Dodaj do ulubionych

Telefony komórkowe niewiadomego pochodzenia wra...

IP: *.ios.krakow.pl 11.07.03, 09:01
Miałem podobną sytuacje! Generalnie wszyscy operatorzy obiecują
złote góry przed podpisaniem umowy i w trakcie jej trwania
trudno jest u nich cokolwiek zalatwić!!!! Ja mialem problemy w
sieci IDEA i po wygasnieciu umowy na pewno zrezygnuje z ich
usług.
Obserwuj wątek
    • Gość: M. Telefony komórkowe niewiadomego pochodzenia wra... IP: *.crowley.pl 11.07.03, 09:03
      Cały ten artykuł jest szukaniem dziury w całym:
      1. Nic nie wskazuje na to, że Marceli B. handluje KRADZIONYMI
      telefonami
      2. Śródtytuł "Z Marcelim w bramie", jest jak z jakiegoś
      podrzędnego kryminału, tymczasem transakcja odbyła się w
      komisie, który miał siedzibę w tejże bramie
      3. Czy dziennikarka prosiła o potwierdzenie nabycia? Czego się
      spodziewała? Paragonu fiskalnego na telefon z komisu? Jeszcze mi
      się nie zdarzyło, bym nie dostał potwierdzenia zakupu, jeśli się
      go domagam.
      Nie twierdzę, że nie istnieje problem kradzieży i paserstwa
      telefonami - jest on ogromny, wystarczy wybrać się na giełdę i
      przespacerować się a nie uniknie się propozycji nabycia telefonu
      za "flaszkę". Jednak pani Wiśniewska nie pofatygowała się tak
      bardzo i nie zebrała najmniejszych dowodów, że działaność pana
      MB jest nielegalna.
      Po prostu dziennikarska fuszerka.
      M.
      • Gość: kondek Re: Telefony komórkowe niewiadomego pochodzenia w IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 14:43
        Z tego co się orientuje u wszystkich operatorów jest ten sam
        problem. Gdyby operatorzy wydawali za kazdym razem nowy telefon
        gdy klient zgłosi kradzież, to 80% telefonów zostało
        by "skradzionych" zaraz po wyjściu z punktu. Moim zdaniem
        rozwiązanie zaproponowane w w/w punkcie było najkorzystniejsze
        dla klienta. Niestety kiepski dziennikarz szuka taniej sensacjii
        gdzie sie da.
      • Gość: prawnik Re: Telefony komórkowe niewiadomego pochodzenia w IP: *.musicrama.org 11.07.03, 19:31
        Sprzedam rozne modele telefonow.Jeszcze cieple!!!
    • Gość: iwon Re: Telefony komórkowe niewiadomego pochodzenia w IP: *.cm-uj.krakow.pl 11.07.03, 09:43
      Jakoć usług świadczonych przez operatorów spada
      dramatycznie.Byłam użytkownikiem ERY od 7 lat , 2 tygodnie temu
      zepsuł mi się aparat telefoniczny. Ponieważ dwuletni okres umowy
      wygasał 6.07 2003 oczekiwałam na niego cierpliwie licząc iż będę
      mogła zakupić sobie kolejny aparat po promocyjnych cenach.
      Niestety zaproponowano mi aparaty o kilka klas gorsze niż ten
      który miałam dotychczas. Nie pomogły żadne argumenty iż razem z
      mężem mamy dwa aparaty w sieci Era i to z tak długim stażem.
      Finał tej historii- zrezygnowałam z usług Ery, planuję zakup
      telefonu w innej sieci. Ciekawe czym ta nowa sieć zaskoczy mnie
      w przyszłości
    • Gość: ja Numer IMEI IP: 195.116.153.* 11.07.03, 09:44
      Ja nie dziwię się zbytnio operatorom za działanie w ten sposób,
      ponieważ oni po prostu chcą zarobić pieniądze, więc trudno się
      spodziewać, aby każdemu, komu ukradną komórkę, fundowali nową...
      Niestety taka smutna prawda...Jednak uważam, że jakieś zniżki
      być powinny dla takich osób. Mi skradziono już 2 telefony, za
      drugim razem miałam szczęście, ponieważ akurat kończyła mi się
      umowa i od razu dostałam nowy telefon (choć gdyby nie kradzież,
      to miałabym już 2 aparaty...). Problem wg mnie polega właśnie na
      numerze identyfikacyjnym IMEI. Gdyby każdy, komu ukradną telefon
      zgłosił to operatorowi i podał tenże numer, wtedy sieć mogłaby
      taki aparat zablokować i byłby dla złodzieja bezużyteczny.
      Niestety ludzie tego numeru nie zgłaszają, a nawet jeśli, to
      operatorom po prostu nie chce się takich aparatów blokować...
      Gdbyby nie takie lenistwo, być może sprawa kradzieży telefonów
      wyglądałaby nieco inaczej... Nie zmienia to jednak faktu, że
      telefon kupić musimy i tak na właśną rękę...
      • Gość: pronto nie blokują IMEI bo na kradzionym też zarobią! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 12:48
        po co mieliby dbać o klienta jak znajdzie się nowy, który z
        kradzioną komórką będzie płacił rachunki. promują złodziei bo
        ich zyski wzrastają (często przecież właściciel ukradzionego
        tel. będzie musiał płacić przynajmniej abonament - 2 klientów
        zamiast jednego)
        • Gość: +) Re: nie blokują IMEI bo na kradzionym też zarobią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 16:38
          Jestem pracownikiem jednego z takich punktów. Nie wiem dlaczego
          dziwi to niektórych, że operator nie sprzedaje telefonów za
          złotówke tym klientom, którym tel. zaginoł lub został
          skradziony. A co by było gdyby ktoś ukradł nam telefon
          stacjonarny??? Czy wtedy operator dał by nam aparat za tą
          złotówke??? Mi też skradzino telefon komórkowy i do tego w
          punkcie w którym pracuje. Telefonu nowego oczywiście od
          operatora nie otrzymałem, ale jakos nie mam do niego o to
          pretensji... choć jestem pracownikiem :)
          Więc kochani klienci!!! Nie wyżywajcie się na nas gdy zgubicie
          telefon. Nie dostaniecie go za darmo ;) i już!
          • Gość: wkurzony Re: nie blokują IMEI bo na kradzionym też zarobią IP: *.ernet.net.pl 11.07.03, 17:13
            Nie wiesz dlaczego? Bo w naszym kraju wszyscy uważają, że im się
            wszystko nalezy za darmo. Jak nie państwo (np. renta),
            to "kapitaliści".
            Ja rozwaliłem sobie telefon na nartach i po prostu kupiłem
            prepaida, w którego włożyłem swoją kartę i nie marudziłem.
    • Gość: juzeff Ręce opadają.... IP: *.ernet.net.pl 11.07.03, 16:57
      Co za fatalny tekst...Sezon ogórkowy w pełni.
      Niewiarygodnie naciągany tekst pod stawianą przez dziennikarkę
      tezę - przedstawiciel Plusa doradza kupno kradzionych telefonów.
      Musi byc dramatycznie. Jest "krótko ostrzyżony dwudziestolatek",
      narada w redakcji itp.
      Niech popierający złodziejstwo operatorzy blokują skradzione
      aparaty, to w komisach, giełdach i na Allegro będzie o wiele
      mniej kradzionych telefonów.
      A szprzedawca zaporoponował najtańsze rozwiązanie - czyli to,
      czego oczekuje wiekszośc kupujących.
    • Gość: Marceli B. Re: Telefony komórkowe niewiadomego pochodzenia w IP: *.ghnet.pl / 192.168.16.* 11.07.03, 21:28
      W ślad za publikacją zamieszczoną w Gazecie Wyborczej z dnia
      11.07.03 pt.”Matrix wraca do sieci” niniejszym informuję, że
      jestem zbulwersowany zarówno jego treścią jak i zawartymi w nim
      sugestiami .
      Pani Karolina Wiśniewska, autorka tego zdumiewającego mnie
      tekstu, została potraktowana jako klientka punktu dealerskiego
      z dużą życzliwością, przekraczającą znacznie nasze standardowe
      obowiązki .Starając się pomóc klientom oraz z dbałości o ich
      interes i finanse,a taka sytuacja miała miejsce w przypadku
      Pani Karoliny W., która nie zaakceptowała możliwości zakupu
      nowego telefonu w cenie detalicznej – zaproponowano jedyne
      możliwe rozwiązanie w tej sytuacji ,czyli nabycie telefonu na
      rynku wtórnym np. zakup w komisie. Ta forma zakupu jest
      zdecydowanie bezpieczniejsza niż nabycie aparatu na giełdzie .
      Dziennikarkę odesłano do najbliższego komisu, gdzie sprzedawane
      telefony są WIADOMEGO POCHODZENIA !!! Komis posiada wymaganą
      dokumentację handlową
      /m.in. dane osoby sprzedającej/ oraz udziela gwarancji na
      zakupiony sprzęt.
      Zważywszy na fakt, że Pani Karolina W. pobrała w naszym punkcie
      dealerskim kartę SIM do utraconego telefonu, stała się tym
      samym naszym klientem.
      Starając się Jej w sposób maksymalny udzielić oczekiwanej
      pomocy, skierowano ją do najbliższego komisu, co było wyłącznie
      działaniem zabezpieczającym dobrze pojęty interes klienta /
      sprzedający wie, że powinien zaoferować telefon poprawnie
      działający w Plus GSM/
      Dziwi mnie ponadto fakt użycia przez autorkę tekstu określeń
      typu „tworzenie rynku wtórnego przez operatorów”, ponieważ
      każdy nowy przedmiot czy urządzenie tworzy po upływie czasu
      tenże rynek wtórny. Dotyczy to Pani Karolino zarówno:
      samolotów, domów, mieszkań, samochodów, jak też telefonów
      komórkowych.
      Irytują mnie również użyte przez autorkę podtytuły w
      przedmiotowej publikacji o brzmieniu:
      „Z Marcelim w bramie” czy „od sieci do agenta”. Stwarzają one
      bulwarową sensację wyssaną z palca, nie podpartą żadnymi
      merytorycznymi argumentami.
      Zatem oświadczam niniejszym, odnosząc się do
      tych „wyrafinowanych” podtytułów, że z Panią
      Karoliną W. w żadnej bramie nic nie robiłem , a sugestie tejże
      o bramach prawdopodobnie pochodzą z innej bajki .
      O dziennikarskiej rzetelności Pani Karoliny W. i sposobie
      potraktowania tematu, świadczy dobitnie zamieszczone zdjęcie -
      KOMISU !!! z podpisem „ w punkcie Plusa przy ul.Starowiślnej” .
      Reasumując, dochodzę do wniosku, że publikacja tego
      dziennikarskiego BZDETA pozwoliła
      Pani Karolinie W. uzyskać możliwości finansowe na nabycie
      modelu telefonu komórkowego
      z przed trzech lat za 250.-zł.
      Równocześnie nasuwa się refleksja, a zarazem przestroga, że
      baczniej należy weryfikować tzw.
      dziennikarskie śledztwa, bo to ostatnie jest nie wiadomo o czym
      i co ma na celu .
      Wymyślanie sensacji i doszukiwanie się nieczystych intencji w
      standartowych zachowaniach
      nikomu i niczemu nie służy. Jednocześnie odnoszę wrażenie, że
      emocje dziennikarki spowodowane kradzieżą jej telefonu nie
      pozwoliły jej spojrzeć racjonalnie na zagadnienie, którym się
      zajęła i aż strach pomyśleć o czym w redakcji mogą jeszcze
      zadecydować


      MARCELI B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka