Dodaj do ulubionych

Drukarnia na Modlina

28.06.07, 18:40
Mam takie pytanko, czy są tu osoby, które pracowały bądz pracują w drukarni
RR.DONNELLEY na Obrońców Modlina? Jestem zainteresowana pracą w firmie Tom
Marg, która zatrudnia uczniów i studentów.
Spotkałam się z paroma opiniami na temat pracy w tym miejscu, niektóre mnie
przeraziły. Słyszałam o maszynach - sitmie, bumie, reksiu, gdzie podobno
praca jest bardzo ciężka. Jakie są Wasze doświadczenia związane z pracą w tej
drukarni? Będe wdzięczna za odpowiedzi pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • jesse20 Re: Drukarnia na Modlina 29.06.07, 10:02
      up
      up
    • zericha Re: Drukarnia na Modlina 29.06.07, 11:55
      Pracowałam tam trzy lata temu przez miesiąc i szczerze powiem, że nie byłam
      zadowolona. Nie wiem czy teraz są takie same zasady zatrudniania, ale ja
      pracowałam w systemie - przyjdź kiedy achcesz a i tak nie wiadomo czy nie
      bedziesz musiała się wrócić do domu :/ I tak kilkakrotnie musiałam wrócić, bo
      okazywało się że nie ma pracy i jest wystarczająco dużo ludzi (wstawanie przed
      przed piątą i godzinny dojazd po nic średnio mi się podobał) i w sumie można
      było zadzwonić wcześniej, ale przeważnie słyszałam odpowiedź "jeszcze nie wiemy"
      bo ludzie przychodzili oczywiście zaraz przed zmianą i do końca nie wiadomo było
      ilu ich bedzie.
      Teraz tak, można było pracować na akord, tzn. siedzieć przy stołach i wkładeać /
      wklejać do czasopism rózne ulotki, próbki itp lub (dosłownie!) rzucać się do
      pracy na maszynach. Wyglądało to tak, że tłum skłębionych ludzi wyrywa sobie
      kartkę i długopis z ręki, by się na te maszyny dostać, tak więc atmosfera robiła
      się bardzo nieprzyjemna i nerwowa. Źle jest rozwiązana prawa organizacyjna. Na
      maszynach było lepiej, ponieważ nie musi sie tyle zapieprzać, masz liczone od
      godziny, nie od sztuki, rzadziej cie sprawdzają... a na akordzie czasmi się
      czepiają, że za wolno, że próbka jest wklejona 1 mm za daleko itp.
      O tyle ta drukarnia jest dobra, że przychodzisz kiedy chcesz, wychodzisz kiedy
      chcesz (nie trzeba siedzieć bite 8 godzin) i trzeba wyrobić tylko 11 dni w ciągu
      miesiąca, co jest oczywiście dobre dla studentów :)
      Ja odradzam, ale znam ludzi, którym ta praca odpowiada (moja koleżanka została
      nawet brygadzistką, w Donnelly w Nowej Hucie). Uważam, że można sobie znaleźć
      przyjemniejszą i bardziej konstruktywną pracę, a ta drukarnia to naprawdę
      ostateczność.
      • agaireszta Re: Drukarnia na Modlina 29.06.07, 14:33
        Mój mąż pracuje tam ale w Donnelly :) Napisz na priva o co ci dokładnie chodzi :) To się dopytam :) Wiem że dosyc chwalił tą firmę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka