Dodaj do ulubionych

Rektorzy: studia płatne dla wszystkich

    • Gość: BINOZ-UMK Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.07, 18:09
      plan zajęć konstruowany na bieżąco, brak koncepcji dydaktycznej na
      poszczególnych kierunkach, programy nauczania nie zmieniane od kilkunastu lat,
      brak materiałów do ćwiczeń które prowadzone są teoretycznie lub w formie
      pokazów, 5 podręczników przypadające na 120 studentów,profesorowie traktujący
      wykładanie jak zło konieczne, absolutne zmarginalizowanie nauczania w
      funkcjonowaniu wydziału, jeśli to sie zmieni to chętnie zapłacę, ale coś mi się
      wydaje ze to nie z braku funduszy tak się dzieje a stary system jest jak gąbka,
      każdą kasę wchłonie tylko co z tego...
    • Gość: jezyk7 Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.retsat1.com.pl 26.10.07, 18:52
      Jestem anty. Nie byłoby mnie stać na studia płatne. Czemu nikt nie pomyśli o
      zdobyciu sponsorów na pewne rzeczy tak jak to jest za granicą?
    • Gość: eliza orzeszko Polska ksztalci za darmo specjalistøw dla innych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 18:56
      krajów, także (lub przede wszystkim) tych najbogatszych.
      Właśnie dzisiaj mialam okazję zapoznać się z opracowaniem dotyczącym
      zatrudnienia ubiegłorocznych absolwentów Politechniki Krakowskiej.
      6 miesiecy po studiach 3/4 z nich posiadało już pracę
      Okolo 1/5 zatrudnionych już pół roku po studiach zarabiało 3 tys. zł.
      Szereg innych danych z owego opracowania świadczy o tym, że inżynierowie
      wszystkich specjalności z PK są chętnie zatrudniani w kraju i zagranicą.
      I tu jest właśnie problem.
      Studia w Polsce nie są płatne. Specjaliści wyksztalceni w Polsce,wyjeżdżający z
      kraju zaraz po studiach i podejmujący pracę za granicą w gruncie rzeczy okradają
      polskiego podatnika, który im bezplatne studia sfinansował.
      Dlatego wydaje mi się, że słusznym byłoby rozwiazanie polegające na tym, że
      studia sa płatne ale można na ich opłacenie zaciągnąć pożyczkę - splacana w
      ratach, po studiach.
    • Gość: Alda A panowie Rektorzy płacili za swoje studia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 19:29
      Już teraz nie jest łatwo studentowi
    • Gość: cko za za za za IP: *.toya.net.pl 26.10.07, 19:41
      Jestem studentem i zdecydowanie jestem za płatnymi studiami
      świadomie zdecydowałem się na taka formę i za nic nie chciałbym studiować
      bezpłatnie, pomijam fakt ze na prywatnej uczelni również uczyć sie nie
      zamierzam, choć ich możliwości wielokrotnie przewyższają szkoły państwowe, nawet
      kadra wykładowców często się przeplata.
      Sprawa jest skomplikowana oczywiście, bo skoro płace za szkolę to niech nie
      uwzględnia tego podatek, akcyza itd itd
      Druga sprawa, nie dyskutujcie o tym czy płatna czy bezpłatna, bo to dziecinne.
      Na prawdę ktoś myśli że cały budynek i wyposażenie jest darmo, a ludzie w nim
      pracujący są wolontariuszami ? Płacimy za szkoły i ja płace za "płatne inaczej"
      (czytaj bezpłatne jeśli lepiej Ci) studia. Nie lobię być coś komuś winien i na
      pewno nie państwu, a patrząc na perspektywy jakie mamy to państwo samo powinno
      przestać kredytować studenta bo on i tak wyjedzie jeśli ma gdzieś lepsze
      warunki. A jeśli na szkołę potrzebuje kredyt to będzie go musiał spłacać ... tak
      jak teraz do końca życia i z emerytury także :) - gdyby miał wybór
      firmy(państwa) dającego kredyt być może nie zdecydowałby się na dożywotnie raty
      • Gość: Antek Re: za za za za-cko IP: 216.223.64.* 26.10.07, 20:07
        1.to ze wiele szkol "bezplatnych"zle funkcjonuje to rowniez wina
        panow rektorow oraz srodkow przeznaczanych na szkolnictwo wyzszse
        2.jezeli wprowadzimy odplatnosc i roznego rodzaju stypendia to jest
        to innego rodzaju finansowanie tej samej dzialnosci
        3.jak rozwiazac sprawe tych ktorzy kasy nie maja?
        4.nie mam nic przeciw dzieciom bogatych ktore nie sa obdarzone zbyt
        wielkim talentem ale maja pieniadze i w koncu dostana dyplom w
        platnej szkole - mam jednak zastrzezenia kiedy zamyka sie drzwi
        zdolnym ale biednym-nie wierze w zaden skuteczny system pomocy
        biednym;zreszta uruchomienie takiego systemu to nadal publiczne
        finansowanie szkolnictwa
        5.mozna zrobic jak w Kanadzie gdzie wszyscy placa albo z portfela
        rodzicow albo pracujac wieczorami-nie musze dodawac ze ci co placa z
        porfela rodzicow sa pozniej w wiekszosci studentami wydz.lekarskich,
        stomatologii, prawa,...-ci ktorzy zarabiaja na siebie maja trudnosci
        w wyciagnieciu dobrej sredniej
        • Gość: cko Re: za za za za-cko IP: *.toya.net.pl 27.10.07, 03:02
          > 1.to ze wiele szkol "bezplatnych"zle funkcjonuje to rowniez wina
          > panow rektorow oraz srodkow przeznaczanych na szkolnictwo wyzszse

          tak i dlatego nikt do trych szkol nie pojdzie, nie beda mieli kasy i sie zwina
          albo przyjma ludzi tylko ze wzgledu na kase i bedzie to szkola o najgorszej
          renomie co poglebi ich problem

          > 2.jezeli wprowadzimy odplatnosc i roznego rodzaju stypendia to jest
          > to innego rodzaju finansowanie tej samej dzialnosci

          ale jawne oplacanie i weryfikowalne, to jak z ... migawka - kupujesz tansza za
          np:50 zl chociaz normalna kosztuje 75 ... moze powinna byc tez "darmowa"

          > 3.jak rozwiazac sprawe tych ktorzy kasy nie maja?


          no wlasnie tak ze ci ktorzy maja nie marnuja kasy przeznaczonej na szkole, te
          pieniadze trafia do tech co nie maja, z drugiej strony to moze jednak kredyt
          studencki, znam wiele osob ktore go braly i studiowaly na dziennych studiach ,
          nie mialy kasy na materialy !!

          > 4.nie mam nic przeciw dzieciom bogatych ktore nie sa obdarzone zbyt
          > wielkim talentem ale maja pieniadze i w koncu dostana dyplom w
          > platnej szkole - mam jednak zastrzezenia kiedy zamyka sie drzwi
          > zdolnym ale biednym-nie wierze w zaden skuteczny system pomocy
          > biednym;zreszta uruchomienie takiego systemu to nadal publiczne
          > finansowanie szkolnictwa

          nie jestem bogaty i pracuje caly tydzien zeby miec na szkole + drugie tyle na
          niezbede rzeczy, jakos daje rade, z pomoca rodziny na poczatku, gdy nie
          wyrabialem sie z oplatami, ale to zawsze byla doplata brakujacej reszty, da sie
          ? da, co sam sprawdzilem a pracuje na wlasny rachunek na pozyczonym komputerze
          co do talentu to moim zdaniem go nie mam, ale kilka sukcesow i zdanie
          wykladowcow zachwialo moja "nie wiare w talent"

          to jest wlasnie z mysla o biednych, 80% osob jest w stanie pracowac i uczyc sie
          w tym samym czasie, pomysl o ile wiecej powinien dostac biedny
          studia dzienne sa dla bogatych , rodziny nie stac na placenie za moje
          "chodzenie" do szkoly w tygodniu, mieszkanie, tony materialow ktore zuzywam w
          procesie ksztalcenia (kierunek artystyczny), ale zapewniam ze na pakowym
          papierze mozna rysowac rownie dobrze jak na papierach fabriano, tylko ze mam ich
          20x wiecej

          -ci ktorzy zarabiaja na siebie maja trudnosci
          > w wyciagnieciu dobrej sredniej

          tak , to samo jest u nas juz teraz, jak ktos ma kase z domu lub super posady to
          stac go na to zeby calymi dniami uczyc sie ... hehe juz to widze:), poswiecam
          szkole odrobine czasu, wybieram przedmioty na ktorych mi zalezy i przeliczam co
          moge zostawic na pozniej z co musze zaliczyc w terminie, calosci nie da rady, i
          co z tego ... srednia bedzie gorsza ale zdolnosci juz sa wieksze, do tego
          dostwiadczenie, tylko rozsadny ktos z kasa pojdzie do szkoly i zacznie zdobywac
          doswiadczenie, nie ma nic gorszego niz ktos po studiach z zerowym doswiadczeniem
          zawodowym, to nie liceum



        • Gość: cko Re: za za za za-cko IP: *.toya.net.pl 27.10.07, 03:13
          nie widziesz paradoksu ?
          na medycynie i prawie troche nauczyc sie musisz inaczej nic ci te studia w
          praktyce nie dadza, jak nie masz czasu zauwac to idz na socjologie, moze jakis
          przelawirujesz, na prawie pewnie tez ale co pozniej skoro nie masz wiedzy, no
          pewnie posada w firmie rodzinnej

          problem nie lezy tylko w szkole i nie od niej trzeba zaczynac , ale zeby
          wreszcie konstytucji stalo sie zadosc szkola powinna byc tak samo platna dla
          wszystkich, studia dzienne, wieczorowe i zaoczne platne jawnie, albo w podatkach.
    • Gość: Antek Studia płatne dla wszystkich ktorzy maja kase IP: 216.223.64.* 26.10.07, 19:53
      Mieszkam w Kanadzie i mam dzieci i studia sa platne i uniwersytety
      dla wszystkich ! Huraaaaaaaaa? Gowno prawda. Poniewaz uniwersytet
      zyje ze studentow wiec robi wszystko by tych studentow
      przyciagnac.Oczywiscie sa dobre uczelnie gdzie jest wiecej
      kandydatow niz mozna zmiescic wiec uczelnia wybiera co lepszych. Sa
      rowniez uczelnie male ktore oferuja studia kazdemu kto spelnia a
      nawet nie zupelnia spelnia wymogi na studenta. Jak cos tam brakuje
      to zawsze mozna dorobic. Wykladowca tez pamieta ze jego zatrudnienie
      zalezy od tego czy studenci chca brac jego kursy.Efekt jest taki ze
      poziom wielu tych malych uczelni jest doprawdy smieszny... ale
      obsolwenci dostaja dyplomy uniwersyteckie i stopnie i wszyscy sa
      zadowoleni.
      W pozniejszym zyciu liczy sie glownie dyplom a nie miejsce wydania
      szczegolnie w aplikacjach do prac placonych z budzetu
      kraju/prowincji.
      Czy rektorzy nie boja sie ze prywatyzujac uczelnie w wielu
      przypadkach obniza ich poziom?
      • Gość: baczek Re: Studia płatne dla wszystkich ktorzy maja kase IP: *.toya.net.pl 26.10.07, 20:00
        jasne że obniży, a innych podniesie i będą mogły konkurować z prywatnymi
        potęgami które nie przekupią już studentów super wyposażeniem bo to powinien być
        standard dobrej uczelni i nie tylko płatnej
        • Gość: Antek Re: Studia płatne dla wszystkich ktorzy maja kase IP: 216.223.64.* 26.10.07, 20:22
          Gość portalu: baczek napisał(a):

          > jasne że obniży, a innych podniesie i będą mogły konkurować z
          prywatnymi
          > potęgami które nie przekupią już studentów super wyposażeniem bo
          to powinien by
          > ć
          > standard dobrej uczelni i nie tylko płatnej
          ----------
          a.mit DOBREJ uczelni zanika -jest tylko kilka ktorych nazwa robi
          wrazenie
          b.pamietaj ze prywatni nie ida we wszystkie dyscypliny albo
          przynajmniej nie powinni isc
          /wUSA sa prywatne uczelnie medyczne, znaczy one sa niby w USA i niby
          medyczne-niby w USA bo student zaczyna w Belize albo innych wyspach
          HulaGula i uczy sie za ciezka kase jak...zdac egzamin
          medyczny.Pozniej przenosi sie do USA do czegos co jest jakos
          zwiazane z tym co zaczynal by dyplom byl amerykanski.Wiec niby to
          medycyna ale nie calkiem.
          Byl w zeszlym roku przypadek, ze taki "doktor" praktykujacy na
          Florydzie wycial pacjentowi jakis wrzodzik na szyi i pacjent nie
          moze ruszac glowa bo ma porazone nerwy. Sprawa trafila do sadu i
          wyszlo ze dzielny doktor ktory mial dzianych rodzicow nigdy nie
          ukonczyl szkoly sredniej.Zwyczajnie jakos slabo bylo w takiej
          zamorskiej "uczelni" z rekrutacja to wzieli kandydata bo placil /
          a taka szkola to jakies 250-300+ tysiecy dol./.Nauczyli go
          odpowiedzi na pytania egzaminacyjne ale medycyny wcale.
          c.nie ma huraaa, nie ma idealnego systemu.
    • Gość: Galla Anonim Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.lama.net.pl 26.10.07, 20:22
      Pomysł ten w ogóle mi się nie podoba.Jakoś sobie nie wyobrażam, aby
      studenci ze wsi,czy z mniejszych miasteczek byli w stanie opłacić
      studia i jeszcze utrzymac się w dużym mieście.Przecież to są spore
      koszty!A w stypendia nie wierzę.Już teraz jest wielkim problem
      uzyskanie paru groszy stypendium socjalnego.Uczelniom bardzo trudno
      rozstać się z pieniędzmi przeznaczonymi dla studentów przez
      Ministerstwo.Kredyty?Nie oszukujmy się, tylko nieliczni mogą na nie
      liczyć i to napewno nie ci biedniejsi.A poza tym nie ma nic za
      darmo, ktoś musi spłacić ten kredyt i to z procentem oczywiście.Nie
      liczyłabym na to, że na "polskiej ziemi" ktoś opracuje rozsądny
      system szkolnictwa wyższego.
    • Gość: jurek Nie istnieją racjonalne argumenty za płatnymi stu. IP: *.swipnet.se 26.10.07, 20:37
      Uważam, że nie istnieją racjonalne argumenty za płatnymi studiami. W interesie
      naszego państwa jest maksymaline ułatwić dostęp do edukacji swoim obywatelom, to
      obowiązek państwa zatroszczyć się, by studia były bezpłatne.
      • Gość: Maryshaa Precież teraz i tak płacą najbiedniejsi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 21:00
        Zamiast krzyczeć na płatne studia i obruszać się jak przekupy z
        bazaru X-lecia pomyślcie racjonalnie.... Paradoksalnie na dzienne
        bezpłatne studia stać teraz tych, którym rodzice mogą łożyć na
        utrzymanie przez 5 lat dziennych studiów, przy dziennych studiach na
        dobrej uczelni i dobrym kiernku trudno mówić o znalezieniu dobrej
        pracy,albo poświecasz się studiom - czyli rodziców musi być stać na
        dofinansowywanie Cię, albo dorabiasz kosztem efektywności nauki,
        czyli częściej wybierasz zaoczne....
        Osoby biednę idą na studia płatne-zaoczne, bo tylko wtedy zarobią na
        utrzymanie się, mogą pracować i wspomóc rodzinę, kredyt lub pożyczka
        na pierwszą ratę a potem ostry zapieprz,żeby w ogóle móc kontynuować
        naukę... Płatne studia i rozwinięty system stypendialny wbrew
        pozorom wyrównałby szansy, dał możliwość właśnie tym biedniejszym na
        naukę dzienną na dobrych uczelniach.
        • Gość: k. Re: Precież teraz i tak płacą najbiedniejsi... IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.10.07, 21:36
          studiuję filologię na uniwersytecie łódzkim.
          filologia bułgarska,która według niektórych z pewnością jest niepotrzebnym
          kierunkiem studiów.

          chcę napisać o samej formie studiów,a potem ustosunkować się do płatności za nie.
          wyobraźcie sobie,że:
          -jednym z wykładowców języka A jest mężczyzna,który nie potrafi odmieniać po
          polsku rzeczowników i ogólnie ma problemy z naszym językiem więc jest się z nim
          ciężko dogadać.
          jest lekceważony,wyśmiewany przez studentów co powoduje,że ćwiczenia z nim
          się''rozłażą''.
          -na moim kierunku jest parę osób,którym powinno przysługiwać stypendium
          socjalne,ALE NIE WIADOMO,KTóRE PRZEDMIOTY SIę LICZą WIęC ZE STYPENDIUM NICI..
          -na moich studiach są przynajmniej 2 osoby,których rodzice pracują za granicą,a
          dostają stypendium socjalne.(sytuacje typu:ojczym,którego dochód się nie wlicza
          bo pracuje na czarno,a zarabia jakieś 5 tysięcy...)
          -na studiach jest kompletny bajzel
          -wolą nam dać 2 semestry zajęć z zakresu sztuki aniżeli dołożyć godzinę języka
          A(bo prawdopodobnie pani prof.sobie wywalczyła...)


          Codziennie mam zajęcia od 8 do 15,czasem 17-stej.w tygodniu praca odpada.w
          weekend mogłabym pracować.

          i nawet bym chciała odpłatności za studia,ale tylko wtedy jeśli wiązałoby to się
          z dokładnym przyjrzeniem się jak funkcjonują poszczególne wydziały,kierunki...

          bo niestety na moim uniwersytecie tak zwany USOS nie działa wcale powodując
          ciągłe problemy i stres z tym związany.''bo nie jest się zapisanym na zajęcia,bo
          powinno się być zapisanym''


          dodam jeszcze jedną rzecz-na pierwszym roku nas było około 50 osób-w chwili
          obecnej jest około 30-stki.mało osób odeszło na skutek problemów z
          egzaminami.większość odchodzących to dwukierunkowcy ,którzy mają w d...to,że
          rezygnują po 2 tygodniach..a na ich miejsce mógł być ktoś kto by skończył te studia.

          właśnie takie sytuacje przemawiają do mnie za odpłatnością studiów..
    • Gość: Aśka Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.skynet.net.pl 26.10.07, 21:00
      I bardzo dobrze. Tak być powinno. Wreszcie koniec socjalizmu.
      • Gość: Antek Re: Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: 216.223.64.* 26.10.07, 21:51
        Gość portalu: Aśka napisał(a):

        > I bardzo dobrze. Tak być powinno. Wreszcie koniec socjalizmu.
        -------
        Jak koniec socjalizmu to koniec z placeniem na wszystkie stopnie
        szkol, przedszkola, sluzbe zdrowia,opieke zdrowotna, opieke
        spoleczna, .... Nawet na drogi, wodociagi i , za przeproszeniem,
        scieki tez nie placimy bo biedota bedzie korzystac.
        Tylko najsilniejsi maja prawo do przezycie?
    • Gość: laxter To krok w przód i wyrównywanie szans - przekonują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 21:35
      To kilometr w tył i powrót do średniowiecza.
    • Gość: student bidny szkoła wyższa to złoty biznes IP: 213.199.198.* 26.10.07, 21:48
      moja szkoła (Wszechnica) ma oddziały w kilku miastach

      czesne zależnie od kierunku to 380 lub 430 pln miesięcznie
      jest ok. 5100 studentów i absolwentów

      podliczając same studia licencjackie 3,5 semestru wychodzi ok. 60
      MILIONÓW PLN

      czesne na uniwerku to jakieś 700pln? GDZIE TO IDZIE?!?!!?!?!?!?
    • Gość: Studentka Bezpłatne studia? Phi! IP: *.ds1-vby.adsl.cybercity.dk 26.10.07, 22:03
      O, a od kiedy to studia w PL są BEZPŁATNE?

      Wypowiadam się jako dzienny student V roku jednej z polskich uczelni. Oto jak wyglądaja opłaty przeznaczone na 'bezpłatne' studia:

      - zamieszkanie (bo gdzieś mieszkać trzeba, a niestety domek rodzinyy daleeko) 350+'opłaty', w pokoju 2 osobowym, w mieszkaniu min 2 pokojowym.

      - książki - no to wiadomo, zależy ile potrzeba, ile można skserowac itp, na szczęście czasem uda się coś z biblioteki wypożyczyć, na szczęście w moim przypadku nie trzeba było wydać dużo

      - jedzonko - wiadomo, jeść trzeba. 'Na mieście' na ogół nie jadam, bo taniej (i często smaczniej) wychodzi samemu ugotować

      - komunikacja miejska, bo jakoś na zajęcia trzeba dojechać. Czasem wystarczy rower, o ile jest go gdzie trzymać. I dopóki nie ukradną...

      - 'atrakcje', bo czasem trzeba wyjść i się z ludźmi spotkać, nawet jeśłi to tylko 'domówka' a nie szaleństwo po klubach...A na jakiś weekend też czasem miło w górki wyskoczyć i trochę świata zobaczyć...

      - 'terenówki'. Jestem na kierunku biologicznym, czasem musimy gdzieś pojechać. Za dojazd/pobyt oczywiście musimy zapłacić, bo przecież nikt nie zapłaci za nas. Przy czym oczywiście takie zajęcia są obowiązkowe. Koleżanka z geologii opowiadala kiedyś, że ma 1,5 miesiąca obowiązkowych terenówek w wakacje (wiec wakacyjna praca odpada), które kosztują ją około 1,5 tysiąca...

      - praca mgr...Jak już wspomniałam: kierunek biologiczny. Realizuję pracę mgr w terenie. Muszę sama zapłacić za dojazd i pobyt...żadnego dofinansowania z uczelni nie dostaję...W zeszłym sezonie wydałam min. 400zł (nie liczyłam dokładnie). W tym samym czasie oczywiście wciąż muszę płacić za wynajem 'miejsca w pokoju', w którym mieszkam przez pól tygodnia.

      'Życie' kosztuje mnie min. 800zł/miesiąc...

      A jaką mam pomoc?

      - 200 zł stypendium naukowe, bo mam najwyższą średnią na roku...Ubaw po pachy...

      Obecnie przebywam na Erasmusie w Kopenhadze...Nie wiem czy tutaj studia są płatne, wydaje mi się że nie, ale mogę się mylić...Przy czym każdy student (obywatel Dani) dostaje około 4000 koron od PAŃSTWA, i takie ;stypendium może pobierać przez 7-8 lat, dopóki studiuje. Ja miesięcznie wydaję mniej niż te 4000, najwięcej za wynajem pokoju. A tutejsi narzekają, bo to 'nie tak dużo'...Bo tutaj standard jest tak zawyżony, że każdy chce sobie wynająć swoją kawalerkę...

      Więc jeśli mi ktoś mówi, że studia w PL są bezpłatne, to ja mu się śmieję w twarz! Prawda jest taka, że studenci uczący się poza swoimi miejscami zamieszkania są całkowicie zależni od pomocy rodziców, bo nawet jeśli ktoś pracuje to bardzo rzadko jest w stanie zarobić na swoje utzrzymanie...
    • Gość: Homo Sapiens Re: Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.10.07, 22:26
      To trochę bezczelna propozycja, patrząc na bałagan (mało powiedziane) na
      polskich uczelniach. Profesjonalizm to nieznane, a na pewno niezrozumiałe słowo
      w większości wypadków. System informacyjny leży, podejście do studenta zupełnie
      nieadekwatne do poziomu, jaki powinny reprezentować uczelnie. A wystarczy
      wyjechać na zachód i zobaczyć, co to profesjonalizm. Student może wszystko
      bardzo szybko załatwić, nikt w dziekanacie nie patrzy na ciebie wilkiem,
      wszystkie potrzebne informacje są w bazie danych, akademik załatwiasz w 5-10
      min. Także system nauczania jest przejrzysty, wiadomo co od studenta wymaga dany
      kierunek, co powinien robić i co może uzyskać, w jakim kierunku może się
      kształcić. Tego wszystkiego nie ma w Polsce i wcale nie są do tego niezbędne
      pieniądze - tak trudno wywiesić kartkę, robić regularne spotkania informacyjne,
      dac możliwość konsultacji rozwojowych??? Póki nie będzie tak podstawowych
      rzeczy, wszelkie żądania o pieniądze są po prostu bezczelne. Zresztą, czy
      studenci wieczorowi i zaoczni mają lepiej, chociaż płacą? A figa, mają jeszcze
      gorzej, niż dzienni. Jeżeli coś wiadomo, to to, że nikt nic nie wie, czeski film.
    • Gość: prof.dr hab. inz. Studia platne - uczelnie w 100% prywatne IP: *.adsl.forthnet.gr 26.10.07, 23:13
      Jestem ZA!
      • Gość: Żmija Re: Studia platne - uczelnie w 100% prywatne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 00:56
        Studiuję dziennie na UW, jakby mi przyszło za to dziadostwo płacić, to bym się w
        5 minut spakowała i kupiła bilet lotniczy!
      • heretic_969 Pewnie, lepiej od razu rozdawać dyplomy n/t 27.10.07, 01:18

    • heretic_969 Czy to jakiś żart rektorów? 27.10.07, 01:21
      Przecież wprowadzenie płatności dla tej mniejszości, co jeszcze nie płaci (bo
      przecież ponad 60% już płaci czesne) zwiększy dochody uczelni w minimalnym
      stopniu. A tu słyszę, że pracownicy zaczną świetnie zarabiać, będą pieniądze na
      stypendia, kwitnąć będą badania naukowe...

      BZDURA!

      A trochę "bezpłatnych" miejsc powinno pozostać - choćby po to, by zachęcić do
      jak najlepszego zdawania egzaminów.
    • Gość: Marcin Ochrona bankrutujących prywatnych uczelni kosztem. IP: *.e-zabrze.pl 27.10.07, 12:54
      Duża część profesorów jest udziałowcami prywatnych uczelni wyższych, gdzie
      studiowało dużo młodzieży, która nie dostała się na państwowe, bezpłatne
      uczelnie. Zbliża się niż demograficzny. Więc kto wybierze kiepską (może nawet
      przyzwoitą) prywatną, płatną uczelnię, a nie nawet przeciętną państwową. Nikt
      przy zdrowych zmysłach. Więc prywatne uczelnie ograniczą zyski, a część
      zbankrutuje. Kto ucierpi - Ci biedni profesorowie... Ale jakby tak wprowadzić
      czesne na uczelniach państwowych to zasady gry zostałyby zmienione. I co z tego
      , że wiele osób zakończyłoby edukację na maturze. Przecież, dzieci profesorów
      stać będzie na płatne studia, zresztą jak zwykle można umożyć czesne, ze względu
      na trudną sytuację rodzinną ;-)))

      Co do wyrównywania szans, to w krajach borykających się z dużym analfabetyzmem
      (Afryka), lepiej wprowadzić czesne na studiach (bo i tak studiują tylko bogaci -
      biednych nie stać nawet na jedzenie), a dzięki temu zwiększyć nakłady na
      szkolnictwo podstawowe i ewentualnie średnie. Tutaj nacisk jest położony na
      walkę z analfabetyzmem. Natomiast Polska to nie Afryka dzika, tylko kraj który
      potrzebuje wysokiej klasy fachowców. Nie mamy problemów z analfabetyzmem,
      zresztą jeśli już mowa o kosztach, to może warto obciąć wydatki na administrację
      albo rolnictwo (ok 15 mld zł). Bez funduszu wspierania mleczarstwa Polka poradzi
      sobie, ale bez dobrej edukacji NIE.

    • Gość: arti bezpłatne studia są dla najzdolniejszych IP: 82.139.55.* 27.10.07, 12:58
      Pan Rektor mojej uczelni opowiada jakieś niestworzone rzeczy...

      Studia bezpłatne są dla osób które na wcześniejszym etapie nauki
      wykazały się ambicją i wiedzą. Jeśli przymioty te ich opuszczą, to
      wylecą, bo nikt sie nimi nie przejmuje (na moim wydziale pożegnano
      ok. 2/3 osob). Jeśli studia są płatne, to uczelnia ciągnie za uszy
      największych leni, bo chce mieć z tego przychody (przykładem są
      iluzoryczne studia zaoczne gdzie jest 1/5 programu i część
      przyszłych magistrów w życiu nie była w bibliotece a pracę
      magisterską spisuje z internetu.)

      Poza tym, studia bezpłatne pozwalają na stworzenie specyficznego
      klimatu wśród studentów, bo nie muszą lecieć pracować do McDonalda,
      ale mają czas na dyskusje, spotkania i rozmowy na wysokim poziomie
      nawet przy alkoholu.

      Bardzo cenię sobie też fakt, że po studiach nie zaczynam kariery
      zawodowej z np. 30 tys zł do spłacenia, bo tak będzie jeśli przy
      płatnych studiach będe musiał brać pożyczkę. Z czego spłaci ją np.
      mgr socjologii albo rosjoznawstwa ??
    • Gość: studentka Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: 149.156.222.* 27.10.07, 15:37
      Kiedy zostaną wprowadzone studia płatne z pewnością dużo mniej osób będzie miało
      możliwość studiowania, ponieważ w Polsce nie tylko są uczniowie zdolni bądź
      bogaci,ale osoby mniej zdolne, średnio zamożne i chcące dalej się kształcić.
      Studiuje w Krakowie, a mieszkam po drugiej stronie Polski i nie stać by było
      mnie studiować na wymarzonych studiach, w wymarzonym mieście i płacić za studia,
      a na stypendium naukowe nie mam co liczyć, a nawet ci najlepsi dostają marne grosze.
    • Gość: eso Propozycja studentow - odwolac rektorow IP: *.net.autocom.pl 27.10.07, 16:12
      Odwolac rektorow z glupimi pomyslami! Rozumiema rgumenty ze wszedzie
      sie placi za staudia (ale co z tego tez tak musimy?). Jakos
      wykladowcy trzepia kase gdzie sie da uczac po paru uczelniach ale od
      studentow chetnie by zbierali. A co z tymi co nie maja, a zapomnial
      wol jak cieleciem byl. Moze niech najpierw wykaldowcy i nauczyciele
      akademiccy zaplaca za swoje studia a potem rzucaja takimi pomyslami.
      Najlepiej sie nachapac samemu a potem optowac za zmiana prawa!
      Ciekawe czy jak beda przechodzic na emerytuy to beda podnosic
      argumenty za wodzienna waloryzacja emerytur - pewnie tak bo robia
      wszystko tylko dla swojego dobra!
    • Gość: nova Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 18:56
      jako byla studentka a obecnie pracownik wyzszej uczelni jestem za!
      rownajmy standardy. uczelnie potrzebuja pieniedzy na nowoczescnosc.
      obecnie kroluje bylejakosc, bieda, a studia wyzsze sluza jako
      przechowalnia miernot, bo kazdy moze sie dostac na takie czy inne
      kierunki.poza tym i tak kupa ludzi wybiera juz platne szkoly wyzsze,
      ktore stac na zakup porzadnego sprzetu, wyposazenie laboratoriow i
      stworzenie godziwych warunkow pracy nie tylko dla [racownikow ale
      takze dla przyszlych mgr!
    • Gość: dok.hab. Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.chello.pl 27.10.07, 22:03
      miałam zajęcia ze studentami studiów wieczorowych na wydziale
      lekarskim. Proszę sobie wyobrazić, że była to najpilniejsza grupa,
      jaką spotkałam od lat. Uczyli się, dyskutowali, przychodzili na
      dodatkowe spotkania (już nieobowiązkowe!!). Widać było, że zależy im
      na nauce. I to jest, w jakimś sensie dowód, że jeśli coś nie jest
      bezpłatne - to bardziej to się szanuje.
    • Gość: benevolo Polska ksztalci za darmo specjalistøw dla innych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.07, 23:11
      krajów, często zamozniejszych niż Polska.
      Dzieje się tak, gdy z Polski wyjeżdżają zaraz po studiach nasi absolwenci i
      podejmują pracę za granicą.
      Oczywiście, kazdemu wolno wyjechać kiedy chce, ale wyjeżdżajacy do pracy za
      granicą absolwent powinien oddać Polsce pieniądze zainwestowane w jego studia.
      Jest to jeden z powodów dla ktorych studia powinny być płatne, oczywiscie przy
      równoczesnym uruchomieniu systemu pożyczek na opłacenie studiów, splacanych po
      ich ukonczeniu i podjęciu pracy przez absolwenta.
    • Gość: sheila JUŻ SĄ PŁATNE IP: *.kolornet.pl 28.10.07, 09:11
      może moje stwierdzenie kogoś zdziwi, ale studia już są płatne i to słono! Kraków
      : mieszkanie miesięcznie ponad 300 zł, bilet miesięczny 50 zl, ksero - ok 100 zł
      miesięcznie (i nikogo nie obchodzi jak masz coś przeczytać skoro nawet
      Jagiellonka tego nie posiada), nie mówiąc o jedzeniu i książkach! ktoś powie, że
      można pracować - nie da się studiować dwóch kierunków (albo nawet jednego przy
      harmonogramach z trzema okienkami dziennie) i pracować, to po prostu jest
      fizycznie niewykonalne.Zresztą nie każdy ma taką wytrzymałość i zdolności żeby
      spać po 3 h na dobę! wychodzi na to, że cały rok mamy się uczyć a w wakacje
      jechać za granicę żeby na te studia zarabiać, to już jakaś paranoja. Lepiej od
      razu wyjechać i zarówno pracować, jak i kształcić się za granicą, tam dba się o
      studentów zupełnie inaczej!
    • nfa05 studia płatne uczelnie na własnym garnuszku 28.10.07, 11:36
      Studia platne zlikwidowałyby obecne patologie gdyby ta zmiana
      wiązała sie ze zmianami systemowymi - wdrozeniem systemu
      stypendialnego w co niewielu wierzy i zaprzestaniem finansowania
      uczelni z budżetu. Bez jawności nie moze być finansowania !
      Słusznie wielu -jeśli nie większośc - uważa, że tu chodzi o kasę dla
      etatowcow a nie o poprawienie stanu edukacji wyzszej w Polsce.
      Jak władze uczelni tracą wiarygodność, to trudno sie dziwić, ze
      nawet zasadny pomysł platnych studiow nie znajduje wielu
      zwolenników.

      -
      Niezależne Forum Akademickie
      www.nfa.pl/
    • szmara Rektorzy: studia płatne dla wszystkich 28.10.07, 19:51
      Przeciw!
      To jakaś bzdura. Każdy wie ile musi dokładać "biedny" student do tzw bezpłatnych
      studiów. Przecież szkolnictwo bezpłatne w tym kraju nie istnieje! Płacimy za
      bezpłatną służbę zdrowia, będziemy płacić za szkoły i za co jeszcze. Mam
      genialną propozycję. NIE płacimy podatków BO TO JEST BEZ SENSU. Jeśli można
      wypisać się z jakiejś instytucji np kościelnej, to ja jestem za wypisaniem się z
      takiego państwa! Poza tym każdy kto wie ile zarabia uśmiechnięty rektor UJ ze
      zdjęcia, wie, że jego stać na takie propozycje, pozostałe 90% społeczeństwa w
      tym kraju ciężko pracuje na średnią krajową!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka