Gość: kontownik
IP: *.ds.uj.edu.pl / 192.168.12.*
30.07.03, 04:07
powstał pierwszy obszerny, z opisami, przewodnik po krakowskich knajpach i
restauracjach - jeśli ktoś będzie porzebował, to sobie znajdzie, ale samo
pojawienie się takiego projektu warte jest wspomnienia, nareszcie Kraków
gastronomiczno-rozrywkowy doczekał się potraktowania osobnego, wyróżnionego
tak jak dotąd wyróżniane były zabytki, teatry i muzea
apollo się może nastroszy, za to bachus ucieszy :)
zdaje się pan prezydent (czy inny oficjel) coś ostatnio przebąkiwał o tym, że
ma zamiar promować Kraków nie tylko od jego strony historycznej, czy jako
kulturalną stolicę Polski, ale wykorzystując także ów spontanicznie wyrosły
po krakowskich piwnicach (wychodzący z nich ostatnio coraz śmielej)
dionizyjski fenomen - szczególne zagęszczenie wyszynków
może zamiast "krakowskiego spleenu" wejdzie niebawem w język
powszechny "krakowski kac"? heh, heh :))))))))))))))))))))