Dodaj do ulubionych

Rozwiąże się dziś

05.09.07, 11:05
czy nie ...
gosia
Obserwuj wątek
    • luckystrike Re: Rozwiąże się dziś 05.09.07, 11:34
      wolałbym żeby nie...
      • gosia.43 Re: Rozwiąże się dziś 05.09.07, 11:41
        a jednak.. wszystko na to wskazuje , chyba żeby..
        • trooly Re: Rozwiąże się dziś 05.09.07, 12:36
          Też jestem przeciwny. Nic to nie da, potrzebne nam gruntowne zmiany.
          Zbyt wiele do opisywania, wolę poezję. Od lat powtarzają się te same
          osoby, przestawiaja się jedynie. Smrodzisko się zrobiło i zabawa
          zwykłymi szarakami. Mnie juz to nie bawi, sam dostałem po dupce od
          obecnie rządzacych ale przyznać muszę, że nie wierzę w sens zmian [o
          tej porze]. Lepiej poczekać do wiosny, z różnych powodów. Gosiu.
          • gosia.43 Re: Rozwiąże się dziś 05.09.07, 12:56
            A na czym niby te gruntowne zmiany miałyby polegac ? Czy przez zimę
            zmądrzeją ? Wiosna - nowe , dobre zycie ; ale czy dobre dla kraju..
            Coś mi się wydaje , ze szykuje sie PO - PIS - aż
            nieprawdopodobne..ale u nas przeciez wszystko jest możliwe..
            gosia
            poezja - ma swoje ulubione dni i musi mieć " swój czas" nie
            przepada za zwykłą codziennością ale akceptuje wszystko , co piekne
            i wrażliwe.. - zupełnie odwrotnie niż polityka ...nieprawdaż ?
            g
            • trooly Re: Rozwiąże się dziś 05.09.07, 13:11
              Gosiu. Gosiu. Gosiu. Mówiłem, wódkę wypijesz żyjesz. Przyznam, że
              zdarzało się ale mam zasady i nie piję do dna, chyba że za Twoje
              zdrowie. Nie pij do dna i Ty Gosiu, szkoda czasu, zdrowia, smaku,
              poezji, słońca, uśmiechu, przyjaciół, rodziny, muzyki... No tak, nie
              pij do dna i nie zaczynaj pić w takim towarzystwie, a jeśli już
              zdarzyło się to odpuszczanie kolejki nic nie da. Gosiu.
              • gosia.43 Re: Rozwiąże się dziś 05.09.07, 13:31
                Pewnie i dużo racji w tym jest.. , to co dystans - do tego co dziś w
                kraju się dzieje Machnięcie ręką na wszystko ? Przeczekanie ? ..No
                może ..chociaz będzie trudno..Mogę byc wesoła , mogę się śmiać ,
                mogę żartować albo być zła i smutna a i zapłakac czasem ..ale jakoś
                dziwnie mi zachować obojętność - obce słowo dla mnie..
                gosia
                Drugi kieliszek najczęściej wzmaga trzeci i kolejny ; czasami nawet
                może sie "przelać " - fakt ; dlatego tak ważne w jakim towarzystwie
                się konsumuje.. no ważne..
                A w Krakowie to nawet niebo płacze nad tym wszystkim..
                pozdrawiam słonecznie
                g
                • trooly Re: Rozwiąże się dziś 05.09.07, 14:08
                  W Łodzi z lekka powiewa, a smutek ten sam. Chmury umawiają się na
                  młode jesienne wino. Pozdrawiam i ja. Gosiu.
                  • gosia.43 Prawdopodobnie w piatek - rozwązanie 05.09.07, 17:06
                    a w ślad za nim wybory jesienne...
                    I pozostaje odwieczne pytanie - czy Polacy zniesmaczeni ,
                    zdegustowani i tak najzwyczajniej zmęczeni już politykami , pójdą
                    mimo wszystko do wyborów..
                    Czy spróbują jeszcze raz zawierzyć , że może będzie lepiej , czy
                    kredyt zaufania został wyczerpany..
                    gosia

