kbdz 17.05.07, 17:49 Dziękuję Profesorze za przekazaną mi wiedzę i miłość do historii, architektury, rysunku... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kwakwarakwa w samej rzeczy: 17.05.07, 18:11 Profesor Zin był Artystą i Rzemieślnikiem w jednej osobie. Kilka jakże drobnych, często pozornie niepewnych (a w istocie wystudiowanych w umyśle Profesora) pociągnięć węglem, i naszym oczom ukazywały się krajobrazy, przedmioty a zwłaszcza detale, które niejeden raz widzieliśmy na ekranie po raz pierwszy, bo takie były zbyt codzienne i pospolite by przyciągnać wzrok na dłużej, gdy przechodziliśmy obok nich. Pamiętam tę skromnie ubraną postać, idącą przez Park Krakowski czy ulicę Lea... pogrążoną w zamyśleniu... i oto zabrakło kogoś w krajobrazie. Sit Tibi terra levis, Profesorze! Odpowiedz Link Zgłoś
peerelski Re: w samej rzeczy: 18.05.07, 09:49 juz nigdy nieuslyszymy: "prosze panstwa, swinia to nieodlaczny element polskiego krajobrazu, naszkicuje ogon" ['] Odpowiedz Link Zgłoś
nonna2 Re: w samej rzeczy: 19.05.07, 21:18 Będzie mi brakowało panie profesorze pana gawęd i czarodziejskich rysunków! Część pamięci! Niechaj panu ziemia lekką będzie! (*) Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Zmarł Profesor Zin... 20.05.07, 02:10 Przed laty, wspólnie z koleżankami - spikerkami krakowskiej TV - przypadł mi w udziale jedyny w moim życiu wywiad, właśnie z Nim, Profesorem Zinem... Program, pt. "Mody, style i zabawy" był kręcony w najcudowniejszej kawiarni na świecie, w Jamie Michalika przy Floriańskiej. Jako że powstał w niej kiedyś kabaret "Zielony Balonik", było czego posłuchać i... pooglądać, gdyż Profesor gawędząc ze mną, oczywiście rysował. Nigdy nie zapomnę tego epizodu z mojego życia, który miałam szczęście przeżyć. Teraz, Drogi Profesorze, już za chmurką, znów opowiadacie sobie dykteryjki z Profesorem Karolem Estraicherem, który również uczestniczył w tym programie. Dlaczego Wielcy muszą odchodzić?... Odpowiedz Link Zgłoś
bnq58 Re: Zmarł Profesor Zin... 21.05.07, 00:41 Lubsko pozdrawia Kraków - centrum kulturalne Polski, odejście profesora W.Zina to wielka strata, u nas znany On był tylko z srebrnego ekranu, ale ceniony za przekaz wiedzy która docierała i do Lubska powodując u co wrażliwszych głód sztuki przez duże "S" Odpowiedz Link Zgłoś