Dodaj do ulubionych

Recenzent kulinarny

IP: *.chello.pl 18.08.07, 18:14
Niedobrze mi. I to wcale nie na wskutek złego żywienia. Bo w domu -
pomidory, papryka - taki sezon, że najlepsze jest najprostsze.
Niedobrze mi z powodu komentarzy na temat Panu Nowickiego, ktoremu
owszem płacą, ale płaci mu Gazeta W.! Za to, byśmy mogli ominąć rafy
i spocząć na piaszczystych brzegach nielicznych wysp kulinarnego
Krakowa. Od tego jest ten zawód, ktory nierzadko z narażeniem
zdrowia Pan Nowicki [a przed nim Pan Makłowicz, a nie Bikont!]
uprawia w Krakowie.
Nie wiem jak inni komentatorzy, ale ja dyszącym jadem półgłówkom,
którzy pragną tylko ZAISTNIEĆ na forum mówię NIE.
I dziękuję Panu Nowickiemu za kierunkowskazy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Skogkatt Re: Recenzent kulinarny IP: *.net.autocom.pl 19.08.07, 00:34
      Popieram w całej rozciągłości. I dodam, że lekturę piątkowej
      Wyborczej zaczynam właśnie od.
    • Gość: bulwa panie cholera Nowicki... IP: *.netcontrol.pl 25.08.07, 18:01
      pan Nowicki to przerost formy nad treścią
      grafomaństwo opakowane w słowka wyłuskane z łacińskiego słownika (moźe to
      prezent spod choinki...), bajdok na potęgę!
      uwielbiam te piatkowe południa kiedy moźna przeczytać wypocone, czasem z nielada
      wysiłkiem pseudorecenzje, przednia zabawa
      doskonała wiedza kulinarna, cięty język (ta nieszczesna "cholera" to chyba taki
      galycyjski spleen), no i świetna znajomość lokali po ktorych ślizga się jak
      wytrawny mieszczuszek
      oto moje typy:
      1. 'Pauza. Przerwa w życiorysie.'
      2. Del Papa (recenzent przychodzi dwa razy... Ach i prawdziwy i zawsze!)
      3. Horai - panie Nowicki tu nie serwują gulaszu ani letnich ziemniaczków ze
      zsiadłym mlekiem! radzę sie dokształcić poźniej chwalić czy raczej ganić
      4. i ostatnie 'Tivoli. pizza na telefon' bo i smakosz też głodny bywa pośród nocy :)

      gratuluję wyrafinowanego smaku, gustu jak i wyobraźni no bo Pan Nowicki
      rozmachem zamówień nie grzeszy - pewnie GW mało płaci ale ja bym nic nie płacił
      za te banialuki, a reckę napisać trzeba

      ale niech agora płaci, a Nowicki niech nas dalej bawi bo zabawa to przednia
      • Gość: czesinek Re: panie cholera Nowicki... IP: *.ghnet.pl 27.08.07, 10:49
        do pierwszego postu.... uwazam ze porownywanie p. Nowickiego do p.
        Bikonta i Maklowicza to powazna zniewaga dla tych dwoch ostatnich...
      • Gość: Kay Re: panie cholera Nowicki... IP: *.chello.pl 27.08.07, 20:15
        Do tego postu się ustosunkuję [gdyż następny, cholera, jest bez
        sensu ;-)].
        Żeby wklejać podstawowe łacińskie sentencje, wystarczy opanować lęk
        przed tym językiem w latach licealnych oraz ogólne obeznanie z
        kulturą. Zaraz tam słownik...
        Recenzent ocenia również pizzę na telefon, także kiełbaski pod halą
        targową [vide: Makłowicz, cholera ;-)]. Tak jak i my, zjadacze, jemy
        w różnych miejscach.
        Pan Nowicki,powtarzam, wywiązuje się, akuratnie. Cholera ;-).
        • Gość: czesinek Re: panie cholera Nowicki... IP: *.ghnet.pl 30.08.07, 12:12
          spectrum 'lokali' poddawanych ocenom jest okej, moje watpliwosci
          budzi ich jakosc... duzo podrozuje po 'kulinarnej mapie krakowa' i
          moim zdaniem oceny pana n. sa dziwne... czasem chwali bez sensu a
          jeszcze czesciej nadmiernie gani szczegolnie w odniesieniu do typu
          lokalu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka