Dodaj do ulubionych

Mularczyk donosi na swego profesora z UJ

11.05.07, 18:21
Mularczyk donosi na swego profesora...Z Waszego Krakowianie Uniwersytetu.
Donosy nie są prawdziwe. Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • nonna2 Re: Mularczyk donosi na swego profesora z UJ 11.05.07, 18:29
      P.S.
      Czy Mularczyk to od muła?
    • sabbina Re: Mularczyk donosi na swego profesora z UJ 11.05.07, 21:50
      nonna2 napisała:

      > Mularczyk donosi na swego profesora...

      tez donosze, wręcz KRZYCZE !

      panie ZOLL - niech pan pojedzie w końcu na grób swojego Ojca na cmentarzu
      podgórski, i zobaczy w jakiej on jest ruinie !
      czy Pan "AŁTORYTEYT" nie jest w stanie zadbac o grób własnego OJCA

      ?
      • trudny2002 kolezanko lub kolego "sabbina" 11.05.07, 21:55
        sabbina napisała:

        > nonna2 napisała:
        >
        > > Mularczyk donosi na swego profesora...
        >
        > tez donosze, wręcz KRZYCZE !
        >
        > panie ZOLL - niech pan pojedzie w końcu na grób swojego Ojca na cmentarzu
        > podgórski, i zobaczy w jakiej on jest ruinie !
        > czy Pan "AŁTORYTEYT" nie jest w stanie zadbac o grób własnego OJCA
        >
        > ?
        >
        > Mozna pokac ze jestes ozoba niezbyt zrownowazona, ale proponuje nie
        przesadzaj...badz na tyle kulturalna osoba by nie stawalo sie koniecznoscia
        grzebanier sie po cvmentarzach zwlaszcza jesli idzie o osoby dla Ciebie
        kompletnie obce...ale jesli jest Ci bolesnym zaniedbana mogila...to jako
        chrzescjanin poszukujacy ladu samodzielnie uporzadku, upzatnij i oczekuj
        nagrody...
        trudny
        • peteen trudny, bądź poważny, na argumenty z cieciem? 11.05.07, 22:49
          ludzie bez wykształcenia zawsze odczuwaja prymitywną zawiść wobec tych dobrze
          wykształconych, niedouczony sabbin będzie zawsze dyszał nienawiścią do
          wszystkich geremków, bartoszewskich, zollów...
          • sabbina Re: trudny, bądź poważny, na argumenty z cieciem? 11.05.07, 22:53
            peteen napisał:


            > wszystkich geremków, bartoszewskich, zollów...

            i innych AŁTORYTETÓW postkomunistycznej "cwierci - inteligencji"...:)))

            P.S.
            a co z 'magistrem" Kwasniewskim ?
            a co z "magistrem" Mazowieckim ?
            - czemu ich nie zacytowałes ???

            :))))
            • peteen Re: trudny, bądź poważny, na argumenty z cieciem? 11.05.07, 22:54
              no widzisz trudny?
              cieć nigdy wyżej ciecia nie podskoczy...
              • trudny2002 peteen'ie, bądź poważny 11.05.07, 23:36
                i powiedzmy sobie bez specjanie wyszukanej formy, chamuwde...jak musi lubic...i
                cieszy mnie ze to nie jest wykluczone:0
                pozdrawiam i powiem Ci ze burzowo...no jak to wiosna w gorach:)))
                trudny
              • gosia.43 Re:Szczerze mówiąc.... 11.05.07, 23:39
                bardzo się dziwię ludziom , którzy krytykują profesiora wyżej wspomnianego. Na
                wykładach można Go słuchać.... z zapartym tchem.... miałam okazję rozmawiać z
                Nim również prywatnie. Jest niesamowity...
                Człowiek , który jest tak wielkim autorytetem ... potrafi z ludzmi rozmawiać
                tak poprostu po ludzku.... i to myśle w dużej mierze również stanowi o Jego
                wielkości..

                p.s. chylę czoło
                • trudny2002 Re:Szczerze mówiąc.... 11.05.07, 23:42
                  to ja tez lubie rozmawiac...a tu cisza:)
                  trudny
                  • nikita.nika Re:Szczerze mówiąc.... 11.05.07, 23:43
                    czekasz na pochylenie czyjegoś czoła?:)
                    • gosia.43 Re:To czoło 11.05.07, 23:48
                      to ja chylę przed profesorem....
                    • trudny2002 Re:Szczerze mówiąc.... 11.05.07, 23:48
                      no:))))
                      czolo niechby bylo pochylone:))) rowniez:)
                      trudny
                  • gosia.43 Re:Szczerze mówiąc.... 11.05.07, 23:46
                    Wiem...ale czasami tak jest...., że "warunki obecne " nie pozwalają.......
                    trudno moze to zrozumieć.... ale bywa..... cierpliwość zostanie
                    wynagrodzona..........))
                    • trudny2002 Re:Szczerze mówiąc.... 11.05.07, 23:49
                      warunki to elementarz:)
                      trudny
                      • gosia.43 Re:Szczerze mówiąc.... 11.05.07, 23:54
                        też.....)))

                        chociaz zawsze sa dwa końce......)
                        • trudny2002 Re:Szczerze mówiąc.... 12.05.07, 00:06
                          koniec zawsze jest jeden...i nazywa sie koniec:)
                          trudny
                          • gosia.43 Re:Szczerze mówiąc.... 12.05.07, 01:04
                            Jakże to zrozumieć../. przeciez kij ..... ma zawsze dwa końce........
                            • trudny2002 Re:Szczerze mówiąc.... 12.05.07, 01:09
                              dwa konce mowisz ma kij?
                              No moze ale ja nie slyszalem o takim kiju...
                              koniec koncow musze uznac ze nawal i natlok stanowia ten drugi koniec...
                              trudny
                              • gosia.43 Re:Szczerze mówiąc.... 12.05.07, 01:12
                                dziwię sie , ze nie słyszałes......

                                p.s. zas co do tego natłoku....... no.... będe pisać przez duże P.....))))))
          • xyz_xyz_xyz Re: trudny, bądź poważny, na argumenty z cieciem? 12.05.07, 12:38
            peteen napisał:

            > ludzie bez wykształcenia zawsze odczuwaja prymitywną zawiść wobec tych dobrze
            > wykształconych, niedouczony sabbin będzie zawsze dyszał nienawiścią do
            > wszystkich geremków, bartoszewskich, zollów...

            podpisuję się obiema ręcami i nogami ;)
            Tak sobie wczoraj myslałam - słuchając konferencji Dorna (któremu samemu
            przecież braku inteligencji nie można zarzucić), że PiS jako ugrupowanie
            popierane głównie przez prosty lud, ma straszny kompleks na punkcie braku
            wykształcenia. Tacy ludzie zawsze uwierzą w słowa o wykształciuchach i głupcach
            z tytułami profesorskimi. I choć przeciętnie inteligentny człowiek widzi
            różnicę między demagogią i krętactwem PiS a klasą, mądrością i uczciwością
            takiego Bartoszewskiego czy Stępnia, to przecież więcej jest tych, którym nikt
            nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne.
            • krzychut Re: trudny, bądź poważny, na argumenty z cieciem? 12.05.07, 16:12
              Z tą inteligencją Dorna bym nie przesadzał. Co najwyżej bywa złośliwy.
              Jego wierszyki dla dzieci to grafomania.
              Z resztą się zgadzam.
              I jeśli ludzie tacy jak Profesorowie Bartoszewski czy Stępień są dla niego "wykształciuchami" to Dorn przy nich może robić najwyżej za "wykształciula".
              • kocinos Re: drobiażdżek 12.05.07, 16:34
                krzychut napisał:
                "Z tą inteligencją Dorna bym nie przesadzał. Co najwyżej bywa złośliwy."

                Ponoć prawdziwie złośliwi są tylko ci inteligentni, więc nie ferowałbym wyroków
                w tej sprawie. W końcu bycie inteligentnym nie gwarantuje dobrych intencji ...
                Co do wierszyków - też mam takie wrażenie, ale nie uważam się za fachowca w tej
                sprawie.
                Pod resztą podpisałbym się też wszystkimi kończynami. Strasznie mnie wk...
                kretyńskie opluwanie Profesora Bartoszewskiego. Szczególnie jego ...
                • nonna2 Re: kocinos 13.05.07, 08:00
                  kocinos:
                  [...]kretyńskie opluwanie Profesora Bartoszewskiego. Szczególnie jego ..."[...]

                  Nareszcie jakiś dosłowny odzew na mój watek. Dziękuję "kocinosie". Mile
                  wspominam poprzednią naszą wymianę zdań i pozdrawiam, z całą sympatią dla kotów :)
                  nonna
                  • kocinos Re: nonna2 13.05.07, 12:34
                    Staram się nie dopuszczać do świadomości (swojej) większości idiotyzmów
                    (przepraszam autentycznych Idiotów) widywanych w postach niektórych piszących,
                    ale czasem tama puszcza ... Gwoli ścisłości nie ja jeden zareagowałem ...
                    Dzięki za "Dzięki" ...
                    Pozdrawiam
                    Kocinos
                    PS Sympati dla kotów nigdy dosyć ...
                • xyz_xyz_xyz Re: drobiażdżek 13.05.07, 16:12
                  kocinos napisał:

                  > krzychut napisał:
                  > "Z tą inteligencją Dorna bym nie przesadzał. Co najwyżej bywa złośliwy."
                  >
                  > Ponoć prawdziwie złośliwi są tylko ci inteligentni, więc nie ferowałbym
                  wyroków
                  >
                  > w tej sprawie. W końcu bycie inteligentnym nie gwarantuje dobrych intencji ...
                  > Co do wierszyków - też mam takie wrażenie, ale nie uważam się za fachowca w
                  tej
                  >
                  > sprawie.
                  > Pod resztą podpisałbym się też wszystkimi kończynami. Strasznie mnie wk...
                  > kretyńskie opluwanie Profesora Bartoszewskiego. Szczególnie jego ...


                  Zgadzam się z kocinosem, dobra (w sensie umiejętna) złośliwość wymaga
                  inteligencji. ;)
                  Daleka jestem, by odmawiać jej tym, z którymi nie dzielę poglądów. To metody
                  PiS i ich elektoratu. Dorn należy do inteligentnych polityków tej formacji.
                  **************************************

                  notabene jest całkiem dobrym tłumaczem, byle rzemieślnik tego nie zrobi:

                  An Irish Airman Foresees his Death
                  I know that I shall meet my fate
                  Somewhere among the clouds above;
                  Those that I fight I do not hate,
                  Those that I guard I do not love;
                  My country is Kiltartan Cross,
                  My countrymen Kiltartan's poor,
                  No likely end could bring them loss
                  Or leave them happier than before.
                  Nor law, nor duty bade me fight,
                  Nor public men, nor cheering crowds,
                  A lonely impulse of delight
                  Drove to this tumult in the clouds;
                  I balanced all, brought all to mind,
                  The years to come seemed waste of breath,
                  A waste of breath the years behind
                  In balance with this life, this death.


                  IRLANDZKI LOTNIK PRZECZUWA SWĄ ŚMIERĆ (Dorn)

                  Wiem, że nie umknę z losu wnyków
                  Tam w górze pośród chmur na niebie;
                  Nie nienawidzę przeciwników,
                  Nie kocham ludzi, których strzegę.
                  Kiltartan Cross to ma ojczyzna,
                  Rodacy - biedni z Kiltartan;
                  Nie zmieni doli ich ta bitwa
                  Na lepszy albo gorszy stan.
                  Prawo, przysięga mnie nie skłania,
                  By walczyć. Ni ochoczy tłum,
                  Ni stanu mąż; radosne pożądanie
                  Wiedzie mnie w tumult pośród chmur.
                  Zważyłem wszystko z każdej strony:
                  Dni nadchodzące tchu nie warte,
                  Nie warte tchu też dni minione,
                  Gdy życia, śmierci ważę kartę.

                  żeby tłumaczyć literaturę, trzeba samemu być trochę pisarzem; a już tłumaczyć
                  poezję jest wyjątkowo trudno, ze względu na konieczność zachowania rytmów i
                  rymów.
                  ***********************************************

                  Porównanie Dorna z takim, dajmy na to, Kuchcińskim jest wręcz okrutne.
                  Tym bardziej zyskują na znaczeniu twoje słowa o intencjach. Uważam, że to
                  cyniczna gra ze strony ludzi pokroju Dorna kwestionowanie mądrości i klasy
                  Stępnia. A ci, którzy atakują Bartoszewskiego... jakie mają zarzuty wobec
                  niego? Cóż można mu zarzucić? Bo to, że człowiek jest lub nie jest entuzjastą
                  rządów Prawa i Sprawiedliwości nie stanowi chyba o jego wartości.
                  • kocinos Re: drobiażdżek 14.05.07, 01:05
                    Tłumaczeń Dorna nie znałem, przytoczone przez Ciebie, xyz_xyz_xyz, widzę
                    pierwszy raz, a miałem na myśli wierszyki dla dzieci. Z resztą, jak napisałem,
                    nie czuję się fachowcem w sprawach poezji. Wierszyki (jego) dla dzieci nie
                    działają na mnie, trudno. Przed tym też "nie padłbym na kolana", choć
                    tłumaczenie sprawne - fakt. Cóż, kwestia gustu ... W różnorodności cały urok ...
                    Pozdro...
                    • xyz_xyz_xyz Re: drobiażdżek 14.05.07, 16:51
                      ;D
                      wiesz, zawsze może być gorzej:

                      Tonight Will Be Fine
                      Sometimes I find I get to thinking of the past.
                      We swore to each other then that our love would surely last.
                      You kept right on loving, I went on a fast,
                      now I am too thin and your love is too vast.
                      But I know from your eyes
                      and I know from your smile
                      that tonight will be fine,
                      will be fine, will be fine, will be fine
                      for a while.

                      I choose the rooms that I live in with care,
                      the windows are small and the walls almost bare,
                      there's only one bed and there's only one prayer;
                      I listen all night for your step on the stair.

                      But I know from your eyes
                      and I know from your smile
                      that tonight will be fine,
                      will be fine, will be fine, will be fine
                      for a while.

                      Oh sometimes I see her undressing for me,
                      she's the soft naked lady love meant her to be
                      and she's moving her body so brave and so free.
                      If I've got to remember that's a fine memory.

                      And I know from her eyes
                      and I know from her smile
                      that tonight will be fine,
                      will be fine, will be fine, will be fine
                      for a while.
                      Leonard Cohen


                      --------------------------------------------------------------------------------

                      PRZEKŁAD


                      Dziś w nocy będzie fajnie
                      Czasem łapię się na tym
                      Że się grzebię w przeszłości
                      Przysięgaliśmy sobie
                      Wytrwać w naszej miłości
                      Ty kochałaś powoli
                      Ja skakałem jak pchełka
                      Dziś ja jestem za cienki
                      A twa miłość za wielka
                      Ale wiem z oczu twych
                      Uśmiech twój mówi mi
                      Że tej nocy jeszcze raz
                      Jeszcze raz będzie nam
                      Fajnie przez jakiś czas

                      Sam troskliwie wybrałem
                      To wspaniałe mieszkanie
                      Okna są w nim za małe
                      Nic nie wisi na ścianie
                      Jedno tylko jest łóżko
                      Tylko jedna modlitwa
                      Aż do rana się modlę
                      Żebyś jeszcze tu przyszła

                      Ale wiem z oczu twych
                      Uśmiech twój mówi mi
                      Że tej nocy jeszcze raz
                      Jeszcze raz będzie nam
                      Fajnie przez jakiś czas

                      Lubię patrzeć jak ona
                      Się dla mnie rozbiera
                      Naga mięknie od razu
                      Gdy miłość w niej wzbiera
                      Całym ciałem porusza
                      Jest odważna i piękna
                      Gdybym już nie zapomniał
                      Chciałbym o tym pamiętać

                      Ale wiem z oczu twych
                      Uśmiech twój mówi mi
                      Że tej nocy jeszcze raz
                      Jeszcze raz będzie nam
                      Fajnie przez jakiś czas
                      tłumaczenie Maciej Zembaty
                      ************************

                      choć trzeba przyznać, że i zadanie miał trudniejsze ;)
                  • krzychut Re: drobiażdżek 14.05.07, 07:19
                    xyz_xyz_xyz napisała:
                    > żeby tłumaczyć literaturę, trzeba samemu być trochę pisarzem; a już tłumaczyć
                    > poezję jest wyjątkowo trudno, ze względu na konieczność zachowania rytmów i
                    > rymów.
                    Otóż to: o ile rytm, z jednym wyjątkiem, udało mu się zachować, to z rymami już dużo gorzej.
                    W tłumaczeniu większość to rymy typu: "szły woły do Włoszczoły".
                    • xyz_xyz_xyz Re: drobiażdżek 14.05.07, 16:53
                      mimo wszystko przekład uważam za całkiem poprawny. Dla porównania zobacz
                      Zembatego :Z
              • trudny2002 z tym Dornem to chyba jedynie 12.05.07, 16:45
                ze wyksztalcily sie konczyny...reszta to szczatkowe formy...
                trudny
    • doktor_hiszpan A kto to jest ten jakiś Mularczyk, co to ... 11.05.07, 23:58
      ... o nim tak gadacie i gadacie?
      Czy ja go znam w ogóle?
      Mularczyk... ciekawe. Pierwsze słyszę.
      I tak już pewnie zostanie
      • 333a3 "Pocałujcie mnie w dupę, pajace!" 12.05.07, 00:00
        • trudny2002 ale pieszczoch...no, no 12.05.07, 00:05
          i pewnie za pis any...
          trudny
          Mularczyk to pewnie byl dobrze zapowiadajacy sie student tylko nie lubil sie
          uczyc...przepraszam studiowal nieco inaczej i pewnie czesciej przebywal wsrod
          chlopcow o podobnych do niego zainteresowaniach..takie kolko
          trudny
          • gosia.43 Re:ale pieszczoch 12.05.07, 00:24
            pieszczochowi nie równy.....tak jak cieć cieciowi...
            profesor ...profesorowi.....

            p.s. wszystko to trudne ... ale jakże interesujące ))
            • trudny2002 Re:ale pieszczoch 12.05.07, 00:27
              nierowny to znaczy dobrze czy kiepsko?
              trudny
              • gosia.43 Re:ale pieszczoch 12.05.07, 00:30
                a jak oddzieliłam to - nie - od równego - to tak myśle,...że z jednej strony
                kiepsko ( czasami celowo ) ...ale chyba...raczej...dobrze... )))
            • sabbina [...] 12.05.07, 00:29
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • doktor_hiszpan Tak na oko 12.05.07, 01:19
                ...to problematyka raczej Cię przerasta, bez urazy...
                Piszesz przecież straszne pierdoły, a tymczasem za "ileś tam lat" to w
                większości trybunałowej będą obrońcy Samoobrony i Ojca Rydzyka, a to właśnie
                wśród nich pochowało się najwięcej ubeckiej swołoczy.
                To jest powszechnie wiadome, a jeśli kto by sądził inaczej
                to jest najzwyczajniej naiwny.
                Tak w telegraficznym skrócie.
                Nieco dłużej, to prawda absolutna w rozumieniu historycznym,
                o której zdajesz się marzyć,
                nie istnieje.
                Zwyczajnie jej nie ma i nigdy nie było.
                Prawda o ocenie zdarzeń i postępowań jest zwykle relatywna
                i silnie zależy od poglądów oceniającego.
                O ile oczywiście oceniający jest suwerenny w myśleniu i ma własne poglądy,
                a nie cudze
                na zawołanie
                poglądy dwóch młotkowych.
                Ale teraz, jak się słyszy, tylko tacy są w cenie.
                Każdy normalny historyk powie Ci, że istnieje wyłącznie prawda kontekstu, o
                której nb z takim znawstwem wspomniał Benedykt XVI podczas swojej homilii w
                warszawskiej Archikatedrze.
            • saaroo Re:ale pieszczoch 13.05.07, 22:25
              Czy możesz wreszcie zacząć pisać bez tych nikomu niepotrzebnych kropek? Jest to
              wyjątkowo wku......ce.
              • gosia.43 Re:ale pieszczoch 13.05.07, 22:37
                A Ty - zawsze masz taki "elegancki" sposób zwracania sie do kogoś ?
        • poster012 "Pocałujcie nas w dupę, pajace!" od TK 12.05.07, 00:31
          Miał racje profesor z Białegostoku. Dedykacja dla pisuarów
          • sabbina [...] 12.05.07, 00:34
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • gosia.43 Re: "Pocałujcie nas w dupę, pajace!" od TK 12.05.07, 00:34

            Jezeli juz... to w maskach...na przykład gazowych...coby jakies choróbstwo się
            nie przeniosło.........
            • sabbina Re: "Pocałujcie nas w dupę, pajace!" od TK 12.05.07, 00:38
              gosia.43 napisała:

              >
              > Jezeli juz... to w maskach...na przykład gazowych...coby jakies choróbstwo
              się
              >
              > nie przeniosło.........
              >



              o szczegóły nalezy się pytac tego "profesora z Baiłegostoku"
              nie okreslił jaka gra wstępna go szczególnie rajcuje,
              czy chce byc calowany w dupe w masce, czy bez niej....


              :)))
              • trudny2002 mowia ludzie ze z kotem trzeba w masce 12.05.07, 00:40
                zeby nie podrapal twarzy, a mimo to wspomnienie obcowania z kotem moze sie
                skonczyc posliznieciem...i upadkiem z kontuzja jak to juz bywalo...a na
                niektorych to i psy szczekaja podobno nie wspominajac ze to moze byc za
                wieszanie psow...na rodakach
                trudny
      • nonna2 Re: A kto to jest ten jakiś Mularczyk, co to ... 12.05.07, 10:13
        To ten młotek z poprzedniego wątku co się dał użyć przez PiS przeciwko
        Trybunałowi Konstytucyjnemu. Rada adwokacka go chyba wykluczy. Oby... A ty chyba
        w ogóle nie słuchasz radia, nie oglądasz telewizji? W takim razie idż do wątków
        o gotowaniu lub o pieskach.:)
        • skks Re: A kto to jest ten jakiś Mularczyk, co to ... 12.05.07, 12:41
          O gotowaniu?
          O pieskach?
          Przecież na tym się trza znać...
          Dr Hiszpan zoperuje, naprawi ale po co miałby politycznie sie udzielać albo i w
          gotowaniu.
        • sabbina Re: A kto to jest ten jakiś Mularczyk, co to ... 13.05.07, 10:39
          nonna2 napisała:

          > To ten młotek z poprzedniego wątku co się dał użyć przez PiS przeciwko
          > Trybunałowi Konstytucyjnemu. Rada adwokacka go chyba wykluczy. Oby...


          1) Rada Adwokacka sobie moża...:)))
          poczytaj ustawe, ostateczna decyzja nalezy do Ministra Sprawiedliwości,
          a i od niej mozna się odwołac do Sadu Powszechnego

          2) Sądzę, że bedzie mozna postawic zarzut prokuratorski o usilowanie wpływu na
          posla w związku z wykonywaniem przez niego obowiązkow poselskich,

          3) a własciwie, to - jak mowią w krakowskiej adwokaturze - dni obecnego
          dziekana sa policzone, gdyż wiekszosc krakowskich adwokatow to mlodzi,
          niekomunistyczni prawnicy popierający A. Mularczyka....
          • trudny2002 , co to ...? 13.05.07, 11:59
            To klasyka donosicielstwa dobrego, takiego spod znaku pisowego,
            niekomunistycznego...Sluzy dokladnie temu samemu tylko ma nieco inny
            sztandar...ale jak mowia prostytucja to zawod, kurestwo - charakter...
            gratuluje samopoczucia nowej ubecji:)
            trudny
            • kocinos Re: , co to ...? 13.05.07, 12:40
              trudny2002 napisał:
              "...prostytucja to zawód, kurestwo - charakter"
              Ładne, nic dodać, nic ująć ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka