Dodaj do ulubionych

Wino jarzynowe

04.10.06, 17:29
Czy probowal kto robic wino z jarzyn? Prosze sie nie wstydzic przyznac.
Chodzi mi po lbie wino z marchewek. Kolor bylby niepowtarzalny i aromat
niepowtarzalny zapewne. Marchewki zawieraja duzo cukru i sa zdrowe - wiec
takie wino musialoby byc zdrowe.
Chcialbym tez w nastepnej kolejnosci zrobic wino z burakow cwiklowych (bez
chrzanu oczywiscie). Takie wino mialoby niesamowicie intensywny kolor
buraczkowy. Poza tym buraki tez sa zdrowe, wiec i wino musialoby byc zdrowe.

al.1

------------------------------------------------
IN VINO SANITAS
CUM AQVA CARITAS
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: Wino jarzynowe 04.10.06, 18:05
      Zabrzmi to może zgryźliwie, ale alkohol z jarzyn jest powszechnie znany.
      Np wódka żytnia. Jarzyny to zboża jare, czyli wysiewane wiosną.
      Domyślam się, że chodzi ci nie o jarzyny, ale o warzywa, błędnie przez wielu
      zwane jarzynami.
      • al.1 Re: Wino jarzynowe 04.10.06, 22:30
        jan-w napisał:

        > Zabrzmi to może zgryźliwie, ale alkohol z jarzyn jest powszechnie znany.
        > Np wódka żytnia.

        No tak, ale sa to alkohole mocne.
        Jedynie sake jest bardziej zbozowym winem niz wodka.

        > Jarzyny to zboża jare, czyli wysiewane wiosną.
        > Domyślam się, że chodzi ci nie o jarzyny, ale o warzywa, błędnie przez wielu
        > zwane jarzynami.

        Ale robi sie zupe jarzynowa z warzyw. Warzywa, jak nazwa wskazuje powinno sie
        tylko warzyc. A wcale tak nie jest (prywatnie uwazam, ze mozna te rosliny
        rowniez nazywac jarzywa i warzyny).
        • jan-w Re: Wino jarzynowe 05.10.06, 20:59
          Tu się niestety zgodzić nie mogę. Dostałem niejedną dwóję z biologii, zanim nie
          udowodniłem nauczycielom że się nie znają.
          Jarzyny to zboża jare, czyli wysiewane na wiosnę, w odróżnieniu od oziminy
          wysiewanej na zimę.
          Warzywa to warzywa.
          Nie da się zrobić zupy jarzynowej z warzyw, tak jak ogórkowej z marchewki.
          To że większość ludzi nie zna znaczenia słowa jarzyny, nie zmienia faktu, że to
          nie są warzywa. Każdy specjalista od warzyw ci to potwierdzi.
          • bogulo Re: Wino jarzynowe 05.10.06, 21:33
            no nie!
            nie mozna zrobic ogorkowej z marchewki?! ;)

            no prosze niby forum trunkowe, a jakie ciekawostki, bede teraz uwazal jak
            dziecku w szkole beda chcieli dac zupe jarzynowa - przyjde sprawdzic ile volt
            bedzie miala ;)
          • al.1 Re: Wino jarzynowe 07.10.06, 00:33
            jan-w napisał:

            > Tu się niestety zgodzić nie mogę. Dostałem niejedną dwóję z biologii, zanim
            > nie udowodniłem nauczycielom że się nie znają.
            > Jarzyny to zboża jare, czyli wysiewane na wiosnę, w odróżnieniu od oziminy
            > wysiewanej na zimę.

            Niestety, potocyzmy sie przyjmuja i nie ma co kwestionowac ich niepoprawnosci.
            Jak daleko uciekaja slowa od pierwotnych znaczen niech zaswiadczy przyklad z
            brzuchem. Daaawno temu byl on okreslany zywotem (w jezyku rosyjskim pozostaje
            do dzis zivotem). Dowod: "Blogoslawiony owoc zywota twojego" - czyli brzucha -
            porownaj lac. "Benedictus fructus ventris". Venter = brzuch. A co dzisiaj
            znaczy zywot? - wiadomo ( po rusku zizn) [nie uzyskuje znakow diakrytycznych z
            klawiatury - co wyglada nieciekawie].
            To bylo takie zboczenie od tematu, ale do brzucha trafiaja przeciez alkohole.

            > Warzywa to warzywa.
            > Nie da się zrobić zupy jarzynowej z warzyw, tak jak ogórkowej z marchewki.
            > To że większość ludzi nie zna znaczenia słowa jarzyny, nie zmienia faktu, że
            > to nie są warzywa. Każdy specjalista od warzyw ci to potwierdzi.

            Zajrzyj teraz tu:

            sjp.pwn.pl/lista.php?co=jarzyny
            al.1
            ----------------------------------------------------------------
            Z kaktusow najbardziej lubie tequile


    • qubraq Re: Wino jarzynowe 06.10.06, 09:05
      Napisales:

      > > Chcialbym tez w nastepnej kolejnosci zrobic wino z burakow cwiklowych (bez
      > chrzanu oczywiscie). Takie wino mialoby niesamowicie intensywny kolor
      > buraczkowy. Poza tym buraki tez sa zdrowe, wiec i wino musialoby byc zdrowe.

      Od niepamietnych czasów robie w domu wino buraczane bezalkoholowe pod nazwą
      zakwas buraczany - do picia bezpośrednio jak i do zakwaszania barszczu czy do
      innych potraw czasem jako składnik marynaty ... a to że nie trzącha gdy sie go
      pije i we łbie sie nie kreci to juz same zyski szczególnie na szosie gdy
      policjant sprawdza co tam mamy w oddechu... :) a jaki smak!!! - i tu sie zgodzę
      z Waściną tezą - czysty gorący czerwony barszcz winny jest przewspaniały ...
      ...z tym ze ja do kwaszenia nie uzywam niczego poza przegotowana lekko osoloną
      jeszcze ciepłą wodą a do smaku dodaje tylko troche czosnku; żadnych skorek
      chlebowych czy wrecz kromek chleba!!! mozna jeszcze do smaku dodać pare
      plasterkow surowego imbiru; niektórzy dodaja kawalek chrzanu i liscie chrzanowe
      wiśniowe i dębowe - ja jeszcze takich nie próbowalem do kwaszenia burakow;
      Andrzej
      • al.1 Re: Wino jarzynowe 07.10.06, 00:48
        qubraq napisał:

        > Napisales:
        >
        > > > Chcialbym tez w nastepnej kolejnosci zrobic wino z burakow cwiklowy
        > ch (bez
        > > chrzanu oczywiscie). Takie wino mialoby niesamowicie intensywny kolor
        > > buraczkowy. Poza tym buraki tez sa zdrowe, wiec i wino musialoby byc zdro
        > we.
        >
        > Od niepamietnych czasów robie w domu wino buraczane bezalkoholowe pod nazwą
        > zakwas buraczany - do picia bezpośrednio jak i do zakwaszania barszczu czy do
        > innych potraw czasem jako składnik marynaty ... a to że nie trzącha gdy sie
        > go pije i we łbie sie nie kreci to juz same zyski szczególnie na szosie gdy
        > policjant sprawdza co tam mamy w oddechu... :) a jaki smak!!! - i tu sie
        > zgodzę z Waściną tezą - czysty gorący czerwony barszcz winny jest
        > przewspaniały ...
        > ...z tym ze ja do kwaszenia nie uzywam niczego poza przegotowana lekko
        > osoloną
        > jeszcze ciepłą wodą a do smaku dodaje tylko troche czosnku; żadnych skorek
        > chlebowych czy wrecz kromek chleba!!! mozna jeszcze do smaku dodać pare
        > plasterkow surowego imbiru; niektórzy dodaja kawalek chrzanu i liscie
        > chrzanowe wiśniowe i dębowe - ja jeszcze takich nie próbowalem do kwaszenia
        > burakow;
        > Andrzej

        Znam takie cos. Drozdze sie napracuja, a bakterie (niekulturalne) niszcza z
        cala bezwzglednoscia ich produkcje.

        A mnie chodzi o C2H5OH
        a nie o kwacha.

        al.1

        ---------------------------------------------------------
        AQVA STRONGA
        VITA LONGA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka