Gość: mar
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.09.07, 04:10
Rada dojrzała do podwyższenia stawek czynszu w mieszkaniach miejskich-obecnie gminnych.
Rada dalej zaś nie dostrzega (bo nie musi) problemu, jaki „miasto ” (tzn władza mieszkaniowa) stworzyło kiedyś lokatorom, którzy gdy zwracali się o wskazanie lokalu do najmu(w okresie kwaterunku), wtedy „władza” dawała najem i wskazywała lokale do najmu, tyle że cudze zamiast własne. Oszukała lokatorów w obecnej perspektywie zmuszając ich wtedy do zamieszkania w cudzych mieszkaniach zamiast od początku skierować ich do najmu we własnych lokalach, a później dla pozorowania „regulowania” rynku najmu, administracyjnie a wiec przymusowo przekształciła te wszystkie najmy w cywilne.
I o ile nic to nie szkodzi mieszkańcom z lokali stale miejskich-obecnie gminnych, ponieważ miasto miało i ma tak zamiar jak i możliwości prowadzenia polityki mieszkaniowej wobec mieszkańców, o tyle prywatny właściciel mieszkania, któremu do domy władza owa wyrzuciła przymusowo(i dla niego i dla tego lokatora) obce mu osoby, ów właściciel ani przez chwilę nie miał i nie ma zamiaru ani realnie możliwości czy obecnie obowiązku świadczyć wobec kogokolwiek usług najmu na cudzych a dla siebie niekorzystnych warunkach. Więc w sposób oczywisty jest zainteresowany zakończeniem takie sytuacji.
Z automatu skutkuje to wypowiedzeniami najmu np. 3-letnimim które w zerowym stopnie zawinione są przez odnośnych lokatorów, a w pełni przez władzę która ich tam do najmu skierowała zamiast od razu do własnych mieszkań miejskich.
To już ani rady ani żadnej obecnej władzy nie interesuje, skutkiem tego lokatorzy ci nie dość że nie mogą uzyskać od miasta żadnego mieszkania do najmu na żadnych warunkach to jedyne co ich dotyczy, to najem mieszkania jakby co dopiero do miasta przyjechały i chciały sobie znaleźć mieszkanie po cenach rynkowych.
A częstokroć przeżyły tu całe swe życie.
Tego dramatu rada już nie dostrzega, formalna poprawność prawna obecnej sytuacji jest ponad jakiekolwiek poczucie przyzwoitości i jakiekolwiek poczucie że odpowiada się za własne działania, tutaj działanie władzy mieszkaniowej, które lokatorom z wyp.3-letnich skutkują szybką ścieżką utraty możliwości stabilnego zamieszkiwania.