Gość: skisło IP: *.chello.pl 18.06.07, 01:15 a kiedy ogłosicie konkurs na ArchiUrząd w Małoposce ? W kontekście wycofania sie w tym tygodniu konsorcjum na budowę hali w Czyżynach zgłaszam JEGO Eminencję MAJCHRO, zwanego Dżakiem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Janke Re: Stracone szanse Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 01:38 Majchro to jakby byl z krainy poczwarkow jego miasto kompletnie nie interesuje KASKA tylko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antykomunista Nie ma na co zagłosować, kompletne dziadowstwo. IP: *.ists.pl 18.06.07, 06:07 W Krakowie jest mnóstwo przykładów genialnej architektury. Niekoniecznie tej sprzed wielu wieków, ale również tej sprzed II wojny. Ktoś to zaprojektował, napiszcie u licha kto!! Bo to jest genialne i jest tego bardzo dużo. No a te projekty do głosowania powyżej, to po prostu wstyd jak beret. To pasuje do Krakowa jak pieść do nosa. Nas starych krakusów nagła krew zalewa, jak na to patrzymy. Co to za idiota do czegoś takiego doprowadził. To trzeba wszystko po prostu czym predzej zburzyć i zbudować od nowa w stylu nawiązujacym do architektury Krakowa. Ps. Szczerze mówiąc, to już najbardziej mnie dobija dziedziniec na Wawelu. przedtem był z kamyków, wspaniały, jeszcze przedwojenny. Genialny! Stawało sie na środku, to dostawało się skrzydeł!! Teraz jest jakaś ohydna, ponura sztolnia. W stylu niemieckim. To jest tak ohydne, że raz tam byłem i wiecej już nie pójdę. Zachorowałem obłożnie, gdy to ujrzałem. Szczyt dziadostwa. Za taką przebudowę, architekt i zatwierdzający decydenci powinni iść do więzienia. Mam nadzieję, że to się w końcu stanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antykomunista Acha, byłbym zapomniał... IP: *.ists.pl 18.06.07, 06:17 W tym odnowionym zaułku Czartoryskich, wywalić tę figurkę razem z postumentem do wszystkich diabłów, wybrukować równo, bez placyku pod figurką i reszta jakoś ujdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Finwal Re: Nie ma na co zagłosować, kompletne dziadowstw IP: *.net.autocom.pl 18.06.07, 12:25 A mnie się podoba dziedziniec. I wcale nie uważam, że jak coś było kiedyś zrobione tak to teraz nie można inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos pomyslal? Czy wiecie ze...XIX w. skonczyl sie 107 lat temu? IP: *.ms.acxiom.com 18.06.07, 06:35 XIX stulecie skonczylo sie 107 lat temu, miasto ma prawo isc z duchem czasu. Dlaczego w Krakowie jakims tzw "specjalistom" od architektury i zabytkow wydaje sie ze w Krakowie, nie wolno nic budowac, a jesli juz laskawie pozwola cos wybudowac to ma to wygladac a'la XIX? Dosc miedzianych tablic, pomnikow, budynkow z cegly, tynku, kamienia i gontu! Nawet Wenecja, kazdy zgodzi sie ze to Wloskie miasto zasluguje na porownanie z grodem Kraka. Otoz Wenecja ma glowny dworzec kolejowy w stylu... modernistycznym. I jakos nikogo to nie bulwersuje, wiec odczepcie sie od Galerii Krakowskiej. Moim zdaniem ona wnosi do miasta wielkomijskosc z 21 wieku...Miasto powinno zyc. Dosc gotyckiej cegly, muru, kamienia i gontu! commons.wikimedia.org/wiki/Image:Venice_station.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Czy wiecie ze...XIX w. skonczyl sie 107 lat t IP: *.chello.pl 18.06.07, 08:47 Zgodzę się z tobą, że wiek XIX się już dawno skończył. Budynki te są dobre, nie kumam po co się ich czepiać. Szkoda, że koło dworca nie wyrosły Złote Tarasy Bis, może Kraków byłby zadowolony. Galeria jest ok, może za duża, ale jest ok. Lepiej zróbcie konkurs na najbrzydszą kamienicę w mieście. Stawiam na którąś na Kazimierzu lub przy Konopnickiej. Syf jak nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomyslal ktos? Re: Czy wiecie ze...XIX w. skonczyl sie 107 lat t IP: *.ms.acxiom.com 18.06.07, 09:17 Gość portalu: A napisał(a): > Galeria jest ok, może za duża, ale jest ok. > Lepiej zróbcie konkurs na najbrzydszą kamienicę w mieście. Stawiam na którąś > na Kazimierzu lub przy Konopnickiej. Syf jak nie wiem. Popieram. Wedlug (ekspertow od architektury i zabytkow) w Krakowie, im cos starsze tym lepsze. W tym zestawieniu nowe inwestycje to wedlug tychsze znawcow tandeta, nie wazne cze zaprojektowane przez Libeskinda czy Kiera. Ci "znawcy" nie maja wyobrazni. Zapewne ich nastepcy z 23 wieku beda sie zachwycac wszystkim co zbudowane przed 23 wiekiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
gniewko_syn_ryba Re: Czy wiecie ze...XIX w. skonczyl sie 107 lat t 18.06.07, 18:28 Gość portalu: ktos pomyslal? napisał(a): > Nawet Wenecja, kazdy zgodzi sie ze to Wloskie miasto zasluguje na porownanie z > grodem Kraka. Otoz Wenecja ma glowny dworzec kolejowy w stylu... > modernistycznym. Czy ten dworzec znajduje się w odległości 10 min. spaceru od Placu św. Marka, podobnie jak dworzec w K-wie od Rynku ???... I jakos nikogo to nie bulwersuje, wiec odczepcie sie od > Galerii Krakowskiej. Moim zdaniem ona wnosi do miasta wielkomijskosc z 21 > wieku... ROTFL !!! W USA takie budy WYBURZANO 50 lat temu !!!... > Miasto powinno zyc. Dosc gotyckiej cegly, muru, kamienia i gontu! Bez komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos pomyslal? Re: Czy wiecie ze...XIX w. skonczyl sie 107 lat t IP: *.ms.acxiom.com 21.06.07, 07:37 gniewko_syn_ryba napisał: > > Nawet Wenecja, kazdy zgodzi sie ze to Wloskie miasto zasluguje na porowna > > nie zgrodem Kraka. Otoz Wenecja ma glowny dworzec kolejowy w stylu... > > modernistycznym. I jakos nikogo to nie bulwersuje, wiec odczepcie sie od > > Galerii Krakowskiej. Moim zdaniem ona wnosi do miasta wielkomijskosc z 21 > > wieku... > ROTFL !!! W USA takie budy WYBURZANO 50 lat temu !!!... Przyznaj sie ty chyba nigdy w USA nie byles :) O takich budynkach jak Galeria Krakowska, 50 lat nikomu sie nie snilo, a teraz buduje sie w USA w najwiekszych amerykanskich i europejskich miastach. Tylko w Krakowie wspolczesna architektura napotycha na wielkie przeszkody, w postaci grupy "tzw Krakowskich specjalistow od architektury i zabytkow" ktorym wydaje sie ze w Krakowie wszystko powinno miec max 4-5 pieter, byc zbudowane z kamienia, cegly i tynkun najlepiej ozodbione gipsowymi alabastrami i gigurkami, ktyte miedza itd :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: Czy wiecie ze...XIX w. skonczyl sie 107 lat t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 08:22 Gość portalu: ktos pomyslal? napisał(a): > Przyznaj sie ty chyba nigdy w USA nie byles :) Byłem... Co prawda tylko raz ale wystarczyło... > O takich budynkach jak Galeria Krakowska, 50 lat nikomu sie nie snilo Ten tekst świadczy o twojej KOMPLETNEJ nieznajomości zagadnienia... :( Kiedy powstał Manhattan ???... , a teraz buduje sie w USA w najwiekszych amerykanskich i europejskich miastach. Pokaż mi taką budę stojącą w CENTRUM jakiegoś zabytkowego europejskiego miasta !... :-P > > Tylko w Krakowie wspolczesna architektura napotycha na wielkie przeszkody, O czym świadczą TAK LICZNE nominacje do Archi-szopy... ;-PPP Ty byłeś kiedykolwiek w Krakowie ??? w > postaci grupy "tzw Krakowskich specjalistow od architektury i zabytkow" ktorym > wydaje sie ze w Krakowie wszystko powinno miec max 4-5 pieter Nie odpowiedziałeś mi kiedyś na pytanie o drapacze chmur w Waszyngtonie - może teraz się doczekam ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka Re: Czy wiecie ze...XIX w. skonczyl sie 107 lat t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 23:46 "XIX stulecie skonczylo sie 107 lat temu, miasto ma prawo isc z duchem czasu. Dlaczego w Krakowie jakims tzw "specjalistom" od architektury i zabytkow wydaje sie ze w Krakowie, nie wolno nic budowac, a jesli juz laskawie pozwola cos wybudowac to ma to wygladac a'la XIX? Dosc miedzianych tablic, pomnikow, budynkow z cegly, tynku, kamienia i gontu!" No właśnie... A ja się pytam dlaczego potworkowaci specjaliści nie pójdą jeszcze dalej i nie każą się wzorować np na XVw...? Wybrukować rynek kocimi łbami i sprzedawać świnie...(zresztą XIX wieczne zabiegi dotyczące rynku i sukiennic to dopiero była granda). O co tu chodzi? Czy poza XIX-wiecznymi wzornikami do projektowania nie ma już nic dobrego? To właśnie z zapasów między służbami konserwatorskimi a architektami wokół " to tu nie pasuje, jest zbyt wulgarne, przydał by sie daszek-sraszek lukarenka, kutasik z brązu itd..." (komuś się tu we łbie pitoli i raczej stawiam na zakompleksione paniusie z konserwacji - bardziej ufam osobą, które mają za sobą kilkadziesiąt czy nawet kilkaset konkursów architektonicznych, w tym wiele wygranych niż...hmm) rodzą sie potworki a piętnowane są dobre realizacje, które i tak za zwyczaj są juz okaleczone przez konserwatora, do których oko ludzików nie może przywyknąć i jedynie może wybełkotać że jest to "takie inne" albo "nie pasuje"..."Nie może mi się podobać piosenka, którą słyszę po raz pierwszy”... Krytykowana jest nadbudowa kamienicy na Karmelickiej, szkoda tylko że bystre oko nie zauważyło domku z masła po przeciwnej stronie ulicy - to pasuje do otoczenia... jak pięść do oka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos pomyslal? Re: Czy wiecie ze...XIX w. skonczyl sie 107 lat t IP: *.ms.acxiom.com 21.06.07, 07:30 Gość portalu: ka napisał(a): > Czy poza XIX-wiecznymi wzornikami do projektowania nie ma już nic dobrego? > To właśnie z zapasów między służbami konserwatorskimi a architektami wokół " > to tu nie pasuje, jest zbyt wulgarne, przydał by sie daszek-sraszek > lukarenka, kutasik z brązu itd..." (komuś się tu we łbie pitoli i raczej > stawiam na zakompleksione paniusie z konserwacji :) Wystarczy spojrzec na ostatni (nieudany zreszta) konkurs na projek pomnika Boleslawa Wstydliwego ktory mial stanac na Malym Rynku. Okazalo sie ze 3 pierwsze "zwycieskie" projekty swoja mysla nie wychodzily poza XIX wiek; zwije pergaminy, pieczecie woskowe, jedyny "innowacyjny" projekt to uproszczone figury krolewskiej pary a'la manekin ze sklepu odziezowego... Nie rozumiem dlaczego krakowskim "artystom plastykom" wydaje sie ze w Krakowie nawet pomniki musza byc wzorowane na XVI wieku? A moze warto byloby sie przejechac chociazby do Paryza, i zobaczyc La Defense albo do Hiszpani i zobaczyc muzeum w Bilbao? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: Czy wiecie ze...XIX w. skonczyl sie 107 lat t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 08:30 Gość portalu: ktos pomyslal? napisał(a): > Nie rozumiem dlaczego krakowskim "artystom plastykom" wydaje sie ze w Krakowie > nawet pomniki musza byc wzorowane na XVI wieku? A moze warto byloby sie > przejechac chociazby do Paryza, i zobaczyc La Defense albo do Hiszpani i > zobaczyc muzeum w Bilbao? Już pisałem - nic (poza indolencją władz miasta) nie stoi na przeszkodzie by wybudować "krakowską La Defence" gdzieś na Rybitwach, gdzie miejsca jest pod dostatkiem. Jestw Krakowie miejsce i na nowoczesną architekturę, i na "skansen"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos pomyslal? La Defense...tez nie jest w szczerym polu IP: *.ms.acxiom.com 22.06.07, 06:32 chyba nie oczekujesz ze miejsce dla zaplecza handlowego jest tylko na dalekich przedmiesciach? Nie widze powodu dlaczego np turysta przyjezdzajacy do Krakowa ma jezdzic na Rybitwy zeby np. kupic wygodne buty albo uzupelnic swoj ekwipunek? Przesadzacie w tym Krakowie i to sporo. Na calym cywilizowanym swiecie sa centra handlowe polozone blisko atrakcji trurystycznych. I chyba o to chodzi, no chyba ze gdybys ty byl handlowecem to wybudowalbys swoj sklep obsugi turystow w szczerym polu, na bloniach? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: La Defense...tez nie jest w szczerym polu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 10:12 Ale zanim powstało, to pewnie były tam szczere pola... I leży chyba dalej od centrum miasta niż Rybitwy od Rynku... ;-P Gość portalu: ktos pomyslal? napisał(a): > chyba nie oczekujesz ze miejsce dla zaplecza handlowego jest tylko na dalekich > przedmiesciach? Nie widze powodu dlaczego np turysta przyjezdzajacy do Krakowa > ma jezdzic na Rybitwy zeby np. kupic wygodne buty albo uzupelnic swoj ekwipunek ? Czy ty byłeś kiedykolwiek w Krakowie ???... Po tym co wypisujesz, zaczynam szczerze wątpić... Gdybyś był, to przekonałbyś się sam ile sklepów z obuwiem jest w centrum i nie pisałbyś takich głupot ! ;-/// Po to, żeby turysta mógł se kupić 1 parę butów trzeba w środku miasta budować hipermarket ???... Gdy chcesz wypić piwo, domagasz się, żeby zbudowano w pobliżu browar ???... ;-PPP > > Przesadzacie w tym Krakowie i to sporo. Na calym cywilizowanym swiecie sa > centra handlowe polozone blisko atrakcji trurystycznych. To w centrum jakiego miasta i w pobliżu jakich atrakcji turystycznych stoi to: www.georgiaencyclopedia.org/nge/Multimedia.jsp?id=m-3275 www.pbsj.com/What/Core/Engineering/projects/MallofGeorgia/ www.dca.state.ga.us/CountySnapshotsNet/countysnapshot.aspx?cicoid=1067067??? I w porównaniu z tym przeciętnym przykładem amerykańskiej architektury hipermarketowej nadal twierdzisz, że stodoła jest "wybitnym osiągnięciem na skalę światową" ???... ;-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borewicz ale slicznie zrobione sa te IP: *.autocom.pl 18.06.07, 07:31 wszystkie inwestycje na fotkach powyzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Stracone szanse Krakowa IP: *.ma.krakow.pl 18.06.07, 09:16 gdyby konkursy na Archi-Szopę były ogłaszane kilkaset lat temu to większość budynków w Rynku, które teraz podziwiamy zostałoby nominowanych do tej nagrody , a zabudowa Krakowa nie wyszła by poza teren Plant. Kraków musi być też nowoczesnym miastem gdzie architektura zabytkowa splata się z bardzo nowoczesną - np. Paryż, Mediolan, Zurich, Londyn itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos pomyslal? za 200 lat..... IP: *.ms.acxiom.com 18.06.07, 09:49 a za 200 lat nastepcy obecnych Krakowskich "ekspertow" od architektury i zabytkow beda sie zachwycac Galeria Krakowska z poczatku 21 wieku, i oglaszac konkursy na 200 edycje Arch-Szopy, czyli wszystkiego co nowe :) Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Za 50 lat po tej budzie śladu nie będzie 19.06.07, 10:53 Czy ktoś tu jest naiwny? Przecież nie chodzi tu (inwestorowi) o jakąś architekturę, ale o zajęcie atrakcyjnej, uzbrojonej działki w centrum miasta. To, co na niej chwilowo stoi jest naprawdę drugorzędną sprawą. MA PRZYNOSIĆ ZYSKI W JEDNOSTCE CZASU. Tak czy tak będzie zburzone do zera, a na jego miejscu powstanie coś innego. A może ktoś tu sądzi, że to pudło wejdzie do historii architektury? Chyba JAKO SUROWIEC... H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: 50? Mam nadzieje ze 15-20 maksymalnie/ nt. IP: *.autocom.pl 21.06.07, 20:19 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Aż dziw bierze, że tu się zgadzamy... ;))) IP: *.autocom.pl 21.06.07, 23:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos pomyslal? Co odrzucili Twoj projekt?......... I to boli? :) IP: *.ms.acxiom.com 22.06.07, 06:25 Gość portalu: behemot napisał(a): > 50? Mam nadzieje ze 15-20 maksymalnie/ nt. Co chcesz zeby jeszcze za twojego zycia zaakcoeptowali twoj projekt/ ewentualnie twojego krewnego/znajomego? I zeby za zycia moc nachapac sie? Ale w Polsce sie zrobila prywata, nie ma co, kazdy tylko chce pozbyc sie konkurencji nie wazne jakim sposobem. Np urzadajac tzw "arch-szope" ...Zalosne :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: A kto ci skarbenku powiedzial... IP: *.autocom.pl 22.06.07, 10:32 ...ze behe jest architektem ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Stracone szanse Krakowa IP: *.ma.krakow.pl 18.06.07, 09:19 wydaje mi się, że niektórzy xchcą z Krakowa uczynić drugi Biecz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos pomyslal? Re: Stracone szanse Krakowa IP: *.ms.acxiom.com 18.06.07, 09:45 Gość portalu: piotr napisał(a): > wydaje mi się, że niektórzy xchcą z Krakowa uczynić drugi Biecz Dokladnie. Biecz takie piekne poznosredniowieczne, renesansowe miasto, szkoda tylko ze przestano w nim cokolwiek budowac jeszcze za czasow... Sasow :) Odpowiedz Link Zgłoś
gniewko_syn_ryba Re: Stracone szanse Krakowa 18.06.07, 18:23 Gość portalu: ktos pomyslal? napisał(a): > Dokladnie. Biecz takie piekne poznosredniowieczne, renesansowe miasto, szkoda > tylko ze przestano w nim cokolwiek budowac jeszcze za czasow... Sasow :) Fakt, wielka to strata dla polskiej architektury, że między ratuszem, a kościołem nie postawiono za Gierka jakiegoś pawilonu handlowego GS... Ale wystarczy ruszyć 4 litery trochę poza rynek i twoje ulubione "perły architektury" zaraz się pojawią... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos pomyslal? Re: Stracone szanse Krakowa IP: *.ms.acxiom.com 21.06.07, 07:43 gniewko_syn_ryba napisał: > wielka to strata dla polskiej architektury, że między ratuszem, a > kościołem nie postawiono za Gierka jakiegoś pawilonu handlowego GS... Ale > wystarczy ruszyć 4 litery trochę poza rynek i twoje ulubione "perły > architektury" zaraz się pojawią... ??? Gdzie w Bieczu (poza rynkiem) sa te perly architektoniczne? Jak sie orientuje Biecz nie posiada nowoczesnej Opery w stylu modernistycznym, ani tez innych przykladow architektury w skali europejskiej....Wiec o czym mowisz? Po prostu tak teraz w Krakowie mamy grupe ktora blokuje rozwoj miasta, tak w XVIII wieku byli tacy sami w Bieczu ktorzy nie potrafili wybiedz swoja wyboraznia poza neo-gotyk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: Stracone szanse Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 08:44 Gość portalu: ktos pomyslal? napisał(a): > ??? Gdzie w Bieczu (poza rynkiem) sa te perly architektoniczne? Polska język trudna język ?... ;))) Przecież napisałem wyraźnie, że wystarczy wyjść poza rynek, a twoim oczom ukażą się piękne ;))) "perełki" epoki gierkowskiej... Jak sie > orientuje Biecz nie posiada nowoczesnej Opery w stylu modernistycznym, ani tez > innych przykladow architektury w skali europejskiej.... Dokładnie tak samo jak Kraków ;-PPP No, może z wyjątkiem wspominanego już seminarium ks. Zmartwychwstańców na Zakrzówku ale jedna jaskółka (na dodatek już wymagająca remontu) wiosny nie czyni... Wiec o czym mowisz? > > Po prostu tak teraz w Krakowie mamy grupe ktora blokuje rozwoj miasta A jaka to "grupa" blokuje rozwój Waszyngtonu ?... ;-P tak w XVIII wieku byli tacy sami w Bieczu ktorzy nie potrafili wybiedz swoja > wyboraznia poza neo-gotyk. ROTFL - neo-gotyk w XVIII wieku !!! ;))))))))) Może przestań już się kompromitować niewiedzą, zarówno w dziedzinie architektury, jak i historii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Jeszcze apropos neogotyku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 10:16 Skąd jego wielka popularność aż po dzień dzisiejszy w... USA ???... ;)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Jeszcze o kompromitacji IP: *.autocom.pl 21.06.07, 20:07 > ROTFL - neo-gotyk w XVIII wieku !!! ;))))))))) Może przestań już się > kompromitować niewiedzą, zarówno w dziedzinie architektury, jak i historii. neogotyk, kierunek w architekturze i sztukach zdobniczych (poł. XVIII–pocz. XX w.) (zrodlo PWN) Od siebie dodam, ze elementy gotyckie byly popularne w Polsce i w XVII w Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Znajdź mi w Polsce jakąs budowlę neogotycką IP: *.autocom.pl 21.06.07, 23:03 z XVIII wieku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Znajdź mi w Polsce jakąs budowlę neogotycką IP: 149.156.166.* 22.06.07, 18:00 Bylo gdzies, ze w Polsce? Czyzby sprytny wybieg zeby ukryc swoja niewiedze? Odpowiedz Link Zgłoś
gniewko_syn_ryba Raczej drugi Sosnowiec... 18.06.07, 15:44 Gość portalu: piotr napisał(a): > wydaje mi się, że niektórzy xchcą z Krakowa uczynić drugi Biecz Odpowiedz Link Zgłoś
gniewko_syn_ryba Re: Stracone szanse Krakowa 18.06.07, 18:18 Gość portalu: piotr napisał(a): > wydaje mi się, że niektórzy xchcą z Krakowa uczynić drugi Biecz Ty wolałbyś drugą Skałę, Wolbrom albo Szydłów ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arcy Arcy Gazeta Wyborcza Krakow! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 10:14 A ja proponuje arcy-gazete.... i nominuje Gazeta Wyborcza Krakow! za ciagle narzekanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moho czy wy jesteście ślepi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 10:53 kraków zawalony jest bezgustownym syfem, wszystkie archi-szopy przyznane były trafnie, co więcej: każdego roku możnaby przyznać parę "wyróżnień" więcej, bo nadal podejście pt. "nowe i błyszczące = dobre" pokutuje tu, gdzie buduje się Galerię Krakowską. TO CO NOWE MOżE BYć łADNE I NA MIEJSCU - dowodem na to niech będzie wybudowany niedawno bliźniak Galileo - Newton - wieżowiec przy Armii Krajowej. Kraków ZASłUGUJE na architekturę na poziomie Mannghi, a nie na nadwiślański hotelowy syf! Syf który wam się podoba najwyraźniej, co jest po prostu śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos pomyslal? a czy ty nie przesadzasz? IP: *.ms.acxiom.com 18.06.07, 11:15 to co dzis buduje sie na pewno jest na miare miasta jakim jest dzis Krakow. Nie wiem jakie sa twoje wyborazenia, moze chcialbys widziec w krakowie same Guggenhaimy z Bilbao itd. Moim skromnym zdaniem zaden z budynkow podanych przez Gazete nie jest zly, wrecz przeciwnie. Ilez mozna budowac z cegly, kamienia ciosanego, tyknu, gonta, blachy miedzianej i bruku? Kiedys trzeba zaczac budowac z aluminium szkla i zelbetu jest to uniknione. A przeciez nawet nie wszystko w obrebie starego miasta jest wybitna architektura....sporo jest przecietnych kamienic. Wiec i dzis nie mozna wymagac zeby kazdy nowy budynek w Krakowie byl jak Manngha. Odpowiedz Link Zgłoś
kawitator A o co tu chodzi ??? 18.06.07, 12:44 Cały zaściankowy Kraków. Grupa frustratów organizuje konkurs na największą chałę na który zgłaszane są wszystkie większe realizacje w Krakowie Kto zgłasza ? Oczywiście konkurencja której projekty niewątpliwie genialne nie zostały docenione przez inwestorów. Architekt ma tylko częściowy wpływ na to co się buduje. Ktoś wykłada kasę i chce uzyskać konkretny obiekt służący do zarabiania forsy Hotel, szkołę, centrum handlowe, budynek mieszkalny czy toaletę publiczną. Jeżeli przy okazji powstanie coś co nie wywołuje u przechodniów wysypki to jest super. Zrozumiałe jest że wywołuje wysypkę u autorów projektów odrzuconych i nie realizowanych Może ciekawiej byłoby zrobić konkurs na najlepszą realizację tylko gdzie wtedy leczyli by swoje frustracje i wylewali żółć fachowcy z bożej łaski i architektoniczne ORMO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re:a architektura na poziomie.... IP: 149.156.166.* 18.06.07, 13:12 ...Gdanska (Manhattan),Poznania (Stary Browar), Rzeszowa !!!(Millenium Hall) moze być? Czy to tez sa niedoscigle dla nas metropolie?? Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_myslik Re:a architektura na poziomie.... 18.06.07, 15:42 No proszę - znów się zgadzamy. Znać dobrą szkołę krakowskiej geografii. I po co te animozje? A tu zapodziała się panu odpowiedź na Pański atak. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=412&w=64206125&a=64328004 KM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re:a architektura na poziomie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.07, 10:15 Gość portalu: behemot napisał(a): > ...Gdanska (Manhattan),Poznania (Stary Browar), Rzeszowa !!!(Millenium Hall) mo > ze być? Czy to tez sa niedoscigle dla nas metropolie?? Tak..., zwłaszcza ten Rzeszów... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re:a architektura na poziomie.... IP: 149.156.166.* 19.06.07, 12:42 Podalem konkretny projekt z Rzeszowa, nota bene krakowskiego biura (Studio Archi 5). Moze najpierw nalezy zapoznac sie z projektem zanim cos sie napisze? www.milleniumhall.pl/ polecam dzialy "kulturalne millenium hall", "biznesowo-turystyczne millenium hall" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re:a architektura na poziomie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 12:27 Ależ ja nie pisze o projekcie MH tylko o Rzeszowie jako niedościgłej dla Krakowa metropolii ! ;))) Co do samego projektu, to rewelacją nie jest ale będzie pasował do otoczenia (peryferyjna dzielnica miasta z gierkowskim blokowiskiem, żadnej zabytkowej zabudowy, w pobliżu większość hipermarketów) i tu tkwi zasadnicza róznica pomiędzy MH, a GK. Gdyby tą ostatnią postawiono na Kurdwanowie, też by pasowała... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re:zasadnicza? IP: 149.156.166.* 20.06.07, 22:01 Ja dostrzegam tam kilka innych, zasadniczych roznic. Jedna z nich jest rozbicie bryly na mniejsze czesci. Obecnosc przestrzeni publicznej tez uwazam za roznice "zasadnicza". I zapewniam ze taki obiekt przy dworcu wzbudzalby zgola inne odczucia. O programie uzytkowym nie wspominajac. Moze zle szukalem ale w dworcogaleryji nie znalazlem niczego poza sklepami i restauracjami. Czyli program wczesnych hipermarketow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmb Stracone szanse Krakowa IP: 62.121.133.* 18.06.07, 13:05 Szkoda, że nie ma konkursu na oszpecenie ulicy z nagrodami-karami za szyldy. Ohydny niebieski szklany i święcący szyld restauracji Chłopskie Jadło na Grodzkiej. Kto pozwala na umieszczanie takiego paskudztwa? Pominąwszy inne ten psuje całą perspektywę ulicy. Czy miasto nie może zdobyć się na jakąś uchwałę w sprawie szyldów i reklam? To jest istny śmietnik i szczyt bezguścia. Oszpecone: Floriańska, Grodzka, Szewska...itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkd Stracone szanse Krakowa IP: 195.46.43.* 18.06.07, 13:11 Ten konkurs od paru ostatnich "razów" zaczyna być nobilitujący dla architektów - i świadczy w szczególności o zaściankowości "szanownego jury" (códzysłów zamierzony). Ten antyplebiscycik piętnuje wszystko co zostanie zbudowane stosunkow blisko rynku.... Ludzie - miasto musi żyć - czyli musi być miejsce na nową architekturę, która jest znakiem czasu. GW zachwuje się jak swego czasu pewien francuski miłośnik gotyku, który rozwalał jego zdaniem "złe naleciałości" na paru zamkach.... Zastanówcie się co było w danej lokalizacji przed wybudowaniem / przebudowniem danego obiektu. Najlepsza jest "starcona szansa" w tytule - to chyba przez Was...całe szczęście że to nie "archiszopa" wydaje pozwolenia na budowę, bo i bez tego zdobycie tego światka w naszym kochanym mieście jest bardzo trudne. To Wydział Architektury UMK powinien dostać wasze trofeum - jesteście siebie warci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Stracone szanse Krakowa IP: 86.42.26.* 18.06.07, 14:07 Jak zwykle kazdy obiaw nowoczesnej architektury jest tepiony w Krakowie. I jak tu sie dziwic ze architekci uciekaja z polski, nie sa dostaecznie oplacani a jak cos nowczesnego w ramach dostepnego budrzetu zostaje zrealizowane to zostaje odrazu obrzucone blotem. A jeszcze jak cos nie ma spadzistego dachu to klekajcie narody...wkoncu wielu by chicialo zeby krakow zalac w plastiku zeby nic nigdy nie zmieniac zeby Kraków byl skansenem swiata gdzie wszytko zostaje zachowane bez zmian. Takie budunki jak np Szkoła nad Rudawą czy kamienica przy ul. Karmelickiej pokazuja ze przy malym budrzecie da sie zobic cos modernistycznego co dobrze wyglada... pewnie jak zostanei zrealizowany konkurs na szkieletora to Kraków odrazu da mu archiszope patrzac jedynie przez pryzmat co nowoczesne to brzydkie...wiec moze krakow na takie inwestycje tez nie jest gotowy (a moze bedzie propozycja zrobienia z tego wiktorianskiej kamienicy albo barokowego wierzoowca lub wierze jak zklonowana z wawelskiego zamku... Czy kiedykolwiek przyjda czasy ze bedzie sie dalo zaprojektowac w tym miescie cos nowoczesnego...zobaczymy czy architekci beda miec tyle odwagi zeby poem nie utonac pod zalewem nagrod archiszop Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon z Krakowa Re: Stracone szanse Krakowa IP: *.crowley.pl 18.06.07, 15:03 A dlaczego tak zmieniać to śródmiescie intensywnie? Nie może zostać tak jak jest? Nie można chyba opierać rozwoju miasta na przebudowie śródmieścia - trzeba by chyba wybudować podziemia żeby było miejsce na kolejne obiekty "blisko rynku". To jest tragdia tego miasta że tutaj wszystko co ma jakieś znaczenie musi być przy rynku, taka mentalność ludzi stąd i niestąd - gdyby inwestycje rozwijające miasto były realizowane w częsci miasta gdzie jest więcej miejsca i możliwości rozwoju architektury to nie byłoby archiszop tylko rzeczywiście jakieś kroki do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkd Re: Stracone szanse Krakowa IP: 195.46.43.* 18.06.07, 16:37 > A dlaczego tak zmieniać to śródmiescie intensywnie? Gdzie ta intensywność? bo jakoś tylko skansen widzę.... >Nie może zostać tak jak jest? Czyli jesteś zwolenikiem skansenu - zalać w plastik i po kłopocie - no i rozdawać kapcie - jak w tej "reklamie" Krakowa. Miasto musi żyć - a życie miasta objawia się zmianami - brak zmian= śmierć W centrum cały czas są miejsca których nie można ruszyć bo są w takim stanie że nadają się tylko do rozbiórki - a rozebrać nie można - bo konserwator siedzi na tej stercie cegieł i nie pozwala - " musi nastąpić śmierć techniczna" mówi. W Krakowie pokutuje ukuta w latach 20 XX wieku tzw. "Krakowska szkoła konserwacji zabytków", która sprowadza się do tego, że wszystko co się buduje nowego ma być nijakie - ma się nie wychylać w praktyce. Takie poglądy i ich ubijanie przez lata wykształciły masę samorodnych acz niekompetetnych krytyków z których powstała archiszopa, sprowadzająca się do wylewania żali "bo się coś zmieniło" Przypomnijcie sobie ludzie co było w miejscu Galerii Krakowskiej - syf, że aż miło, a co było w miejscu Hotelu Ascot - skup złomu, w parktyce mini wysypisko śmieci, nie jestem pewien co było w miejscu innych wyszydzanych obiektów. W parktyce co by się w Krakowie nie wybudowało to można mieć pewność że będzie w następnej edycji archiszopy. Co by było gdyby Wydział Architektury pracował tak jak powinien? 100, 1000, milion nominacji? Odpowiedz Link Zgłoś
gniewko_syn_ryba Re: Stracone szanse Krakowa 18.06.07, 18:53 Gość portalu: pkd napisał(a): > Gdzie ta intensywność? bo jakoś tylko skansen widzę.... > >Nie może zostać tak jak jest? > Czyli jesteś zwolenikiem skansenu - zalać w plastik i po kłopocie - no i > rozdawać kapcie - jak w tej "reklamie" Krakowa. Nóż się sam otwiera na widok takich tekstów... ;-[[[ > Miasto musi żyć - a życie miasta objawia się zmianami - brak zmian= śmierć Co to znaczy "Miasto musi żyć" ??? Wybierz się w nocy do "skansenu" na Rynek i do nowych dzielnic, to sam się przekonasz, które z nich są bardziej ŻYWE !... > W centrum cały czas są miejsca których nie można ruszyć bo są w takim stanie że nadają się tylko do rozbiórki - a rozebrać nie można - bo konserwator siedzi na tej stercie cegieł i nie pozwala - " musi nastąpić śmierć techniczna" mówi. Czyżbyś był tym "byznesmenem" z Rzeszowa co na miejscu Kuźni Zieleniewskich chce postawić biurowiec z hotelem ??? > > W Krakowie pokutuje ukuta w latach 20 XX wieku tzw. "Krakowska szkoła > konserwacji zabytków", która sprowadza się do tego, że wszystko co się buduje > nowego ma być nijakie - ma się nie wychylać w praktyce. Takie poglądy i ich > ubijanie przez lata wykształciły masę samorodnych acz niekompetetnych krytyków > z których powstała archiszopa, sprowadzająca się do wylewania żali "bo się coś > zmieniło" Nie, nie masz racji. Wśród krakowskich architektów pokutuje przekonanie, że są geniuszami, a w rzeczywistości są miernotami i dlatego ich "dzieła" są takie nijakie... > Przypomnijcie sobie ludzie co było w miejscu Galerii Krakowskiej - syf, że aż > miło, a co było w miejscu Hotelu Ascot - skup złomu, w parktyce mini wysypisko > śmieci, nie jestem pewien co było w miejscu innych wyszydzanych obiektów. To, że wcześniej było gorzej (z czym wcale się nie zgadzam bo bar "Smok" był wybintym przykładem architektury lat 70-ych XX wieku i jako taki powinien być zachowany) nie jest ŻADNYM usprawiedliwieniem obecnej "nowoczesnej" bylejakości". W cywilizowanym świecie takie stodoły stawia się na obrzeżach miast (szczególnie zabytkowych) i nawet w nieciekawych generalnie USA są to znacznie ciekawsze architektonicznie realizacje (choć w ich przypadku nie sposób mówć o zabytkowych miastach)... > > W parktyce co by się w Krakowie nie wybudowało to można mieć pewność że będzie > w następnej edycji archiszopy. Co by było gdyby Wydział Architektury pracował > tak jak powinien? 100, 1000, milion nominacji? Bzdura - nikt nie jest przeciwny nowoczesnej architekturze ale w odpowiednim miejscu i na odpowiednim poziomie. Wybierz się na Ruczaj, to będziesz miał jej pod dostatkiem (choć z poziomem już tak dobrze nie jest)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkd Re: Stracone szanse Krakowa IP: 195.46.43.* 18.06.07, 19:34 > > Czyli jesteś zwolenikiem skansenu - zalać w plastik i po kłopocie - no i > > rozdawać kapcie - jak w tej "reklamie" Krakowa. > > Nóż się sam otwiera na widok takich tekstów... ;-[[[ Czyli jesteś zwolennikiem skansenu....nic dodać nic ująć. > Co to znaczy "Miasto musi żyć" ??? Wybierz się w nocy do "skansenu" na Rynek i > do nowych dzielnic, to sam się przekonasz, które z nich są bardziej ŻYWE !... ja pisałem o "żywym mieście" z tkanką miejską podlegającą zmiananom a nie o życiu w mieście... Przejedź się do Wiednia, Berlina czy Paryża chociażby...gdzie w tkance miejskiej coś się dzieje - ona żyje - a nie tak jak w Krakowie poddana jest jakiemuś przedziwnemu zakonserwowaniu, co gorsza to spłyneło tez na umysły ludzi. > Nie, nie masz racji. Wśród krakowskich architektów pokutuje przekonanie, że są > geniuszami, a w rzeczywistości są miernotami i dlatego ich "dzieła" są takie > nijakie... Geniuszy jest niewielu...w każdej dziedzinie. Ale krytykowanie w czambuł nowych budynków też nie jest za bardzo na miejscu, zwłaszcza, że nie ma w Krakowie wielu przykładów nowej architektury i nie ma porównania - dlaczego bo wszystkie próby są bez wyjątku zawsze krytykowane zwłaszcza w czasie archiszopy. > To, że wcześniej było gorzej (z czym wcale się nie zgadzam bo bar "Smok" był > wybintym przykładem architektury lat 70-ych XX wieku i jako taki powinien być > zachowany) No tu przesadziłeś....może w momencie oddawania do użytku -ale i tak bym tego nie nazwał dziełem wybitnym > nie jest ŻADNYM usprawiedliwieniem obecnej "nowoczesnej" > bylejakości". W cywilizowanym świecie takie stodoły stawia się na obrzeżach > miast (szczególnie zabytkowych) Przejedź się do Wiednia, Norymbergi, Paryża, Berlina...i przejrzyj na oczy. epitetu "stodoła" nie komentuję. > Bzdura - nikt nie jest przeciwny nowoczesnej architekturze ale w odpowiednim > miejscu i na odpowiednim poziomie. Tu sobie zaprzeczasz...bo z tego co piszesz wynika że nie chcesz zmian w architekturze w ogóle. > Wybierz się na Ruczaj, to będziesz miał jej > pod dostatkiem (choć z poziomem już tak dobrze nie jest)... Owszem zdarzają się całkiem fajne realizacje. Mnie jednak wkurza niesamowicie odsądzanie od czci i wiary większości nowych realizacji w moim mieście, które się pojawiają w formie plomb w otoczeniu istniejącej zabudowy, I przeciwko takiemu krytykanctwu będę zawsze występował! Odpowiedz Link Zgłoś
gniewko_syn_ryba Re: Stracone szanse Krakowa 18.06.07, 23:10 Gość portalu: pkd napisał(a): > Czyli jesteś zwolennikiem skansenu....nic dodać nic ująć. Tak, jestem... > > ja pisałem o "żywym mieście" z tkanką miejską podlegającą zmiananom a nie o > życiu w mieście... Czym wtedy Kraków będzie się róznił od np. Katowic skoro i tu, i tam będą powstawać takie same "nowoczesne" budowle ze szkła i stali ?... > Przejedź się do Wiednia, Berlina czy Paryża chociażby Przejedź się do Pragi chociażby i pokaż mi choć 1 nowoczesny budynek na trasie z Rynku na Hradczany... ;-P ...gdzie w tkance > miejskiej coś się dzieje - ona żyje - a nie tak jak w Krakowie poddana jest > jakiemuś przedziwnemu zakonserwowaniu Dziwne, bo ja zauważam akurat odwrotne zjawisko, niestety... > Geniuszy jest niewielu...w każdej dziedzinie. Ale krytykowanie w czambuł nowych budynków też nie jest za bardzo na miejscu, zwłaszcza, że nie ma w Krakowie wielu przykładów nowej architektury i nie ma porównania Wg mnie tej "nowej" architektury w centrum takiego miasta jak Kraków jest zdecydowanie za dużo - stodoła, pawilon GS, przepraszam, Wyspiańskiego, Sheraton, akwarium przy Gertrudy, hotel k. filharmonii, bank przy Wielopolu itp. itd. No i nie sposób nie krytykować czegoś, co jest brzydkie, a w najlepszym razie nijakie... Jeśli coś zasługuje na uznanie, to potrafię to docenić, np. seminarium ks. Zmartwychwstańców na Zakrzówku - i miejsce odpowiednie, i poziom naprawdę światowy... > > To, że wcześniej było gorzej (z czym wcale się nie zgadzam bo bar "Smok" > był > > wybintym przykładem architektury lat 70-ych XX wieku i jako taki powinien > być > > zachowany) > No tu przesadziłeś....może w momencie oddawania do użytku -ale i tak bym tego > nie nazwał dziełem wybitnym > Zobaczymy jak stodoła będzie wyglądać za 30 lat... ;-P A widziałeś toto od strony peronów PKP ???... Jeśli nie, to koniecznie musisz zobaczyć czym Kraków wita przyjezdnych... ;-/// > > Przejedź się do Wiednia, Norymbergi, Paryża, Berlina...i przejrzyj na oczy. Pokaż mi taką stodołę w którymś z tych miast w odległości 5 minut spacerem od zabytkowego centrum (zwłaszcza w Norymberdze) !... ;-/ > epitetu "stodoła" nie komentuję. To nie epitet tylko opis rzeczywistości... Chociaż masz rację... znane mi stodoły są dużo ładniejsze... ;-P > > Tu sobie zaprzeczasz...bo z tego co piszesz wynika że nie chcesz zmian w > architekturze w ogóle. A gdzieżeś to wyczytał ??? Nie akceptuję zmian w ścisłym, zabytkowym i wpisanym na listę UNESCO centrum, w odpowiedniej odległości od niego (np. na Rybitwach, w Łęgu, w Hucie w okol. Igołomskiej itp.) mogą sobie "nowoczesne" budynki powstawać... > > > Wybierz się na Ruczaj, to będziesz miał jej > > pod dostatkiem (choć z poziomem już tak dobrze nie jest)... > > Owszem zdarzają się całkiem fajne realizacje. Jakoś nie zauważyłem takowych choć mieszkam tu od 10 lat... A tkanka miejska rozrasta się tu niczym rak w zaawansowanym stadium... > > Mnie jednak wkurza niesamowicie odsądzanie od czci i wiary większości nowych > realizacji w moim mieście, które się pojawiają w formie plomb w otoczeniu > istniejącej zabudowy, Mnie zaś wkurza niesamowicie gdy między 2 renesansowe kamienice wstawia się betonowy klocek, który pasuje tam jak Lepper do Wersalu... ;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwierzyniecki jedna baba drugiej babie IP: *.crowley.pl 19.06.07, 16:24 Spotkalo sie dwoch ekstremistow, jeden krzyczy zachowac skansen a drugi chce wszedzie gieesy. Troche rozsadku Panowie. >na listę UNESCO centrum, w odpowiedniej odległości od niego (np. na Rybitwach, w >Łęgu, w Hucie w okol. Igołomskiej itp.) mogą sobie "nowoczesne" budynki >powstawać... Tutaj to pierniczysz kolezko. Tam gdzie piszesz to nikt nic nie postawi bo to juz nie jest miasto. Tu chodzi o dzialania w miescie. W Hucie na Igolomskiej.......o boszz.. Powiedz wprost - cala aktywnosc do wawki a tu zostaja turysci i kapcie. Pasuje Ci? W tej dyskusji chodzi o to zeby zmieniac z glowa i ze smakiem. A nie gadac zeby budowac na igolomskiej. >Jakoś nie zauważyłem takowych choć mieszkam tu od 10 lat... Lepiej sie nie przyznawaj ze tak krotko. >A tkanka miejska >rozrasta się tu niczym rak w zaawansowanym stadium... Glupie porownanie. Czyli lepiej jakby sie nie rozrastala (nie-rak). Czyli idealny status quo na wieki, nie ? Ale tak sie nie da. Nie w realnym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: jedna baba drugiej babie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 13:05 Gość portalu: zwierzyniecki napisał(a): > Spotkalo sie dwoch ekstremistow, jeden krzyczy zachowac skansen a drugi chce > wszedzie gieesy. ;))) > Tutaj to pierniczysz kolezko. Tam gdzie piszesz to nikt nic nie postawi bo to > juz nie jest miasto. Są to tereny w granicach administracyjnych MIASTA Krakowa i to bynajmniej nie na obrzeżach, więc to ty "pierniczysz"... ;) Rozwój miasta (o którym tak głośno krzyczą przeciwnicy "skansenu") polega przecież także (i chyba w głównej mierze) na jego... ROZWOJU ;))), a nie na kiszeniu się we własnym sosie co proponują "moderniści"... Tu chodzi o dzialania w miescie. > W Hucie na Igolomskiej.......o boszz.. > Powiedz wprost - cala aktywnosc do wawki a tu zostaja turysci i kapcie. Pasuje > Ci? Jesteś ogrodnikiem, że tak lubisz przesadzać ?... :-P Wymienione przeze mnie tereny są IDEALNYM miejscem pod cała nowoczesną dzielnicę Krakowa (jak La Defense w Paryżu) - żadnej wartości zabytkowej, czy przyrodniczej, dużo wolnej przestrzeni, sporadyczna zabudowa przemysłowa etc. I wilk ("moderniści") byłby syty, i owca ("skansen") cała... > W tej dyskusji chodzi o to zeby zmieniac z glowa i ze smakiem. A nie gadac zeby > > budowac na igolomskiej. Jedno nie wyklucza drugiego, choć z tymi zmianami byłbym ostrożny... > > >Jakoś nie zauważyłem takowych choć mieszkam tu od 10 lat... > Lepiej sie nie przyznawaj ze tak krotko. Wcześniej były tam chaszcze, więc trudno byłoby mieszkac dłużej... ;-P > > >A tkanka miejska > >rozrasta się tu niczym rak w zaawansowanym stadium... > Glupie porownanie. Czyli lepiej jakby sie nie rozrastala (nie-rak). Nie zrozumiałeś - porównanie z rakiem miało oddać dynamikę zmian w tamtym rejonie - gdy kilka lat temu zbudowano przedłużenie Grota-Roweckiego do Skotnik, biegło ono przez pustkowia, teraz stoi blok na bloku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Stracone szanse Krakowa IP: 149.156.166.* 20.06.07, 22:07 Przejedź się do Pragi chociażby i pokaż mi choć 1 nowoczesny budynek na trasie z Rynku na Hradczany... ;-P Czysta demagogia. W Pradze luki w zabudowie uzupelniane sa obiektami, ktore w Krakowie uznane bylyby za dalece zbyt nowoczesne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: Stracone szanse Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 10:19 Gość portalu: behemot napisał(a): > Czysta demagogia. W Pradze luki w zabudowie uzupelniane sa obiektami, ktore w K > rakowie uznane bylyby za dalece zbyt nowoczesne. No to pokaż mi te "wypełnienia" na wspomnianej trasie... ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Stracone szanse Krakowa IP: *.autocom.pl 21.06.07, 20:21 I co konkretnie przez to chcesz powiedziec? Na tej nie ma sa na innej. Oczywiste jest, ze nie wyburza sie kamienic, tak samo jak oczywiste jest ze slepe sciany (casus pl. WW Swietych) nie moga wiecznie "zdobic" Starego Miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: Stracone szanse Krakowa IP: *.autocom.pl 21.06.07, 23:00 Gość portalu: behemot napisał(a): > I co konkretnie przez to chcesz powiedziec? A to, że tam NIE buduje się "nowocześnie" w odległości 5 min. spaceru od rynku. Warto byłoby też porównać widoki z góry centrów Pragi i Krakowa... > Na tej nie ma sa na innej. Na jakiej ?... I ile ?... > Oczywiste jest, ze nie wyburza sie kamienic Jak wykazuje niniejsza dyskusja, nie dla wszystkich jest to takie oczywiste... > tak samo jak oczywiste jest ze slepe scian > y (casus pl. WW Swietych) nie moga wiecznie "zdobic" Starego Miasta. Obawiam się, że ten GS jaki tam postawili jest jeszcze większą "ozdobą"... Nawet Amerykanie (przyzwyczajeni do "nowoczesności"), których oprowadzaliśmy w Boże Ciało byli wyraźnie zniesmaczeni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Stracone szanse Krakowa IP: *.autocom.pl 22.06.07, 10:31 1. 5 min? Zalezy w ktora strone. Nowe skrzydlo Teatru Narodowego (fakt, przez Czechow nielubiane) , slynny tanczacy dom....itd. A nowy projekt Biblioteki Narodowej widzial? To by byl skandal w Krakowie...zreszta porownanie Pragi i Krakowa wychodzi dla nas nadzwyczaj smutno. 2. A owszem wyglada inaczej, glownie dlatego ze dachy sa tam z dachowki, nie z papy i plastiku. Tylko co to ma wspolnego z tematem? 3. To juz problem twoj i Amerykanow, ktorzy albo spodziewali sie tu zobaczyc kryte strzecha dachy albo pawilon jest dla niech za malo szklany i aluminiowy. Co nie zmienia faktu, ze to najlepsza realizacja od czasu Mangghi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: Stracone szanse Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 15:27 Gość portalu: behemot napisał(a): > 1. 5 min? Zalezy w ktora strone. W każdą... ;) > Nowe skrzydlo Teatru Narodowego (fakt, przez Czechow nielubiane) Fajna nowość 1977-83... ;-PPP W tych czasach to u nas także była wielka moda na "nowocZesnośc w domu i zagrodzie", przez którą zeszpecono wiele polskich miast i miasteczek... > slynny tanczacy dom....itd. No właśnie, co dalej ?... Bo ilekroć dochodzi do tematu Pragi, to pojawia się ten nieśmiertelny (??? ;) ) "tańczący dom" i... nic więcej... Poza tym, czy rzeczywiście z praskiego rynku można tam (jak też do teatru) dotrzeć w 5 minut piechotą ?... Może jeszcze inaczej: pokaż mi jakiś nowoczesny budynek, który stałby w takiej odległości od Hradczan jak Sheraton lub "Hotel pod Wawelem" od Wawelu... :-P A nowy projekt Biblioteki Narodowej widzial? Nie. Możesz pokazać i wskazać lokalizację ze szczególnym uwzględnieniem odległości od rynku ? > To by byl skandal w Krakowie... Zależy gdzie miałoby toto stanąć... > zreszta porownanie Pragi i Krakowa wychodzi dla nas nadzwyczaj smutno. Właśnie o to mi chodzi. Tam nie dopuszcza się tandetnej, pseudonowoczesnej zabudowy w historycznym centrum. Więcej - nie dopuszcza się nawet pstrokacizny szyldowej,z którym to problemem Kraków nie może sobie poradzić od ponad 20 lat ! > 2. A owszem wyglada inaczej, glownie dlatego ze dachy sa tam z dachowki, nie z > papy i plastiku. Bingo ! :) Tylko co to ma wspolnego z tematem? Chyba wszystko !... ;))) Przecież dyskutujemy o wpływie architektury na estetykę miasta, czyż nie ?... ;) > 3. To juz problem twoj i Amerykanow, ktorzy albo spodziewali sie tu zobaczyc kryte strzecha dachy albo pawilon jest dla niech za malo szklany i aluminiowy. C > o nie zmienia faktu, ze to najlepsza realizacja od czasu Mangghi. Weź mnie nie rozśmieszaj... A pawilon handlowy w Lesku z lat 70-ych widziałeś ?... Równie znakomita realizacja... ;-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Stracone szanse Krakowa IP: 149.156.166.* 22.06.07, 17:58 Tak na wstepie chcialbym zebys podal choc kilka przykladow dobrej wg Ciebie architektury srodmiejskiej z Europy. chcialbym wiedziec na jakim poziomie mam rozmawiac, bo kiedy ostatnio prosilem, dostalem tak "wybitne" przyklady jak Zlotye Tarasy i Reneissance Centre we Wroclawiu. a teraz do meritum: > W każdą... ;) > .Nieprawda, nie w kazda. Natomiast w Pradze nie powstaja historyzujace gnioty w styly Antosa czy Trynitarskiej. Fajna nowość 1977-83... ;-PPP W tych czasach to u nas także była wielka moda na > "nowocZesnośc w domu i zagrodzie", przez którą zeszpecono wiele polskich miast > i > miasteczek... Nie bylo podanej daty od ktorej liczymy budynek jako "nowy". a tym sposobem jak i tym: No właśnie, co dalej ?... Bo ilekroć dochodzi do tematu Pragi, to pojawia się > ten nieśmiertelny (??? ;) ) "tańczący dom" i... nic więcej... Poza tym, czy > rzeczywiście z praskiego rynku można tam (jak też do teatru) dotrzeć w 5 minut > piechotą ?... > Może jeszcze inaczej: pokaż mi jakiś nowoczesny budynek, który stałby w takiej > odległości od Hradczan jak Sheraton lub "Hotel pod Wawelem" od Wawelu... :-P mozesz zanegoawac kazdy przyklad. Stoi posrod historycznej zabudowy? STOI. wiec moze wiecej merytoryki mniej ertystyki. Natomiast biorac pod uwage zasadniczo znaczacow wiekszy obszar historycznej zabudowy w Pradze, pytania o "5 min" od rynku swiadcza o nieznajomosci kontekstu. Ponadto Praga nie jest jedynym miastem tzw. historycznym, gdzie uzupelnia sie nowoczesna 9tak, tak, rowniez "szklano-aluminiowa") architektura (zgodnie z Karta Krakowska zreszta) luki w zabudowie. Dosc oczywistym chyba jest, ze umiejscowienie zalezy od umiejscowienia owych luk. Na marginesie - mniej niz 5 min od rynku mamy w Krakowie caly kwartal glownie miedzywojennej zabudowy (okolice sw. Krzyza). > Nie. Możesz pokazać i wskazać lokalizację ze szczególnym uwzględnieniem > odległości od rynku ? www.sztuka-architektury.pl/files/praga2.jpg (hradczany chyba widac, konkurs, w ktorym wygralo londynskie biuro Future Systems Kaplickiego (min. selfridges w Birmingham), byl niedawno dosc glosny. I taki znawca architektury w historycznych miastach o tym nie wie? ;) > Właśnie o to mi chodzi. Tam nie dopuszcza się tandetnej, pseudonowoczesnej > zabudowy w historycznym centrum. Więcej - nie dopuszcza się nawet pstrokacizny > szyldowej,z którym to problemem Kraków nie może sobie poradzić od ponad 20 lat To sa kolejne za przeproszeniem komunaly, gdy kazdy budynek okresla sie "pseudonowoczesnym". Co jest w takim razie nie-pseudo nowoczesne? Moze wspomniane "historyzujace" stodoly na Trynitarskiej? Chyba wszystko !... ;))) Przecież dyskutujemy o wpływie architektury na estetyk > ę > miasta, czyż nie ?... ;) Dyskutujemy o nowej architekturze w zabytkowych dzielnicach, nie o niewlasciwych pokryciach starych kamienic. > Weź mnie nie rozśmieszaj... A pawilon handlowy w Lesku z lat 70-ych widziałeś > ?... Równie znakomita realizacja... ;-PPP To twoje zdanie, do ktorego masz prawo. jak pisalem, chetrnie zobacze przyklad dobrej wg Ciebie architektiry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: Stracone szanse Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 08:59 Gość portalu: behemot napisał(a): > Tak na wstepie chcialbym zebys podal choc kilka przykladow dobrej wg Ciebie architektury srodmiejskiej z Europy. Chodzi ci o miasta, czy konkretne budowle ? chcialbym wiedziec na jakim poziomie mam rozm > awiac, bo kiedy ostatnio prosilem, dostalem tak "wybitne" przyklady jak Zlotye > Tarasy i Reneissance Centre we Wroclawiu. Albo pawilon GS Wyspiańskiego :-P > .Nieprawda, nie w kazda. Natomiast w Pradze nie powstaja historyzujace gnioty w styly Antosa czy Trynitarskiej. Nie znam... > > Nie bylo podanej daty od ktorej liczymy budynek jako "nowy". a tym sposobem możemy jako "nowy" traktować każdy budynek wedle uznania - nawet 500-letni bo cóż to jest w porównaniu z wiecznością... ;-PPP jak > i tym: > > No właśnie, co dalej ?... Bo ilekroć dochodzi do tematu Pragi, to pojawia się > > ten nieśmiertelny (??? ;) ) "tańczący dom" i... nic więcej... > mozesz zanegoawac kazdy przyklad. To podaj kilkanaście przykładów zrealizowanych nowoczesnych budynków w centrum Pragi... > Stoi posrod historycznej zabudowy? STOI. W przypadku Pragi pojęcie "historyczna zabudowa" ma cokolwiek inne znaczenie niż w K-wie. "Tańczący dom" stoi w zabudowie XIX-wiecznej, której w Pradze jest "od groma" i nie stanowi ona aż takiej wartości jak w K-wie biorąc pod uwagę ilość zachowanej zabudowy gotyckiej, renesansowej, czy barokowej. Poza tym NIE znajduje się w ŚCISŁYM centrum, nie wspominając o tym, iż jest to realizacja artystycznie stojąca o kilkanaście klas wyżej niż wszystkie krakowskie razem wzięte... wiec > moze wiecej merytoryki mniej ertystyki. Natomiast biorac pod uwage zasadniczo > znaczacow wiekszy obszar historycznej zabudowy w Pradze, pytania o "5 min" od rynku swiadcza o nieznajomosci kontekstu. Nie powiedziałbym, że praski rynek jest znacząco większy od krakowskiego... ;) Biorąc zaś pod uwagę ten "zasadniczo znacząco większy obszar historycznej zabudowy" w Pradze trzeba przyznać, że pod względem gęstości "nowoczesnych" realizacji w historycznej zabudowie Kraków bije Pragę na głowę !... Ponadto Praga nie jest jedynym miastem > tzw. historycznym, gdzie uzupelnia sie nowoczesna 9tak, tak, rowniez "szklano- > aluminiowa") architektura (zgodnie z Karta Krakowska zreszta) luki w zabudowie. Będąc tam jakoś tego nie zauważyłem, natomiast zaobserwowałem wiele nowych budynków w bardzo tradycyjnym ("historyzującym" ?...) stylu z czerwonymi dachówkowymi dachami, idealnie współgrających ze starą zabudową... > Na marginesie - mniej niz 5 min od rynku mamy w Krakowie caly kwartal glownie miedzywojennej zabudowy (okolice sw. Krzyza). Międzywojenna to też wg ciebie "nowa" ?... ;-PPP > > www.sztuka-architektury.pl/files/praga2.jpg Aaaa, to ten "cyrk przyjechał"... > (hradczany chyba widac Z takiej wysokości to i z Krakowa widać Alpy Julijskie... ;))) Poza tym, to dopiero projekt i biorąc pod uwagę kontrowersje z nim związane jego realizacja jeszcze nie jest przesądzona... > To sa kolejne za przeproszeniem komunaly, gdy kazdy budynek okresla sie "pseudo > nowoczesnym". To nie są komunały tylko stwierdzenie suchych faktów. W takim stylu budowało się u nas za Gomułki i (szczególnie) Gierka (wybierz się do Szydłowa, jednego z nielicznych w Polsce miast z zachowanymi średniowiecznymi murami obronnymi i popodziwiaj sobie tę "nowoczesną" zabudowę w obrębie tych murów...), a od tego czasu architektura "cokolwiek" poszła do przodu, czego jakby nasi "gieniusze" nie dostrzegali... > Co jest w takim razie nie-pseudo nowoczesne? Już pisałem - seminarium ks. Zmartwychwstańców na Zakrzówku - wg mnie jedyna w ostatnich latach nowoczesna realizacja w Krakowie na poziomie ale też we właściwym miejscu > Dyskutujemy o nowej architekturze w zabytkowych dzielnicach, nie o niewlasciwych pokryciach starych kamienic. Jedno z drugim jest ściśle powiązane... > > > Weź mnie nie rozśmieszaj... A pawilon handlowy w Lesku z lat 70-ych widzi > ałeś > > ?... Równie znakomita realizacja... ;-PPP > To twoje zdanie, do ktorego masz prawo. jak pisalem, chetrnie zobacze przyklad > dobrej wg Ciebie architektiry. Patrz wyżej. I przejedź się do Leska (może po drodze w Bieszczady tam się na chwilę zatrzymasz... ?), zobacz o czym piszę i dopiero wtedy podyskutujemy o "gienialności" GS Wyspiańskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Stracone szanse Krakowa IP: 149.156.166.* 20.06.07, 22:10 A coz bylo wybitnego w "Smoku"? Tymczasowy z zalozenia obiekt jakich wiele na licznych osiedlach. Nijak majacy sie do skali i funkcji otoczenia. Nominacja do archiszopy murowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Nie kręci ci się łezka w oku ?... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 10:26 www.wsp.krakow.pl/geo/bary_mleczne/smok.html ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logarytm Re: Stracone szanse Krakowa IP: *.ghnet.pl 18.06.07, 23:33 - a jak wytlumaczysz "fenomen" Manggi moze czary. Nowa, ladna, zwraca uwage i nie dominuje nad krakowem edo architekta. powiem ci jak to sie nazywa TALENT. - w miejscu Hotelu Ascot istotnie byl skup złomu ale co jest w jego sasiedztwie to juz Ci swie dociec nie chcialo? To przykład postępującego obniżania rangi miejsca. Budynek hotelu zupełnie nie pasuje do sąsiedztwa. Obok znajduje się dawna fabryka Peterseima, naprzeciwko budynek Towarzystwa Lekarskiego zrobiony przez Wyspiańskiego. Radziwiłłowska to jedna z nielicznych ulic w Krakowie, gdzie zaburzona jest proporcja między wysokością fasad i szerokością jezdni. W związku z tym przesadzanie tam z wysokością nowej zabudowy, pogłębia ten stan. Człowiek, który projektuje w Krakowie musi wiedzieć takie rzeczy, bo ze ty nie wiesz to jasno wynika z tego co piszesz. skup zlomu Boze! to wszystko co zauwazyles. mie mam slow do takich domoroslych znawcow krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkd Re: Stracone szanse Krakowa IP: *.303net.pl 19.06.07, 01:01 Dlaczego cytujesz prawie w całości to co jest w tekscie komentowanym? Byłeś na miejscu "przed" i "po"? Po obu stronach budynku z jednej strony mamy ROPS (chwała im za odnowienie elewacji, nie dyskutuję o jakości tego odnowienia) z drugiej obecnie rekwizytornię teatru Słowackiego, ale przejdź sobie dalej w stronę ul. Lubicz i przjrzyj się jak wysokie są kamienice zaledwie o "numer" dalej. Zdjęcie przedstawione na stronie jest wykoane w sposób specyficzny i nie pokazujący w sposób właściwy kontekstu. Wylewając swe żale wygląda że nie byłeś po prostu na miejscu. no comment na kontestowanie architektury na odległość.... No i ten "tekścior" o zaburzonej proporcji między fasadami a ulicą...totalne pustosłowie, które zupełnie nic nie znaczy.Zastanawiam się po co to cytujesz? Z tego co mi wiadomo w budynku Towarzystwa Lekarskiego Wyspiański popełnił tylko balustradę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd do Zenona IP: *.devs.futuro.pl 18.06.07, 18:11 Święte słowa - poza tym pierwsze rzeczowo postawione pytania - miło poczytać zamiast ciągłego ujadania sfrustrowanych architektów.. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewko_syn_ryba Re: Stracone szanse Krakowa 18.06.07, 15:52 Gość portalu: Pablo napisał(a): > Jak zwykle kazdy obiaw nowoczesnej architektury jest tepiony w Krakowie. Bo to jest "nowoczesność w domu i w zagrodzie", która nowoczesna była 40 i więcej lat temu. Wystarczy przejechać się po wiochach i porównać powstałe wówczas domy handlowe, pawilony GS, czy restauracje "Magnolia" z tym, co obecnie powstaje w K-wie... ;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logarytm Re: Stracone szanse Krakowa IP: *.ghnet.pl 18.06.07, 23:22 - w krakowie da sie budowac nowoczesnie. to miasto stawia tylko poprzeczke wyzej niz inne i jak widac wiekszosc architektow nie potrafi sprostac wyzwaniu. dlatego w europie mowi sie tylko o kilku nazwiskach bo pozostali nadaja sie wylacznie do projektowania domkow w katalogach. nie kazdy kto chce moze byc architektem to zawod, ktory wymaga powolania. estetyki i wyczucia dobrego smaku nie ucza na studiach, nie da sie tez tego wyczytac z ksaizek. to sie ma lub nie. zgadzam sie z przedmowcami Krakow to zascianek bo dopuszcza do glosu dyletantow, ktorzy ingeruja w nasze zycie bez wyobrazni, podpinaja swoje architektoniczne buble pod to co ma juz swoje wyraznie zaznaczone miejsce w historii. podpinajac sie wyrzadaja szkode nam wszystkim. przestrzeni jest dobrem wspolnym. kiedy architekt wychodzi ze swoim projektem poza zacisze swojego ogrodka musi liczyc sie z tym ze jego "dzielo" ingeruje w zycie wszystkich uzytkownikow przestrzeni. wszyscy oni maja zatem prawo dokonac wlasnej oceny. jesli architekt nie potrafi temu sprostac niech spada za granice projektowac domki dla lalek barbie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Stracone szanse Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 16:25 to zdecydowanie najbardziej durny ze wszystkich konkursów. szkoda komentowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yoda Stracone szanse Krakowa IP: 195.150.65.* 18.06.07, 18:00 Archi Szopa to jeden wielki pic. Amatorzy wybierają laureatów z grona przedstawionego przez amatorów. Przecież do Archi Szopy zgłasza się wszystko co nowego w Krakowie powstaje!!!! Niedługo bedą zgłaszać przystanki tramwajowe. A szacowne jury wybiera finalistów. Czytając potem uzasadnienia np. pana Myslika ręce opadają. Ten człowiek nie ma pojęcia o architekturze!!! On ma tylko jeden argument - nie pasuje do otoczenia. A czy wg. pana Myslika renesansowe kaplice przyklejone do Katedry Wawelskiej pasują do jej gotyckiej bryły. Albo barokowe chełmy do gotyckich wież? Nie pasują!! Każda epoka zostawiała po sobie ślad, wzbogacała miejską tkankę. Obok gotyku powstawał renesans, obok renesansu barok. I to nie moę się skończyć! Nie mozna budować architektury stylizowanej! Zawsze należy wznosić coć nowego, które może nie będzie pasować, ale bedzie wzbogacać miasto. Kraków nie był i nie może być muzeum. Tylko kostka brukowa, stylizowane latarnie, cegła, kamień. A gdzie xxi wiek? Na fotografiach z innych miast? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd do yoda IP: *.devs.futuro.pl 18.06.07, 18:09 Nadmiar wykrzykników czyni tę wypowiedź neurotyczną i histeryczną, a gdzie ewentualne argumenty? Kto jeździ do Wenecji oglądać Wrighta? Kto jedzie do Wiednia oglądać szklane pudła - sklepy przy Kertner Strasse? A juz argument o rozbudowie katedry wawelskiej jest wyjątkowo absurdalny - wtedy nie było czegoś takiego jak ochrona dziedzictwa kulkturowego. Poza tym jakimś cudem wszytsko to do siebie rewelacyjnie pasuje - wtedy architekturą rządziła sztuka a nie technologia budowlna jak obecnie. Skoro doczepianie nowego do starego daje ci taką satysfakcję estetyczną to ciesz oczy nowotworem który wylazł na kamienicę przy Zwierzynieckiej - nic dodać nic ując do ukochanego tekstu architektów o "dialogu starego z nowym". Daj Ci Boże jedną setną wiedzy o tym mieście którą posiada pan Myslik - choć moę lepiej nie - gówka by ci penkła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yoda Re: do yoda IP: 195.150.65.* 18.06.07, 18:30 Otóż wyobraź sobie mądry człowieku, że po świecie jeździ się również po to, aby oglądać nowoczesną architekturę. A stare z nowym zawsze łączono i jeszcze długo bedzie się łączyć. Tak dzieje sie na świecie. Oczywiście tam, gdzie o tym co się buduje nie decydują miłośnicy skansenów, konserwatyści, niedouczeni dziennikarze i pseudoautorytety takie jak p. Myślik. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewko_syn_ryba Re: do yoda 18.06.07, 19:00 Zapytaj przypadkowego zagranicznego turystę, czy przyjechał do Krakowa oglądać Galerię Krakowską, TESCO, M1, czy może Rynek, Stare Miasto lub Wawel... :-P I wtedy wypisuj swoje "mądrości" o łączeniu nowego ze starym... :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkd Re: do yoda IP: 195.46.43.* 18.06.07, 18:31 > Kto jedzie do > Wiednia oglądać szklane pudła - sklepy przy Kertner Strasse? Zdarzyło mi się kiedyś zrobić taki wypad - własnie w celu przyjrzenia się nowej architekturze, której w Krakowie właśnie prawie nie ma, niestety >A juz argument o > rozbudowie katedry wawelskiej jest wyjątkowo absurdalny - wtedy nie było >czegoś takiego jak ochrona dziedzictwa kulkturowego. Poza tym jakimś cudem >wszytsko to do siebie rewelacyjnie pasuje - wtedy architekturą rządziła sztuka >a nie technologia budowlna jak obecnie. To byś się zdziwił gdybyś trochę się dokształcił na temat architektury i urbanistyki - takiego dokształcenia też życzę panu Myślikowi, bo poziom jego wypowiedzi w komentowanym artykule na prawdę pozostawia wiele do życzenia pod względem merytorycznym - to są zagrania pod publiczkę jak to zwykle w prasie, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_myslik Dzień dobry 18.06.07, 18:56 Niestety ferując wyroki nt. moich poglądów oparł się Pan na opiniach zasłyszanych. A nie na tym, co uważam. Zaś wyimki z moich wypowiedzi (oczywisty wymóg redakcyjny) bierze Pan za moje poglądy. Jeśli chciałby Pan sprawdzić się w debacie publicznej nt architektury, w tym szczególnie architektury Krakowa - historycznej czy też współczesnej, albo też na temat uwarunkowań krakowskiej urbanistyki - to zachęcam do publicznego spotkania. Rożnica pomiędzy nami jest i taka, że mnie stać na firmowanie poglądów własnym nazwiskiem, a Pana? Czy Pan w ogóle istnieje? Czy też składa się Pan z plików w sieci? Zachęcam do refleksji. KM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yoda Re: Dzień dobry IP: 195.150.65.* 18.06.07, 19:17 Witam serdecznie. Jeżeli rzeczywiście jest Pan tym za kogo się podaje to bardzo chetnie się z Panem spotkam i porozmawiam. Nie boję i nie wstydzę się wystapić pod własnym nazwiskiem, ale jak Pan wie internetowe fora rządzą się swoimi zasadami. Proszę zaproponować jakąś formę kontaktu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_myslik Brawo 18.06.07, 23:46 , tym sposobem dorobiliśmy się cywilizowanego poziomu dyskusji. A to ważne, bo nasze spory dotyczą naprawdę rzeczy istotnych. Zachęcam do śledzenia prasy, lada moment nasz patron medialny i współorganizator konkursu, jakim pozostaje od pierwszych dni Gazeta w Krakowie ogłosi porę debaty finałowej, w sali Fontany Muzeum Historycznego, w Pałacu pod Krzysztofory - siedzibie Muzeum. A ponieważ będę tę debatę zapewne prowadził, więc tym bardziej zachęcam do udziału. KM PS: spiskową teorię dziejów pozostawmy jej zwolennikom, siłą rzeczy jestem tym, za kogo się podaję. Fora internetowe rządzą się swoimi zasadami? No cóż. Mnie te zasady nie obciążają. Debata publiczna ma swoje prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artman Re: Stracone szanse Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 19:37 celna opinia ! niestety niewielu ludzi w krakowie moze poszczycic sie takim mysleniem na temat rozwoju miasta :> brawo ! Odpowiedz Link Zgłoś
suhar3 Galeria to największa beznadzieja 18.06.07, 21:40 Wszystko już strawić mogę, ale tego czegoś nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka Archi Szopa ale po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 10:31 Akcja archi szopa to wór gdzie jednocześnie wrzucane są znakomite realizacje - dobra architektura oraz totalne szopy (pasuje to nawet do nazwy), z tym że tych szop jest coraz mniej... Dostrzegam tu brak wiedzy ze strony osób, które wskazują dane realizacje - efekt tego ze np wychowanie plastyczne kończy sie na etapie szkoły podstawowej. W efekcie oceny wydawane sa na podstawie własnego widzimisie nieświadomych odbiorców, którzy patrzą ale nie wiedzą co widzą. Równie dobrze można by było zorganizować podobny plebiscyt dla wyłonienia najgorszego utworu muzycznego... ktoś wskazał by jakiś utwór Pendereckiego inny Rubika a jeszcze inny coś z disco polo. Jaki jednak ma sen organizowanie czegoś podobnego gdy glosują tylko miłośnicy disco polo i Rubika. Ględzenie... że o gustach sie nie rozmawia nie załatwia sprawy. Trzeba wiedzieć co sie robi i po co bo jak nie to z akcji, która ma piętnować to co złe robi się prestiżowa sprawa.... Wszystkiego dobrego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: Archi Szopa ale po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 13:32 Gość portalu: ka napisał(a): > Akcja archi szopa to wór gdzie jednocześnie wrzucane są znakomite realizacje Jakie ?... - > dobra architektura oraz totalne szopy (pasuje to nawet do nazwy), z tym że tych > szop jest coraz mniej... Jakoś nie zauważam... Raczej na odwrót... :( Dostrzegam tu brak wiedzy ze strony osób, które > wskazują dane realizacje - efekt tego ze np wychowanie plastyczne kończy sie na > etapie szkoły podstawowej. W efekcie oceny wydawane sa na podstawie własnego > widzimisie nieświadomych odbiorców, którzy patrzą ale nie wiedzą co widzą. Znaczy się, o architekturze mogą się wypowiadać tylko architekci, o samochodach - mechanicy samochodowi, o muzyce - muzycy, o obrazach - malarze itd. ?... > Równie dobrze można by było zorganizować podobny plebiscyt dla wyłonienia > najgorszego utworu muzycznego... ktoś wskazał by jakiś utwór Pendereckiego Uważasz, że samo nazwisko predestynuje KAŻDĄ jego kompozycję do rangi genialnego dzieła ???... Ale zauważ, że nawet najgenialniejsze dzieło muzyki awangardowej zagrane na festiwalu muzyki średniowiecznej będzie zgrzytem... Dokładnie tak samo jest z architekturą - nie można postrzegać danych realizacji bez kontekstu otoczenia, w którym się znajdują... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka Re: Archi Szopa ale po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 22:37 "Uważasz, że samo nazwisko predestynuje KAŻDĄ jego kompozycję do rangi genialnego dzieła ???... Ale zauważ, że nawet najgenialniejsze dzieło muzyki awangardowej zagrane na festiwalu muzyki średniowiecznej będzie zgrzytem... Dokładnie tak samo jest z architekturą - nie można postrzegać danych realizacji bez kontekstu otoczenia, w którym się znajdują..." pierdu, pierdu, bla, bla, bla, pierdu, pierdu... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: Archi Szopa ale po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 10:31 No i gdzie te "znakomite realizacje" pierdu, pierdu, bla, bla, bla, pierdu, pierdu... ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka Re: Archi Szopa ale po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 12:55 miasta.gazeta.pl/krakow/1,35812,3389068.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka Re: Jaja se robisz ???... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 23:42 No cóż... trudno o wspólny mianownik w tej dyskusji... A możesz wskazać jakiś pozytywny wg Twoich kryteriów przykład uzupełnienia zabytkowej tkanki miejskiej współczesną architekturą (mam tu na myśli Kraków)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: Jaja se robisz ???... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 15:38 Przyznaję szczerze, że nic mi do głowy nie przychodzi... Brak niestety realizacji na odpowiednim poziomie i z klasą - wygrywa przeciętniactwo i ekonomia poparte buńczuczną pewnością siebie tFurców... :( Poza tym w K-wie nie ma chyba za bardzo miejsca na "wypenianie zabytkowej tkanki" współczesną zabudową... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Archi Szopa ale po co? IP: *.autocom.pl 20.06.07, 23:39 Ale zauważ, że nawet najgenialniejsze dzieło muzyki awangardowej > zagrane na festiwalu muzyki średniowiecznej będzie zgrzytem... Dokładnie tak > samo jest z architekturą - nie można postrzegać danych realizacji bez kontekstu > otoczenia, w którym się znajdują... Nie dla kazdego i nie kazde. To po pierwsze. Po drugie pokaz mi jedna ulice w Krakowie, ktora jest w calosci w jednolitym stylu architektonicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd behemot IP: *.devs.futuro.pl 21.06.07, 08:12 Prosze bardzo: na przykład Michałowskiego, Kopernika, Kielecka, Westerplatte, Straszewskiego itd itd itd, do niedawna Radziwiłłowska. Jeżeli pojawiaja się na nich nowe elemnty - to niestety skutek niszczenia tego co najpiekniejsze w ostatnich latach - przykład: Szujskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kopernika? Re: behemot IP: *.autocom.pl 21.06.07, 09:46 Masz barok, klasycyzm, historyzm w roznych postaciach, modernizm. Bardzo skrotowo to ujmujac. Westerplatte konczy sie modernistyczna Poczta Glowna. Moze powinienem zaznaczyc ulice sprzed XIX w. i wielkiej urbanizacji, w koncu porownanie bylo do sredniowiecznej muzyki. A i owe XIX wieczne ulice w wiekszosci sa mieszanka stylow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: Archi Szopa ale po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 10:35 Gość portalu: behemot napisał(a): > Nie dla kazdego i nie kazde. To po pierwsze. Po drugie pokaz mi jedna ulice w K > rakowie, ktora jest w calosci w jednolitym stylu architektonicznym. Grota-Roweckiego i przedłużenie do Babińskiego ;-P, Al. Solidarności ... Odpowiedz Link Zgłoś