Dodaj do ulubionych

Co z moim przystankiem?

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 21:09
Przystanek "Komorowskiego" na Kościuszki został pozbawiony
szyb i dachu 8-(
Demontaż czy jak???
Obserwuj wątek
    • kuba203 Re: Co z moim przystankiem? 28.05.03, 21:32
      Gość portalu: mtq napisał(a):

      > Demontaż czy jak???

      Fachowo nazywa się to prywatyzacja ;))
      • Gość: Locutus Re: Co z moim przystankiem? IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 29.05.03, 03:27
        Ej, Kuba, mylisz pojęcia. To akurat się nazywa skurwysyństwo, tudzież, nieco
        eufemistycznie, wandalizm. Nie sądzę, żeby ktoś prywatyzował tłuczeń szklany :-P
        • yogy Re: Co z moim przystankiem? 29.05.03, 14:35
          Mówicie o tej wiacie, która stoi u mnie w pokoju, jeszcze niezmontowana...?
          Oups...
          • pavlack Re: Co z moim przystankiem? 29.05.03, 15:47
            A nie masz czasem jakiejś instrukcji obsługi do tego? Bo nie potrafię mojej
            zmontować...

            :D
            • Gość: Locutus Re: Co z moim przystankiem? IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 30.05.03, 02:42
              A ja powoli stwierdzam, że pantograf wiszący u mnie na suficie trochę
              zawadza... ale może przerobię go na podpórkę dla kwiatów...
              • mtq Re: Co z moim przystankiem? 30.05.03, 15:35
                Wczoraj jak szedłem do szkoły to był rozmontowany totalnie a jak
                wracałem stał już nowy, różniący się tylko łukowatym dachem (w
                ogóle to ja nie wiem, dlaczego nie zrobią dachu po drugiej stronie
                ulicy, przecież tu prawie nikt nie wsiada).
                • kuba203 Re: Co z moim przystankiem? 30.05.03, 17:30
                  Mylisz się, tam wsiada dużo osób do 109 :)) A po drugiej stronie pewnie nie ma
                  miejsca... W każdym razie nową wiatę zauważyłem.
                  A co do wiat w dziwnych miejscach, to zawsze mnie zastanawia, po co stoi jedna
                  taka przy Flisackiej w kierunku Salwatora, i na przystanku dla wysiadających w
                  Kurdwanowie :))
                  • Gość: ADAŚ Re: Co z moim przystankiem? IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 17:32
                    kuba203 napisał:


                    > A co do wiat w dziwnych miejscach, to zawsze mnie zastanawia, po co stoi
                    jedna taka przy Flisackiej w kierunku Salwatora, i na przystanku dla
                    wysiadających w Kurdwanowie :))

                    Mnie to nawet Kuba wkurwia. Co to - poczekalnia na przyjezdnych ???
                    • kuba203 Re: Co z moim przystankiem? 30.05.03, 17:59
                      Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

                      > Mnie to nawet Kuba wkurwia. Co to - poczekalnia na przyjezdnych ???

                      No, jakbyś np chciał kogoś powitać na przystanku, to możesz tam na niego
                      kulturalnie poczekać ;))
                      • pavlack Re: Co z moim przystankiem? 30.05.03, 18:08
                        Hehe, a jak już jesteśmy w temacie wiat przystankowych - są one także wygodnym
                        miejscem służącym do wypoczynku :D Kiedyś wybrałem się z kolegami na ryby
                        (potowarzyszyć im, bo sam nie jestem wędkarzem :D) na Przylasek Rusiecki. No i
                        przyjeżdżamy, a w wiacie siedzi sobie jakiś koleś/lump/itp. :D Wracamy po około
                        2 godzinach, a on dalej siedzi :D
                        • kuba203 Re: Co z moim przystankiem? 30.05.03, 18:41
                          Tam się musi też całkiem wygodnie spać, często widuję znużonych wędrowców
                          ucinających sobie drzemkę na ławeczce :))
                          • mtq Re: Co z moim przystankiem? 30.05.03, 23:46
                            A może oni są "zbici sztabą", jak na Kilerze 2? :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka