lu221
12.07.07, 22:17
Mieszkam sobie na krakowskim osiedlu, gdzie średnia wieku wynosi około 90 lat.
Dziadków i babć jest bez liku. Są wszędzie i generalnie dają się we znaki, bo
lubią wszystko wiedzieć.
Jestem dla nich miła, bo tak mnie wychowano. Są też i tacy, którzy naprawdę są
fajni, ale to raczej rzadkość.
Ale dzisiaj po prostu już przegięli.
Wychodzę sobie z windy, a tu zgromadzenie pod drzwiami od piwnicy. I od razu
lecą do mnie te dewoty, czy jakaś tam piwnica, to moja jest, bo stamtąd koty
wychodzą. I oni te koty truć będą, bo im śmierdzi.
TRUĆ.
O żesz %$#@^, ja *&^%$#@!. Świry jakieś? Skąd w tych ludziach tyle jadu??
Oczywiscie wk....ona poszlam do sklepu po jakies pudlo, złapałam kotke i jej
jedno dziecko, ktore to w piwnicy mieszkaly i po sprawie.
Ale nie, oni truć będą!!! A dzisiejsza młodzież to w ogóle taka nie wiadomo
jaka!!!!