redakcja_krakow
02.07.03, 11:21
Zapraszamy do wakacyjnej zabawy Zasada jest prosta: publikujemy
początek opowieści i czekamy przez dwa dni (do g. 16) na
propozycje dalszego ciągu - jedną, dwie zwrotki. Można je
wpisywać na tutaj, na forum internetowym, lub wysyłać mailem na
adres jamnik@krakow.agora.pl. Wybieramy najciekawszą z nich i
publikujemy, a jej autora (musi nam zdradzić swój e-mail)
nagradzamy letnią lekturą od Wydawnictwa Literackiego. Potem
czekamy na następne propozycje. Zabawa potrwa trzy tygodnie,
potem przejdziemy do następnej legendy czekamy na sugestie i
proponowane początki.
A oto początek naszej wersji opowieści o Panu Twardowskim:
Wracał z Italii raz do Krakowa, lasy mijając i wioski,
W pięknym kontuszu, z wzniesioną głową, na koniu – Pan
Twardowski.
Zębami zgrzytał, bo w Wiecznym Mieście diabeł go szpetnie
oszukał,
Gdy dusz krakowskich przywiózł mu dwieście, całkiem na próżno w
drzwi stukał.
Na nic się staram, na nic haruję, czary odprawiam i gusła!
Dusze zniewalam, przemyt szykuję, teraz zatrudnię ja Ruska!
Nie ma obawy, te rzymskie diabły, zemsta ma w dołku wnet ściśnie,
Dusze spieniężę, a na księżycu wnet sam Belzebub zawiśnie!
Czekamy na ciąg dalszy!!!