ryszard51 03.08.07, 00:12 jadę po raz pierwszy autem do Krakowa, będę jachał A4 od strony Katowic gdzie zjechać z A4?, jaką wyprać trasę by uniknąć robót drogowych i większych utrudnień? pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zielonki Re: dojazd z Katowic na ul.Mogilską 03.08.07, 00:16 nie ma co wypierać, wszystko rozkopane. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Re: dojazd z Katowic na ul.Mogilską 03.08.07, 00:40 Z A4 nie zjeżdżać. Autostradą do końca. Wjazd do Krakowa dość prosty: z bramek autostrady, za znakami Kraków-Północ do końca autostrady. Cały czas prosto _najpierw pod górę, później lekko po równym i łuk w prawo(granica Krakowa), później dłuuugi zjazd w dół. Aż do ronda. Rondo z trzema pasami ruchu, na wprost reklama MAKRO, po lewej biurowiec ze znakami BP Poland,na wprost i prawo: KFC i Stacja BP, na wprost i lewo: McDonald. Na rondzie prosto. 1. światła przy IKEA; 2. światła - przejście dla pieszych; 3. światła za stacją paliw ARGE (stacja po lewej); jedziemy prosto, pod wiszącą kładką dla pieszych; 4. światła dla pieszych, po prawej stacja paliw JET; 5.światła - prosto; 6. światła - prosto; 7. światła - prosto; 8. światła - prosto, za nimi proszę ustawić się na lewym pasie (1 lub 2 z lewej). Wjazd na estakadę - przy zjeździe ograniczenie do 70km/g - 9. światła (dla pieszych) prosto, stacja STATOIL po prawej. Zjazd na prawy pas, bo lewe wchodzą na estakadę. Po prawej ekrany akustyczne. Na rondzie za stacją skręcamy w prawo. Na następnym rondzie - prosto za rondem cały czas prosto (~1,5 km, ul. J. Meissnera), aż do głównej ulicy. Na skrzyżowaniu: w prawo MOGILSKA, w lewo JANA PAWŁA II. Koniec. H. ============================================================================== WYBUDOWALIBYŚCIE APARTAMENTOWIEC NA DZIEDZIŃCU WAWELU GDYBY WAM POZWOLONO... *) wokabularz co trudnieyszych wyrazów dołącza się na życzenie Łaskawey Publiczności Odpowiedz Link Zgłoś
malpiarnia Re: dojazd z Katowic na ul.Mogilską 03.08.07, 00:41 jak bedzie z kartki jechal to zrobia mu trabe jezdna Odpowiedz Link Zgłoś
zielonki Re: dojazd z Katowic na ul.Mogilską 03.08.07, 00:46 Jestem pod wrażeniem! Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard51 Re: dojazd z Katowic na ul.Mogilską 03.08.07, 14:28 niestety nic mi to nie mówi, bez nazw ulic nikt nie trafi, więc jeśli możesz to podaj mi proszę jakimi ulicami powinienem jechać Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 O - proszę uprzejmie. 03.08.07, 14:39 Bez nazw ulic trafia siędużo łatwiej, ale skoro sobie życzysz... Wjzad do Krakowa ulicą PASTERNIK, która (na długim zjeździe) przechodzi w ulicę ELIASZA RADZIKOWSKIEGO. Na rondzie (McDonald/BP/KFC) prosto i w ulicę CONRADA. Za wiaduktem nad torami kolejowymi przechodzi ona (przedłużenie) w ul. OPOLSKĄ, ta z kolei (przedłużenie- zjazd z estakady) w ul. LUBLAŃSKĄ, a z tej - (za stacją STATOIL, tą po prawej) - skręt na rondzie w prawo, w ul MŁYŃSKĄ. Jej przedłużeniem za następnym rondem jest ul. MEISSNERA, o której już była mowa. ul.Meissnera dojeżdżasz do Mogilskiej. Szczegóły w razie wątpliwości? www.dobaku.pl H. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Musi to pozostać między nami 07.08.07, 12:15 ale topografia miasta dla kogoś , kto spędził w nim (ciii...)całe życie i przejeżdża po nim rocznie ok 25.000, to nie jest wielka sztuka. Słowo daję. H. Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard51 Re: O - proszę uprzejmie. 03.08.07, 22:54 dziękuję Ci bardzo droga Helenko:) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Helenko ! 03.08.07, 23:14 Widać , ze bardzo dobrze znasz Kraków - i nie tylko na "dziś " ale i historycznie . I czytajac inne wątki - o różnych miejscach i wydarzeniach w Krakowie wiesz wiele .. powiedzmy o wiele wiecej niż przeciętny mieszkaniec Krakowa. Jeżeli nie jest to zbyt osobiste - to nieśmiało pytanie zadam - dlaczego tak mało ( myślę o czasie teraźniejszym ) udzielasz się na tym krakowskim forum... ? gosia Oczywiście pytanie wcale nie jest zobowiązujące i nawet nie wiem czy do tego wątku zaglądniesz .. tak zapytałam.., bo szkoda wielka nie dowiedziec się czegoś od kogoś kto więcej wie..)) Odpowiedz Link Zgłoś
polski0001 Re: Helenko ! 05.08.07, 00:06 zielonki napisał: > helenka jest taksówkarką. Ale moze ma laptopa i klika na słupku :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonki Re: Helenko ! 05.08.07, 00:08 Albo dorożkarką, bo spostrzegłem że ten zawód w Krakowie jest całkowicie zfeminizowany. Chyba to niedoszłe traktorzystki. Odpowiedz Link Zgłoś
polski0001 Re: Helenko ! 05.08.07, 00:23 zielonki napisał: > Albo dorożkarką, bo spostrzegłem że ten zawód w Krakowie jest całkowicie zfemin > izowany. Chyba to niedoszłe traktorzystki. To moze jest zmoderizowana i z komury klika :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
zielonki Re: Helenko ! 05.08.07, 00:26 Nie chciałbym jednak by helenka zrozumiała mnie na opak. Więc powiem głośno i wyraźnie: - helenka na traktorzystke mi nie wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
polski0001 Re: Helenko ! 05.08.07, 00:27 zielonki napisał: > Nie chciałbym jednak by helenka zrozumiała mnie na opak. > Więc powiem głośno i wyraźnie: > - helenka na traktorzystke mi nie wygląda. A na kogo :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Gosiu... 07.08.07, 12:24 , bo moje życie - jak życie każdego normalnie zorganizowanego człowieka - polega głównie na pracy, a nie na bywaniu w ogródkach podobnych do tego, albo na grze w durnowate gry sieciowe, które robią nam z mózgów kaszę. Relacje w grze jakże często przenosimy następnie do życia. Czego skutki nie każą na siebie długo czekać, bo wydaje się nam, że w życiu - podobnie jak w "plemionach" czy innym kretyństwie sieciowym - możemy innych traktować podobnie, jak przeciwników lub (chwilowych) sojuszników w grze. I że w życiu ważne jest tylko to, co AKTUALNIE mamy przed sobą, i co powinniśmy czemprędzej zabić. Najlepiej zabić kilka razy. Tego rodzaju (dość zaborczy dla niewyćwiczonych umysłowości)sposób postępowania czyni z nas ludzi źle wychowanych, często dokonuje się to w wieku, kiedy w ogóle jeszcze nie zostaliśmy wychowani - nawet źle. Ale i dojrzałe osoby (mam na myśli ilość lat przeżytych, a nie ilość rozumu) potrafi to nieźle zrujnować - i dziwią się potem, że inni skłoni są rozmawiać z nimi tylko za pieniądze. H. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Gosiu... 07.08.07, 13:56 Słowa gorzkie i smutne ale i dużo w tym prawdy. Na pewno są ludzie , których net tak omamił i otępił , że w świecie rzeczywistym trudno im się odnaleźć i często zatracają to , że ten drugi w realu jest Człowiekiem i nalezy mu się szacunek. Chociaż ten ostatni - myslę powinien i wirtualnym świecie mieć miejsce. Spotykamy dzieci , dla ktorych często najwazniejszą i najciekawszą zabawą jest zabawa w zabijanie..zapożyczona z internetu , telewizji , salonów gier czy innych cywilizacyjnych "udoskonaleń". Spotykamy i dorosłych , którzy zabijają ; zabijają życie , wrazliwość , kulturę , przyrodę , drugiego czlowieka , zabijają siebie... Ale na szczęście nie wszyscy tacy są. Mamy wsród siebie ludzi , którzy potrafią zyć... i śmiem przypuszczac , że jest ich zdecydowanie więcej. Dobrze chyba zachować jakies proporcje w spędzaniu czasu. Że praca jest wazna i bardzo wazna to fakt - ale i na zabawę czy rozrywkę powinien czas się znaleźć. Tylko dobrze byłoby , zeby ta rozrywka coś wnosiła do naszego życia a zabawa miała dobry smak. gosia A szczerze mówiąc mam taki wgląd , że znakomita większość ludzi nie jest zła ; ze gdzieś tam w środku jest wrazliwa i spragniona milośći - tylko chyba trochę pogubiona w tym dzisiejszym zwariowanym świecie i wydaje jej się , że zaimponuje temu światu i ludziom właśnie czymś odwrotnym niż ma w srodku... Dziękuję Helenko za odpowiedż pozdrawiam g Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Do usług. 07.08.07, 12:12 Kraków to dobra marka i trzeba o nią dbać (każdy dba jak umie) - a Ślązaki to fajne sąsiady - całusy dla Śląska. H. Odpowiedz Link Zgłoś