eeeee1
25.11.07, 11:09
bylem tydzien temu w kraku i ze zdumieniem spostrzeglem, ze prawie
nikt nie mowi w Krakowie po krakowsku; wszyscy mowia jakas gwara
wiejska, praktycznie kazdy ma jakis inny akcent regionalny sugerujac
niedawny przyjazd do Krakowa;
gdzie pozdziali sie krakowianie i skad nagle tyle elementu
naplywowego?