                    a jednak dobrze byłoby , żeby poszli i mądrze zagłosowali , dobrze
                    byłoby..
                    g
              • superpavo11 wijesz syna Gosiu... 05.09.07, 20:23
                ..to się rozwiązuj, zawsze to Polaka więcej,nie rzucim ziemi ...
                wrrrrrrrr !!!!!!!!!!!!!!
                • gosia.43 Re: wijesz syna Gosiu... 05.09.07, 20:54
                  ..mam tylko nadzieję , że nie " bliźniaki "..wszystko
                  najprawdopodobniej okaże się 21 pazdziernika...))
                  gosia
                  • trooly Re: wijesz syna Gosiu... 06.09.07, 08:22
                    Bądź tolerancyjna, kochaj bliźnich, wybaczaj, okazuj zrozumienie,
                    dawaj z siebie więcej ciepła, ucz innych i słuchaj mądrości
                    starszych, zauważaj potrzeby młodszych, ceń rodziców i rodzeństwo,
                    szanuj znajomych, ufaj drugiemu człowiekowi, bądź cierpliwa, kochaj
                    swój kraj i jego mieszkańców, kochaj sąsiadów i ich rodziny, pij
                    kakao i nie denerwuj się. Gosiu.

                    Miłego dnia.
                    • malpiarnia Re: wijesz syna Gosiu... 06.09.07, 08:59
                      gosiu , ty sie nie rozwiazuj
                      ty sie zawiaz
                      i prosze nie pisz wiecej o polityce
                      pisz o swoich kwiatkach i tesknocie
                      a mydlo masz?
                      • gosia.43 Re: wijesz syna Gosiu... 06.09.07, 09:11
                        malpiarnia napisał:

                        > a mydlo masz?

                        .. że w sensie szare , czy w ogóle i pytasz czy jestem
                        obdarowana , czy daruję .. a wyspałes sie dzisiaj dobrze ?
                        gosia
                        a ja myślałam , że już się we mnie nie kochasz.. ))))
                        kwiaty i tęsnota - zawsze ; i nawet już zaczynam rozumieć -
                        dlaczego mężczyźni się złoszczą ..
                        g
                    • gosia.43 Słowem : pij mleko - będziesz wielki.... 06.09.07, 09:04
                      No widzisz ..jak fajnie wytłumaczyłes moją nową sygnaturkę ... Bo
                      rozumiem , że o to chodzi ? Tylko dlaczego samymi nakazami..)) A ja
                      powiedziałabym tak - bądź zwyczajnie sobą , takim człowiekiem jakim
                      jesteś ..i będzie wszystko ok..
                      gosia
                      a szczerze mówiąc - potrzebuję dziś dobrego słowa ..na przekór
                      zachmurzonemu i mokremu krakowskiemu niebu...:)

                      .. i ja zyczę pogodnego i uśmiechniętego dzisiejszego ..Trooly.
                      g
                      • trooly Niech radość zagości w Twoim sercu, 06.09.07, 10:01
                        a dobre słowa niech płyną potokiem wszystkich bliźnich.

                        Dzień taki mroczny, a w nim ramiona opatrzności,
                        Trwoga i zazdrość, jak szerszeń zgłodniały,
                        Bieda i smutek, jak wilcze ślepia,
                        Gwar i gruzowiska,
                        Przykryta pyłami zwątpień - N a d z i e j a.
                        Radości daj,
                        Otuchy daj,
                        Dobrego słow daj,
                        Daj Nam. Gosiu.

                        pl.youtube.com/watch?v=tr2RSYyNWn8
                        • gosia.43 Słowa , słowa , słowa.... 06.09.07, 13:40

                          Słowo – może oznaczać nic i tak wiele. Słowem można obrazić ,
                          znieważyć , słowo może zaboleć . Słowo może być złośliwe a nawet
                          wulgarne. .Słowem można tez zdziałać dużo dobrego , słowem można
                          coś naprawić , słowem można coś załagodzić , słowem możemy
                          wyrazić swoją myśl , słowem możemy wyjść naprzeciw drugiemu
                          człowiekowi , słowo może być piękne , trudne , nudne , żartobliwe ,
                          miłe , dowcipne , mądre , puste , bogate .. Słowem można
                          przesłodzić , zakwasić , można powiedzieć o dwa słowa za dużo ,
                          albo słowo za mało..
                          Słowem – słowo potrafi wiele…..
                          Szkoda tylko że nie zawsze potrafimy wykorzystać dobroczynność
                          i magiczność słowa w porozumiewaniu się ze sobą.. A myślę
                          sobie , ze znakomita większość ludzi lubi jednak dobre słowo
                          usłyszeć , szczerze mówiąc nie znam człowieka , któremu nie
                          byłoby potrzebne czasem dobre słowo , no tak zwyczajnie nie
                          znam ..

                          gosia
                          • trooly Absurd, a słowo. 06.09.07, 14:08
                            Czy słowo może prowadzić do absurdów. Gosiu.
                            • gosia.43 Re: Absurd, a słowo. 06.09.07, 21:13
                              może .. I to do niejednego absurdu..
                              Tak sobie myślę , że zależy to również od tego , co znaczy dla nas
                              absurd , jaki jest jego wyznacznik . Jeżeli przyjmiemy absurd - jako
                              absurd w " czystej postaci " - to zapewne niewiele przeciętnie
                              myślących osób będzie się nim posługiwac ( chyba , że w żartach ).
                              No bo któż powie na przykład : ten ateista modlił sie do Boga
                              żarliwie ; albo przedszkolak jest najlepszy w czwartej klasie ;
                              gruby wygrał konkurencję wśrod anorektyków.. itd . itd..; jedno
                              drugiemu zaprzecza - absurd , niedorzecznośc , brednie..
                              Ale w naszym codziennym życiu bardzo często występują pojęcia
                              niedorzeczne.. Sam przykład w polityce. Jeden pan z jednego
                              ugrupowania nazywa absurdem to co mówi drugi pan z innej partii.
                              Sąsiadowi mówimy , ze to co on opowiada jest ewidentną
                              niedorzecznoscią..Ba , .. na tym forum ile razy padały słowa :
                              piszesz jakieś bzdury.. To jest to pojęcie absurdu - na codzień -
                              najczęściej wlasnie podyktowane słowem mówionym czy pisanym..
                              Często wydaje sie nam , ze jak ktoś ma inne zdanie na dany temat -
                              to już jest absurd. Przeciez jeden moze uważac , że wprowadzone
                              całkiem niedawno w Krakowie obowiązkowe przyciski na tzw. otwarcie
                              drzwi na przystankach w autobusach , czy tramwajach jest słuszne ;
                              a drugi uzna , że to jest utrudnienie i głupota. Ale czy z tego
                              wynika , ze któryś mówi absurdalnie.? Czy to , że jeden jest
                              zwolennikiem PIS-u a drugi PO - to świadczy , ze którys jest
                              lepszy a któryś gorszy i w przepychankach słownych
                              czesto "nieobliczalny" - słowem sprowadzajacy wypowiedź tego
                              drugiego do absurdu...
                              Nauczylismy się " segregowac " ludzi wegług rasy , wyznania ,
                              przymnależności partyjnej , zamożności i bóg wie jeszcze czego.. I
                              często to , co nie jest po naszej myśli czy wedle naszych
                              zapatrywań - spychamy na margines absurdu..
                              Ciagle nie umiemy rozmawiać i szanowac człowieka , który jest inny
                              niż my... Ciagle nam sie wydaje , ze jedyne słuszne racje są po
                              naszej stronie... wszystko co nam sie sprzeciwia jest
                              niedorzeczne , wszystko jest bzdurą , wszystko jest absurdem...
                              Tak myślę , że w naszym codziennym życiu zbyt często słowa prowadzą
                              do absurdów ..Trooly. Zbyt często. Wynika to tylko i wyłącznie z
                              braku szacunku i zrozumienia dla drugiego człowieka , który wcale
                              nie musi myśleć tak jak my...
                              gosia

                              A które słowo jest trudniejsze ; mówione , czy pisane....., no
                              które..
                              g
                              • malpiarnia Re: Absurd, a słowo. 07.09.07, 11:55
                                a gosia to zaczenie slow przepisuje ze slownika
                                szkolnego! o Jezu
                                • gosia.43 Re: Absurd, a słowo. 07.09.07, 11:59
                                  Ze szkolnego - powiadasz ? A jest taki w ogóle...
                                  I czyjego autorstwa - mogę spytać ..))
                                  gosia
                                  a po kawie czy przed .., ze tak mądrze i treściwie napisałes..hę..?
                                  g
    • krzychut Re: Rozwiąże się dziś 07.09.07, 13:23
      Prawdę mówiąc - coraz mniej mnie to interesuje.
      Nie mój cyrk (na Wiejskiej), nie moje małpy.
      Nie wierzę już by nowe rozdanie cokolwiek zmieniło.
      Prawdopodobnie znowu z niewielką przewagą wygra PiS i będziemy mieć powtórkę z rozrywki.
      Na świecie są kraje rozwijające i zwijające się.
      Demokratyczna większość zaszufladkuje Polskę do tych drugich niestety. Naszą codzoenność i wizerunek budować będą ksenofobiczni bracia mniejsi, ojdyr z Torunia i nikifor polskiego prawa.
      I proszę nie wysuwać argumentów o szybkim rozwoju gospodarczym, spadku bezrobocia itp.
      Rozwój zawdzięczamy wejściu do UE, w naszym regionie mamy najsłabsze tempo wzrostu PKB.
      Spadek bezrobocia to głównie olbrzymie ssanie lepiej wynagradzających pracodawców na zachodzie Europy.
      Jakość naszej "klasy" politycznej sprawiła, że 60% uprawnionych do głosowania ma to gdzieś. No, ale jak się słucha języka prominentów z pisowskiego nadania uwiecznionych na taśmach z podsłuchów bądź uwag ujawnionych na przykład przez posła dwojga imion, skierowanych do niego przez nadprezydenta, to trudno się dziwić.
      Żulia, banda bezmózgich gangsterów, hołota - to są pierwsze określenia jakie nasuwają się po wysłuchaniu i przeczytaniu "wewnętrznej" wymiany zdań prominentów z nadania pis.
      Jak mam uwierzyć, że coś się zmieni po wyborach?

      • gosia.43 Re: Rozwiąże się dziś 07.09.07, 13:29
        Krzychucie ! Na miłość boską - miałes odpoczywać... a nie..:)
        gosia

        w Krakowie cały czas leje..
        g
        • krzychut Re: Rozwiąże się dziś 07.09.07, 13:41
          Odpoczywam przecież, tutaj przynajmniej nie leje.
          No i "układ" trójmiejski blisko, ocieram się o "wielki" świat Kaczmarków, Kurskich i innych panów "K";)
          • gosia.43 Re: Rozwiąże się dziś 07.09.07, 13:47
            Nie schodź na złą drogę , proszę , i nie ocieraj sie o
            żaden "układ " ..
            gosia

            jodu idź powdychaj ; a fale duże bywają..a sztorm..?
            pozdrowienia :)
            g
            • seven Re: Rozwiąże się dziś 07.09.07, 13:55
              o drugiej mieli sie rozwiazywac, kupilem sobie czipsy, otwieram browar i co?
              narazie ciagle sie kloca o jakas ustawe, ale jakos tak bez werwy, mam nadzieje,
              ze sie rozkreca..
              • gosia.43 Re: Rozwiąże się dziś 07.09.07, 13:58
                ile masz browara ?
                :)
                gosia
                • seven Re: Rozwiąże się dziś 07.09.07, 14:13
                  raczej mi nie zabraknie:P bardziej sie boje ze bede musial wyjsc z domu przed
                  wielkim finalem
                  • gosia.43 Re: Rozwiąże się dziś 07.09.07, 17:29
                    Podobno około dwudziestej.., wiec chyba jednak zabraknie ..:)

                    gosia

                    a swoją drogą jak politycy mogą - tyle trzymać w napięciu i tak
                    rozpijać naród ...)))
                    g
              • krzychut Re: Rozwiąże się dziś 07.09.07, 14:00
                Może nawet nakładą sobie po gębach?
                • seven Re: Rozwiąże się dziś 07.09.07, 14:12
                  to by dopiero byl show!! i na cos takiego licze, ale to chyba nie przejdzie
                  • gosia.43 Rozwiazał się !!!!! 07.09.07, 21:47
                    A chyba najbardziej ubawił mnie Romuś , jak dogryzał Jackowi ..
                    gosia
                    dla wyjaśnienia - nie lubię ani jednego ani drugiego..delikatnie
                    mówiac...:)
                    • wampir35 Re: Rozwiazał się !!!!! 07.09.07, 21:49
                      Nie musisz wyjaśniać. Nikt ich nie lubi.
                      • gosia.43 Re: Rozwiazał się !!!!! 07.09.07, 21:52
                        fakt - to szczególne ...typki....)))
                        • seven Re: Rozwiazał się !!!!! 07.09.07, 23:17
                          tak dlugo sie z tym pier..lili ze w koncu przegapilem glosowanie..
                          • gosia.43 Re: Rozwiazał się !!!!! 07.09.07, 23:24
                            a "pyfka " wystarczyło chociaż...:)
                            gosia
    • weronka77 a ja się pakuję;-) 08.09.07, 16:26
      i nawet nie zauwazyłam;-))
      • gosia.43 Re: a ja się pakuję;-) 08.09.07, 16:30
        no to dobrego odpoczynku...))
        gosia
        • weronka77 Re: a ja się pakuję;-) 08.09.07, 16:33
          spokojnie;-) internet w pokoju tak więc zaraz się "podepnę" w
          poniedziałek o 12.00;-) maniaczka;-))))
          • gosia.43 Re: a ja się pakuję;-) 08.09.07, 16:34
            a ja Ci z serca przecież...serio..:)))
            • weronka77 Re: a ja się pakuję;-) 08.09.07, 16:35
              no przeciez wiem;-) ale wakacje z rodziną to co to za wakacje;-)))w
              każdym razie dość napięty harmonogram mamy;-)
              • gosia.43 Re: a ja się pakuję;-) 08.09.07, 16:37
                to po co w takie fajne miejsce jedziesz z rodziną ?
                chwała bogu , ze chociaż będziesz miała kompa..)))
                gosia
                • weronka77 Re: a ja się pakuję;-) 08.09.07, 16:39
                  miejsca tam sporo bo aż 400 hektarów owego "Clubu";-)jest szansa ze
                  się nie spotkamy;-)a kompa biorę bo mam pisac kryminały;-)polecenie
                  odgórne zostało wydane.trzeba się podporządkowac;-)))
                  • weronka77 dobra 08.09.07, 16:42
                    lecę kiecki prasować bo na kolację "proszą" elegancko;-)))ciekawe
                    czy się zmieścimy w 60 kg bagażu;-)))))))))
                  • gosia.43 Re: a ja się pakuję;-) 08.09.07, 16:44
                    400 hektarów - to taka powierzchnia - że faktycznie możęsz sie z
                    rodziną rozmijać....))
                    Kryminały - gdybyś potrzebowała pomocy - to wal śmiało ; podobno
                    dobra jestem i w rozwiązywaniu zagadek i w różnych
                    dramatach ....:))))
                    gosia
                    • weronka77 Re: a ja się pakuję;-) 08.09.07, 16:45
                      nie omieszkam;-) powiem więcej-podzielę się honorarium.Słowo!!!
                    • weronka77 400 hektarów = 400.000metrów kwadratowych? 08.09.07, 16:46
                      tak mam napisane w "folderze";-) że 400.000 metrów kwadratowych
                      powierzchni.To duzo jest?
                      • gosia.43 Re: 400 hektarów = 400.000metrów kwadratowych? 08.09.07, 16:55
                        A na takie szczegóły nie ma co zwracać uwagi , 400 metrów czy 400
                        hektarow. Wazne jest to byś nie musiała wciąż oglądać
                        rodziny...Doskonale to rozumiem ...))))
                        A co do honorarium - no ..czemu nie ...ale musisz napisac coś
                        więcej o tych kryminałach - jaki temat .., watek , w czym rzecz..
                        fascynujace są kryminały...
                        gosia
                        • gosia.43 Re: 400 hektarów = 400.000metrów kwadratowych? 08.09.07, 22:55
                          Chyba jesteśmy "cienkie" z matematyki , bo moja "zawsze mądrzejsza"
                          połówka uświadomiła mi właśnie , że to jest 40 hektarów ..a nie
                          400 .. Ale głowy nie dam...:))
                          gosia
                          • weronka77 Re: 400 hektarów = 400.000metrów kwadratowych? 09.09.07, 00:21
                            wszystko jedno;-) Tyle tam "tego dobrego" że każdy znajdzie coś dla
                            siebie;-) Byle jak najdalej ode mnie;-))))
                            • gosia.43 Re: 400 hektarów = 400.000metrów kwadratowych? 09.09.07, 00:24
                              no własnie.. goń to towarzystwo do spodu... i nie zapominaj o
                              Krakowie.. A długo tam będziesz,,,?
                              gosia
                              • weronka77 Re: 400 hektarów = 400.000metrów kwadratowych? 09.09.07, 00:41
                                dwa tygodnie.Ale jak po powrocie okaże się że tutaj zimno jak diabli
                                to rzucam wszystko i jadę dalej;-)
                                • wampir35 Re: 400 hektarów = 400.000metrów kwadratowych? 09.09.07, 00:43
                                  Przestań, zimno już było. Jak wrócisz będzie złota polska jesień aż
                                  do zimy, która okaże się wiosną :-)))
                                  • weronka77 Re: 400 hektarów = 400.000metrów kwadratowych? 09.09.07, 00:48
                                    oby;-) na wszelki "wypadek" zimowy urlop już zaplanowany;-)))
                                    • gosia.43 Re: 400 hektarów = 400.000metrów kwadratowych? 09.09.07, 09:22
                                      Kurczę pieczone... TO jest rozpusta mieć tyle wakacji...:)
                                      gosia
                                      Człowiek wykroi zaledwie dwa tygodnie i jeszcze się musi
                                      cieszyć...:))
                                      g

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka