      (jest nią książka "porwanie Baltazara Gąbki") powędrowało e-mailem. Ale to nie
      zmienia faktu, ze forum przysnęło. Kontynuacje smoczego jamnika ciekną niczym
      krew z nosa przed uderzeniem. Czy nikt inny na krakowskim forum nie ma
      talentu??? Czekamy na kolejne odcinki!

      za jury

      das_bot

      a oto całość jamnika. Ma już spory kawałek brzuszka... :)


      Był sobie smok wielki jak blok
      Zamek wawelski nie pomieściłby go
      Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
      Który piękną córkę Wandę miał

      Wanda młodzieńców nie dostrzegała
      Bo Smoka Wawelskiego pokochała
      Króla to wielce zatrwożyło
      Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło.

      cd. 1, by gph

      Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
      bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
      Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
      posły przyniosły zdjęcie wybranki...

      cd. 2 by emka_1

      Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
      bo wizerunek był holograficzny.
      Oczy przecudne miała dziewica,
      ale ta reszta... istna smoczyca.

      Wielka, zwalista i pomarszczona,
      a na dodatek cera zielona.
      "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym
      i zaczął włazić do mysiej dziury...

      cd. 3 by Jakub Brydak

      A pod Wawelem, w głębi pieczary
      Smok i Twardowski piją miód stary
      Pyta Smok: "Mistrzu, jak się udało
      Na zdjęciu owym zmienić jej ciało?

      Piękna Królewna czarem zmieniona
      Na tym obrazku jest oszpecona"
      "To nie są czary"- w te rzecze słowa,
      "Tylko grafika komputerowa"

      cd. 4 by kathy38

      Tymczasem Wanda wielce zatroskana
      Myśli jak przekonać swego ojca-pana
      I wtem plan szatański wpada jej do głowy
      "Pójdę ja do jamy, oddam się smokowi

      a Krak wtedy wedle honoru księcia
      wyrazi zgodę na takiego zięcia "
      Nazajutrz rano staje u stóp zamku
      Smok aż się oblizał - "ekstra mam śniadanko"

      cd. 5 by red_ford

      Lecz Wanda na to - "Czyś ty jest chory?
      Jam tu do ciebie przyszła w amory,
      a nie byś zjadł mnie Wawelski Smoku...
      Nie waż się ku mnie zrobić ni kroku,

      Zanim nie zdradzę celu wizyty..."
      Ponieważ smok był nie w ciemię bity,
      zaniechał dziewki, w słuch się zamienia,
      co Wanda ma mu do powiedzenia.

      A ona wtedy rzecze w te słowa:
      "Matrymonialna moja odmowa,
      Niemca dotyczy, jak ci wiadomo,
      a wszystko to pro publico bono.

      Więc przyszłam tutaj, do twojej jamy
      by zmyć na ojca honorze plamy,
      który mnie wydać chciał za Germańca,
      co nie do tańca ni do różańca...

      cd. 6 by Tommek

      Tymczasem Niemiec pomyślał jurnie
      "Zostając w Niemczech zostałbym durniem!
      dlatego jadę uciąć ogon smoczy "
      i pognał w Polskę co koń wyskoczy

      Przed siebie jednak musiał gnać piechotą
      pod nosem mrucząc złotą niemiecką myśl złotą
      "Oto do Polski gna rycerz fest
      a jego koń już dawno tam jest!"

      cd. 7 by garg_ul

      Gdy tak do Polski spiesznie pomykał,
      spotkał pod grodem był Lajkonika.
      A ten mu rzecze: "Zakusy swe wstrzymaj,
      chyba nie tobie pisana dziewczyna.

      W rywalizacji cięgi srogie zbierasz,
      bo Smok walorem Wandę onieśmiela.
      Zostały ci teraz: kiepska dramaturgia,
      napad amoku, plastyczna chirurgia."

      Słysząc te słowa Niemiec spąsowiał,
      zachwiał się, nadął, i spurpurowiał,
      choć z miną groźną, gatki popoprawiał,
      jak stał, piechotą do domu nawiał...
      • da_ma_ri Re: SMOCZY JAMNIK - konkurs internetowy 03.06.03, 23:03
        A Wanda smoka ochoczo czaruje,
        jego "walory" oczkami testuje,
        i myśl w jej główce krąży uparta -
        czyżbym nie była ja smoka warta ?

        Ta słuszna postura i te ramiona,
        och, jakże jestem ... rozpromieniona,
        wszak w sercu smoczym takiej wielkości
        na pewno kiedyś ma miłość zagości!
        • Gość: da_ma_ri Re: SMOCZY JAMNIK - konkurs internetowy IP: *.local.net / 192.168.3.* 04.06.03, 08:59

          Smok widząc Wandy determinację,
          cóż, postanowił jej przyznać rację
          Niemiec jest obcy i taki malutki
          och,opłakane byłyby skutki ...

          Więc rzecze do panny o to te słowa:
          no tak, moja Wando - możemy spróbować,
          bo jak odmówić mam takiej laluni,
          i bez germańca ... wejdziemy do unii !

          • joseph.007 Jak mogłem przeoczyć taki uroczy wątek ?! 04.06.03, 12:42
            Lecz nagle przyszła na ich miłość próba:
            Oto z Mazowsza przybył szewczyk Skuba,
            Znany smokobij, typ nie w ciemię bity!
            Zajechał świtem, wysiadł z „Intercity”
            I pyta z brzegu pierwszego bajoka:
            „Przepraszam bardzo, którędy do smoka?
            „Bom słyszał że jest zań nagroda gruba”
            „A kto chce wiedzieć?” „Jam” – pry – „Jest szewc Skuba,
            „Zabójca smoków i potworów słynny,
            „Czy to smok wodny, górski czy nizinny
            „Żaden nie sprosta ostrzu Artemizy!”
            (To mówiąc dobył rapiera z walizy)
            „King Kong, Godzilla, Mlekopij, Trzy Kawki –
            „Wszystkie te stwory za swe niecne sprawki
            „Padły od miecza tego w mgnieniu oka!
            „A tu podobno nagroda wysoka,
            „Wanda, pół księstwa i laurowy wieniec;
            „Wręczył mi wczoraj ten list pewien Niemiec,
            „Gdyśmy się w karczmie zgadali nad trunkiem”
            Tu szewc rozwinął plakat z wizerunkiem
            Smoka en face i z napisem „WANTED!
            „1000 $ REWARD! Dostarczyć na ‘Monte’
            „Albo łeb uciąć!”. Gdy krakus to widzi,
            Tak sobie myśli: „Jakże się nie wstydzi
            „Podły germaniec tak obrażać księcia,
            „By mu wiedźmina nasyłać na zięcia?”
            Sprytnie udając, że go Skuba wzrusza
            Radzi po wieści pójść mu do ratusza
            I spytać w dziale miejskiej informacji
            „To go zatrzyma” – myśli – „Do wakacji,
            „Lub dłużej”. Sam zaś do jaskini bieży,
            Uprzedzić smoka, że jadą kilerzy.
            • gph no w końcu... 04.06.03, 13:00
              brawo, brawo :))
            • garg_ul Re: Jak mogłem przeoczyć taki uroczy wątek ?! 04.06.03, 17:48
              :))) a teraz coś na bis :)))
    • redakcja_krakow Uwaga! Już nadchodzi ostatni odcinek! 04.06.03, 17:56
      Noooo, to się nazywa talent. Gratuluję pomysłów Mr josephowi. Niestety! Cóż za
      szkoda, że tak doskonały zawodnik nie zajrzał do początkowych a i środkowych
      postów. Wiersz piękny ale ZA DŁUGI! Nie wlezie na szpaltę do gazety, choćby nie
      wiem jak przymierzać. Nie chcemy go kastrować, dlatego nagrodę przyznajemy
      autorowi e-maila do redakcji, plastmanowi. Ale sursum corda! Jest jeszcze jedna
      szansa na wygraną. Zapraszamy wszystkich bywalców forum.

      Za kapitule

      das_bot

      Oto jamnik w prawie całej krasie, brakuje jego ogona :)

      Był sobie smok wielki jak blok
      Zamek wawelski nie pomieściłby go
      Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
      Który piękną córkę Wandę miał

      Wanda młodzieńców nie dostrzegała
      Bo Smoka Wawelskiego pokochała
      Króla to wielce zatrwożyło
      Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło.

      cd. 1, by gph

      Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
      bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
      Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
      posły przyniosły zdjęcie wybranki...

      cd. 2 by emka_1

      Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
      bo wizerunek był holograficzny.
      Oczy przecudne miała dziewica,
      ale ta reszta... istna smoczyca.

      Wielka, zwalista i pomarszczona,
      a na dodatek cera zielona.
      "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym
      i zaczął włazić do mysiej dziury...

      cd. 3 by Jakub Brydak

      A pod Wawelem, w głębi pieczary
      Smok i Twardowski piją miód stary
      Pyta Smok: "Mistrzu, jak się udało
      Na zdjęciu owym zmienić jej ciało?

      Piękna Królewna czarem zmieniona
      Na tym obrazku jest oszpecona"
      "To nie są czary"- w te rzecze słowa,
      "Tylko grafika komputerowa"

      cd. 4 by kathy38

      Tymczasem Wanda wielce zatroskana
      Myśli jak przekonać swego ojca-pana
      I wtem plan szatański wpada jej do głowy
      "Pójdę ja do jamy, oddam się smokowi

      a Krak wtedy wedle honoru księcia
      wyrazi zgodę na takiego zięcia "
      Nazajutrz rano staje u stóp zamku
      Smok aż się oblizał - "ekstra mam śniadanko"

      cd. 5 by red_ford

      Lecz Wanda na to - "Czyś ty jest chory?
      Jam tu do ciebie przyszła w amory,
      a nie byś zjadł mnie Wawelski Smoku...
      Nie waż się ku mnie zrobić ni kroku,

      Zanim nie zdradzę celu wizyty..."
      Ponieważ smok był nie w ciemię bity,
      zaniechał dziewki, w słuch się zamienia,
      co Wanda ma mu do powiedzenia.

      A ona wtedy rzecze w te słowa:
      "Matrymonialna moja odmowa,
      Niemca dotyczy, jak ci wiadomo,
      a wszystko to pro publico bono.

      Więc przyszłam tutaj, do twojej jamy
      by zmyć na ojca honorze plamy,
      który mnie wydać chciał za Germańca,
      co nie do tańca ni do różańca...

      cd. 6 by Tommek

      Tymczasem Niemiec pomyślał jurnie
      "Zostając w Niemczech zostałbym durniem!
      dlatego jadę uciąć ogon smoczy "
      i pognał w Polskę co koń wyskoczy

      Przed siebie jednak musiał gnać piechotą
      pod nosem mrucząc złotą niemiecką myśl złotą
      "Oto do Polski gna rycerz fest
      a jego koń już dawno tam jest!"

      cd. 7 by garg_ul

      Gdy tak do Polski spiesznie pomykał,
      spotkał pod grodem był Lajkonika.
      A ten mu rzecze: "Zakusy swe wstrzymaj,
      chyba nie tobie pisana dziewczyna.

      W rywalizacji cięgi srogie zbierasz,
      bo Smok walorem Wandę onieśmiela.
      Zostały ci teraz: kiepska dramaturgia,
      napad amoku, plastyczna chirurgia."

      Słysząc te słowa Niemiec spąsowiał,
      zachwiał się, nadął, i spurpurowiał,
      choć z miną groźną, gatki popoprawiał,
      jak stał, piechotą do domu nawiał...

      cd. 8 by Plastman

      Na wieść o ucieczce rycerza tchórzliwego
      Krak zaczął szukać sposobu nowego
      I gdy tak rozmyślał, ktoś do bramy puka
      To szewczyk młodziutki księcia Kraka szuka

      Mam sposób, mój książe - do Kraka powiada
      Jak skończyć twej córki zakusy na gada
      Podrzućmy pod jamę w wielkiej tajemnicy
      Przepięknie uszytą figurę smoczycy !
    • redakcja_krakow Uwaga! Już niedługo ostatni odcinek jamnika! 04.06.03, 17:58
      Noooo, to się nazywa talent. Gratuluję pomysłów Mr josephowi. Niestety! Cóż za
      szkoda, że tak doskonały zawodnik nie zajrzał do początkowych a i środkowych
      postów. Wiersz piękny ale ZA DŁUGI! Nie wlezie na szpaltę do gazety, choćby nie
      wiem jak przymierzać. Nie chcemy go kastrować, dlatego nagrodę przyznajemy
      autorowi e-maila do redakcji, plastmanowi. Ale sursum corda! Jest jeszcze jedna
      szansa na wygraną. Zapraszamy wszystkich bywalców forum.

      Za kapitule

      das_bot

      Oto jamnik w prawie całej krasie, brakuje jego ogona :)

      Był sobie smok wielki jak blok
      Zamek wawelski nie pomieściłby go
      Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
      Który piękną córkę Wandę miał

      Wanda młodzieńców nie dostrzegała
      Bo Smoka Wawelskiego pokochała
      Króla to wielce zatrwożyło
      Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło.

      cd. 1, by gph

      Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
      bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
      Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
      posły przyniosły zdjęcie wybranki...

      cd. 2 by emka_1

      Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
      bo wizerunek był holograficzny.
      Oczy przecudne miała dziewica,
      ale ta reszta... istna smoczyca.

      Wielka, zwalista i pomarszczona,
      a na dodatek cera zielona.
      "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym
      i zaczął włazić do mysiej dziury...

      cd. 3 by Jakub Brydak

      A pod Wawelem, w głębi pieczary
      Smok i Twardowski piją miód stary
      Pyta Smok: "Mistrzu, jak się udało
      Na zdjęciu owym zmienić jej ciało?

      Piękna Królewna czarem zmieniona
      Na tym obrazku jest oszpecona"
      "To nie są czary"- w te rzecze słowa,
      "Tylko grafika komputerowa"

      cd. 4 by kathy38

      Tymczasem Wanda wielce zatroskana
      Myśli jak przekonać swego ojca-pana
      I wtem plan szatański wpada jej do głowy
      "Pójdę ja do jamy, oddam się smokowi

      a Krak wtedy wedle honoru księcia
      wyrazi zgodę na takiego zięcia "
      Nazajutrz rano staje u stóp zamku
      Smok aż się oblizał - "ekstra mam śniadanko"

      cd. 5 by red_ford

      Lecz Wanda na to - "Czyś ty jest chory?
      Jam tu do ciebie przyszła w amory,
      a nie byś zjadł mnie Wawelski Smoku...
      Nie waż się ku mnie zrobić ni kroku,

      Zanim nie zdradzę celu wizyty..."
      Ponieważ smok był nie w ciemię bity,
      zaniechał dziewki, w słuch się zamienia,
      co Wanda ma mu do powiedzenia.

      A ona wtedy rzecze w te słowa:
      "Matrymonialna moja odmowa,
      Niemca dotyczy, jak ci wiadomo,
      a wszystko to pro publico bono.

      Więc przyszłam tutaj, do twojej jamy
      by zmyć na ojca honorze plamy,
      który mnie wydać chciał za Germańca,
      co nie do tańca ni do różańca...

      cd. 6 by Tommek

      Tymczasem Niemiec pomyślał jurnie
      "Zostając w Niemczech zostałbym durniem!
      dlatego jadę uciąć ogon smoczy "
      i pognał w Polskę co koń wyskoczy

      Przed siebie jednak musiał gnać piechotą
      pod nosem mrucząc złotą niemiecką myśl złotą
      "Oto do Polski gna rycerz fest
      a jego koń już dawno tam jest!"

      cd. 7 by garg_ul

      Gdy tak do Polski spiesznie pomykał,
      spotkał pod grodem był Lajkonika.
      A ten mu rzecze: "Zakusy swe wstrzymaj,
      chyba nie tobie pisana dziewczyna.

      W rywalizacji cięgi srogie zbierasz,
      bo Smok walorem Wandę onieśmiela.
      Zostały ci teraz: kiepska dramaturgia,
      napad amoku, plastyczna chirurgia."

      Słysząc te słowa Niemiec spąsowiał,
      zachwiał się, nadął, i spurpurowiał,
      choć z miną groźną, gatki popoprawiał,
      jak stał, piechotą do domu nawiał...

      cd. 8 by Plastman

      Na wieść o ucieczce rycerza tchórzliwego
      Krak zaczął szukać sposobu nowego
      I gdy tak rozmyślał, ktoś do bramy puka
      To szewczyk młodziutki księcia Kraka szuka

      Mam sposób, mój książe - do Kraka powiada
      Jak skończyć twej córki zakusy na gada
      Podrzućmy pod jamę w wielkiej tajemnicy
      Przepięknie uszytą figurę smoczycy !

      Noooo, to się nazywa talent. Gratuluję pomysłów Mr josephowi. Niestety! Cóż za
      szkoda, że tak doskonały zawodnik nie zajrzał do początkowych a i środkowych
      postów. Wiersz piękny ale ZA DŁUGI! Nie wlezie na szpaltę do gazety, choćby nie
      wiem jak przymierzać. Nie chcemy go kastrować, dlatego nagrodę przyznajemy
      autorowi e-maila do redakcji, plastmanowi. Ale sursum corda! Jest jeszcze jedna
      szansa na wygraną. Zapraszamy wszystkich bywalców forum.

      Za kapitule

      das_bot

      Oto jamnik w prawie całej krasie, brakuje jego ogona :)

      Był sobie smok wielki jak blok
      Zamek wawelski nie pomieściłby go
      Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,
      Który piękną córkę Wandę miał

      Wanda młodzieńców nie dostrzegała
      Bo Smoka Wawelskiego pokochała
      Króla to wielce zatrwożyło
      Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło.

      cd. 1, by gph

      Niemiec niespiesznie wyruszył w pole
      bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole
      Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki
      posły przyniosły zdjęcie wybranki...

      cd. 2 by emka_1

      Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,
      bo wizerunek był holograficzny.
      Oczy przecudne miała dziewica,
      ale ta reszta... istna smoczyca.

      Wielka, zwalista i pomarszczona,
      a na dodatek cera zielona.
      "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym
      i zaczął włazić do mysiej dziury...

      cd. 3 by Jakub Brydak

      A pod Wawelem, w głębi pieczary
      Smok i Twardowski piją miód stary
      Pyta Smok: "Mistrzu, jak się udało
      Na zdjęciu owym zmienić jej ciało?

      Piękna Królewna czarem zmieniona
      Na tym obrazku jest oszpecona"
      "To nie są czary"- w te rzecze słowa,
      "Tylko grafika komputerowa"

      cd. 4 by kathy38

      Tymczasem Wanda wielce zatroskana
      Myśli jak przekonać swego ojca-pana
      I wtem plan szatański wpada jej do głowy
      "Pójdę ja do jamy, oddam się smokowi

      a Krak wtedy wedle honoru księcia
      wyrazi zgodę na takiego zięcia "
      Nazajutrz rano staje u stóp zamku
      Smok aż się oblizał - "ekstra mam śniadanko"

      cd. 5 by red_ford

      Lecz Wanda na to - "Czyś ty jest chory?
      Jam tu do ciebie przyszła w amory,
      a nie byś zjadł mnie Wawelski Smoku...
      Nie waż się ku mnie zrobić ni kroku,

      Zanim nie zdradzę celu wizyty..."
      Ponieważ smok był nie w ciemię bity,
      zaniechał dziewki, w słuch się zamienia,
      co Wanda ma mu do powiedzenia.

      A ona wtedy rzecze w te słowa:
      "Matrymonialna moja odmowa,
      Niemca dotyczy, jak ci wiadomo,
      a wszystko to pro publico bono.

      Więc przyszłam tutaj, do twojej jamy
      by zmyć na ojca honorze plamy,
      który mnie wydać chciał za Germańca,
      co nie do tańca ni do różańca...

      cd. 6 by Tommek

      Tymczasem Niemiec pomyślał jurnie
      "Zostając w Niemczech zostałbym durniem!
      dlatego jadę uciąć ogon smoczy "
      i pognał w Polskę co koń wyskoczy

      Przed siebie jednak musiał gnać piechotą
      pod nosem mrucząc złotą niemiecką myśl złotą
      "Oto do Polski gna rycerz fest
      a jego koń już dawno tam jest!"

      cd. 7 by garg_ul

      Gdy tak do Polski spiesznie pomykał,
      spotkał pod grodem był Lajkonika.
      A ten mu rzecze: "Zakusy swe wstrzymaj,
      chyba nie tobie pisana dziewczyna.

      W rywalizacji cięgi srogie zbierasz,
      bo Smok walorem Wandę onieśmiela.
      Zostały ci teraz: kiepska dramaturgia,
      napad amoku, plastyczna chirurgia."

      Słysząc te słowa Niemiec spąsowiał,
      zachwiał się, nadął, i spurpurowiał,
      choć z miną groźną, gatki popoprawiał,
      jak stał, piechotą do domu nawiał...

      cd. 8 by Plastman

      Na wieść o ucieczce rycerza tchórzliwego
      Krak zaczął szukać sposobu nowego
      I gdy tak rozmyślał, ktoś do bramy puka
      To szewczyk młodziutki księcia Kraka szuka

      Mam sposób, mój książe - do Kraka powiada
      Jak skończyć twej córki zakusy na gada
      Podrzućmy pod jamę w wielkiej tajemnicy
      Przepięknie uszytą figurę smoczycy !

      • garg_ul Re: Uwaga! Już niedługo ostatni odcinek jamnika! 04.06.03, 22:00
        Ostatni?? Przecież jeszcze się nie rozkręciło dobrze O_o To znaczy, teraz
        należy w dwóch, góra trzech zwrotkach zawrzeć punkt kulminacyjny, zakończenie
        historii i jakąś puentę??
      • garg_ul Długawy, ale ostatni odcinek jamnika! 05.06.03, 11:27
        > Na wieść o ucieczce rycerza tchórzliwego
        > Krak zaczął szukać sposobu nowego
        > I gdy tak rozmyślał, ktoś do bramy puka
        > To szewczyk młodziutki księcia Kraka szuka
        >
        > Mam sposób, mój książe - do Kraka powiada
        > Jak skończyć twej córki zakusy na gada
        > Podrzućmy pod jamę w wielkiej tajemnicy
        > Przepięknie uszytą figurę smoczycy !
        >
        Że uczone Krakusy konceptu nie miały,
        zgodził się Krak z wahaniem na ten pomysł śmiały.
        I już wkrótce kwasami kukiełka wypchana
        stała w wejściu do groty z szyldem "Smocza jama".

        A trzeba tu powiedzieć, że smok nie był głupi
        i nigdy by na wiarę historii nie kupił.
        Lecz był on kawalerem - w tym tkwił szkopuł cały,
        że mu dzieci i żonka w snach wciąz powracały.

        Rzucił się więc na lalę, całowac zaczynał,
        a tu wprost mu w ramionach topi się dziewczyna!
        Przerażony odskoczył, dojrzał kątem oka,
        jak się Skiba za skałą zasadza na Smoka!

        Ogniem naonczas zionął, szewcu zwęglił zadek,
        wiedział już, że smoczyca - to nie był przypadek.
        Jak stał, tak do grodu błyskawicznie zmierza,
        Ligę Ochrony Przyrody w Krakowie namierza..

        A była LOP siłą wielką w tym czasie w stolicy.
        Bali się jej dworzanie oraz urzędnicy.
        Wiedział Smok wszak co czyni - w imię wyzszych racji
        Kraka Liga zmusiła wnet do abdykacji.

        Miejsce na tronie krakowskim Wanda obejmuje.
        No i proszę! - Już się wesele ze Smokiem szykuje.
        Jest to karta historii ciagle nieodkryta,
        jak Wanda - zoofilka i Smok - sybaryta
        ślub huczny razem wzieli. Dziatek mieli grono,
        co sobie zasłużyły na miano maszkaronów.

        O władzy i o miłości legenda to bardzo piękna,
        szkoda, że w imię prawości, nikt jej dziś już nie pamięta.
        A morał tej opowieści pouczający i krótki -
        zadarcie z ekologami, to opłakane są skutki.
        • redakcja_krakow Za dłuuuuugi! 05.06.03, 12:25
          Doskonale, ale za długo! Choćbyśmy nie wiem jak się wytężali, nie wydrukujemy!
          Prosimy krócej!
      • garg_ul Re: Uwaga! Już niedługo ostatni odcinek jamnika! 05.06.03, 17:30
        > Na wieść o ucieczce rycerza tchórzliwego
        > Krak zaczął szukać sposobu nowego
        > I gdy tak rozmyślał, ktoś do bramy puka
        > To szewczyk młodziutki księcia Kraka szuka
        >
        > Mam sposób, mój książe - do Kraka powiada
        > Jak skończyć twej córki zakusy na gada
        > Podrzućmy pod jamę w wielkiej tajemnicy
        > Przepięknie uszytą figurę smoczycy !
        >
        Że Krak prawie tak mądry był, jaki był cwany,
        Smoka podstępnie dał otruć, a potem peany
        kazał na cześć szewca układać. Za to do kielicha
        po cichu trutki wsypał - niech ów zdrajca zdycha!

        Wszak nie można księżniczki za prola wyślubić,
        można dać mu nagrodę, szanować czy lubić.
        Są jednak pewne granice - i te przekroczone,
        dał Krak w końcu księżniczkę sąsiadowi za żonę.

        Taki to krwawy finał tej tu opowieści -
        Umarł Smok, zginął szewczyk, brak od Niemca wieści.
        Wanda za mąż wydana, długo nie zdzierżyła,
        legenda ją zapamięta, jak w Wiśle się utopiła..
        • garg_ul Zapomniałem tematu, wiec tak: ^post to jest 05.06.03, 17:31
          druga wersja zakończenia :)
    • redakcja_krakow Hej, hej, czy forum śpi??? 05.06.03, 15:30
      Czy ostatni odcinek będziemy zmuszeni wybierać spośród jednego kandydata?
      Czekamy z utęsknieniem a nagroda - książkowa, bo książkowa ale jednak - czeka z
      nami!

      das_bot
      • gph 2. 05.06.03, 15:38
        zakończenie historii jest powszechnie znane
        smok padł siarką rażony
        Niemiec wybrał wannę

        leżąc w wannie wygodnej
        pełnej morskiej piany
        zrezygnował z zalotów
        do nieznanych panien


        Wanda w toń się rzuciła
        z tęknoty za smokiem
        kraków zyskał legendę a ocalił cnotę
      • garg_ul Re: Hej, hej, czy forum śpi??? 05.06.03, 16:59
        Forum nie śpi, tylko się uczy ;P Nie wszyscy mają już wakacje ;P
    • redakcja_krakow Koniec i początek 05.06.03, 18:24
      Stało się. Smoczy jamnik, stworzony wspólnie siłami forum i czytelników
      wysyłających maile dziś ujrzy światło dzienne w całej okazałości. Laureatem
      ostatniego odcinka zostaje gph. Konkurencyjne zakończenie, ze względu na
      rozmiary nie mogło ujrzeć światła dziennego w gazecie. Wszystkich
      zawiedzionych, wszystkie talenty, którym udało się zabłysnąć ale nie dostąpiły
      nagrody nagrodę zapraszamy ponownie. Już niedługo kolejny, o wiele dłuższy
      wakacyjny jamnik. Czekamy na sugestie, Które krakowskie legendy chcielibyście
      przerobić?

      A oto cały nasz kolektywny utwór:

      Był sobie smok wielki jak blok

      Zamek wawelski nie pomieściłby go

      Nad Wisłą pieczarę wynajął mu Krak,

      Który piękną córkę Wandę miał


      Wanda młodzieńców nie dostrzegała

      Bo Smoka Wawelskiego pokochała

      Króla to wielce zatrwożyło

      Poselstwo Polskie po Niemca ruszyło.



      Niemiec niespiesznie wyruszył w pole

      bo słyszał, że Wanda ma oczy bawole

      Gdy wurst zajadał, pił piwo ze szklanki

      posły przyniosły zdjęcie wybranki...



      Tu Niemiec wykonał gest dramatyczny,

      bo wizerunek był holograficzny.

      Oczy przecudne miała dziewica,

      ale ta reszta... istna smoczyca.



      Wielka, zwalista i pomarszczona,

      a na dodatek cera zielona.

      "Gott hilfe" ryknął głosem ponurym

      i zaczął włazić do mysiej dziury...



      A pod Wawelem, w głębi pieczary

      Smok i Twardowski piją miód stary

      Pyta Smok: "Mistrzu, jak się udało

      Na zdjęciu owym zmienić jej ciało?



      Piękna Królewna czarem zmieniona

      Na tym obrazku jest oszpecona"

      "To nie są czary" - w te rzecze słowa,

      "Tylko grafika komputerowa"



      Tymczasem Wanda wielce zatroskana

      Myśli jak przekonać swego ojca-pana

      I wtem plan szatański wpada jej do głowy

      "Pójdę ja do jamy, oddam się smokowi



      a Krak wtedy wedle honoru księcia

      wyrazi zgodę na takiego zięcia"

      Nazajutrz rano staje u stóp zamku

      Smok aż się oblizał - "ekstra mam śniadanko"



      Lecz Wanda na to - "Czyś ty jest chory?

      Jam tu do ciebie przyszła w amory,

      a nie byś zjadł mnie Wawelski Smoku...

      Nie waż się ku mnie zrobić ni kroku,



      Zanim nie zdradzę celu wizyty..."

      Ponieważ smok był nie w ciemię bity,

      zaniechał dziewki, w słuch się zamienia,

      co Wanda ma mu do powiedzenia.



      A ona wtedy rzecze w te słowa:

      "Matrymonialna moja odmowa,

      Niemca dotyczy, jak ci wiadomo,

      a wszystko to pro publico bono.



      Więc przyszłam tutaj, do twojej jamy

      by zmyć na ojca honorze plamy,

      który mnie wydać chciał za Germańca,

      co nie do tańca ni do różańca.



      Tymczasem Niemiec pomyślał jurnie

      "Zostając w Niemczech zostałbym durniem!

      dlatego jadę uciąć ogon smoczy"

      i pognał w Polskę co koń wyskoczy



      Przed siebie jednak musiał gnać piechotą

      pod nosem mrucząc złotą niemiecką myśl złotą

      "Oto do Polski gna rycerz fest

      a jego koń już dawno tam jest!"



      Gdy tak do Polski spiesznie pomykał,

      spotkał pod grodem był Lajkonika.

      A ten mu rzecze: "Zakusy swe wstrzymaj,

      chyba nie tobie pisana dziewczyna.



      W rywalizacji cięgi srogie zbierasz,

      bo Smok walorem Wandę onieśmiela.

      Zostały ci teraz: kiepska dramaturgia,

      napad amoku, plastyczna chirurgia."



      Słysząc te słowa Niemiec spąsowiał,

      zachwiał się, nadął, i spurpurowiał,

      choć z miną groźną, gatki popoprawiał,

      jak stał, piechotą do domu nawiał...



      Na wieść o ucieczce rycerza tchórzliwego

      Krak zaczął szukać sposobu nowego

      I gdy tak rozmyślał, ktoś do bramy puka

      To szewczyk młodziutki księcia Kraka szuka



      Mam sposób, mój książe - do Kraka powiada

      Jak skończyć twej córki zakusy na gada

      Podrzućmy pod jamę w wielkiej tajemnicy

      Przepięknie uszytą figurę smoczycy!



      Zakończenie historii jest powszechnie znane

      smok padł siarką rażony, Niemiec wybrał wannę

      leżąc w wannie wygodnej pełnej morskiej piany

      zrezygnował z zalotów do nieznanych panien



      Wanda w toń się rzuciłaz tęknoty za smokiem

      Kraków zyskał legendę a ocalił cnotę :)
      • garg_ul Nowy jamnik? 06.06.03, 00:08
        Z legendami może być ciężko, ale może by tak jamnika współczesnego?? Przecież
        to, co się czasem dzieje w tym mieście, to kiedyś będzie i tak legenda :))
Pełna wersja