Rowerem wzdłuż Wisły do Gdańska

IP: *.dll.se 27.05.07, 22:56
Duzo sie mowi, a bardzo malo robi. Nawet w aktualnie wykonywanych robotach
nowych ulic/drog czy ich przebudowie nie uwzglednia sie rowerzystow. I w ten
sposob problem zamiast malec, to narasta (podobnie zreszta jak z "budowa"
parkingow). Drastyczny przyklad, to droga do niezwykle popularnego kapieliska
w Kryspinowie zarowno przez Salwator jak i Wole Justowska. To zakrawa na
skandal, bo setki swiatecznych (i nie tylko) rowerzystow nie tylko utrudniaja
ruch na waskich drogach, ale przede wszystkim sami sa narazeni na kolizje.
Kiedy wreszcie Wladze Miasta przestana igrac z ludzkim zdrowiem i zyciem?
    • Gość: Rowerzysta Rowerem wzdłuż Wisły do Gdańska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 06:28
      Idea szlachetna, fatastyczna, tylko czy wykonanie będzie polskie?

      Przykład z wczoraj - postanowiłem pojeździć trasą rowerową w okolicach
      Trzebnini/Olkusza. Oznakowania nawet są, w miarę dobre, ale ten kto tyczył
      trasę w życiu chyba na rowerze nie jechał. Ewentualnie był miłośnikiem sportów
      ekstremalnych.
      Droga - skądinąd piękna - wiodła przez lasy. ALE... 3/4 trasy szło po piachach.
      Rzecz do przejechania tylko na rowerze górskim i to przy założeniu, że
      rowerzysta ma doskonałą technikę. Inni uczestnicy ruchu rowerowego - na
      trekingach czy miejskich, albo dzieci - nie mają najmniejszych szans.
    • Gość: orsonorson a w Krakowie bzdur pełno, gdzie tam do Gdańska... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 09:32
      Podam tylko 2 przykłady szlaku rowerowego wzdłuż Wisły, uniemożliwiające
      bezpieczną jazdę na wytyczonym szlaku rowerowym.
      1. Największy absurd to brak przejazdu pod mostem Piłsudskiego. Z niewiadomych
      przyczyn, bulwar został przegrodzony siatką i nie da się przejechać. A jazda
      drogą (Rollego, Przy moście) jest niemożliwa w dół rzeki, bo Przy moście jest
      jednokierunkowa, a miejsca na ścieżki i przejazdy przez jezdie zabrakło. Dzięki
      temu rowerzyści jeżdżą po chodnikach i noszą rowery po schodach (sic!).
      2. brak ok. 800 metrów ścieżki rowerowej wzdłuż ul. Tynieckiej - rowerzyści
      razem z autami na ciasnej jezdni, odgodzeni od pobocza barierkami (!).
      3. brak rozwiązań dojazdu do KSW przy Grudzińskiego. Szkoła Prezydenta, ma
      nawet pętlę autobusową, ale dojazdu rowerowego od bulwarów brak.

      • Gość: orsonorson hehe, rozpisalem sie, mialy byc 2 a sa 3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 09:34
        sorry, brak kawy ;-(
      • Gość: Jaga Re: a w Krakowie bzdur pełno, gdzie tam do Gdańsk IP: *.law.uj.edu.pl 28.05.07, 11:05
        Czy można gdzies zobaczyć plany którędy owe nowe ścieżki mają przebiegać? CZy to
        tylko pomyśł w głowie? Najbardziej interesuje mnie czy jest jakiś plan na dojad
        z bulwarów w stronę, N. Bieżanowa? A te obecne ściezki to gdzie są budowane?
        Ciekawość mnie zżera.
      • Gość: AS Re: a w Krakowie bzdur pełno, gdzie tam do Gdańsk IP: *.chello.pl 28.05.07, 14:13
        Przyłączam się do opini orsonorson. Marzenia bez pokrycia o rzeczach ogromnych
        powodują ,że jesteśmy społeczeństwem śmiesznym. Piękne tereny okolic skałek
        Twardowskego i właśnie wzdłuż ul. Tynieckiej dla pieszych i rowerzystów są
        niebezpieczne. Powinny się tym zająć służby drogowe. To tylko przykład.
      • Gość: rowerman Re: a w Krakowie bzdur pełno, gdzie tam do Gdańsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 15:19
        Gość portalu: orsonorson napisał(a):

        > Podam tylko 2 przykłady szlaku rowerowego wzdłuż Wisły, uniemożliwiające
        > bezpieczną jazdę na wytyczonym szlaku rowerowym.
        > 1. Największy absurd to brak przejazdu pod mostem Piłsudskiego. Z niewiadomych
        > przyczyn, bulwar został przegrodzony siatką i nie da się przejechać.

        Po stronie Podgórza wzdłuż Wisły NIE MA szlaku rowerowego i nigdy nie było.
        Zresztą jest pewien problem, bo tam na ten bulwar można się dostać w dość
        skomplikowany sposób.

        To, co jest zagrodzone siatką, to rejon jakiejś "katastrofy budowlanej" czy prac
        związanych z czyszczeniem dna Wisły i OIDP te prace mają tam jeszcze trwać.
        Droga rowerowa jest w tym rejonie tylko na lewym brzegu Wisły.

        > A jazda drogą (Rollego, Przy moście) jest niemożliwa w dół rzeki, bo Przy
        > moście jest jednokierunkowa, a miejsca na ścieżki i przejazdy przez jezdie
        > zabrakło.

        Tu zgoda. Tam powinna być ścieżka pod prąd jak na Kopernika.

        > 2. brak ok. 800 metrów ścieżki rowerowej wzdłuż ul. Tynieckiej - rowerzyści
        > razem z autami na ciasnej jezdni, odgodzeni od pobocza barierkami (!).

        Słyszałem, że ma powstać - ale jakoś nie powstaje. Bata na urzędników brakuje ;-)

        > 3. brak rozwiązań dojazdu do KSW przy Grudzińskiego. Szkoła Prezydenta, ma
        > nawet pętlę autobusową, ale dojazdu rowerowego od bulwarów brak.

        Tam są ścieżki rowerowe (na moście Kotlarskim i na zjazdach z niego) ale jakieś
        katastrofalne :-(
        • Gość: rowerman siem wyjaśniło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 21:41
          > Gość portalu: orsonorson napisał(a):
          > > 1. Największy absurd to brak przejazdu pod mostem Piłsudskiego. Z niewiad
          > omych
          > > przyczyn, bulwar został przegrodzony siatką i nie da się przejechać.
          > To, co jest zagrodzone siatką, to rejon jakiejś "katastrofy budowlanej" czy
          > prac związanych z czyszczeniem dna Wisły i OIDP te prace mają tam jeszcze
          > trwać. Droga rowerowa jest w tym rejonie tylko na lewym brzegu Wisły.

          No prosze, informacja jak na zawołanie. Mówisz - masz:

          miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4187041.html
          :o)
Pełna wersja