Dodaj do ulubionych

Bryndza na pl. Szczepańskim

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 22:16
to pokazuje, jak bardzo ''w nosie'' mamy plac szczepański. kojarzymy go z
parkingiem, bylejakimi budynkami i ogólnym brakiem życia (względnie z
pijaczkami okupującymi ławki placu). to syngał, że kamienice trzeba wszystkie
odnowić; nie tylko liczy się teatr stary i muzeum narodowe, ale
także ''wysokościowiec'' i inne kamienice międzywojenne i te starsze
okalające plac szczepański.
Obserwuj wątek
    • Gość: qw Bryndza na pl. Szczepańskim IP: 212.2.101.* 29.06.07, 22:19
      grupa Eskadra
      kto to jest ?
      spółka , działalność gospodarcza , stowarzyszenie ?
      eskadra to określenie wojskowe
      czyżby wojsko przejęło Pl.Szczepański ?
      który generał ?
      kto zawarł umowę z Eskadrą ?
      nazwisko
      to dużo może powiedzieć o związkach z wojskowymi służbami ludzi z otoczenia
      prezydenta Krakowa
      oraz skąd mają oni dokumenty kompromitujące innych dzięki czemu smi bezkarnie
      robią co chcą
      • tetlian Re: Bryndza na pl. Szczepańskim 29.06.07, 23:29
        Jak zwykle plany trochę nie wypaliły.
        • Gość: simple mind prawo Murphego..-..nie ma tak prostego zadania,.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 10:42
          którego by urzędnik ( z Wydziału Promocji Miasta U.M.K. ) nie potrafił
          spartolić..
      • Gość: Kasia Eskadra to.... IP: 217.153.131.* 02.07.07, 01:54
        Eskadra to taka dość przypadkowa firma, gdzie ekipa się wymienia co pół roku.
        Robią zwykle dużo szumu, ale merytorycznie są zwykle bardzo słabi. Teraz dorwali
        się do kasy miasta. Robili kampanie o śmieciach. Tragiczna. Poziom projektu z II
        roku marketingu. Ich szefem jest niejaki "Matoł". i tak dokładnie jest.
    • Gość: aresdgv Bryndza na pl. Szczepańskim IP: 212.2.101.* 29.06.07, 23:00
      • Gość: wylepiacz pierogów bryndza..ale krówcza... czy owcza...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 04:30
    • Gość: przejazdem a szkoda bo jarmark wydawał się dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 23:25
      przygotowany..ciekawa scena i obiekty handlowe..zanosiło się na sympatyczną
      atmosferę..zabrakło wytrwałości w dopięciu wszystkich detali. Trzeba było dać
      jakieś dobrze pomyślane odsyłacze z Rynku na Plac i powinien się w to włączyć
      Wydział Promocji Miasta..chyba już najwyższa pora aby odciążyć Rynek z imprez
      wszelkich i skierować zwiedzjących także w inne rejony ( Mały Rynek..Plac
      Szczepański..itd..) Pod koniec maja ktoś organizował w Krakowie Targi
      Obuwnicze. Na stronie polshoes.com można było znaleźć opis dojazdu do Centrum
      Targowego Chemobudowy tak precyzyjny że trafiało się tam jak po
      sznurku..lepiej niż z GPS-em..ktoś się przy tym trochę napracował ale chyba
      było warto...
    • Gość: kolt po diabla tam jarmark?parkowac nie ma gdzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 23:33
      juz 3ci parking zniknal..jeden pod slowackim,drugi na malym rynku teraz
      szczepanski ostatnio jak ciolek 2h korkowalem centrum bo parkingow nie ma tam
      gdzie byly...w koncu postawilem auto na miejscu dla inwalidow bo bylo wolne...
      • Gość: wkurzony Re: po diabla tam jarmark?parkowac nie ma gdzie.. IP: *.icpnet.pl 30.06.07, 00:46
        To rusz swój tłusty tyłek z auta i zaparkuj kawałek dalej od Rynku - korona ci
        z głowy nie spadnie jak się od czasu do czasu przejdziesz. A za postawienie
        auta na miejscu dla inwalidów powinieneś dostać porządny mandat - może to
        nauczyłoby cię odrobiny kultury, prostaku.
      • Gość: r2 Re: po diabla tam jarmark?parkowac nie ma gdzie.. IP: *.ghnet.pl 30.06.07, 08:37
        no tak , pasowało by kolesiom restauratorom dać następne miejsce tłuczenia kasy
        z parkingu nie ma korzyści a od restauratorów tak
      • Gość: kierowca Re: po diabla tam jarmark?parkowac nie ma gdzie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 12:48
        czy na placu szczepanskim definitywnie zlikwidowano parking? a ten pod teatrem
        słowackiego? jakie sa plany zagospodarowanie tych miejsc? bo mam nadzieje, ze
        nie zrobia jak z pl. wolnica, ktory po prostu stoi. pusty. bez lawek, bez
        pomyslow, bez sensu ogrodzony i pusty.

        a wycieczki osobiste, zeby ruszyc tylek i dalej zaparkowac to moze sobie
        zostawcie na okazje "face-to-face", a nie na anomimowe bezkarne plucie ludziom w
        twarz.
    • Gość: lotto gratuluję panie psorze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 23:49
      oby tak dalej. jesteś pan niezastąpiony.
    • Gość: Krzysztof K. Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.fema.krakow.pl 30.06.07, 00:15
      Jeden profesor przechwycił idiotyczny pomysł drugiego profesora - na temat
      jarmarków. Czasy jarmarków juz minęły Szanowni Panowie. Natomiast likwidując
      dwa parkingi w centrum miasta należy zastanowić się nad ich rekompensatą - może
      wreszcie ruszyć z parkingami podziemnymu?
      • Gość: nora Re: Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.res.east.verizon.net 30.06.07, 03:18
        A dlaczego ciagle z podziemnymi. W Stanach co kawalek sa parkingi naziemne.
        Wygladaja jak kamienica i czasem sa ladniejsze niz otaczajace je budynki
        biurowe czy mieszkalne.
        • Gość: krakowiak Re: Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 08:15
          Jest nawet piekne miejsce w poblizu magistratu, cale pokryte czerwona cegla.
          Starczy miejsca na wszystkie pojazdy urzednikow blokujacych Poselska.
    • Gość: anita tam nie moze byc parkingu !!!!!!!! to piekny plac IP: 195.94.195.* 30.06.07, 04:05
      zawakczmy zeby wygladal jak w Europie ! Won samochody !
      • Gość: ded Parking niech będzie ale podziemny IP: *.77.classcom.pl 30.06.07, 08:08
        A na górze jakieś ciekawsze rozwiązanie..
        • mr.lordi a przeprowadzisz ekshumacje ? 01.07.07, 16:26
      • Gość: trendy popieram..goście gdyby mogli to zwoziliby spasłe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 10:36
        tyłki pod same Sukiennice..cóż szkodzi zostawić auto dalej i przejść się
        kawałek spacerkiem..dla zdrowia..
    • Gość: jan.grz Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.ghnet.pl 30.06.07, 04:23
      W artykule kryja sie dwa drazliwe krakowskie problemy.
      Pierwszy problem. Fatalna informacja i promocja miasta. Nie ma sie co dziwic
      skoro kilka dni temu na lamach Dziennika Polskiego ktos z Biura Promocji
      oswiadczyl, ze rocznica lokacji Krakowa nie byla szerzej promowana, bo jest to
      impreza o charakterze lokalnym(!). Bylem w Krakowie 2 tygodnie przed
      rozpoczeciem obchodow i w dalszym ciagu nie mozna bylo zadnego konkretnego
      programu obchodow. Przyjechalem ponownie pod koniec trwania glownego tygodnia
      obchodow i wchodzac na Rynek nie moglem dowiedziec sie co sie aktualnie odbywa.
      Zadnych plakatow z programami, zadnych dostepnych broszur itp. Przeciez
      wiekszosc turystow, szczegolnie zagranicznych, nie miala pojecia co odbywa sie
      w Krakowie, a zwiedzajac Rynek po poludniu czy wieczorem na pewno powinni
      wiedziec jaki koncert, z jakimi wykonawcami i z jakiej okazji wlasnie trwa. Ale
      ludzie z Biura Promocji wiedzieli i ta swiadomosc im wystarczyla. A turysta -
      niech sie popyta w tlumie, na pewno ktos bedzie wiedzial.
      Drugi problem to parkingi. Jezdzac po miescie mozna dojsc do wniosku, ze wladze
      miasta totalnie lekcewaza ten problem. Likwidacja parkingu na pl.Szczepanskim w
      szczycie sezonu to wrecz kpina. Calkowita likwidacja parkingu na Malym Rynku,
      to nieprzemyslana decyzja mocno bijaca w okolicznych mieszkancow. W tym sezonie
      doszedl nowy niepokojacy proceder mianowicie narastajaca ilosc melexow City-
      Tour, Krak-Tour itp blokuja dziesiatki miejsc parkingowych w ulicach wokol
      Rynku. Wladze nie reaguja dajac do zrozumienia, ze jakosc zycia ludzi
      mieszkajacych w Starym Miescie ich nie interesuje. Nie ma sie co dziwic, ze
      nietrzezony, tylko dozorowany parking kolo Teatru Slowackiego kosztuje 100.- za
      dobe (strzezony, ogrodzony parking za Alejami kosztuje 40.-). Czy ktos zna inne
      miasto w Europie z drozszym parkingiem w centrum?!

      • Gość: pinus Re: Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.ghnet.pl 30.06.07, 06:39
        najpierw niech spojrzą na siebie! Czy tam jest naprawdę coś godnego kupienia,
        za adekwatną do wartości cenę? Nie.
        • Gość: Andrzej Kazdy początek jest trudny IP: *.chello.pl 01.07.07, 15:24
          Pomysł jest dobry, dodajmy jeszcze:
          1. Dobry towar
          2. Dobrą reklamę
          A po pół roku sie przyjmie.
      • Gość: jASKO By-zy-dura IP: *.chello.pl 30.06.07, 15:43
        Plakaty z Kopernikiem, Neptunem i Syrenka z cycem na wierzchu byly WSZEDZIE
    • listekklonu Re: Bryndza na pl. Szczepańskim 30.06.07, 07:26
      Chcieli dobrze, wyszło jak zawsze.
    • Gość: no wiecie co?? Skandal! HAndlujące sami musieli płacić za ulotki IP: *.77.classcom.pl 30.06.07, 08:05
      Normalnie jak ktoś prowadzi działalność to idzie sobie do drukarni czy tłumacza
      i mu za darmo to robią...

      Kto tam handluje?? Nie zgadzam się na żaden zwrot!! Działalność gospodarcza
      wiąże się z RYZYKIEM. Jak ktoś tego nie rozumie to niech zwija interes.

      Ciekawe czy jakby impreza przyniosła zyski 2 razy większe od spodziewanych to
      miasto dostałoby dodatkowy czynsz za wynajem od straganów?
    • Gość: krakus Re: Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 08:12
      A dla mnie sygnal zupelnie zle odczytano. Po prostu jest to kolejny przejaw
      totalnej indolencji i niekompetencji wladz miejskich, ktore nie potrafia niczego
      zrobic dobrze za pierwszym razem. Co by to nie bylo.
    • Gość: Gosia Pierwszy raz słyszę o Jarmarku. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.07, 08:14
      A szkoda.
    • grochemosciane Czy jest coś? 30.06.07, 08:16
      Czy jest choć jeden przykład, cokolwiek, coby sie naprawdę udało za tej
      prezydetury: sama bryndza...
    • Gość: zuzanna Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.warlock.pl 30.06.07, 09:59
      Identycznie wykazało sie biuro promocji promując imprezę lokacyjną w warszawie :)
      Możę czas zatrudnić specjalistów?
    • Gość: Owca Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 10:18
      A co tam macie dziadki na jarmarku? Skradziony z cmentarza bukiet? Przedwojenny
      rower który ktoś ukradł mi z piwnicy 2 lata temu? A może krasnala za 850 zł?
      Czasy się zmieniły. Kradzionych lampionów i antyków nikt już nie kupuje...
      • Gość: Adela Re: Bryndza na pl. Szczepańskim IP: 83.238.131.* 30.06.07, 13:03
        Owco !Gdybys była na jarmarku to wiedizłabys ze nie ma tam ani kawałaka staroci
        zbieranych na smietniku tylko sa ,rzemieslnicy ,kupcy i rekodzielnicy którzy
        sprzedaja swoje w wiekszosci recznie robione produkty, a promnocja takich
        rzeczy to duzy plus dla krakowa ,ktory nie pozwolił by na jarmarku sprzedawana
        była "Chińszczyzna" tylko ze własnie nikt nie wie nic o tym jarmarku i o to tu
        chodzi.
    • Gość: K. Re: Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.com.pl 30.06.07, 12:58
      Wybrałam się ze znajomą w okolice rynku, stwierdziłyśmy,że jak jesteśmy tak
      blisko, to wstąpimy na ten jarmark na rynek,na rynku go nie było, przypomniałam
      sobie,że gdzieś wyczytałam,że ma być na placu, z mnóstwem atrakcji, nawet
      miałam zamiar kupić jakiś przaśny drobiazg do domu, poszłyśmy tam, była może
      11:00, weekend, pomyślałam,że za wczesnie, bo nic tam nie było ciekawego, parę
      stanowisk, sprawiały wrażenie jakby przeszedł tłum ludzi i wszystko wykupił,
      zostawiając same buble, plastikowe miecze i tandetne figurki z gipsu. Nie
      wiedziałam, co jest grane, czy to tak wygląda, czy za wcześnie przyszłyśmy, czy
      już po jarmarku. Plac mógłby być ładniejszym miejscem, jeśli jest to konieczne-
      to niech będzie tam parking-ale nigdy więcej takich jarmarków-bez pomysłu,
      niedopracowanych i dopuszczających taką tandetę, a jesli może obyć się bez
      parkingu, to niech będzie jakąś alternatywą dla rynku. Kameralne koncerty na
      przykład, występy teatrzyków, wystawy-sztuka na wolnym powietrzu,mało to
      artystów w Krakowie?
      • Gość: pinus Re: Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.ghnet.pl 30.06.07, 16:18
        dokładnie, tandeta i jeszcze raz tandeta
        • Gość: ro duck jestem za przeniesieniem targu na kleparzu... IP: *.betanet.pl 30.06.07, 18:42
          ...na plac szczepański - wtedy to będzie atrakcja, a nie jakieś sezonowe
          bibeloty po raz enty ;) takie żywe targowiska to jest gigantyczna atrakcja
          turystyczna, ale któremu angolowi będzie się chciało pchać do hali czy na kleparz?
    • Gość: m_q Miała być rekonstrukcja miasta ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.07, 18:40
      ... średniowiecznego - atrakcja, która naprawdę przyciągnęłaby turystów i
      mogłaby się ładnie wzajemnie promować z wystawą w Krzysztoforach, ale Jego
      Ekscelencja prezydent Majchrowski zajęty wykopkami pod Rynkiem sp...ł sprawę,
      więc próbując zachować twarz dał zarobić Eskadrze - firmie która wsławiła się
      pomysłem promowania Krakowa za pomocą "korony królewskiej"...

      Tak niekompetencja + niekompetencja = kiszka
      • Gość: ro duck Re: Miała być rekonstrukcja miasta ... IP: *.betanet.pl 30.06.07, 18:44
        Gość portalu: m_q napisał(a):

        > firmie która wsławiła się
        > pomysłem promowania Krakowa za pomocą "korony królewskiej"...

        co to była ta "korona królewska"?
        • Gość: m_q "Korona królewska" ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.07, 18:51
          Kiedyś krakowska 'wyborcza'zrobiła wspólnie z "Eskadrą" panel mający wykreować
          pomysły na promowanie Krakowa.

          Szef "Eskadry" - Mateusz Zmyślony wymyślił, że w Krakowie turyści koniecznie
          powinni zobaczyć "koronę królewską".

          Oczywiście ten wybitny ekspert od marketingu nie wiedział, że korona już od
          XVIII w.nie istnieje tak, jak nie wiedział, że kilka kramów na placu leżącym
          poza wszystkimi traktami turystycznymi na Starym Mieście nie zapełni się
          oglądającymi sam z siebie...

          Ot "specjaliści"...
          • Gość: ro duck Re: "Korona królewska" ... IP: *.betanet.pl 30.06.07, 20:16
            no dobra, marketingowcy to nie historycy, ale co to jest ta "korona królewska" w
            ogóle? królowie z wawelu mieli jakąś jedną koronę, która zaginęła w XVII wieku,
            czy jak? bo myślałem, że każdy miał własną... czyli że było ich wiele, a ne
            jakaś jedna "korona królewska"

            tak na marginesie korony są passe, bardziej widowiskowe są np. mumie albo
            dwugłowe płody w spirytusie... ;) czy inny ennio moricone... :D
    • Gość: G Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 23:13
      Smutne że niespełnieni dziennikarze potrafią tylko krytykować o czym świadczą
      ostre słowa mające pokazać jarmark w jak najgorszym świetle. To pierwsza
      impreza na placu szczepańskim następne mogązgromadzić większą rzeszę widzów.
      Życzę powodzenia przyszłym organizatorom tak trudnych przedsięwzięć.
    • Gość: bea Re: Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.07, 08:59
      Byłam na jarmarku, jak zwykle tandeta, wcale sie nie dziwię, że nie ma żadnego
      zainteresowania, jak długo można kupować byle co? Oglądałam kilka stoisk, m.in.
      z torbami, naprawdę bezguście i szkarada, to właściwie powinno być karane, bo
      wstyd przed turystami pokazywać takie szkaradztwa! Dość takiej tandety w
      Krakowie.
    • Gość: eeeee Re: Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.sysbiol.cam.ac.uk 01.07.07, 16:43
      pisalem juz kiedys na lamach forum, ze jak cos nie jest na rynku to nie
      istnieje; no i sie potwierdza; w krakowie organizowanie czegokolwiek poza
      rynkiem glownym nie ma sensu, bo nikt sie na takie imprezy nie pofatyguje;

      • Gość: Janek Euro 2007 Krakow poczatkiem Euro 2012 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 21:40
        a Pan Prezydent to sobie nawet ksiazki nie kupil na jarmarku
        moze szabelke?
        • miruka Re: Euro 2007 Krakow poczatkiem Euro 2012 02.07.07, 08:40
          powiedziałabym, że to nawet dobrze, że nikt o tym nie słyszał, naprawdę dziwi
          mnie jaka ślepota opanowuje tych sprzedawców, że nie widzą co oferują, jakoś
          inaczej sobie za każdym razem wyobrażam ofertę tzw. regionalnych wystawców,
          wyobrażam sobie to zawsze nadmiernie, jako orgię ofertową co najmniej i zawsze
          jestem rozczarowana
          kiedyś idąc na takie targi sądziłam, że zastanę:
          -wielki wybór obrusów, serwet i koronek, również haftowanych,
          -stroje regionalne w każdym rozmiarze,
          -piękne regionalne koszule z bielonego lnu,
          -drewniane i gliniane naczynia (nowe!),
          -patchworki,
          -produkty spożywcze w wielkim wyborze - sery, miody, wypieki (marzyłam o
          tradycyjnym kołaczu!)
          i co - nic z tych rzeczy - jeśli strój krakowski to jeden, dla małych dzieci i
          to nie w każdym rozmiarze, jeśli obuwie to szkaradne kapcie, jeśli pieczywo to
          tylko do wbijania gwoździ, jeśli tekstylia to dwa na krzyż,
          wniosek - nie spodziewajmy się targowiska jak z "Baśni z Tysiąca i Jednej Nocy"
          tylko powiedzmy sobie szczerze że nasi producenci i rzemieślnicy regionalni nie
          mają wiele do zaoferowania,
          i ja nie chcę, żeby władze mojego miasta firmowały taką tandetę i oczywiście
          mam nadzieję, że z kasy miejskiej nie będzie nic płacone za to że nikt tam nie
          chodził,
          ja na przykład wiedziałam o wydarzeniu z plakatu, ale nie miałam juz co do
          niego złudzeń, więc nie pofatygowałam się, wolę maliny na Kleparzu powybierać,
          albo pomidory na Imbramie, po obrus pojadę sobie do Ikei a na strój krakowski
          dla córki zapoluję na grzebaku,
          Gazeto, proszę, informuj nas co dalej
          a tak swoją drogą dlaczego handlowcy nie interesują się tym, co klienci
          chcieliby kupić, jakieś proste badania sondażowe czy coś, u mnie na małym
          osiedlu powstają sklepy na trzy miesiące, bo właściciele nie mają bladego
          pojęcia co tu się sprzeda
      • Gość: Marko Re: Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.crowley.pl 02.07.07, 09:24
        Dokładnie - a turyści to tylko rynek i rynek. Raz szedłem za dwoma turystkami,
        wyszły pod UJ i stwierdziły: "o popatrz, a tutaj już nie ma zabytków" .
        Stołówka na rynku i na jeden dzień - najczęstszy plan odwiedzin Krakowa.
    • Gość: warao plac szczepański IP: *.ghnet.pl 02.07.07, 10:02
      Taki piękny plac w centrum miasta powinien odżyć. Jest tam tyle atrakcji: Teatr
      Stary, Pałac sztuki, świetna architektra kamienic. Szkoda oddawać go pijaczkom
      i marnować taką piękną przestrzeń miejską. Mógłby obok Małyego Rynku, Placu
      Mariackiego i oczywiście samego Rynku stworzyć kolejny "salon" uatrakcyjniający
      życie kulturalne i rozrywkowe centrum krakowa. Parking to na prawdę marnowanie
      tej rewelacyjnej przestrzeni. Jarmark to próba (nieudana) odzyskania tgo placu
      dla miasta i jego mieszkańców.
    • Gość: Polka Re: Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 19:31
      nie wiem jak teraz ale na początku to było duuużżżooo atrakcji dla małych dzieci
      - wisiał sznur z gustowna pentelką - akurat na wysokości szyjki czterilatka -
      nic tylko sie wieszać
      - świetnie wystukana otwarta klateczka - proponowalabym pozamykac w niej
      wladajacych miastem Kraka
      - jakas maszynka oddzielajaca ziarno od plew - mała rączka ginie w czeluściach
      kręcących sie niezabezpieczonych kół zębatych
      - topory katowskie - ot taka igraszka dla małych chłopców
      - i ten biedny pan, który za zdjęcie w błyszczącej beznadziejne zbroi ściągał po
      5 zł
      dla pań - to co w sukiennicach
      dla panów - kiełbaska i piwko

      ubawilśmy sie z rodzina po same pachy

      wiecej chyba bylo ludzi w ciucholandzie przy pl. szczepanskim niz blakających
      sie wokól tych straganików
    • Gość: Wojciech Ł. Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.netblok.pl 02.07.07, 22:25
      Łatwo się opisuje imprezę ze swojego wygodnego redaktorskiego stołka. Szkoda, że szanowny autor nie pofatygował się sprawdzić okoliczności powstania tej imprezy.Ale przecież nie za to płacą. Artyści występujący przz 3 weekendy dali z siebie wszystko, a rzemieślnicy i wystawcy też dzielnie trwali na stanowiskach. Zauważajmy pozytywy, a będzie nam w życiu lżej. Pozdrawiam.
      • Gość: stefan Re: Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.crowley.pl 03.07.07, 08:59
        Zauwazajmy pozytywy
        na przyklad staruszke z rozbita glowa poniewaz impreza zajmowala sie "profesjonalna firma"
        nie robcie se jaj
      • Gość: stefan Re: Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.crowley.pl 03.07.07, 08:59
        Zauwazajmy pozytywy
        na przyklad staruszke z rozbita glowa poniewaz impreza zajmowala sie "profesjonalna firma"
        nie robcie se jaj
    • Gość: kotek Re: Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.uci.agh.edu.pl 02.07.07, 22:41
      Joanna S.... To ona sie tym zajmuje??? No to dziekuje.
      • Gość: stefan2 Re: Bryndza na pl. Szczepańskim IP: *.crowley.pl 03.07.07, 09:00
        Mateusz Z.? To sie tym zajmowal? No to dziekuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka