kowaliska
07.09.07, 17:50
Jak jest tak paskudnie to ma sie ochotę odlecieć do Ciepłych Krajów i wrócić
dopiero na wiosnę.
Ale nie da rady :-((
Źle na mnie działa taka aura. Wrzesień dopiero a mnie już zimowo wzdryga jak
pomyślę o tych brudnych zaspach, porannym skrobaniu samochodu (brrrrrrr,
nienawidzę!), o tym jak nieprzyjemnie rano z łóżka wychodzić...
A może jak borsuk: zwinąć sie w kłębek i spaaaać!
Tylko czy mnie jakaś dobra dusza na Wigilię obudzi?