caliph
13.10.07, 09:58
Apeluje do właścicieli kotów z naszego osiedla o większą uwagę dla
swoich pupili, a jeżeli nie są w stanie ich upilnowaćn to o oddanie
ich w lepsze ręce (np. na wsi).
Problem dotyczy wygrzewania się kotów na maskach samochodów.
Puszczone samopas koty z natury piecuchy szukają wygodnych miejsc do
wylegiwania sie a nie ma nic lepszego od ciepłej maski samochodu :(
a że maska jest śliska i opada pod kątem to koteszki ślizgając się,
przy okazji korzystają z pazurów !!!!!
Proponuje przyjżeć się autom, szczególnie tym jasnym i wyciągnąć
wnioski, ja już wyciągnąłem i zapowiadam, że jeżeli będzie się to
powtarzało to podejmę kroki w celu wyeliminowania kotów z osiedla.
Jeżeli właściciele psów nie mogą wypuszczać swoich podopiecznych na
terenie kwartału swobodnie to dlaczego nie dotyczy to kotów ???
Apeluję o uszanowanie cudzej własności, nie mam zamiaru malować
maski w samochodzie bo czyjść kot bezkarnie szaleje w miejscu dla
niego nie przeznaczonym.
Tak na marginesie blokowisko to nie miejsce dla kota!!!