Dodaj do ulubionych

Bez Festiwalu Pendereckiego

08.07.03, 20:33
..."a wstępny kosztorys imprezy był niezwykle wysoki i opiewał na 2,6 mln
zł."
Pani Pendereckiej to chyba się lejce pogwizdały, albo pomylił kąt prosty z
kątem padania !!!
2,6 mln zł miała kasa Krakowa wywalić za kilkudniowy koncert ????
Chyba muzyków z innej planety chciała ściągnąć !!!!

Obserwuj wątek
    • franzmaurer Re: Bez Festiwalu Pendereckiego 08.07.03, 20:56
      myst napisał:

      > 2,6 mln zł miała kasa Krakowa wywalić za kilkudniowy koncert ????
      > Chyba muzyków z innej planety chciała ściągnąć !!!!

      Prawie :)) Miała wystąpić China Philharmonic ktores sprowadzenie mialo
      kosztowac drobne 400 tysiecy...

      Pani Elżbieto,
      Może Pani nie czyta gazet i nie ogląda TV więc powiem w skrócie: żyjemy w
      czasach recesji w jednym z biedniejszych państw Europy.
      Nie umniejszając dokonań Pani męża trzeba sobie zdać sprawę że nie nie stać nas
      na pustą bufonadę i elitarne imprezy z cyklu "Postaw się a zastaw się".

      To przykre po prostu przykre że ludzie Pani pokroju nie zdają sobie sprawy z
      tego co znaczy 2.5 miliona złotych w kraju w którym czasem młodzi ludzie
      umieraja w szpitalach bo ich rodziny nie stać na 'głupie' 100 tysiecy na
      kosztowną terapię.

      Że to populistyczny argument??? Wolę być takim "populistą" niż padać na kolana
      przed "Czarną Maską" i stawiać komuś pomniki za życia.

      Przykro mi, ale nie żałuję tego że nie odwiedzi nas bardzo znana chińska
      orkiestra... może te 400 tysięcy pójdzie na jakiś bardziej pożyteczny cel...
    • Gość: klaunemile Re: Bez Festiwalu Pendereckiego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 21:52
      Pani Penderecka zagrała vabank z władzami miasta nie tyle w trosce o poziom
      artystyczny festiwalu, ile o wpływy w biurze organizacyjnym Kraków 2000.
      Przypomnę, że jej pupilka w krótkim okresie urzędowania wykazała się brakiem
      zdrowego rozsądku i szastała pieniędzmi na lewo i prawo, gwoli życzeń swej
      protektorki. Po odwołaniu pani Jolanty Róży i upublicznieniu wydatków
      na "kwiaty i bankiety" z kasy festiwalowej, czytaj - z miejskiej, p. Elżbieta
      Penderecka nie skomentowała zarzutów złej organizacji Festiwalu
      Beethovenowskiego, jakie postawiła prasa. Była ponad psów szczekanie. Czekałem
      na jej ruch i , jak widzę, się doczekałem. Mając za nic autentycznych
      miłośników muzyki Pendereckiego, unosi się honorem i złośliwie odwołuje
      wrześniowy jubileusz męża. Wstyd, pani Elżbieto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka