Dodaj do ulubionych

Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w konk...

IP: diablo.nsl* / 192.168.203.* 06.06.03, 08:22
mam nadzieję, że mała ilość "cudów architektury" nie jest tylko
skutkiem recesji w budownictwie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pe Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: *.crowley.pl 06.06.03, 10:06
      Wygląda na to, że w zalewie szpetoty i zwykłej tandety trzeba
      bardzo się "postarać", aby stawać "w konkury" Archi Szopy.
      Zwykły architektoniczny bubel to już mało, stąd zapewn mała
      ilość kandydatów.
      • Gość: Lysy Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 07.06.03, 03:24
        trzeba bylo zglosic wlasnego kandydata, a nie zrzedzic po fakcie. ale po co
        cos robic, skoro mozna tylko narzekac?
    • Gość: Mati Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: *.cpip.pl / 192.168.0.* 06.06.03, 11:26
      Studjuje na A.P. i podzielam wasze zdanie , że budynek mojej
      uczelni jest najbrzydszy. Głosujcie na niego!!!Pozdrawiam.
    • Gość: Lukasz Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: *.gemini.net.pl / 192.168.21.* 06.06.03, 12:54
      Zupełnie nie rozumiem nominacji do Archi-Szopy budynku przy
      Modrzewiowej.Czy krakowski konserwatyzm osiągnął już taki
      poziom, że definicja ładnego domu sprowadza się do budynku z
      czerwona dachówką,tynkowanymi,białymi ścianami i ceglanym lub
      pokrytym klinkierem ogrodzeniem?Kraków nigdy nie wzbogaci się o
      nową,ciekawą architekturę światowego formatu,na którą
      zasługuje, jeśli wszelkie przejawy takiego architektonicznego
      nonkonformizmu i nowatorstwa będa pietnowane.Nikt nie krytyjuje
      nowych osiedli mieszkaniowych,prawdziwych szop
      architektonicznych, gzie jedynym "szalenstwem" na jakie
      pozwalaja sobie ich autorzy są uzyte barwy elewacji.Kiedys
      nawet Manggha była krytykowana(tak jak teraz dom przy
      Modrzewiowej), bo wychodziła przed szereg, a teraz uznawana
      jest za jedną z lepszych realizacji ostatnich lat w Krakowie.
      • Gość: Wlodek Budynek przy Modrzewiowej wyglada swietnie IP: *.NYCMNY83.covad.net 06.06.03, 18:17
        I jego nominacja do Archi-Szopy to jakies nieporozumienie, albo,
        co bardziej prawdopodobne jakas wewnetrzna rozgrywka w
        krakowskim swiecie architektonicznym. Na zdjeciu wyglda
        doskonale, nowoczesny budynek z wysublimowanym uklonem w strone
        tradycji (spadziste dachy). Tak jak napisal Lukasz, dom
        jednorodzinny, zeby byc ladnym, nie musi miec zaraz spadzistych,
        czerwonych daszkow i bialych scian.
        Nominacja tego budynku do Archi szopy jest bublem sama w sobie i
        sznowne jury powinno przyznac samemu sobie ta nagroda, za taki
        brak gustu i wyczucia. Pozdrawiam Wlodek
        • kifcio76 Re: Budynek przy Modrzewiowej wyglada swietnie 08.06.03, 23:21
          Gość portalu: Wlodek napisał(a):

          > I jego nominacja do Archi-Szopy to jakies nieporozumienie,
          albo,
          > co bardziej prawdopodobne jakas wewnetrzna rozgrywka w
          > krakowskim swiecie architektonicznym. Na zdjeciu wyglda
          > doskonale, nowoczesny budynek z wysublimowanym uklonem w
          strone
          > tradycji (spadziste dachy). Tak jak napisal Lukasz, dom
          > jednorodzinny, zeby byc ladnym, nie musi miec zaraz
          spadzistych,
          > czerwonych daszkow i bialych scian.
          > Nominacja tego budynku do Archi szopy jest bublem sama w sobie
          i
          > sznowne jury powinno przyznac samemu sobie ta nagroda, za taki
          > brak gustu i wyczucia. Pozdrawiam Wlodek


          BRAWO wŁODEK .ZGADZAM SIE ZE TO JAKS PARANOJA.
        • Gość: M. Re: Budynek przy Modrzewiowej wyglada swietnie :) IP: *.crowley.pl 10.06.03, 09:55
          Może wyglądałby lepiej, gdyby nie czarny kolor. Nadaje on całemu
          budynkowi wygląd stodoły.
          M.
          • Gość: aya Re: Budynek przy Modrzewiowej wyglada swietnie :) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 13:48
            Ludzie, wezcie sie przejedzcie na Wole, obejrzyjcie to 'cudo'
            ze wszystkich stron, pokontemplujcie. Dajcie sobie troche
            czasu. I dopiero potem komentujcie. Tak serio - chcielibyscie
            mieszkac w przeszklonej trumnie? To dobre dla Sniezki. Poza tym
            pomyslcie: przeszklony dach wyglada fajnie, ale przeciez klimat
            sie zmienia... Burze sa tak intensywne, ze sie wycina zdrowe
            drzewa na Kasztanowej, bo zagrazaja bezpieczenstwu... A jesli
            to jeszcze jest nad sypialnia - brrr. Slodkich snow!
        • Gość: marynia Re: Budynek przy Modrzewiowej wyglada swietnie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 14:08
          > Na zdjeciu wyglda
          > doskonale, nowoczesny budynek z wysublimowanym uklonem w strone
          > tradycji (spadziste dachy).

          NO WLASNIE, NA ZDJECIU!!! Ten "dom" moze i wygladalby niezle - na 50 arowej
          dzialce, ale wtloczony miedzy inne budynki, na dodatek na mikroskopijnej
          dzialeczce pasuje do otoczenia jak wol do karety. Architektura tego typu IMO
          potrzebuje przestrzeni, zeby wygladac ladnie... Swoja droga z wlascicieli
          musza byc niezle exiby - okna na cala sciane, w momencie kiedy do ulicy sa
          moze 3 metry i kazdy przechodzien moze zagladnac do srodka... Chyba nie
          chcialabym mieszkac w takim domu.
          • sipra Re: Budynek przy Modrzewiowej wyglada swietnie 13.06.03, 19:09
            Gość portalu: marynia napisał(a):

            > Swoja droga z wlascicieli musza byc niezle exiby - okna
            na >cala sciane, w momencie kiedy do ulicy sa moze 3
            metry i >kazdy przechodzien moze zagladnac do srodka...
            >Chyba nie chcialabym mieszkac w takim domu.


            Widziałem właściciela tego potworka architektonicznego.
            BMW+ blond laska, której chwalił się tym cudem.
            Ot, po prostu nowobogacki.
            W pewnym sensie go rozumiem- musi pokazać że ma kasę.
            (Gdy zaczynali budowac ten dom, mieszkańcy Woli myśleli
            że to będzie jakiś sklep.)
            • Gość: marynia Re: Budynek przy Modrzewiowej wyglada swietnie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.03, 22:31
              a wiecie co? oni tam zamiast ogrodu buduja sobie cos, co wyglada na basen...
              taki 2x3 metry, bo wiekszy sie na tej mikroskopijnej dzialeczce nie zmiesci...
              • Gość: kakaka Re: Budynek przy Modrzewiowej wyglada swietnie IP: *.pp.com.pl 18.06.03, 09:21
                no rzeczywiście, to już jest bezczelność!!!!


                :-)))))
    • Gość: jędrek Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: *.ceti.pl 07.06.03, 20:41
      W jaki sposób Kraków ma się rozwijać, jeżeli nowe budynki mają
      się "wpasować" do zdewastowanej okolicy? To nie jest skansen!
      Nominowanie takiego budynku jak Hotel Wilga, tylko za to, że
      nie komponuje się z sąsiednią ruderą jest absurdem.
    • Gość: piotr Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: *.t4.ds.pwr.wroc.pl 07.06.03, 22:59
      ja takze nie rozumiem nominacji dla domu przy ulicy Modrzewiowej
      moze powinnismy poznac opinie jurorow i przede wszystkim ich
      nazwiska i poziom kompetencji
      moim zdaniem ( na podstawie zdjecia ) ww dom jest ciekawym
      przykaldem wspolczesnego designu ktory nie ogranicza sie tylko
      do lamanych czerwonych dachow ponad bialymi scianami domow o
      cokole z plytki klinkierowej
    • Gość: piotr Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: *.t4.ds.pwr.wroc.pl 07.06.03, 23:03
      wlasnie dotarlem do danych jury, a iwec ich tytuly swiadcza o
      niebywalej kompetencji i uprawniaja do oceniania niebanalnej
      architektury
      • Gość: mimero Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.03, 10:34
        "Jeśli już zupełnie brakuje ci argumentów w dyskusji zaatakuj osobiscie
        mówiącego". Co do kompetencji jury sie nie wypowaidam, pragnę zwrócić uwagę, że
        budynki do nominacji zgłaszali mieszkańcy miasta. Architketura jak mało która
        ze sztuk (sic! jeśli ciagle nią jest???) wpływa na nasze otoczenie, a co gorsza
        trudno na nią ani uwagi nie zwracać, ani jej likwidować jeśli sz.p.
        projektantowi cuś nie wyjdzie. Myślę że w tym konkursie mniej chodzi o
        nominacje itp a bardziej o pobudzenie do dyskusji, i to jest ta pozywtywna
        strona.
        Niestety zdjęcia w Gazecie nie pokazują otoczenia, myślę więc że podstawą
        wyrażania opinii powinno być jednak podziwianie archiszop w ich naturalnym
        srodowisku np. kaplicy salwatorskiej z mostu Gołasia i po przejściu przez
        Salwator, aleją przez starą część cmentarza. Czy wiecie np. że kaplica
        doskonale zasłania jedną z najpiękniejszych panoram Wawelu? Projketant musiał
        się nieźle nakombinować ale się mu udało!
        Odnośnie wypowiedzi nt. wspólczesnych realizacji architektonicznych w Krakowie
        wyglaszanych przez specjalistów czyli w tym przypdaku architektów to oczywiście
        mamy ich całe mnóstwo, wszystkie bardzo rozsądne i wyważone. Czy ktoś zresztą
        wyobraża sobie architekta, który zdecydowałby się wziąć udział w jury Archi
        szopy??? Poza tym to trochę tak, jakby Lekarza Roku wybierali sami lekarze a
        nie pacjenci. Tymczasem w świecie, który nam fundują nam architekci to niestety
        my jesteśmy pacjentami.
        Co do budynku przy Kasztanowej zgadzam się z przedmówcami pod następujacymi
        warunkami:
        1. Każde dzieło architektury jest zawsze dobre samo w sobie, i tak powinno być
        oceniane (bez jakichkolwiek kontekstów i nawiązań - miejsca, tradycji, formy
        czy funkcji)
        2. Najważniejszym kryterium klasy dobrej architektury jest dziwaczność - im
        forma jest bardziej agresywna i niepasująca do otoczenia, tym jest lepsza,
        3. Materiał powinien byc używany i adaptowany niezgodnie z tradycyjnym
        przeznaczeniem - było to zresztą jednym z podstawowych kryteriów definiowania
        kiczu wg Mole'go (np. miniaturka wieży Eiffela z plastiku, samochód oklejony
        fornirem etc).

        Cóż, skoro Dom - Trufla mógłby stanąć gdziekolwiek to zdecydowanie wolę by
        stanął np. w Sosnowcu, Kostrzu czy Mławie.
        pzdr
        • Gość: kakaka kilka niescislosci IP: *.pp.com.pl 10.06.03, 16:07
          Gość portalu: mimero napisał(a):

          > "Jeśli już zupełnie brakuje ci argumentów w dyskusji zaatakuj osobiscie
          > mówiącego". Co do kompetencji jury sie nie wypowaidam, pragnę zwrócić uwagę,
          że
          >
          > budynki do nominacji zgłaszali mieszkańcy miasta.
          MIESZKANCY ZGLASZAJA, JURY WYBIERA. NIE WYPOWIADAM SIĘ NA TEMAT KOMPETENCJI
          JURY. CO DO WYBORU PRZEZ MIESZKAŃCÓW - JEŻELI POTRAFIĄ UMIESZCZAĆ TE SAME
          BUDYNKI W OBU KATEGORIACH, TO ZNAK ŻE Z KILKUSET OSOBAMI KTÓRE WYRAZIŁY SWOJE
          ZAINTERESOWANIE ARCHITEKTURĄ KRAKOWSKĄ PRZEZ ODDANIE GŁOSU JEST COŚ NIE TAK
          Architketura jak mało która
          > ze sztuk (sic! jeśli ciagle nią jest???) JEŚLI JESTEŚ ARCHITEKTEM, TO
          POWINIENEŚ KOJARZYĆ WYKŁADY PROF. LISOWSKIEGO - NA 100% BUDOWANEJ KUBATURY
          BODAJŻE 5% NOSI ZNAMIONA SZTUKI. TAK BYŁO, DOBRZE BY BYŁO, ŻEBY TERAZ TAK
          BYŁO :-)Zwpływa na nasze otoczenie, a co gorsza
          >
          > trudno na nią ani uwagi nie zwracać, ani jej likwidować jeśli sz.p.
          > projektantowi cuś nie wyjdzie. Myślę że w tym konkursie mniej chodzi o
          > nominacje itp a bardziej o pobudzenie do dyskusji, i to jest ta pozywtywna
          > strona. TU SIĘ ZGADZAMY. ZASTRZEŻENIE: DYSKUSJA PROWADZI DO NICZEGO, JEŚLI ZA
          TYM NIE IDZIE KONKRET, NP. ROZEBRANIE SKARGI. CZY PROWADZI DO EDUKACJI?
          > Niestety zdjęcia w Gazecie nie pokazują otoczenia, myślę więc że podstawą
          > wyrażania opinii powinno być jednak podziwianie archiszop w ich naturalnym
          > srodowisku np. kaplicy salwatorskiej z mostu Gołasia i po przejściu przez
          > Salwator, aleją przez starą część cmentarza. Czy wiecie np. że kaplica
          > doskonale zasłania jedną z najpiękniejszych panoram Wawelu? Projketant musiał
          > się nieźle nakombinować ale się mu udało! MÓWISZ O PROF. CĘCKIEWICZU - JEDNYM
          Z NAJZDOLNIEJSZYCH ARCHITEKTÓW JEGO POKOLENIA.
          > Odnośnie wypowiedzi nt. wspólczesnych realizacji architektonicznych w
          Krakowie
          > wyglaszanych przez specjalistów czyli w tym przypdaku architektów to
          oczywiście
          >
          > mamy ich całe mnóstwo, wszystkie bardzo rozsądne i wyważone. Czy ktoś
          zresztą
          > wyobraża sobie architekta, który zdecydowałby się wziąć udział w jury Archi
          > szopy??? A TERAZ ŻLE SIĘ WYRAŻASZ O NIEDAWNO ZMARŁYM PROF. BOGDANOWSKIM,
          KTÓRY BYŁ ARCHITEKTEM, JESTEM TEGO PEWIEN, MIMO WSZYSTKO:-). Poza tym to trochę
          tak, jakby Lekarza Roku wybierali sami lekarze a
          > nie pacjenci. Tymczasem w świecie, który nam fundują nam architekci to
          niestety
          >
          > my jesteśmy pacjentami. TEN ŚWIAT FUNDUJĄ NAM DEWELOPERZY RAZEM Z
          ARCHITEKTAMI - ARCHITEKCI PROJEKTUJĄ. BUDYNEK JEST DZIELEM KOLEKTYWU. NIE BOLI
          CIĘ, ŻE W JURY SĄ DEWELOPERZY, PRAWDA? Co do budynku przy Kasztanowej zgadzam
          się z przedmówcami pod następujacymi
          > warunkami:
          > 1. Każde dzieło architektury jest zawsze dobre samo w sobie, i tak powinno
          być
          > oceniane (bez jakichkolwiek kontekstów i nawiązań - miejsca, tradycji, formy
          > czy funkcji)
          > 2. Najważniejszym kryterium klasy dobrej architektury jest dziwaczność - im
          > forma jest bardziej agresywna i niepasująca do otoczenia, tym jest lepsza,
          > 3. Materiał powinien byc używany i adaptowany niezgodnie z tradycyjnym
          > przeznaczeniem - było to zresztą jednym z podstawowych kryteriów definiowania
          > kiczu wg Mole'go (np. miniaturka wieży Eiffela z plastiku, samochód oklejony
          > fornirem etc).
          >
          > Cóż, skoro Dom - Trufla mógłby stanąć gdziekolwiek to zdecydowanie wolę by
          > stanął np. w Sosnowcu, Kostrzu czy Mławie.
          > pzdr
          UKŁONY
        • Gość: colgate Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: *.clinternal / 10.5.0.* 13.06.03, 13:27
          > Czy wiecie np. że kaplica doskonale zasłania jedną z najpiękniejszych panoram
          Wawelu? Projketant musiał się nieźle nakombinować ale się mu udało!

          A juz myslalem, ze sie nie doczekam! Zaslania Wawel! Coz za nietakt!
          Co to w ogole jest za argument?

          > Cóż, skoro Dom - Trufla mógłby stanąć gdziekolwiek to zdecydowanie wolę by
          > stanął np. w Sosnowcu, Kostrzu czy Mławie.
          > pzdr

          Cóż, skoro Dom - Trufla mógłby stanąć gdziekolwiek to zdecydowanie wolę by
          stanął w Krakowie niż np. w Sosnowcu, Kostrzu czy Mławie.

          pzdr
          colgate
    • Gość: behemot Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: *.zaczek.ds.uj.edu.pl 10.06.03, 17:23
      Szczerze mowiac to i archiszopa i nagroda prof. Bogdanowskiego pokazaly w tym
      roku glownie mizerie inwestycyjna w Krakowie. Budynki mieszkalne, adaptacja
      willi na hotel, park wielkosci sredniego ogrodka przydomowego i na okrase
      Galileo. Byc moze w 100 tys. miescie bez ambicji "krolewskostolecznych" byloby
      sie czym podniecac.
      Z drugiej strony -willa, renowacja AP, niewielki hotel....
      Mam nadzieje ze w przyszlym roku nie beda nominowane nowe lawki w parku albo
      nowe kosze na smieci.
      Tak naprawde wiekszoc tego co sie buduje jest po prostu przecietna, ani ladna
      ani brzydka i raczej nie warta uwagi.
    • Gość: student bud. na Modrzewiowej w takim towarzystwie? to dobre... IP: *.crowley.pl 10.06.03, 22:06
      Wybór budynku przy ul. Modrzewiowej najlepiej charakteryzuje
      nasze chłopo-robotnicze gusty...
      Traleczka, dworek, tympanonik...czemu nie?
      • o13y Re: bud. na Modrzewiowej w takim towarzystwie? to 10.06.03, 22:28
        Zdaje się , że pod każdym typanonikiem i traleczką też się architekt podpisał.
        Tak znaczna część architektów przy stosownym wsparciu historyków sztuki ("styl
        polskiego dworku")kształtowała odbiorców gusty...
    • frustrat Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko 12.06.03, 14:26

      • Gość: mimero Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.03, 12:22
        Coś mi mówi, że obrońcy Trufli wywodzą się spośród architektów... Tych jedynych
        którzy oceniać mają prawo ale krytycznych ocen wobec siebie nie zniosą. A
        skrytykowani zachowują się jak naburmuszone primadonny, niewspółmiernie jednak
        bardziej agresywnie. Raz jeszcze spytam: czy aktorzy wystawiają Oskary i
        Maliny? Czy Prada lub Boss wystawijąc oceny najlepszym projketantom etc.
        Niestety mili Państwo, oceny te wystawia im krytyka i publiczność. Problem w
        tym, że u nas niestety krytyki architektonicznej nie ma, została publiczność. A
        poza tym, który architekt w Krakowie skrytykowałby publicznie innego architekta
        z Krakowa?
        Coś mi też mówi, że w biureczkach obrońców Trufli już są gotowe projketciki a
        la Trufla do realizacji w innych fajnych miejscach. Nie mam racji?
        • Gość: Lukasz Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: *.gemini.net.pl / 192.168.21.* 15.06.03, 12:34
          Gość portalu: mimero napisał(a):

          > Coś mi mówi, że obrońcy Trufli wywodzą się spośród architektów... Tych
          jedynych
          >
          > którzy oceniać mają prawo ale krytycznych ocen wobec siebie nie zniosą. A
          > skrytykowani zachowują się jak naburmuszone primadonny, niewspółmiernie
          jednak
          > bardziej agresywnie. Raz jeszcze spytam: czy aktorzy wystawiają Oskary i
          > Maliny? Czy Prada lub Boss wystawijąc oceny najlepszym projketantom etc.
          > Niestety mili Państwo, oceny te wystawia im krytyka i publiczność. Problem w
          > tym, że u nas niestety krytyki architektonicznej nie ma, została
          publiczność. A
          >
          > poza tym, który architekt w Krakowie skrytykowałby publicznie innego
          architekta
          >
          > z Krakowa?
          > Coś mi też mówi, że w biureczkach obrońców Trufli już są gotowe projketciki
          a
          > la Trufla do realizacji w innych fajnych miejscach. Nie mam racji?
          NIE!!!!!
    • Gość: rester Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: 217.153.152.* 15.06.03, 15:11
      Szanowne jury pominelo w nominacjach do archi-szopy budynek,
      ktory winien byc niekwestionowanym zwyciezca konkursu. Szczytem
      bezczelnosci - zarowno architekta, jak i wydajacych stosowne
      pozwolenia - jest bowiem wytwor o nazwie "Dom wschodzego
      slonca". Gigantyczna maszkara o watpliwych walorach uzytkowych -
      pregiez dla tworcow! Dla jury rowniez... Niestety.
      • o13y Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko 15.06.03, 18:27
        Jak to wątpliwych walorach użytkowych? To normalny budynek mieszkalny.Że nazwa
        pretensjonalna? - No, pretensjonalna, ale tu chyba pomysł miał inwestor czyli
        developer, żeby miał co reklamować. Wyjątkowo nawiązuje do
        mniejszej "mieszkaniówki" naprzeciwko, co już świadczy o tym, że jego autor
        patrzył jednak na otoczenie. Że duże? Tam nie razi, brak jest zabudowy po tej
        stronie ulicy. Element spajający dwie części u góry na pewno jest lepszym
        rozwiazaniem niż spadziste dachy w większości budynków mieszkalnych, zupełnie
        nota bene do nich nie pasujace.
        • Gość: emka_1 Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.03, 23:49
          Samo nawiązanie jeszcze o niczym nie stanowi, zwłaszcza, że to marne
          nawiązanie. Wielkość niestety razi. Trudno także nazwac to cudo normalnym
          budynkiem mieszkalnym, skoro z założenia jest dwufunkcyjny.
          Rozumiem, ze dla mieszkaniówki niezwykle pożadanym elementem jest tor
          tramwajowy przebiegający w odległości kilku metrow od budynku. Dzięki temu
          mieszkańcy będą mogli się czuć jakby mieszkali np. na Karmelickiej.
          Element spajający rzeczywiście nawiązuje do nazwy (brak tylko zakratowanych
          okien i wieżyczek strażniczych), że ze spadzistym dachem by wygladał gorzej?
          Oczywiście, ale czy to jest argument na poparcie urody projektu? Zawsze można
          jeszcze dodać, że gdyby był wykonany z nietynkowanych bloczków gazobetonowych
          byłby jeszcze brzydszy.
          Niezwykle interesująca jest sugestia, iz developer wybrał pretensjonalna nazwę
          w celu reklamowania budowli, jest w tym jakaś logika: skoro buduje sie marny
          obiekt, należy go marnie reklamować.
          Obawiam sie jednak, że zamiast "domu wschodzącego słońca" budynek będzie znany
          jako "dom ze szparą", lub w nawiązaniu do pogorzeliska w sąsiedztwie, "gigant
          szpara".
          • o13y Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko 18.06.03, 07:59
            To zapraszam do dyskusji- JAK powinny wyglądać budynki mieszkalne? O
            dwufunkyjności i bliskości toru nie ma co dyskutować, bo zdajesz sie nie
            wiedzieć, że:
            1.buduje sie na własnej działce, widocznie teren dalej był nie do kupienia lub
            w planach na co innego przeznaczony. Poza tym nie ma przymusu tam mieszkania
            kupować. Każdy by chciał w parku mieszkać, ale w aglomeracji takiej jak Kraków
            to nierealne.
            2. przeznaczenie dolnych (tylko dwóch w tym wypadku, więc bez przesady z
            wielofunkcyjnością) kondygnacji na usługi czy inny wynajem jest logiczne-kto
            chciałby tam mieszkanie przy wspomnianych torach?
            A po trzecie to narzekać można na wszystko oczywiście, ale budowa mieszkań to
            jednak nie Caritas. Każdy prawie budynek zostanie skrytykowany-taki trynd
            • emka_1 Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko 18.06.03, 13:23

              Dyskusja na temat "mieszkaniówki" ogólnie czy bloków mieszkalnych? Z
              przykrościa stwierdzam, że bloki w moim odczuciu (choć zdaję sobie sprawe iż
              jestem w tym odosobniona) jest to rodzaj budownictwa wzorowanego na klatkach
              dla królików, tyle, że z przeznaczoniem dla ludzi. Można to rowniez nazwać
              inaczej - wioska postawiona na sztorc. Ilość mieszkańców takiej budowli na ogół
              odpowiada ilości mieszkańcow małej wioski, a przestrzeni jakby nieco mniej.

              Wspomniany budynek nie wyglada na przyzwoity apartamentowiec, bliższy jest
              wzorcom budownictwa socjalnego np. z Newcastle, zaś wspomniane dwie kondygnacje
              z przeznaczeniem na inne funkcje, tez nie dodają "mieszkaniowego" uroku. Ze
              tylko dwie to dobrze? Wszystko zależy od stopnia uciążliwości dla mieszkańców.

              Jasne, ze nie wszystkich stać na apartamenty, domy jednorodzinne etc. i tego
              typu budynki musza powstawać, ale powstaje pytanie, czy akurat taki i w tym
              miejscu. Moim zdaniem nie.

              Oczywiste jest także, że buduje sie na takiej działce jaką się dysponuje, ale
              też dobrze jest dokładnie przeanalizować możliwości i ograniczenia działki, i
              madrze oraz zyskownie ją zagospodarować.
              Gigantomania, przeliczanie każdego skrawka ziemi na zabudowaną powierzchnię do
              sprzedaży na dłuższa metę nie popłaca. Rozumiem, ze trzeba kilku pokoleń
              developerów i projektantów, aby ta prawda stała się oczywista.

              Interesujące jest równiez zastosowanie jako argumentacji prawa wolnego rynku.
              Tak jest, nie ma obowiązku kupowania mieszkań, ale tez wolnym rynkiem rządza
              prawa podaży i popytu. Jeśli mamy doczynienia z bublem z sektora FMCG, mozna
              się tym nie przejmować, bo bubel sam zniknie z rynku, dużych szkód otoczeniu
              nie czyniąc, budynki jednak maja to do siebie,że same nie znikają. Wystarczy
              rozejrzeć sie wokół, ile cudnych bloków stoi i niestety stać będzie.

              Zaś stwierdzenie, ze każdy budynek i tak będzie skrytykowany może zostać
              odebrane wyłacznie w kategoriach usprawiedliwiania pójścia na łatwiznę - po co
              sie męczyć, myśleć, skoro i tak skrytykują. No coż, można i tak.
              • o13y Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko 18.06.03, 18:09
                Dyskusji z argumentami i podstawową znajomością rynku budowlano-
                architektonicznego mówię a nie chciejstwa, krytykanctwa i nicmisięniepodoba.A
                że szpara. a że blisko toru a wielofunkcyjny.Podejrzewam, że jakakolwiek praca
                jest Ci na razie obca. No ludzie, nie piszcie bzdur tam, gdzie nie macie nic do
                powiedzenia. A że takie budownictwo jeden francuski architekt upowszechnił a
                nie wujek Gienek budując królikom klatkę, to też Ci się nie chciało sprawdzić?
                To daj se luzu i nie dyskutuj (obejdzie sie bez argumentów, że na forum
                wszystkim wolno;-owszem jak mają coś do powiedzenia)
                • emka_1 Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko 18.06.03, 20:55

                  Poziom odpowiedzi oraz argumentacji wskazuje, że trafiłam ( nie ja jedna) w
                  czuły punkt (współ)autora dzieła.

                  >Chciejstwo, krytykanctwo i nicmisięniepodoba<? Ależ nie, nie podoba mi się TEN
                  budynek.
                  Rozumiem, forum jest tylko dla tych, którym TEN budynek sie podoba.

                  Próba dezwawuowania osoby, której sie nie podoba owo dzieło, pochodzi wprost z
                  piaskownicy. Może więc tam budować?

                  A w wolnych chwilach, w ramach luzu, nie zaszkodzi poczytać na temat
                  psychologiczno-społecznych aspektów budownictwa mieszkaniowego. Może wtedy nie
                  będzie sie tak łatwo pisało : >Jak to wątpliwych walorach użytkowych? To
                  normalny budynek mieszkalny<

                  Pozdrowienia dla wujka Gienka i jego królików.
                  • o13y Aż Ty nieszczęście chodzące 18.06.03, 23:05
                    a jakież może mieć walory uzytkowe typowy budynek mieszkalny oprócz uzytkowania
                    przez mieszkańców ? Wyrażnie piszę-argumenty proszę! To, że Ci sie nie podoba-
                    to i owszem jest argument.Tylko po co brednie o "wątpliwych walorach" ,
                    bliskości toru i wielkości. Nie jestem zwolennikiem gigantomanii, ale Twoje
                    postawienie sprawy powoduje, że zaczynam rozumieć tych, z którymi duzo dłuzej
                    niz Ty dyskutuję na tematy miejskiej architektury, a którym sie czesto-gesto
                    wyrywa "w tym Krakowie to nic nie da sie zbudować".No faktycznie - ani
                    zdefiniowania co to ten "przyzwoity apartamentowiec", ani jak niby miałby
                    wyglądać, oprócz paru banałów, że dobrze jest przeanalizować możliwości działki
                    i jej ograniczenia. Prawo stosowne to reguluje, aniele. A że gigantomania? A
                    gdzie by takich wszystkich frustratów pomieścił, co to i z dala od torów i
                    pewnie w centrum chcą i nie mogą się zdecydować, czy usługi im przeszkadzaja,
                    czy nie. Ale na parterze to by sie pewnie też nie chciało mieszkać, co?
                    Z Newcastle mówisz? A proponuję bez tego zadęcia-na Kurdwanów lub do Huty
                    bliżej-jakość ta sama. Psychologiczno-społecznych aspektów powiadasz. Ależ
                    naturelment. Wyłóż pieniadze-zapłać za projekt, studium psychologiczno-
                    społeczne (fuj!) i postaraj sie to sam (czy sama-nie znam płci) sprzedać -
                    zgodnie z założeniami i wszelkimi społ-psychologicznymi aspektami. Wtedy -
                    mając cały proces inwestycyjny przećwiczony - podejmuj dyskusję-a z pewnościa
                    bedzie ona inna. Wszelkie aspekty bedą znane Ci z praktyki, a nie z książek. I
                    pamietaj, że jest dylemat-zostawić plac przy ul. Pielęgniarek/Pradnickiej
                    zabudowany barakami o które nikt nie dba, czy jednak zabudować , może i
                    nienajpiękniejszym budynkiem, ale korzystnie zmieniajacym to miejsce (aspekt
                    społ-psych - przyjdą nowi mieszkańcy-jak kupią, znaczy mają pieniadze-znaczy
                    będzie to miejsce w miare w czystości i wzglednej estetyce utrzymane). A poza
                    wszystkim to podejrzewam, że nalezysz do tych którzy dopóki brak wykończonej
                    elewacji, nie są za bardzo w stanie budynku "zobaczyć". Ale czekam: jaka
                    powinna tzw.mieszkaniówka czyli typowe budynki o przewadze (80%) funkcji
                    mieszkalnej-temat ciekawy-potrafisz coś oprócz paru ogólnych prawd napisać?
                    • o13y I jeszcze 18.06.03, 23:20
                      Nie projektuję, ani nie jestem developerem - aby nie było nieporozumień co do
                      obrony autorskiej "dzieła" - mimo całej dyskusji w cudzysłowie
                    • emka_1 mój bład adwersarzu miły, 19.06.03, 14:34
                      że wdałam sie w tę jakże słusznie przez Ciebie nazwaną "dyskusją w
                      cudzysłowie".
                      Jak sie gościowi Resterowi nie podobało, to natychmiast z zajadłością
                      naskoczyłeś na niego :>Jak to wątpliwych walorach użytkowych? To normalny
                      budynek mieszkalny<
                      mnie zaś odpowiadasz:>a jakież może mieć walory uzytkowe typowy budynek
                      >mieszkalny oprócz uzytkowania przez mieszkańców ?
                      I czekasz na opinię jaka powinna być typowa mieszkaniówka?
                      Najwyraźniej dla Ciebie budynek mieszkalny, to taki w którym mieszkają ludzie,
                      w standaryzowanych wg. nieboszczki PN pomieszczeniach. Fakt, że mieszkają jest
                      równoważny z użytkowaniem, to zaś wyczerpuje pojęcie walorów użytkowych. A
                      wszystko reguluje prawo budowlane, które jak powszechnie wiadomo, jest zbiorem
                      objawionej mądrości i jedynym drogowskazem projektanta oraz inwestora. Gdzie
                      pole do dyskusji, na cóż argumenty, skoro nawet pojęcie "walor" jest dla
                      Ciebie niezrozumiałe. A może chodziło o funkcję? Twierdzisz, ześ tak
                      doświadczony w dyskusjach o miejskim budownictwie, a pojęcie apartamentowiec
                      jest Ci nie znane, pełnej definicji trzeba. Przypominam, ze obiekt, który stał
                      sie pretekstem do tej "rozmowy", został swego czasu nazwany przez
                      inwestora "zespołem apartamentowo-biurowym",a mieści w sobie lokale mieszkalne
                      o pow. od 25 -100m2, o standardzie wykończenia podstawowym, jedyne "luksusy",
                      to "winda szybkobieżna i monitoring". Apartamenty?
                      Wciskanie mieszkaniówki o standardzie zachodniego budownictwa socjalnego jako
                      apartamentów to jest zadęcie, zaś porównanie do socjalki z Newcastle to jednak
                      komplement. Nie rozczulaj mnie dylematami: baraki czy nienajpiękniejszy
                      budynek. To co piszesz na temat aspektów psychologiczno-społecznym dowodzi,że
                      nie masz pojecia o czym piszesz. Studium do każdego budynku ?!! Ha, ha,
                      paradne.
                      Na zakończenie przyznaję sie do jeszcze jednego błedu, to nie czuły punkt
                      autora dzieła został trafiony, ale gość Rester (nb. to nie ja) trafił czuły
                      punkt jury. Noł koments.
                      • o13y Nie porozumiemy się 19.06.03, 18:16
                        Nie pamietam nawet jak rzeczony budynek opisywał developer, bo tego nie śledzę.
                        I nie o tym mowa była. Nie budzi więc mojego zainteresowania czy będzie to
                        apartamentowiec czy "apartamentowiec".Rzecz zaczęła sie od
                        sformułowania "wątpliwe walory użytkowe" (to nie Twoje) oraz od zgrzędnego
                        pouczenia
                        "Samo nawiązanie jeszcze o niczym nie stanowi, zwłaszcza, że to marne
                        nawiązanie. Wielkość niestety razi. Trudno także nazwac to cudo normalnym
                        budynkiem mieszkalnym, skoro z założenia jest dwufunkcyjny.
                        Rozumiem, ze dla mieszkaniówki niezwykle pożadanym elementem jest tor
                        tramwajowy przebiegający w odległości kilku metrow od budynku. Dzięki temu
                        mieszkańcy będą mogli się czuć jakby mieszkali np. na Karmelickiej.
                        Element spajający rzeczywiście nawiązuje do nazwy (brak tylko zakratowanych
                        okien i wieżyczek strażniczych), że ze spadzistym dachem by wygladał gorzej?
                        Oczywiście, ale czy to jest argument na poparcie urody projektu? Zawsze można
                        jeszcze dodać, że gdyby był wykonany z nietynkowanych bloczków gazobetonowych
                        byłby jeszcze brzydszy" - to już Twoje. O gigancie-szparze (baaardzo nie na
                        miejscu) nie wspominając.
                        Toz przecież jest moja wypowiedź, że owszem nazwa pretensjonalna i pewnie
                        sprzedajacy na swój uzytek wymyślił. Dyskusja była o archi-szopie, a idąc dalej
                        o wyglądzie, bryle obiektu. Bo nie myslę , aby ktoś z dyskutantów był w środku
                        i wnetrza obejrzał (to jest rozkład pomieszczen) lub do dokumentacji
                        zajrzał.Konkurs o którym mowa nie wnika w układ wewnetrzny obiektu czy jego
                        dostosowanie do funkcji-tylko w bryłę, kompozycje z otoczeniem itp.
                        A chodzi mi (pomijając zwykłe z Tobą pyskówkolicytacje) o przemadrzały ton Twój
                        i przedmówcy.Owszem - w przypadku budownictwa wielorodzinnego w Polsce
                        (wielorodzinnego mówię)walor uzytkowy to : powierzchnia pozwalająca sie nie
                        obijać o ściany, sprawna winda, ciepła woda, gaz. Wątpliwy walor uzytkowy to na
                        przykład bez wody.Owszem, to wszystko dawno mamy, ale trudno w przypadku
                        typowego budownictwa mówić "wątpliwy walor użytkowy". Tu nie ma waloru
                        użytkowego lub nie. To sie ma nadawać do mieszkania. A że na świecie bierze sie
                        już inne czynniki pod uwagę? - tak jest , choć nie wszędzie. O ile mnie pamięć
                        nie myli to cena w tym "wschodzącym" też jest typowa. Więc jest dylemat-budowa
                        mieszkań DOSTĘPNYCH ( z trudem, ale jeszcze troche ludzi kupuje) i nie na
                        peryferiach, albo owszem długie studia na temat kształtowania przestrzeni,
                        studiów uwarunkowań i co tam jeszcze-co w wydaniu polskim jest niestety
                        karykaturą i wyciągnięciem pieniędzy (finalnie od nabywców mieszkań)a sprowadza
                        się do tego, że autorzy wiedzą lepiej czego potrzebują potencjalni mieszkańcy .
                        Reasumując - te sprawy reguluje rynek, a rynek chce mieszkań bez sztywnych
                        podziałów (każdy se sam ścianki ustawi wedle potrzeb) i w cenie pozwalającej
                        przynajmniej dzieciom kredyt bankowy spłacić.O recesji branży już nie mówię, bo
                        jednak i apartamentowce i "apartamentowce" źle sie sprzedają. Stan naszej
                        gospodarki nas zmusza do tego. Dochód, zarobki , baza-nadbudowa. Ale chodziło
                        na poczatku o bryłę.Tylko. Bo tego konkurs dotyczy.
                        I nie martw o tramwaj. Po to sie usługi na parterze robi, aby tam nikt nie
                        musiał sie mieszkaniem męczyć(ten wałkowany przez lata temat wreszcie "się"
                        zrealizował.Mając pieniądze- chetnie bym tam mieszkanie sobie ...
                        Na 9 pietrze na przykład.Widok, planty i centrum rzut beretem, komunikacja
                        dobra, klimatyzacja (tak przynajmniej od ulicy wygladało, że jest).

                        • o13y W jury też nie jestem 19.06.03, 18:22
                          n/t
                        • emka_1 zgadzam się, nie porozumiemy się... 19.06.03, 22:12
                          co do reszty: noł koments.
    • Gość: arek Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: *.barline.pl 18.06.03, 16:38
      napiszcie kto lub jakie biuro jest autorem domu na modrzewiowej
    • Gość: Pająk Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.03, 21:18
      Dziwię się, że Szanowne Jury pominęło tzw. "Dom Wschodzącego
      Słońca". To wyjątkowo pretensjonalna i przytłaczająca w swojej
      skali realizacja. Chyba, że chodzi o to, iż kiedyś przeczytałem
      pochlebne uwagi w "Dodatku Krakowskim" na temat tego gniota i
      obym się mylił czy autorem publikacji nie był przpadkiem jeden z
      członków jury.
      • Gość: mimero Re: Cztery budowle z Krakowa zakwalifikowane w ko IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.03, 10:22
        Co to jest?? Pętla czasowa?
    • Gość: xxx nic dobrego? IP: *.crowley.pl 20.06.03, 12:13
      Nie możemy negować każdej nowoczesnej budowli, która powstaje w
      Krakowie! Przecież bud. przy ul. Kasztanowej jest:
      zbudowany z materiałów nowoczesnych, naturalnych, modnych;
      gabarytami pasuje do otoczenia;
      jest dominantą pozytywną dla otoczenia;
      pasuje do charakteru dzielnicy;
      Czego można się doczepić?
      P.S. Został postawiony zgodnie z wszelkimi prawami w
      przeciwieństwie do innych nominacji...
      • Gość: wolfgang Re: nic dobrego? IP: *.com.pl 20.06.03, 14:49
        ranyyyy....nie moge...czemu to miasto jest tak konserwatywne ?
        to ze hotel wilga i dom wschodzacego slonca sa takie kontrowersyjne jest czescia pewnej wiekszej calosci. calosci myslenia krakowskiego.
        chodzi mi o wszystko: o kolory remontowanych budynkow na starowce(o nie remontowanych nie wspomne): sama szarosc,biel,kolory ziemi,etc... koszmar. o odjazdowej,odjazdowo odnowionej seledynowozielonej kamienicy na poczatku starowislnej mowi sie ze to jakas samowolka budowlana. ze jak to mozna tak pomalowac. rany boskie ! jedyna ladna kamienica w okolicy a tu jeszcze krytyka. to zamiast calowac po raczkach inwestora ze odnowil, to jewszcze pluja.
        hotel wilga... a co mielibysmy zbudowac ze by pasowalo do tego syfiarskiego otoczenia ???? budynek sztucznie postarzany ? powaznie nie wiem...
        wniosek : tam nie powinno powstac nic nowego, bo zaburzy to jednosc styulistyczna ludwinowa...eh... zgroza
        a co do wschodzacego slonca. przejdzcie sie ladies&gentelmans dalej na petle na krowodrzy. stoja tasm dwa takie piene wysokie 15 pietrowe kloce. jesli kto uwaza ze dom wschodzacego slonca nadaje sie do archiszopy a o tamtych klocach nie bylo mowy to dziekuje: szykuje mnostwo inwektyw na tego kogos.
        pojedzcie do warszawy: tam jakos niekt sie nei patyczkuje i szlane domy,wysokie na 15 pieter powstaja od dawien dawna. u nas jeszcze nie. malo ich jest. coz...dzialki na krowodrzy sas pewnie dosc drogie wiec nie oczekujcie , ze beda tam budowac 4 pietrowe dacze...
        do mshodzacego slonca jest raczej piekny niz brzydki i raczej jest lekka budowla i wcale a wcale nie przytlacza swa wielkoscia.
      • Gość: marynia Re: nic dobrego? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.03, 23:52
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > Nie możemy negować każdej nowoczesnej budowli, która powstaje w
        > Krakowie! Przecież bud. przy ul. Kasztanowej jest:
        > zbudowany z materiałów nowoczesnych, naturalnych, modnych;
        > gabarytami pasuje do otoczenia;
        > jest dominantą pozytywną dla otoczenia;
        > pasuje do charakteru dzielnicy;
        PASUJE??? DO CHARAKTERU DZIELNICY??? Kiedys rada dzielnicy zrobila spotkanie
        poswiecone przedstawieniu studium zagospodarowania przestrzennego dzielnicy
        Wola Justowska. Akurat bylam na tym spotkaniu i uwierz - ten budynek w zaden
        sposob do owego planu nie pasuje!!! Architekt i inwestor wykorzystali po prostu
        fakt, ze plan w dalszym ciagu nie zostal zatwierdzony - przynajmniej z tego co
        sie orientuje...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka